U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół. Matka, żona. Człowiek. Wegetarianka.
Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów, siatek, łańcuchów.
Wyklejaczka kolaży. Fotomaniaczka.
Mieszka na Jurze. Kocha zadupia i nietypowe miejscówki.
Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 5 listopada 2020

Ideał

 Te sweTwory, te sweTwory... Ciągle jakieś. Się wymyślają. Się robią. Przybywają. A co jeden, to lepszy. A ten to Ideał! 🖤🖤🖤 Nigdy go nie spruję! Nareszcie do projektu, który od dawna nosiłam w głowie, udało mi się dobrać idealną włóczkę. 100 % wełniana Drops Eskimo (ta idealna do filcowania). SweTwór Ideał, bo improwizując, zastosowałam (jak się okazało) idealną liczbę oczek i rzędów. Idealna długość rękawów. Idealna objętość. Idealny fason. Idealnie gruby. Idealnie miękki. Ciężki, ale lekki. Bezszwowy. Idealnie wpisujący się w mój gust i poczucie estetyki. Hand made na drutach. 

 Doniczka do kompletu. Na głowę. Z tej samej włóczkowełny. Na szydełku. Rok temu zrobiłam pierwszą, taką TAKĄ.

   
  
 
 

57 komentarzy:

  1. Wszystko super, cała TY, świetnie wyglądasz a talent masz, oj, masz. Lubisz doniczki na głowie a ja lubię garnki ha!ha! Zdjęcia bardzo wesołe i pozytywne w tych trudnych czasach. Serdecznie pozdrawiam, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, może jeszcze jakieś inne naczynia na głowę wskoczą ;)))
      Jakbym ściągnęła maseczkę, byłoby widać, że nie tak wesoło ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No, taka raczej doniczka średniej wielkości. Ale kto wie, może zrobię i donicę :D

      Usuń
  3. Obłędny ♥ i tak! Doniczka rządzi! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jedną nówkę zrobioną, ale muszę dorobić jej sweTwora ;)

      Usuń
    2. Rób rób! Ja się na razie zmuszam do skończenia chusty. 1 rząd przerabiam godzinę, nie wiem, jakie złe mnie podkusiło, żeby takie monstrum robić, heh.
      Uściski!

      Usuń
    3. Właśnie mam przymusową przerwę, bo zerwała mi się żyłka z drutów (taki to ciężar).Czekam, aż mi dowiozą nowe.
      Łomatko, to podlicz wszystkie roboczogodziny dziergania tego cuda! Bezcenne to rękodzieło <3

      Usuń
    4. No właśnie ;-) lepiej nie podliczać zbyt dokładnie :-P

      Usuń
    5. Ale jak ktoś chce kupić (albo nie chce tylko pyta z ciekawości, bądź wścibstwa), to krzyczy "Co tak drogo!" ;)

      Usuń
    6. Tjaaaa, bo ludziom się wydaje, że to 5 minut, a to np. 50 h (szczególnie na cienkich drutach). A jak jeszcze samodzielnie farbujesz, to się robi 70.
      Ja sobie teraz podniosłem stawkę z 5 do (sic!) PLN/h to dopiero będzie oburzenie ;-) jak to, czapka za 100? ;-)
      hyhy :-/
      Jakich drutów używasz? Ja uwielbiam te z żyłką jak od kroplówki, jak się uzymda przy drucie, to łatwo naprawić (trochę butaprenu i zapalniczka i druty jak nowe!).

      Usuń
    7. Aaa, różne. Wszystkie cienkie żyłki. KnitPro Basix, Hiya Hiya, z Dropsa, jakieś nołnejmy. Parę lat temu miałam z takimi grubymi żyłami, ale je zajechałam. Próbowałam sklejać taśmą, o ja głupia. Teraz czekam na Dropsowe 8-emki, dokładnie te: https://welnabawelna.pl/pl/p/Druty-drewniane-z-zylka-Drops-Basic/1042 Mam nadzieję, że udźwigną :D

      Usuń
  4. Jakość na pewno pierwsza klasa! :) I wygląd też. Takie klasyczne swetry i czapki są zawsze spoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakość ok. Zobaczymy po kilku praniach i dłuższym ponoszeniu ;)

      Usuń
  5. Kolejny raz oglądam Twój post. Zachwycam się "doniczką", cieplutkim sweterkiem i cudownymi jesiennymi kadrami.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za dobre słowo :) Jesień jest piękna <3

      Usuń
  6. No faktycznie ideał. :)
    Kapitalny fason, tak mi się skojarzyło swetro - tunika.
    Zdjęcia jesienne bardzo klimatyczne.
    Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Trochę już skumałam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zbyt krótki jak na tunikę, ale aktualnie zamiast kurtki sprawdza się idealnie ;)
      Bardzo proszę. Mam nadzieję, że nie poczułaś się dotknięta tymi moimi wymądrzaniami ;)

      Usuń
    2. Sylwio, jestem baaardzo dojrzałą już "dziewczyną", żeby nie powiedzieć wiekową :D i nie odbieram Twojego komentarza jako wymądrzanie się.
      Nie potrafię wielu rzeczy, ale potrafię się do tego przyznać i chętnie korzystam wtedy z wiedzy i umiejętności, rad czy sugestii innych. Sama przecież poprosiłam o pomoc.

      Usuń
    3. Miałam na myśli tę część, o którą nie prosiłaś.

      Usuń
    4. Rozumiem. I dobrze, że mi to uświadomiłaś. Bardzo rzadko wstawiam zdjęcia nie swoje. Czasem pisałam konkretne źródło czyli stronę, a czasem nie. Będę pilnować teraz, żeby w takiej sytuacji zawsze podać, skąd pochodzi dane zdjęcie.

      Usuń
    5. No właśnie, bo ja kiedyś też tak zrobiłam, aż doszłam do informacji, że to pod paragraf podlega. Prawa autorskie itd. Lepiej wiedzieć.

      Usuń
  7. Jest cudny:))))i te Twoje urocze czapki...Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak, jestem czapkomaniaczką. Narobiłam ich "trochę" :)))

      Usuń
  8. Uwielbiam takie ciepłe swetry. Ten wygląda cudownie. Piękne jesienne fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Zwłaszcza też robić ;)
      Dzięki serdeczne <3

      Usuń
  9. Wyglądasz IDEALNIE!
    W takim SweTworze i czapce do kompletu, spacer po jesiennym lesie to czysta przyjemność.
    I cieplutko . I ładnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno czuję się w nim idealnie ;) :) Dziękuję pięknie za każde dobre słowo <3

      Usuń
  10. Gruby luzak! To nie o Tobie, to o swetrze ;-) Powiedz, czy odejmowałaś oczka poniżej talii, czy robiłaś tylko prosto? Bo na zdjęciach z boku widać, że sweter przypomina kształtem bombkę, ale może to tylko złudzenie:-) Pytam, bo ja to już tylko takie fasony mogę nosić, więc może skorzystam z podpowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, jeszcze trochę i będzie o mnie :)))
      Nie, nie odejmowałam. Do bombkowego fasonu wystarczyło, że zakończyłam kilkoma rzędami ściągacza: dwa prawe, jedno lewe.

      Usuń
  11. Wygląda przecudnie, kolor, fason, miękkość widoczna nawet na fotach! Doniczka też super! Ile wełenki poszło Ci na ten sweter? Bo może bym się też połakomiła, tak milusio wygląda... i podobno niegryząca jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 17 motków. Na doniczkę dwa. Z tym gryzieniem, to nie wiem... Mie nie gryzie, ale jak ktoś ma alergię, albo inne wyczulenia/wrażliwą skórę, to może inaczej odczuje. Jest miła i delikatna. I lekka, choć nitka gruba, że drutami ósemkami robiłąm. No, dla mnie naprawdę ideał.

      Usuń











































































































































  12. Super swetrzysko i czapka :) Jestem zmarzakiem, więc zestaw idealny dla mnie :)




    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super! :D Sama z chęcią bym ubrała <3

    weruczyta

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim porządnym swetrze to żadna zima niestraszna, a do tego jaki stylowy! Super zdjęcia, mega radosne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Tylko czy zima będzie? ;)
      Dziękuję :*

      Usuń
  15. Mnie się Twoja estetyka podoba od lat:D
    To swetrzysko plus doniczkowa czapa też:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny, uniwersalny i cieplutki! Czapeczka wspaniała. Miałam kiedyś podobną w dzieciństwie. Pierścionek też mi się podoba;) Całość pięknie wpisuje się w jesienny klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 :*Tak, właściwie pasuje do wszystkiego, co mam w szafie. I o to chodzi ;) Pierścionek drewniany, pamiątka z wakacji tegorocznych, przypominajka pięknych chwil.

      Usuń
  17. Bardzo lubię ten fason swetra, no i oczywiście doniczka bije na głowę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ideał 🖤☺️😊
      Byle nie w głowę 😉🤓

      Usuń
  18. Swetrzysko fajne, doniczka to jak wisienka na torcie. Z nakryć garnkowo, doniczkowych, może być jeszcze talerz, czyli coś na kształt beretu. Sceneria super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, tak! Talerzową faze przechodziłam w pierwszych latach bloga. Teraz mam jeden, akurat wczoraj się do niego dokopałam. Ale to taki mały talerzyk raczej ;))

      Usuń
  19. Uwielbiam jesień jest tak kolorowa.
    Zapraszam do mnie przy okazji i zostaję u Ciebie:)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ideał... nic dodać, nic ująć 🤩!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałem prawie taki sam w liceum ! Ale czad. Cofnąłem się w przeszłość :)

    OdpowiedzUsuń