U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

czwartek, 21 kwietnia 2016

Kropnięta z Niezbędnikiem

 Co kropnięte, to widać. Z widokiem na okolicę z jednego takiego pagórka. Niezbędnik wyszydełkowałam. Pomysł wpadł mi do głowy jakoś tak. Chyba z potrzeby. Zawsze mam przy sobie pomadkę do ust. Przeważnie odżywczą, ale bywa, że nudziak czy nawet (WOW :D) kolorową. A nie zawsze chce mi się taszczyć torebkę. Zwłaszcza na zwykły mały spacer w pobliże. Stąd Niezbędnik ;)
 Pomadka Makeup Revolution Amazing
 

67 komentarzy:

  1. Panorama niczego sobie. Niezbędnik na pomadkę jest bardzo pomysłowy. Przyda się na bank. Znów zwróciłam uwagę na butki. Fajne, sportowe:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tu ładne okolice mamy ;)
      Dzięki :)
      Buty potrzebą codzienności :)

      Usuń
  2. bluzeczka w kropki cudowna, niezbednik ok, ale dla mnie za maly....komorka, chusteczki, klucze od domu... buty super:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Niezbędnik ściśle dedykowany pomadce. Większe formy na telefony robiłam już kiedyś, dawno w sumie ;)

      Usuń
  3. ta bluuzka w kropeczki jest meeega urocza, strasznie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoki - dawno tam nie byłam :) Świetny zestaw no i niezbędnik - super pomysł :) pozdrawiam serdecznie Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi czasu troszkę się tu pozmieniało :)
      Dzięki! :)

      Usuń
  5. Tja, fanką torebek nie jestem, więc co się upcha do kieszeni, to się upcha, byle by jak kangur nie wyglądać :P. Miałam kiedyś taki 'niezbędnik' uszydełkowany przez psiapsiółkę - na telefon, jeszcze marki Nokia - słynne 3210 ;). Wszystko był z nim ok, tyle że był...różowy :P. Żeby mi nie było smutno, to dostałam do niego taką samą różową czapkę ;) ..., dla jajec czasami nosiłam tu i tam, ale nie za często. Później gdzieś się zgubił.

    Ja to jednak ingorancka buła jestem. Studiowałam kiedys z obywatelką Chruszczoboru, i dziewczyna codziennie pociągiem do Gliwic, a ja nawet nie powąchałam Błędowskiej, a tam tak pięknie, wstyd:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, na telefony robiłam kiedyś etujaki. Może nawet do tego wrócę, bo mam przesyt robienia dużych form, a żeby nie wyjść z wprawy, coś małego można bachnąć :D

      Chruszczobród -takie coś jest, ale pod rugiej stronie Pustyni, w śląskim. Ja rządzę po kluczewskiej stronie :D

      Usuń
  6. Pustynna dziewczyno fajnie wygladasz

    a ja na opak z wszelkimi pomadkami mam na bakier

    mam detox internetowo -bloggerowy
    i dobrym efektem terapeutycznym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, jak z wszystkimi - czasem się pokazjesz na blogu w szminkowej czerwieni ust ;)

      No, jeśli takiej terapi potrzebaowałaś, to dobrze, że działa ;)

      Usuń
  7. Fajny pomysł z tym schowkiem:-) Mi jeszcze buty się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z tym schowkiem:-) Mi jeszcze buty się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki z przymruzeniem oka ;)
      Buty faktycznie, są git :)

      Usuń
  9. Fajny pomysł, ale bardzo podobają mi się Twoje buty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wygodne; łażę w nich od jakiegoś czasu, kiedy tylko cieplej i można na gołą stopę ;)

      Usuń
  10. O ludzie, czyli nie tylko ja z pomadką (ja zawsze tylko z ochronną) latam zawsze i wszędzie? :)
    Przyjemna stylizacja, widoki i niezbędnik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochronna zawsze musi być. Uzależnienie i taki mały fiś ;)

      Dzięki :)

      Usuń
  11. a ja nigdy nie wiem gdzie schować pomadkę :) ukulam sobie coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ciedzę się, że zainspirowałam ;) :D

      Usuń
  12. ha, Ty jesteś kropnięta, a ja ciapnięta, tylko moja bluzka jest spooooro bardziej oversize :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kropki są fajne:)))a niezbędnik fantastyczny:)))świetny pomysł:)))zdjęcia w ładnej okolicy robione:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie niezbędniki powinni jednak robić, bo ja bym chętnie skorzystała. Raz że bardzo fajnie prezentuje się jako naszyjnik, dwa że bardzo praktyczne. Spokojny outfit, idealny jak dla mnie, groszki ładne, ale to buty zaje..fajnie wyglądają :) Widoki zacne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią przecież - ja robię :D

      Spokojny - ja zwykle spokojnie się ubieram ;)

      Usuń
  15. O tak, niezbędnik fajoski, sama czasem potrzebowałabym. Mnie się jeszcze podobają spodnie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak, niezbędnik fajoski, sama czasem potrzebowałabym. Mnie się jeszcze podobają spodnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie wychodzone częęęęęsto gęsto, ulubione, wygodne, były tu wiele razy ;)

      Usuń
  17. Moja mam mówiła na kogoś, kto jest lekko pijany, że jest kropnięty, ha, ha:)
    Niezbędnik super, i kropki też:)
    I pustynia też:)
    I ty cała też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Takie kropnięcie też nie jest mi obce :D

      Usuń
  18. Fajnie jesteś "kropnięta".
    Świetny pomysł z tym niezbędnikiem, szczególnie by mi się przydał, kiedy chodzimy z M.z kijkami, nie mam gdzie dać pomadki ochronnej :) Wdoki urocze. Bardzo urocze. :D
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bez wystrojenia, po codziennemu ;)
      Dzięki, czasem mi coś fajnego strzeli do łba :D

      Usuń
  19. Ale ładnie Cie kropnęło:) A niezbędnik jest cudny! No i sportowy styl - bardzo pasujący do pory roku i okoliczności przyrody:) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowo kropnięta :)
      Zrobiłam już kolejny niezbędnik pomadkowy, jasnobeżowy. Sportowy - kiedyś samo słowo odnośnie ubioru, mnie odstręczało. A teraz wygoda ponad wszystko. Ponoć to normalne po 40 :DDD

      Usuń
  20. Sprytnie oswoiłaś groszki. Deseń jak dla mnie zbyt cukrowy, wręcz infantylny, a w Twoim szaro-białym wydaniu prezentuje się zacnie. Niezbędnik doszminkowy sprytny. Buciki idealne do eksplorowania takich terenów. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, kropki to trochę pindziowaty wzorek ;) Ale też zależy na czym , na jakim fasonie. Tu się chyba obronił.Chociaż... zamierzona pindziowatość też mi się czasem podoba :D Buty przewygodne, ideły moje kolejne. Nie mam stu par butów, za to jak już mam, to muszą być FAJNE. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  21. Ależ ładnie Cię kropnęło. Bardzo lubię wszelkie groszki i grochy. Bluzeczka idealnie dobrana do spodni i do butków - super. Niezbędnik/wisiorek świetnie się wkomponował w całość; fajny pomysł na noszenie pomadki.
    Piękne masz tam widoczki.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielgachne :) :) POzdrawiam serdecznie!

      Usuń
  22. Torebusia naszyjnik!!! Fajna jest :)!!! A bluza kropnieta to skad???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluzka ze sklepu u mnie na wsi, a tak jeszcze bardziej, to z Ptaka pod Łodzią (tak mi mówiła właścicielka sklepu) :)

      Usuń
    2. Z Ptaka pod Lodzia :)?!!!

      Usuń
    3. Tam jeździ po towar do swojego sklepu. Centrum Handlu Odzieżą, czy jakoś tak :)

      Usuń
  23. Wydziergadło naprawdę amazing i revolution. Opatentuj, zanim ktoś Cię wyprzedzi.
    Krajobrazy zapierają dech. Piękne okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie powinnam opatentować - nigdzie wcześniej nie spotkałam się z takim niezbędnikiem ;)
      W imieniu krajobrazów - dziękuję. Dumna jestem, że tu mieszkam.

      Usuń
  24. Podobne Niezbędniki nosiło się na wycieczkach w szkole:))) Na kasę były:D
    Bluzka kropnięta jak należy...Lubuję się w kropniętych ciuchach:))
    A widoki, to masz tam takie,że tylko pozazdrościć!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne, płaskie i duże. Mój malutki i skoncentrowany na pomadkoszminkach :)
      Widoczki i ogólnie miejscówa pierwsza klasa. W otoczeniu skałek, jaskiń, pustyni, rzeczek, stawów, lasów, kilku ruin zamkowych niedaleko, i innych przeróżnych dziwnych. No, pięknie jest :) :)

      Usuń
    2. No... Twój malutki - jak wisior:))
      Takie tereny mąż mój uwielbia... Mówi na nie - WOLNOŚĆ! :)))

      Usuń
    3. Też nazywam Wolnością różne krajobrazy ;)

      Usuń
  25. kropki zawsze. szaro-białe kropki jeszcze częściej.
    wisior cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o jacie, taką torebunię chcę! Tylko na dłuższym szczurku! ♥ i bluzka cudowna, dla mnie zestaw rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. zwyczajnie i przyjemnie. Bardzo mi się portki podobają. Niezbędnik wymiata,ma wymiary idealne również dla innych skarbów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. To jest niezbędnik co ma wszystkie niezbedniki pod sobą hihi!
    Aczkolwiek u mnie by się nudził.ja tak mało szminki używam, że nawet jakby służący za mną nosił... nie korzystalabym chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam pomadek ochronnych, zawsze pod ręką coś muszę mieć - i to mnie zainspirowało, bo takie kolorowe szminki to sporadycznie ;)

      Usuń
  29. Ale pięknie szary zestaw :) widok boski!

    OdpowiedzUsuń
  30. taką Sivkę mogłabym w ilościach hurtowych!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)