U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

sobota, 11 czerwca 2016

Wierne siwe

  W dzieciństwie miałam lalkę z siwosrebrnymi włosami. Chyba jej ich zazdrościłam, więc sama teraz takie mam. I staram się być wierna siwiźnie (o co z wiekiem coraz łatwiej :D). Podczas regularnego obcinania fryzury bywało, że zapodziewała się i gubiła, ale że włosy zapuszczam (masakryczny proces), to utrzymanie koloru jest prostsze. Wiem, że nie każdego zachwyca. Powiadają, że nienaturalny. I tak najszczerszy był syn mojej koleżanki. Stwierdził (przy mnie, ale zwracając się do niej) Ta pani wygląda trochę staro. Ma takie siwe włosy. Wiecie, moja koleżanka oczy w słup, przerażona, co jej dziecko gada! A ja w śmiech :D Piona za szczerość, młody!

 Na sobie mam tunikę z sh, kupioną rok temu. Właściwie jest to sukienka, ale mnie w tej wersji nie przekonała. Za to do spodni - jak najbardziej. Zwłaszcza, że siwych.

 Trochę przypadkiem, trochę z ciekawości. Założyłam Instagram https://www.instagram.com/sivkasivucha/. Serdecznie zapraszam, aczkolwiek szału nie obecuję.

  tunika - Units/sh,  spodnie - lokalny sklep,  sweterek - staruszek z szafy 
https://www.facebook.com/LOLfobia/

71 komentarzy:

  1. Swietny zart! Ja kiedy bylam bardzo mloda, i odbywala praktyki w sklepie, spotkala mloda klientke z siwymi wlosami. Wygladala PRZESLICZNIE!! Jej mloda twarz cudownie kontrastowala z siwymi wlosami, bardzo jej wtedy tego zazdroscilam. Stracila meza w bardzo mlodym wieku i osiwiala w ciagu jednego dnia! Tak mi przynajmniej opowiadala.

    A ze ja mam duzo szczescia, to Bozia tez obdarzyla mnie nimi dosc wszesnie, ale tak, ze mam je pod spodem...mojej corce i mezowi bardzo sie one podobaja... O mnie kiedys corka kuzyna powiedziala: "Ta ciocia niby starsza, ale taka mlodziutka jak dziewczynka"!, co mnie bardzo ubawialo.

    Poza tym mieszakalam w Lodzi na Balutach, tam tez sie wychowalam i widzac Manuele Gretkowska, ktora tez na tej dzielnicy mieszkala i sie wychowala, zastanawiam sie, czy ma to jakis zwiazek z siwizna, bo ona przeciez tez jest juz calkiem siwa i cudownie z tymi wlosami wyglada!!

    Twoje wlosy, Sylwio bardzo mi sie podobaja, a bladozolty kolor do nich przecudownie pasuje! Polaczenie suknkni z szarymi spodniami i bladozoltym kardiganem jeszcze bardziej podklesla piekny szaro-zolty wzor na niej. Zrobilas to fajowo i wygladasz w tym zestawie bardzo elegancko i pieknie!

    Pozdrawiam Cie serdecznie, Sylwio i milego weekendu Ci zycze:-)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam takie przypadki.

      Gretkowska wygląda obłędnie, jest moim guru koloru włosów od lat. No i czytać jej książki też bardzo lubię! :)

      Miłego i dla Ciebie :) :)

      Usuń
  2. Ja ze względu na siwe odrosty przemalowałam całą głowę na siw/blond i mam święty spokój z farbowaniem co trzy tygodnie. Wyglądasz, jak zwykle, superaśnie:) a na I zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i to mi się podoba! Moja mama to już nawet się nie farbuje, a głowę ma w siwobiałyosrebrnym odcieniu - wygląda jak z salonu fryzjerskiego za ciężki piniondz :D

      Usuń
  3. Siwe piękne! Mi się takie niemalże białe bardzo podobają. I turkusowe:) Więc wiesz. Jak zacznę siwieć to może się przerzucę na ten "naturalny" kolor, ale póki co uwielbiam swoje rudości, które naturalne nie są, ale za to pasują akurat! :)
    A! I siwemu idealnie w żółtym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkus też git, nawet miałam piankę kupować i sobie strzelić :D

      Usuń
  4. Ha, kiedyś sivy z odcieniem fioletiwrj płukanki to było 'must have'. W końcu każdy będzie kiedyś siwy. Fotograf często goli głowę na 3mm,bo mówi ze do łysienia to lepiej trenować już za mlodu :p.

    Jest sivo jest ok. Zestaw poskładany co detalu :).

    Juz zaglądam na insta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, nie! Takie cuś, to mi się nie podoba, zwłaszcza w duecie z trwałą! Pamiętam takie "szczyty mody" fryzjeskiej za lat 80 :D
      Na łyso też się goliłam, dosyć długo, nawet taką ksywkę miałam.
      Jak się detale napatoczą, to żal nie wykorzystać i na bloga nie wrzucić :D

      Usuń
  5. Stara ale oryginalna ;) i młoda duchem ;)
    Świetna tunika !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie stara. Mam dopiero 43 lata. Nie 83 :D

      Usuń
    2. Z perspektywy 83 to młódka , z perspektywy 12 latka ?! Starość zaczyna sie po 25 rż ;)
      Ja zmierzyłam sie z pytaniem , czy jak byłam mała to żyły dinozaury ... Upsssss ...

      Usuń
    3. Nie ma tak źle, mój syn ma 13lat i z jego perspektywy matka jest młoda, piękna i szczupła :DDD Żadna krytyka mnie nie rusza :D

      Usuń
    4. Kochany jest !!!
      I ta perspektywa sie najbardziej liczy :)

      Usuń
  6. Szczerość dzieci jest rozbrajająca. Nie każdemu w siwych włosach dobrze - np ja wyglądam koszmarnie, ale przyjdzie taki czas, że bedzie trzeba to jakoś ogarnąć. Przy moich ciemnych włosach łatwe to to nie jest. Żeby chociaż pojawiały się jakoś sensownie, ale one nie - pojawiaja się kępkami i wygląda to niefajnie. Urocza ta sukienko-tunika. Bufiaste rękawki sa bardzo dziewczęce. Też nosiłabym ją w wersji ze spodniami. Instagram powiadasz....tez mnie ostatnio kusi, ale jakoś go nie ogarniam. Za to już do Ciebie zglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, i jakoś się na nią nie obrażamy ;)
      Bo to chyba zależy właśnie od naturalnego koloru włosów, który jest zgrany z karnacją, oprawą oczu. Jak ciemne wszystko, a tu nagle wyskakuje siwizna, to zaburza harmonię ;) Ja naturalnie jestem blondynką, jasną, w dzieciństwie też miałam białe włosy. Więc wracam sobie do korzeni :)
      Nie jest taki trudny, dasz radę. Łatwiejszy od fejsbuka, nawet za łatwy ;)

      Usuń
  7. Ładnie Ci w tej siwości. A może w srebrze...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czasem srebrze, bo używam pianki srebrnej czasem ;)

      Usuń
  8. Przyznam szczerze,że przy częstym farbowaniu włosów nie wiem czy mam siwe włosy... Podoba mi się bardzo Twoja stylizacja ,jest kontrastowa i delikatna zarazem :-) Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, bo czasami goliłam głowę na kilka milimetrów i jak odrastały, było widać. A siwieć zaczęłam w wieku 23 lat. Całe skronie mam teraz siwiutkie, białe :)
      Wzajemnie :) :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę kobietom, którym jest pięknie w siwiźnie, wyglądają tak tajemniczo i niesamowicie. I Ty do niech należysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią wrażenie. I cieszy mnie, że dużo kobiet tej naturalnej siwizny nie ukrywa. Piękne długie siwe włosy - bajka. Dziękuję Ci za komplement, bardzo mnie uciesza :*

      Usuń
  10. Bardzo dobrze wyglądasz w takim kolorze włosów. Ja w jasnych kolorach wyglądam okropnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, czuję się w nim bardzo sobą. A miałam na głowie chyba wszystkie kolory ;)

      Usuń
  11. Pięknie wyglądasz! To najważniejsze... bardzo ładny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzieci są szczere, ale szczerze, nie wyglądasz staro. Ładnie Ci w żółtym. Tunika sprawdza się z Twoim siwym włosem. Ja w tym roku odważyłam się na blond, który po kolejnych wizytach w salonie robi się bielszy i wiesz co? nie żałuję. Na insta już obserwuję. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że jeszcze staro nie wyglądam. Ale dzieci swoje wiedzą/widzą ;) :D
      Nie żałuj, to najlepszy kolor!
      Ja Cię też :D

      Usuń
  13. Mnie się Twoje włosy siwe bardzo podobają:)))tunika świetna,ja często sukienki zakładam do spodni:)))dzieci najbardziej kochamy za szczerość:)))obrazek bomba:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dzięki!
      O, tak, wiem, masz bardzo fajne tuniki!
      Uściski dla Ciebie : :) :)

      Usuń
  14. Urzekła mnie całość, rewelacyjny dobór kolorów, tego na głowie też :)) Wyglądasz na mocno opaloną. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na opaloną? To dziwne, bo się nie opalam, bladam jak ściana :D

      Usuń
  15. Hehehe, już to dzisiaj pisałam u Ani... Grunt, to być sobą:D
    Najważniejsze, to dobrze się czuć we własnej skórze!
    Jakoś nie wyobrażam sobie Ciebie w innej fryzurze:D
    A do tej siwizny pasuje wszystko! Żółty szczególnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzury tu miewałam różne nawet za czasów bloga, a i kolor czerwony mi się zdarzyło pokazać. Były czasy, kiedy zmieniałam kolor co miesiąc. Ale teraz, na stałe - nie ma opcji ;)

      Usuń
  16. Wspaniale Sivko innej Ciebie sobie nie wyobrażam :) kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bywałam skrajnie inna ;) :*

      Usuń
    2. też byłam, ale zmieniamy się, dojrzewamy, więc relaks :)

      Usuń
    3. Ewoluujemy. Co prawda, to słowo kojarzy mi się z dinozaurami :D ale idealnie pasuje.

      Usuń
  17. No niech Ci będzie, że tunika. Tak czy siak dobrze z tymi spodniami wygląda i sweterek też się genialnie wpisuje w ten wygląd:)
    No i jak Sivka ma nie być siwa? Nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, żeby było ciekwiej, to Sivka się wzięła zupełnie nie od koloru włosów ;)

      Usuń
    2. Aha, takie buty, to musisz mi to kiedyś wyjaśnić;)

      Usuń
    3. A to już mówię. Mojemu mężowi tak się od imienia wymyśliło i spontanicznie przeobraziło. Sylwia, Sylwusia, Siwusia, Siwka. A że ja aby być oryginalną, jeszcze w podstawówce, zaczęłam swoje imię pisac przez v, to jest Sivka :D

      Usuń
  18. Pięknie wyglądasz Siveczko, bardzo pięknie. Ciuchy też ładniusie i sprytnie zestawione. Bardzo korzystnie Ci w siwości Twej. Ja mą siwość blond farbą maskuję. Pewnie kiedyś przestanę farbować i srebrną zostanę , jak moja czcigodna pani matka.Pozdrowionka Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję pięknie :) :)
      Ja też nakładam farbę, bo tylko skronie mam siwe naturalnie. Ale ta siwość postępuje, więc być może niedługo farba nie będzie konieczna.
      Serdecznoci dla Ciebie, Danko :)

      Usuń
  19. Haha, a mi sie zawsze czarnule podobaly i bylam dlugo czarnula (az mi sie znudzolo). Rudy trudny jest w obyciu i juz powoli mnie irytuje, ale jakos mi tak spasowal, wiec jeszcze troche postrasze ryza czupryna ;)!!!
    O tak, zapuszczanie wlosow to trudny proces. Mam wrazenie, ze moje w ogole nie rosna ;)!!!

    Fajna masz tuniczko-sukieneczke. Do siwych spodni rzeczywiscie pasuje idealnie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam czarnulą. Przez miesiąc, ponad dwadzieścia lat temu :D

      Usuń
  20. Prześliczna ta sukienka i świetnie pasuje do spodni.
    Nie wiem, czy z tych samych pobudek, ale mnie też bardziej przekonaują sukienki ze spodniami(lub legginsami...).
    Chciałam kiedyś mieć platynowy blond, ale na moich włosach zawsze wychodził żółty, teraz trzymam się ciemniejszych kolorów, co w sytuacji coraz gęstszej siwizny zaczyna być problematyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta konkretnie sukienka bez spodni wygląda... to znaczy ja w niej wtedy wyglądam, jak młoda matka w połogu, odziana w podomkę :)))
      Na żółty odcień fioletowy szampon, między innymi. I problem z głowy ;)

      Usuń
  21. U mojej mamy pierwsze siwe włosy zobaczyłam gdzieś po 60-tce.Nawet teraz , a ma już ponad 80 lat nie ma ich za dużo. U siebie jeszcze nie widzę... więc to chyba rodzinne.
    Ostatnio będąc u mojej fryzjerki młoda dziewczyna zafarbowała się na piękny siwy kolor. Był obłędny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to geny rządzą. Ja się farbuję, eksperymentuję sama. To znaczy przy pomocy mężowych łap ;)

      Usuń
  22. Połączenie jasnej żółci z szarością - cudowne! Uwielbiam :))
    Sama mam ciemne włosy (choć podobno jeszcze kwalfikuje się jako ciemny blond), ale z pasmami siwych. W sumie... lubię je :) Mój mąż ma za to piękne siwe długie kudły :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, te szarości z jasnożółtościami :D
      Mam sąsiadkę, która ma ciemne włosy i tylko grzywę naturalnie siwą. Też fajnie.

      Usuń
  23. Mój M. jest siwy za nas dwóch, ja jeszcze nie mam ale jak będzie ich już dużo to zostanę blondynką. Sukienka może być tuniką do spodni ale myślę, że jako sukienka też się sprawdzi.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, nie będę jej jako sukienki próbowała, nie podoba mi się ekekt, śmisznie mi ;)

      Usuń
  24. Ta sukienko-tunika ma bardzo ładne kolorki; świetnie się komponuje z popielatymi leginsami i ten żółty sweterek fajnie spasował.
    Nawet siwe włosy, w których Ci wyjątkowo do twarzy idealnie do całości zagrały.
    Raz w życiu (12 lat temu) pomalowałam włosy w całości. Wyszły w koniakowym kolorze; źle się w nich czułam. I jak na razie nie maluję, chociaż siwe tu i ówdzie się pojawiają :).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja się ubieram często pod te siwe(białosiwe) włosy, nie na odwrót, to i pasują :))) Farbować zaczęłam w wieku lat 18. Z przerwami, kiedy goliłam łeb na 3 mm, zawsze jakaś farba na nich jest. Od wielu lat blond, a ostatnimi czasy siwobiałości moje ukochane muszą być. Ale podoba mi się jak ktoś ma naturalne, nic z nimi nie robi. Poddaje się naturze ;)

      Usuń
  25. Sukienka jest super. Ze spodniami świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hi Dear, I see you have a very nice blog. Very nice post ! It keeps my eye. I wish you all the best and keep working! Wish you success ! Anyway,I want to invite you on my blog Vamos Papear , maybe you would like to follow each other ? If yes, just follow me and let me know quickly, i ll do the same asap. Best wishes

    Vamos Papear 

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks. I will gladly follow your blog ;)

      Usuń
  27. Podoba mi się, za żółtym kolorem nie przepadam, ale z tym szarym ( i Twoją siwością!) pięknie to zagrało:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobrze dobrałaś kolory , zółty przepięknie komponuje się z szarością! Jak masz już całe wszystkie siwe to nie ma sensu ich malować (może zapuścić troszkę). Jak mi wszystkie osiwieją to zrezygnuję z koloryzowania bo tak to ni pies ni wydra ;). Uwielbiam Gretkowską, jej kolor włosów, ach i niesamowite książki! Trzymaj się, jesteś młoda kobietą, na młodzież przymyka się oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jeszcze całych siwych. Jeszcze mi brakuje do całości całkiem sporo. No pewnie, żem młoda ;)

      Usuń
  29. Takie geny. Połowa rodziny mojego Taty łysieje, połowa siwieje. Na szczęście trafił mi się siwiejący gen. I od 17 roku życia, stopniowo, coraz więcej srebrzystości, którą zamalowuję. Póki co. Jak sytuacja się unormuje, i będę już siwa w większości, przerzucę się na dominujący kolor.

    Dobrze wygląda szarość w towarzystwie czegoś żywotnie kontrastującego. To może podobna zasada z włosami - im mniej się siwizny po osobie spodziewa, tym lepiej na niej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie proces przerzucania właśnie trwa. Wygląda jak wygląda ;)

      Usuń
  30. kontrast młodzieńczej twarzy z bielą
    włosów jest wielce pociągający i
    intrygujący - tchnie spokojem i radością -
    znam kilka tak ujmująco siwych pięknych
    kobiet - a że bardzo to jest w moim guście -
    zawsze wyłapię w tłumie takie ciekawe Osoby -
    choć u mężczyzn bardziej mi się podobają
    szpaki - zwłaszcza z wysportowaną sylwetką;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)