U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

piątek, 29 kwietnia 2016

Bukiet siwych róż

  Bukiet kupiłam sobie sama z okazji zakupów spożywczych w Biedronce. I była to akcja zaplanowana. Widziałam wcześniej gazetkę, wiedziałam, że rzucą portki. Dresowe. W róże. Siwe! Bajer! Kto miał brać, jak nie ja. Pomijając siwość rzeczy - tak, jestem dresiarą. Od pasa w dół ;) 
 Profantka (od profanacja, nie jestem pewna jak to odmienić) ze mnie w kwestiach makijażowych. Używam pudru bez podkładu, bazy i innych tego typu specyfików. Ostatnio w Biedronce kupiłam puder matujący Bell, bardzo dobry. Prezentuję też kolejny Niezbędnik Pomadkowy - hand made własnego pomysłu. Trochę inny niż ten pierwszy:

  marynarka - Cropp, dział męski  
tiszert - Decathlon
Niezbędnik pomadkowy - hand made by Sivka
dresowe portki i puder - Biedronka
buty - CCC  

niedziela, 24 kwietnia 2016

Popruty

 Popróbowałam efekt sprucia zrobić. Summa summarum taki sweTworek z resztek włóczkowych mi się wyhandmejdził. Żaden elegant, zwykły swojak, do tego napruty. Tfu, Popruty! W tle Pustynia Błędowska, widok z Dąbrówki w Chechle.
 Gdyby się dało tak spruć coś niecoś z własnej przeszłości. Spuścić jedno oczko i patrzeć jak leci do zera. Zacząć od tego miejsca na nowo... Jest jak jest. Mogło być lepiej. Mogło być gorzej.    
Melon + ananas + cytryna + seler naciowy =
Popruty w trakcie pruciorobótki:
I tak przy okazji:     
foto znalezione w necie
   

czwartek, 21 kwietnia 2016

Kropnięta z Niezbędnikiem

 Co kropnięte, to widać. Z widokiem na okolicę z jednego takiego pagórka. Niezbędnik wyszydełkowałam. Pomysł wpadł mi do głowy jakoś tak. Chyba z potrzeby. Zawsze mam przy sobie pomadkę do ust. Przeważnie odżywczą, ale bywa, że nudziak czy nawet (WOW :D) kolorową. A nie zawsze chce mi się taszczyć torebkę. Zwłaszcza na zwykły mały spacer w pobliże. Stąd Niezbędnik ;)
 Pomadka Makeup Revolution Amazing
 

sobota, 16 kwietnia 2016

Z działu męskiego

 Napisałam i skasowałam już trzy teksty do tego posta. Dwa dni z bólem głowy swoje robi. Wychodzą mi same krytykanckie, złośliwe i zjadliwe słowa. Fakt, trochę wkurwów na różne istoty mi się nazbierało, ale nie ma sensu tego wałkować publicznie... Dlatego przejdę do wątku, dla którego się tu głównie zbieramy, czyli ciuchowego ;)
 Na działach męskich niektórych sieciówek można znaleźć klawe babskie ciuszki. Ja kupiłam marynarkę. Z materii podobnej do dresowej, ciutkę elastycznej, z guzikami po męskiej stronie, rozmiar S. Jeśli miewam ubraniowe marzenia, to taka właśnie marynarka nim była. Jak to mawiają blogowe feszynistki - must have. Chciałam, ale nie szukałam, napatoczyła się ot tak. Jak to w życiu.
  
  czapka i sweter - hand made by Sivka
marynarka - Cropp, dział męski
spodnie - Biedronka
buty- CzasNaButy
torba - CCC   

 Kolorowy akcent dla tych, którym go w mojej szarzyźnie brak. Pomadka ochronna do ust o smaku truskawkowym, z Biedronki:

środa, 13 kwietnia 2016

Hał du ju du

 Hał du ju du? Ja się mam na hałdu. Z chustku. Wygrzebałam z czeluści szafowych. To prezent i to dawny. Ja bym sobie sama takiej nie kupiła, stwierdzając, że... za ładna. Bo mnie nie ciągnie aż tak do ładniości. Czy to ubrań, czy krajobrazów, sądząc po poniższym tle ;)  

 
Mus truskawkowo-bananowo-daktylowo-żurawinowy:
 Chciałam się podzielić jakże ważną informacją na temat fryzury. Przechodzi powolną transformację. Jeszcze nie wiem jaki będzie końcowy etap i czy w ogóle takie coś może mieć miejsce w moim wypadku. Z jednej strony zapuszczam te włosy, z drugiej ciągle coś podcinam. Nie mogę się póki co zdecydować, czy grzywka na bok, czy zapuszczać, czy króciutka. Czy obciachać całkiem tył... Zrobiłam przerwę od farbowania. Od miesiąca stosuję wcierki odżywką Jantar. Odkryłam świetny szampon i odżywki firmy Kallos. Włosy mają się coraz lepiej, chociaż fryzura robi się rozlazła i mniej wyrazista, a razem z nią ja ;) Dlatego ciągle jeszcze nie wiem, jak to się skończy, czy wytrzymam ten stan przejściowy.


 A skoro już jestem przy kwestiach kosmetyczno-pielęgnacyjno-odżywczych, to kolejne produkty do naprawy paznokci. Ciągle walczę o ich lepszą formę:


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Zamek Pilcza w Smoleniu

 
  Do niedawna była tu zachaszczona kupa kamieni, którą trudno było wypatrzeć na leśnym wzgórzu z ledwo dostrzegalnymi pozostałościami wieży. Ostatnio odbudowano ruiny. Hm, brzmi dziwnie, ale tak właśnie się dzieje (dzięki staraniom lokalnych stowarzyszeń, gmin, dotacjom finansowym z Uni a także działaniom prywatnych właścicieli) z wieloma tego typu obiektami na Szlaku Orlich Gniazd. Wieża już z daleka macha i zaprasza do odwiedzenia kolejnych ruin. Zamek Pilcza w Smoleniu.

 Smoleńska wieża majaczyła w tle w tym poście :) O historii do poczytania dla zainteresowanych TU.