U Sivuchy

Sivka, rocznik '73. Zespół Niespokojnych Myśli i Rąk. k o n t a k t: Sylwia2008s@wp.pl

Strony Rękodzielne

Wyświetlono

Instagram

Instagram
sivkasivucha

Translate

czwartek, 29 stycznia 2026

Bądź jak Pamela

 Nie muszę być fajna. Mogę być po prostu sobąPamela Anderson 

 Cytuję Pamelę, ponieważ bardzo podoba mi się jej przemiana. Z plastikowej cycatej lali, w naturalnie wyglądającą kobietę. A te słowa mogłabym wytatuować sobie na czole, tak są moje.

 Ten (klik i klik) lujowaty ciemnoszary handmajd, to jeden z najulubieńszych, jakie wydziergałam na drutach ever. Trochę mi się wyciągnął od momentu powstania - już dwa razy upruwałam mu długości. Przerobiłam też chustę, która jest z nim w tandemie.

 
 
 

30 komentarzy:

  1. Pamela Anderson też mi zaimponowała swoją przemianą, chociaż początkowo miałam trochę wątpliwości na ten temat. Tobie jak sadzę żadna przemiana nie grozi i zawsze będziesz sobą nawet bez Pepsi (co jak mówi slogan bardzo pomaga). Sweter świetny a z dodatkiem chusty i butów daje super całość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ludziom z szołbiznesu nie można ufać, nigdy nie wiadomo, co stoi za ich poczynaniami. Czy są szczere, czy to cyniczna strategia. Niemniej, Pamela trzyma się swojego nowego looku. Co do moich przemian, to właśnie jestem w trakcie 😉 Co parę lat człowiek zmienia się kompletnie. Jestem akurat w takim procesie. Dziękuję 😘

      Usuń
  2. Uwielbiałam "Słoneczny patrol" i oglądałam ten super serial od pierwszego odcinka. Mówiąc o Pameli Anderson, była piękną kobietą i szkoda, że tak zniszczyła sie plastikiem, botoksem i czym tam jeszcze. Teraz nareszcie poszła po rozum do głowy. Po za tym razem z byłym mężem prowadziła fatalne życie. Gdyby była osoba mądrą, nigdy by się z nim nie związała, albo zostawiła w diabły widząc jaki jest, a nie dać się wciągnąć w destrukcyjne życie.
    Pozdrawia serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniam jej życia, mądrości, ani wyborów romantyczno-związkowych. No i która z nas nie spotkała na swojej drodze uroczego bad-boya 😉 W sumie, ważne, że poszła dalej ze swoim życiem i ma się super pod każdym względem.

      Usuń
  3. Myślę, że Pameli daleko do Ciebie. Śliczna z Ciebie kobietka w równie ślicznym i gustownym swetrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jesteś kochana 🥰 Gdzie mi tam do takiej gwiazdy 😉

      Usuń
  4. Naturalność, luz i autentyczność mają dziś znacznie większą siłę niż perfekcja na pokaz :) a Pamela idealnie wpisuje się w ten trend :). Sweter wygląda na miękki, wygodny i „swój”, taki, który żyje razem z właścicielką i o to przecież chodzi :). Lubię rzeczy, które nie są idealne, ale mają charakter i osobisty rytm ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak tak tak! U Pameli po prostu ten nowy wygląd robi takie wrażenie na zasadzie kontrastu z dawnym. Jak ktoś całe życie był i jest naturalny, to nikt uwagi nie zwraca. A u niej, wiadomo 😉
      Pięknie napisałaś - ostatnie zdanie bardzo w punkt 👌🩶🫶

      Usuń
  5. Fajnie też czytać o Twoich robótkach, widać, że wkładasz w nie serce. Ten ciemnoszary handmajd brzmi jak prawdziwy klasyk w Twojej szafie – uwielbiam, jak ubrania nabierają charakteru po kilku przeróbkach i noszeniu, wtedy mają duszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie w ogóle ciuchy, sposób ubierania wiele mówią o człowieku. Nawet o tym, który nie przywiązuje do tego wagi. A robótki to część mnie, i główny powód istnienia tego bloga 😉

      Usuń
  6. Witaj szarością za oknem
    "Słoneczny patrol" pamiętam, ale oglądałam od czasu do czasu. Tak masz rację Pamela bardzo się zmieniła. W pierwszym momencie nawet nie mogłam jej poznać.
    Ale i Twoje stylizacja jest świetna. Wiem, że to TY:))) W kolorach muszę się przyjrzeć bliżej:))) Ale wyraziste barwy też do Ciebie pasują
    Pozdrawiam mroźnym końcem stycznia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niechby inne celebrytki brały z niej przykład 🩶 Wyraziste barwy to nie do końca na ja 😉

      Usuń
  7. Muszę przyznać, że przemiana Pameli, to był doskonały pomysł! Nie wiem czy jej osobisty, czy ktoś jej doradził, ale to po prostu czad! Kobieta odżyła! Ileż można być seksi lalą? A po prostu sobą zawsze!
    Ty jesteś zawsze sobą! I jak dla mnie fajna też😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Na szczęście do niektórych z nas przychodzi świadomość, że nie musimy się pacykować, by być piękne. I nie ważne, czy to gwiazda, pseudogwiazda, czy zwyczajna Maryśka z warzywniaka ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! Piękne jesteśmy w swej różnorodności:))

      Usuń
  8. Moim zdaniem,Pamela Anderson dorosla, teraz jest kobieta przedtem byla tylko ladna lalka biegajaca po plazy w :Sloneczny patrolu",Brawo dla niej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyższy lewel w kobiecej świadomości. Nie musimy podobać się innym. Ważne, że kochamy siebie i żyjemy w zgodzie z swoimi potrzebami, a nie wyobrażeniami innych.

      Usuń
  9. Happy February, dear friend. I love Pamela Anderson and all her eras; I'm also blown away by your outfit, I always dress like that, literally.
    May the new month bring magic, joy, and creativity; sending you kisses and hugs 😘🥰🌺💐🌿

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem na ile przemiana Pameli to jej przemiana a na ilę chwyt marketingowy. Przepraszam, że to mówię ale niestety social media i gwiazdy to sztab ludzi i strategii jak to fajnie wypromować. Oby tak nie było bo też miło mi, że jest gwiazda, która postawiła na naturalność.
    Pozdrawiam Cię i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak być. Niemniej mnie się podoba taki look, a nie tamten wsiursko-dziwkarski ;) Jestem za naturalnością, praktykują ją. Lubię zwyczajnych, nie zrobionych ludzi.

      Usuń
  11. Świetne te Twoje handmajdy i wydajne:) Mnie też bardzo podoba się przemiana Pameli... potwierdza regułę, że mniej znaczy więcej... Dobrego poniedziałku!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wishing you a wonderful new week.
    Best regards, hugs, and big kisses.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zawsze świetna stylizacją!!! Dobrze wyglądasz! Sweter extra, buty i chusta.
    Oglądałam pare odcinków serialu Outlander na Netflixie . Ogólnie się nie wciągnęłam, bo historia Szkocji średnio mnie obchodzi, cenię naszą rodzimą, choć bardzo trudna. Jednak co mnie się podobało to te wszystkie części garderoby wydziergane w kolorze szarym. ( Powstała przecież moda a'la Outlander) Jak dla mnie bomba, bo lubię oryginalność i modę, która może "nie daje po oczach" kolorami, ale ci co cenią indywidualny styl, dopasowany do osobowości- zawsze docenią. A Ty jesteś żywym przykładem takiego podejścia.
    Pozdrawiam w ten zimowy dzionek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo 🩶 Nie oglądałam tego serialu, nie wiem o co tam chodzi, nie wiem jakie mają ciuchy. Ale niekolory to cała ja 😉 Niektórzy lubią rzucać się w oczy kolorami, ja napierdalam jestestwem. A ono jest siwo-szare 🤓

      Usuń
  14. Naturalność jest ok, ale delikatny makijaż też jest ok 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie maluję się od lat. I nie lubię wymalowanych buź.

      Usuń