U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 13 kwietnia 2016

Hał du ju du

 Hał du ju du? Ja się mam na hałdu. Z chustku. Wygrzebałam z czeluści szafowych. To prezent i to dawny. Ja bym sobie sama takiej nie kupiła, stwierdzając, że... za ładna. Bo mnie nie ciągnie aż tak do ładniości. Czy to ubrań, czy krajobrazów, sądząc po poniższym tle ;)  

 
Mus truskawkowo-bananowo-daktylowo-żurawinowy:
 Chciałam się podzielić jakże ważną informacją na temat fryzury. Przechodzi powolną transformację. Jeszcze nie wiem jaki będzie końcowy etap i czy w ogóle takie coś może mieć miejsce w moim wypadku. Z jednej strony zapuszczam te włosy, z drugiej ciągle coś podcinam. Nie mogę się póki co zdecydować, czy grzywka na bok, czy zapuszczać, czy króciutka. Czy obciachać całkiem tył... Zrobiłam przerwę od farbowania. Od miesiąca stosuję wcierki odżywką Jantar. Odkryłam świetny szampon i odżywki firmy Kallos. Włosy mają się coraz lepiej, chociaż fryzura robi się rozlazła i mniej wyrazista, a razem z nią ja ;) Dlatego ciągle jeszcze nie wiem, jak to się skończy, czy wytrzymam ten stan przejściowy.


 A skoro już jestem przy kwestiach kosmetyczno-pielęgnacyjno-odżywczych, to kolejne produkty do naprawy paznokci. Ciągle walczę o ich lepszą formę:


54 komentarze:

  1. Jesteś niesamowita:) Na pytanie " Hał...." odpowiadało się kiedyś w moich kręgach.... " Wery hał hał " pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No to może jak teraz długi tył i krótki przód, to czas na długi przód i krótki tył? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką fryzure, nawet kilka razy ;) Najbardziej mam ochotę na opcję równej długości wszystkich włosów, ale tak czy siak, muszę na to sporo czasu poczekać.

      Usuń
  3. Świetna jest ta chusta.
    Kallosy są całkiem dobre, ale Regenerum się u mnie nie sprawdziło niestety, nic nie pomogło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regenerum kiedyś miałam i faktycznie średnio, ale teraz traktuję jako dodatek, uzupełnienie, do tej odżywki Sally Hansen (jest lekka, ale mam wrażenie, że coś dobrego robi moim paznokciom).

      Usuń
  4. A gdzie taki hałdu macie? U mnie są hałdy porośnięte trawskiem, a nawet gdzieniegdzie dynią i pomidorami, poważnie!!!
    Ciekawam jest tych akcesoriów do paznokci, bo też walczę z nimi i dupa, czarna nawet...:( Pomaga coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolice ZGH Bolesław ;)

      Ciut ciut ciutkę pomaga, ale baaardzo powoli. Zaczęłam też drugie opakowanie Biotebalu - ponoć to jest cud nad cudy, tylko trza ze 3 miesiące kuracji przeprowadzic. No to prowadzę :D

      Usuń
  5. Mąż się pytał gdzie Ty jesteś, ja mu na to, że na jakimś placu budowy. Hałdy, ze hej. Zmieniasz fryzurkę? Mnie przeszło wszystko z włosami po ruskim szamponie, a może po farbowaniach u fryzjera. Paznokcie mam mocne, bo nie maluję.
    Butki masz ładne, a chusta całość rozświetla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, to nie jest plac budowy. Chyba, że o czymś nie wiem. Nie pokazałam tego, ale hałda jest wysoka, w dolnych partiach porośnięta zielskiem, a my wyjechaliśmy (chociaż chyba nieupoważnionym wstep wzbroniony :D) na górę.

      Usuń
  6. Ta Sally Hansen (dokładnie taka sama) tylko pogłębiła moją paznokciową łamliowość. Na początku było fajnie, a później już katastrofa. Jeśli mogę, nie polecam nikomu. Olałam chemiczność, skupiłam się na jedzeniu witamin i minerałów, namaszczam paznokcie olejem migdałowym i powoli zaczynam wyglądać jak człowiek.

    Chustka naprawdę ładna. Pasuje do nomadującej scenerii :) Fajnie się zgrała z deseniem spodniowym. Dułin grejt na tej hałdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje paznokcie inne tak podziałały. Tu nie ma spektakularnych efektów na początku, więc ufam, że nie będzie spektakularnej klapy :))) Daję cieniutką warstwę i zostawiam na dwa dni. Witaminy, olejki różne i oliwę z oliwek stosuję od dawna. Za dużo tymi łapami robię, trzymam w wodzie itd. No i stresy różne, przesilenia też swoje robią. Ale walczę.

      Usuń
  7. nie wiem, jak dasz radę zapuścić włosy,,,chyba z masą spinek, żeby je okiełznać no i mega cierpliwością, bo będzie korcić do ścięcia...wiem, bo sama zapuszczam i mnie tak jakoś nachodzi żeby podciąć bo nieładnie leżą, ale zaciskam zęby, nie patrzę w lustro i czekam:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuszczałam włosy kilka razy, w tym ze dwa z głowy ogolonej prawie na zero. Dałam radę zapuścić do pasa :D

      Usuń
  8. Oj zapuszczanie boli a tej wcierki to aktualnie najbardziej mi brak, ratuje sie olejem kokosowym i oliwa z oliwek. Fryzura wyrazista wiadomo najlepsza. Generalnie jak fryz mocno nijaki to wizerunku ani ciuch ani najlepsza nawet tapeta nie poprawia. Trzymam kciuki zebys przetrzymala. Chustka taka troche dla damy i masz racje bardzo sliczna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że do końca nie wiem, czy chcę zapuszczać, i w ogóle co to ma mi się urodzić na tym łbie. Wizerunek - haha, to brzmi tak stylowo i feszyniasto, a ja prosta dziołcha jestem, co bez tapety lata ;)

      Dlatego prawie w niej nie chodzę, bo za śliczna :D

      Usuń
  9. Śliczna chusta, ale gdzie ty się w tych butach na to błoto wybrałaś :D

    Co do włosów to ja lubię długie. U wszystkich. Nie żeby krótkie mi się nie podobały tylko gdybym miała wybierać wybrałabym długie(ale ja takie mam :)) W każdym razie ja Kallosy polecam całą sobą te "wiaderka" świetne są (że też nigdy szamponu nie używałam, fajny?) a Jantar odrestaurował mi włosy jak się kręcić zaczęły i puszyły nie miłosiernie więc samych dobrych rzeczy używasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było sucho, poza tym ledwo dwa kroki zrobiłam od samochodu :D

      A ja zależy. Miewam różne fazy, miałam wszystkie długości. Kiedy mam długie, jestem łagodniejsza i jakoś tak niknę. Im krócej, tym większy pałer. Ale lubię zmiany, nie mogę mieć cały czas tej samej fryzury, długości itd. Zależało mi też na polepszeniu kondycji włosów. Były zniszczone rozjaśnianiem, specyfikami do utrzymania koloru itd. Naogladałam się na youtubach różnych maniaczek włosowych, to wiedziałam za co się brać :))) Chociaż na Kallosy natknęłam się najpierw w sklepie kosmetycznym u mnie, dopiero potem usłyszałam pochwały. Szampon jest rewelacyjny, świetnie myje , oczyszcza. Włosy są po nim co prawda takie jakby tępe w dotyku, ale jak się potem nakłada odżywkę, to robią się miłe w dotyku, nie kołtunią się. Najlepszy szampon jaki kiedykolwiek miałam!

      Usuń
    2. A widzisz muszę sobie szampon kupić, ja mam na dodatek kręcone więc czasami takie cyrki wyczyniam zwłaszcza, że urodziłam się z prostymi :|

      Usuń
    3. A to do kręconych chyba jakiś specjalny musisz :)

      Usuń
  10. Zmiana fryzury wymaga wytrwałości:)))śliczna chusta i bardzo pasuje do Twojego zestawu:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy z jakiej na jaką - ogolenie się na zero trwa chwilkę :DDD Kto wie, czy tak się to u mnie nie skończy.

      Usuń
  11. Mnie się szalenie podobają krótkie fryzury. Niestety moje ostre rysy, zapadnięte policzki i subtelny tatusiowy nos czynią zemnie w bardzo krótkich fryzurach, doskonałą statystkę wojennych, obozowych filmów. Miałam też fazę długich, a nawet bardzo długich włosów, które przy studiowaniu na AWF-ie, czyli baseny, ciągłe związywanie, suszenie, niebyły wygodne, ale kto w młodości myśli o wygodzie. Przecież trzeba jakoś wyglądać.
    Wcierek we włosy nie używam, odżywek do paznokci też, bo zapału starcza mi na dwa tygodnie. Leniwa jestem.Dlatego jestem pełna podziwu dla ciebie, że tyle różnych zabiegów jesteś w stanie systematycznie stosować.
    Chusta jest piękna i łagodzi surowość krajobrazu i pasuje do czerni i do ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja fryzurka jest pierwsza na liście z tych, które mogłabym mieć teraz już.

      Te systematyczne zabiegi to chwila moment. Jestem szybka i wiele czasu ani energii mi to nie zajmuje. Wcierka rano między śniadaniem dla syna, a ogarnianiem mieszkania, odżywka na paznokcie 5 sekund, raz na dwa dni, a napacianie Regenerum - przy okazji wizyt w łazience. Wszystko w biegu, bo wcale nie lubię się pindrzyć więcej niż dbanie o higienę wymaga :D

      O tak, chusta łagodzi krajobraz, ale mnie osobiście za bardzo :D

      Ale dziękuję :)

      Usuń
  12. Za ładna:)- znam to, zdecydowanie pociąga mnie oryginalność niż piękno samo w sobie:).
    Ciekawa jestem na jaką fryzurę się zdecydujesz, no i na jak długo:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, wiedziałam, że ktoś mnie zrozumie ;)
      Sama jestem ciekawa, bo im bardziej to rozkminiam, tym bardziej mam ochotę przechodzić wiosnę i lato w czapce :DDD

      Usuń
  13. Fajny zestaw, sceneria i kosmetyki, szczególnie odżywka do włosów przypadła mi do gustu. Piszesz, że pomaga? Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno mam milsze w dotyku włosy. Wszyscy bardzo chwalą, to coś w tym musi być ;)

      Usuń
  14. Hał hał - mnie tak wita moich 12 psów i hał zawsze dla mnie jest kynologiczne.
    Chusta ładna faktycznie . Ładna ładniością mało codzienną. Fajnie tą ładniość oswoiłaś komponując ją z czarną resztą stroju. Hałdy księżycowe wręcz, ale ciekawe. A odżywkę Jantar bardzo lubię i akurat jestem znowu w trakcie kuracji. Ratuję nią me słabe, liche włosięta. Stosuję tez inne cuda , czyli aktualnie olejek kokosowy, zamiennie z naftą kosmetyczną, miodem i żółtkiem. Przedtem opanowałam wypadanie ukraińskim repiejnikiem , czyli olejem z kąkola. Nie jest źle .Włosomaniaczką nie zostanę, ale te zabiegi traktuje jako rytuał i jest mi z tym fajnie. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na hałdzie to się aż samo pocisło na usta ;)
      Oj tak, księżycowoinnoplanetarne - lubię!
      Ja mam raczej spoko włosy, mimo farbowania od ...hohoho, ze 25 lat będzie. Częste obcinanie dobrze działa. Ale kiedy się chce zapuścić conieco, to trza zadbać jakoś bardziej, przygotwać je. Oczywiście bez przesady, włosomaniaczką też nie zostanę, ale jak mówisz - to rytuał, rutyna wręcz :) :)
      Uściski.

      Usuń
  15. co do włosów i paznokci,to tak tylko napomknę,ale pewnie wiesz i tak,że dość ważne jest działanie tez od wewnątrz,jakieś bomby witaminowo-minerałowe i te sprawy :)
    A najlepiej włosy zapuszcza się w okresie wiosenno-letnim,także działaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działam od wewnątrz ;) Na bombie witaminowo-minerałowej siedzę od lat.
      No właśnie chyba lepiej zimą, bo mogę taki niekonkretny fryz schować pod czapą i spokój. A tak, to mnie wnerwia takieniewiadomoco ;)

      Usuń
  16. Chust, szale itp podobne dodatki zawsze potrafią skutecznie podkręcić całość jaką mamy na sobie.
    Co do włosów to ja kilka miesięcy temu odkryłam szampon z czarnej rzodkwi Farmony . Mogę polecić z czystym sumieniem na wzmocnienie i wypadanie włosów. Jeszcze teraz odkąd mam znowu krótkie włosy daje bardzo dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten szampon w łapach dzisiaj! Ale nie kupiłam, włosy mi nie wypadają, raczej zafiksowałam się na przyspieszonym poroście ;)

      Usuń
  17. Chusta jest piekna!!! Nos ja. Ty zawsze cos fajnego wyModzisz :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też walczę o lepszą kondycje paznokci, może kupię Regenerum...
    Chusta super, mnie się bardzo podoba.
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że Regenerum bardziej na skórki działa niż sama płytkę paznokciową. Niemniej delikatny postęp w walce zaczynam zauważać.
      Ty lubisz takie szalochusty, wiem :) :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  19. Mnie się ta hałda ładna wydaje:) Siwkową fryzurę lubię i zazdraszczam, zatem na nową czekam z ciekawością, ale i z pewną dozą nieufności;) Piękna chusta i buciki.
    Ja ze swoimi paznokciami juz nie walczę. Słabe toto i cienkie. Eeee....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, uwielbiam ;)
      Z tą fryzurą - hm, też jestem ciekawa. Zobaczymy. Coś mi w głowie świta jak to ma wyglądać, ale żeby do tego dojść, potrzeba mi więcej włosów z przodu ;)

      Usuń
  20. Rzeczywiście ładna ta chusta:))
    Ty tez ładna, czy chcesz tego czy nie:D
    A wcierkę Jantar stosowałam i naprawdę odrosły mi po niej włosy. Używałam tez ziela Kozieradki - wywar jako wcierkę. Można go tez pić:))
    Co do pazurów, to kup sobie jeszcze zwykłą maść z wit A i smaruj na noc:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia mojej ładności, hm...ja to się nawet piękna czuję, bez względu na to jak wyglądam i co inni myślą :DDD
      Kozieradkę stosuję w kuchni tworząc potrawy, więc może też zadziała ;)
      Jantarową mgiełkę jeszcze kupiłam, świetna opcja. No i cholera, o tej maści z witaminą A ciągle zapominam, pisałaś mi już o niej! Muszę sobie na ręce zapisać!

      Usuń
  21. Fajna chustka... Mnie jednak urzekło połączenie odcieni - chustki i hałd wokoło. Niby tak oczywisty, niby zupełnie inna bajka. Pastele - nie pastele. No, kurde... nie umiem jeszcze nazwać tego co widzę, ale fascynuje mnie niezmiernie :)

    Z fryzurą też mam wieczny problem. Mam kręcone włosy naturalnie, wiec mało możliwości. Od jakiegoś czasu miałam dłuższe z jednej strony, a króciutkie z drugiej... Ze dwa tygodnie temu wygoliłam po obu bokach i noszę głównie związane wysoko. I strasznie mnie ta fryzura cieszy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki Ci za ten komentarz, miałam nadzieję, że ktoś to zauważy! Bo ja specjalnie dla tych odcieni na chustce pojechałam właśnie tam to pokazać! :D

      Asymetria- miałam kiedyś, tak z 10 lat do tyłu: mega długi tył, wygolony 1 bok. Do niedawna pogalałam 2 boki, słabo było widać bo górę miałam i tak bardzo krótką. Teraz mam potrzebę jakiegoś odwrotu, ale niekoniecznie normalności :D

      Usuń
  22. Myślałam, że jestem jedyną, której nie ciągnie do przesadnie ładnych rzeczy, tylko do bardzo prostych. I za pomocą tych prostych tworzyć coś ładnego. Za to tła lubię bardzo ładne :) Fajnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładność to w sumie pojęcie tak wzgledne, że chyba je powinni wycofać :)))
      Dzięki!

      Usuń
  23. Chusta śliczna. I buty. Tło idealnie dobrane. Potrafisz pięknie to wszystko ukazać :) Z włosami trudna sprawa, mam to samo, nie mam pomysłu, więc zostawiam w spokoju i rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty są ekstra, to prawda :) Staram się, ale dochodzę do wniosku, że te starania i tak są bez sensu.
      Gdyby były długie jak Twoje, to też bym zostawiła w spokoju - ale jestem w fazie przejściowej, że ani to co było mnie nie zadowala, ani to co jest, a z tym jak będzie...to kto wie :D

      Usuń
  24. Chusta ładniutka. Świetnie się komponuje z resztą odzieży jaką masz na sobie, nawet tło do całości świetnie pasuje. Zawsze potrafisz go idealnie dobrać do sytuacji.
    Najbardziej zainteresowały mnie jednak kosmetyki do pazurków; od dłuższego czasu borykam się z problemem: jak odżywić żeby wzmocnić.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta chusta "zrobiła" ten strój, co by nie mówić. Dziękuję :)
      Polecam Biotebal, kapsułki z wiesiołkiem, Regenerum nie zaszkodzi, no i nie wiem jak z odżywką -opinie sa różne. Na bank nie polecam innych popularnych odżywek, np tych wszystkich 8w1. To zło :)

      Usuń
  25. super zdjęcia! :) i bardzo mi sie twoja stylizacja podoba, no i jestem bardzo ciekawa twojej opinii na temat tego Regenerum do paznokci, tez mam kiepskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci bardzo :)
      Moja opinia o Regenerum jest taka, że...nie szkodzi. A czy pomaga? Gdybym nic innego nie stosowała, to może wiedziałabym bardziej, ale stosuje jeszcze tą odżywkę, no i wspomagam się wiesiołkiem i Biotebalem(po pierwszym opakowaniu nic nie drgnęło, jestem w trakcie drugiego). Generalnie postęp jest. Ale od czego??? :D

      Usuń
  26. Chusta do scenerii czy sceneria do chusty?
    Wyszło idealnie. Zastanawiam się, po co ja lecę 5 godzin, by mieć podobną scenerię :D
    Jesteś niesamowita, zawsze znajdziesz jakieś ciekawe miejsce do swoich zestawów.
    Wcierkę Jantar znam, też stosuję.
    Moc pozdrowień.
    Zbieram się do listu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw była chusta, wyszłam w niej raz, czy dwa. Potem trafiłam tu. Stwierdziłam, że wrócę z chustą.
      Lubię jedność miejsca i "akcji".
      Uściski Basiu :) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)