Nie muszę być fajna. Mogę być po prostu sobą. Pamela Anderson
Cytuję Pamelę, ponieważ bardzo podoba mi się jej przemiana. Z plastikowej cycatej lali, w naturalnie wyglądającą kobietę. A te słowa mogłabym wytatuować sobie na czole, tak są moje.
Ten (klik i klik) lujowaty ciemnoszary handmajd, to jeden z najulubieńszych, jakie wydziergałam na drutach ever. Trochę mi się wyciągnął od momentu powstania - już dwa razy upruwałam mu długości. Przerobiłam też chustę, która jest z nim w tandemie.
Pamela Anderson też mi zaimponowała swoją przemianą, chociaż początkowo miałam trochę wątpliwości na ten temat. Tobie jak sadzę żadna przemiana nie grozi i zawsze będziesz sobą nawet bez Pepsi (co jak mówi slogan bardzo pomaga). Sweter świetny a z dodatkiem chusty i butów daje super całość.
OdpowiedzUsuńTak, ludziom z szołbiznesu nie można ufać, nigdy nie wiadomo, co stoi za ich poczynaniami. Czy są szczere, czy to cyniczna strategia. Niemniej, Pamela trzyma się swojego nowego looku. Co do moich przemian, to właśnie jestem w trakcie 😉 Co parę lat człowiek zmienia się kompletnie. Jestem akurat w takim procesie. Dziękuję 😘
UsuńUwielbiałam "Słoneczny patrol" i oglądałam ten super serial od pierwszego odcinka. Mówiąc o Pameli Anderson, była piękną kobietą i szkoda, że tak zniszczyła sie plastikiem, botoksem i czym tam jeszcze. Teraz nareszcie poszła po rozum do głowy. Po za tym razem z byłym mężem prowadziła fatalne życie. Gdyby była osoba mądrą, nigdy by się z nim nie związała, albo zostawiła w diabły widząc jaki jest, a nie dać się wciągnąć w destrukcyjne życie.
OdpowiedzUsuńPozdrawia serdecznie!
Nie oceniam jej życia, mądrości, ani wyborów romantyczno-związkowych. No i która z nas nie spotkała na swojej drodze uroczego bad-boya 😉 W sumie, ważne, że poszła dalej ze swoim życiem i ma się super pod każdym względem.
UsuńMyślę, że Pameli daleko do Ciebie. Śliczna z Ciebie kobietka w równie ślicznym i gustownym swetrze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO, jesteś kochana 🥰 Gdzie mi tam do takiej gwiazdy 😉
UsuńNaturalność, luz i autentyczność mają dziś znacznie większą siłę niż perfekcja na pokaz :) a Pamela idealnie wpisuje się w ten trend :). Sweter wygląda na miękki, wygodny i „swój”, taki, który żyje razem z właścicielką i o to przecież chodzi :). Lubię rzeczy, które nie są idealne, ale mają charakter i osobisty rytm ❤️
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tak tak tak! U Pameli po prostu ten nowy wygląd robi takie wrażenie na zasadzie kontrastu z dawnym. Jak ktoś całe życie był i jest naturalny, to nikt uwagi nie zwraca. A u niej, wiadomo 😉
UsuńPięknie napisałaś - ostatnie zdanie bardzo w punkt 👌🩶🫶
Fajnie też czytać o Twoich robótkach, widać, że wkładasz w nie serce. Ten ciemnoszary handmajd brzmi jak prawdziwy klasyk w Twojej szafie – uwielbiam, jak ubrania nabierają charakteru po kilku przeróbkach i noszeniu, wtedy mają duszę.
OdpowiedzUsuńDla mnie w ogóle ciuchy, sposób ubierania wiele mówią o człowieku. Nawet o tym, który nie przywiązuje do tego wagi. A robótki to część mnie, i główny powód istnienia tego bloga 😉
UsuńWitaj szarością za oknem
OdpowiedzUsuń"Słoneczny patrol" pamiętam, ale oglądałam od czasu do czasu. Tak masz rację Pamela bardzo się zmieniła. W pierwszym momencie nawet nie mogłam jej poznać.
Ale i Twoje stylizacja jest świetna. Wiem, że to TY:))) W kolorach muszę się przyjrzeć bliżej:))) Ale wyraziste barwy też do Ciebie pasują
Pozdrawiam mroźnym końcem stycznia
I niechby inne celebrytki brały z niej przykład 🩶 Wyraziste barwy to nie do końca na ja 😉
UsuńMuszę przyznać, że przemiana Pameli, to był doskonały pomysł! Nie wiem czy jej osobisty, czy ktoś jej doradził, ale to po prostu czad! Kobieta odżyła! Ileż można być seksi lalą? A po prostu sobą zawsze!
OdpowiedzUsuńTy jesteś zawsze sobą! I jak dla mnie fajna też😁
Tak. Na szczęście do niektórych z nas przychodzi świadomość, że nie musimy się pacykować, by być piękne. I nie ważne, czy to gwiazda, pseudogwiazda, czy zwyczajna Maryśka z warzywniaka ;)
UsuńDokładnie! Piękne jesteśmy w swej różnorodności:))
UsuńNaturalności ;)
UsuńMoim zdaniem,Pamela Anderson dorosla, teraz jest kobieta przedtem byla tylko ladna lalka biegajaca po plazy w :Sloneczny patrolu",Brawo dla niej
OdpowiedzUsuńWyższy lewel w kobiecej świadomości. Nie musimy podobać się innym. Ważne, że kochamy siebie i żyjemy w zgodzie z swoimi potrzebami, a nie wyobrażeniami innych.
UsuńHappy February, dear friend. I love Pamela Anderson and all her eras; I'm also blown away by your outfit, I always dress like that, literally.
OdpowiedzUsuńMay the new month bring magic, joy, and creativity; sending you kisses and hugs 😘🥰🌺💐🌿
And for You <3
UsuńNie wiem na ile przemiana Pameli to jej przemiana a na ilę chwyt marketingowy. Przepraszam, że to mówię ale niestety social media i gwiazdy to sztab ludzi i strategii jak to fajnie wypromować. Oby tak nie było bo też miło mi, że jest gwiazda, która postawiła na naturalność.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię i życzę Ci miłego, udanego nowego tygodnia!
Angelika
Może tak być. Niemniej mnie się podoba taki look, a nie tamten wsiursko-dziwkarski ;) Jestem za naturalnością, praktykują ją. Lubię zwyczajnych, nie zrobionych ludzi.
UsuńŚwietne te Twoje handmajdy i wydajne:) Mnie też bardzo podoba się przemiana Pameli... potwierdza regułę, że mniej znaczy więcej... Dobrego poniedziałku!!!
OdpowiedzUsuńPrzez skromność, nie zaprzeczę ;)))
UsuńWishing you a wonderful new week.
OdpowiedzUsuńBest regards, hugs, and big kisses.
😘
UsuńJak zawsze świetna stylizacją!!! Dobrze wyglądasz! Sweter extra, buty i chusta.
OdpowiedzUsuńOglądałam pare odcinków serialu Outlander na Netflixie . Ogólnie się nie wciągnęłam, bo historia Szkocji średnio mnie obchodzi, cenię naszą rodzimą, choć bardzo trudna. Jednak co mnie się podobało to te wszystkie części garderoby wydziergane w kolorze szarym. ( Powstała przecież moda a'la Outlander) Jak dla mnie bomba, bo lubię oryginalność i modę, która może "nie daje po oczach" kolorami, ale ci co cenią indywidualny styl, dopasowany do osobowości- zawsze docenią. A Ty jesteś żywym przykładem takiego podejścia.
Pozdrawiam w ten zimowy dzionek!
Dziękuję bardzo 🩶 Nie oglądałam tego serialu, nie wiem o co tam chodzi, nie wiem jakie mają ciuchy. Ale niekolory to cała ja 😉 Niektórzy lubią rzucać się w oczy kolorami, ja napierdalam jestestwem. A ono jest siwo-szare 🤓
UsuńNaturalność jest ok, ale delikatny makijaż też jest ok 🙂
OdpowiedzUsuńJa nie maluję się od lat. I nie lubię wymalowanych buź.
Usuń