U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół. Matka, żona. Człowiek. Wegetarianka.
Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów, siatek, łańcuchów.
Wyklejaczka kolaży. Fotomaniaczka.
Mieszka na Jurze. Kocha zadupia i nietypowe miejscówki.
Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

poniedziałek, 16 listopada 2020

Romek pod kocykiem

 Fiku miku i jestem w kocyku. On tylko udaje, że jest płaszczem, ale my nie damy się nabrać. Kocopłaszcz jest z działu męskiego. Jakoś tak po drodze mi w te rejony ubraniowe. Kupiłam na wyprzedaży, ogłoszonej w ostatnich chwilach przed zamknięciem galerii handlowych. Po kosmicznie niskiej cenie, zwłaszcza w stosunku do pierwotnej. Jakość znakomita. Jest dokładnie taki, jakiego szukałam. I wyglądam jak Wesoły Romek, co ma na przedmieściu domek.  

  
 

 A pod tym kocykiem Romek wylądował w Legnicy na Dolnym Śląsku. Intrygujące miasto! Trudna, bogata historia. Zapierająca dech architektura. Rzeźby, murale... Połazimy trochę. Pogapimy się. Na początek na przepiękną mozaikę z 1973r, przedstawiającą Mikołaja Kopernika wśród szalejących planet i innych ciał niebieskich: 
 
Rzeźba Satyrykona: 
 
 Na Rynku:
Studnia Miłości: 
Zdobione sgraffitami Kamienice Śledziowe:
Rzeźba kuli ziemskiej z trójwymiarową panoramą dawnej Legnicy:  
Paniusie z wystawy:
Frania:
Peerelowskie bloki wybudowane na Rynku w miejsce zniszczonych kamienic:
 I znowu Satyrykon:
Pomnik Ring:
Kamienica pod Przepiórczym Koszem:
 
Teatr im. H. Modrzejewskiej:
   
Z cyklu rzeźb Dzieci Legnicy, Julek: 
 
 
  
Renesansowa Kamienica Scultetusa:
  
Mural:
Chwila na kawkę:
Baszta Głogowska:
Zamek Piastowski:
 
   
   
   
 
Na Zakaczawiu.  
 Dzieci Legnicy, Edek:
Mural:

41 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe miasto, a wiesz, nigdy nie byłam. Kamienica pod Przepiórczym Koszem robi wrażenie, zwłaszcza balkon wpadł mi w oko. Co do Twojego KOCYKA to miałam w latach 80-tych, prawie taki jak Romek ha!ha! Tak mi się skojarzyło bo mój sąsiad tak nazwał wtedy moją długą kurtkę, że to jak koc. Tyle lat a ja to pamiętam. Czwarte zdjęcie od dołu - wyglądasz super. Dzięki za wycieczkę, miłego tygodnia życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko przejazdem, dawno temu. Ale się zaciekawiłam ostatnio, trochę przypadkiem. I pociągnęłam za sobą towarzystwo.
      Wydaje mi się, że skojarzenie z kocem chyba najszybsze ;))
      No patrz, a miałam tego zdjęcia nie dodawać (bo za dużo tych mnie, jak na post o Legnicy) :D

      Usuń
  2. Tęskni się człowiekowi za podróżami i wyjazdami...
    Oglądałam z ciekawością bo nie miałam okazji być ale nasuwa mi sie też takie spostrzeżenie: jak wszędzie pusto.. To taki znak naszych nowych czasów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak. Jest pusto, ale bardziej dlatego, że staram się nie łapać obcych ludzi w kadr. Pewnie by sobie tego nie życzyli ;) Byli ludzie na spacerkach, nawet sporo. Ale w dystansie, żeby nie było ;)

      Usuń
  3. Łał Legnica. Baaardzo ciekawe miasto. Piękne kadry - ujęcia.
    Widzę też na zdjęciach katedrę św. Piotra i Pawła, niezwykły zabytek z 1330, chyba nie pomyliłam roku.
    Przywołałaś tym postem mnóstwo fajnych wspomnień. Mam sporo "rozproszonych" zdjęć z Legnicy. Kilka razy zatrzymywaliśmy tam, jadąc do Zgorzelca lub wracając do domu. W tej katedrze Mama M. została odznaczona ( jedna z najstarszych zakrystianek w Polsce) :). Muszę wreszcie uporządkować zdjęcia z naszych podróży.
    A co do płaszczyka, powtórzę za Basią Bastamb, czwarte zdjęcie od dołu, super, płaszczyk bardzo Ci pasi. Zdjęcie Twoje na tle kamienic też ładne.
    Murale legnickie rewelacyjne, no i ten z Kopernikiem - idealne tło dla płaszczyka.
    Zdrowia dla Was wszystkich życzę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo. Co za miasto. Co za w ogóle te okolice. Co do obiektów sakralnopodobnych, to z premedytacją ich nie oglądałam, nie skupiałam się na nich ani przez zdjęcia, ani okiem żywym. Jestem aktualnie (od dłuższego czasu, ale teraz szczytuję) na fali totalnego obrzydzenia tą instytucją, a co za tym idzie, nie mam chęci oglądać kościołów. Jest tyle pięknej architektury dokoła. Szkoda, że zawsze najpierw zawsze odnawia się kościoły, a nie budynki, które mogą szczerzej i pożyteczniej służyć ludziom. No, takie mam widzenie tych spraw, wiem, że nie do przyjęcia dla wszystkich :) Murale kocham. Mozaikami się zainteresowałam ostatnio. Dużo pięknych powstawało w peerelu. Wiele z nich zniszczono, razem z budynkami. Ile niszczeje na dawnych dworcach pekaesowski itp... Jestem czuła na sztukę, zwłaszcza tą w przestrzeni miejskowiejskiej <3 Uwielbiam taka twórczość <3

      Usuń
    2. Instytucja kościoła od dawna mnie irytuje, ale ciekawe kościółki, szczególnie małe, lubię pooglądać, a czasem też te większe ze względu na architekturę i historię. Wiem jednak, że nigdy, przenigdy nie pojadę do złotego Lichenia, a miałam kilka razy okazję. Dla mnie to jak zbudowanie złotego cielca...
      Na szczęście coraz więcej zamków, pałaców, dworków, kamienic odzyskuje swój dawny blask.
      Ostatnio odkryłam w Rybniku ciekawy mural. Może zdążę go przed zimą uwiecznić.

      Usuń
  4. O, jaka piękna ta Legnica w Twoim obiektywie! ♥ Koniecznie muszę obejrzeć kiedyś!
    Kocyk pierwsza klasa! Zazdraszczam, bo ma idealną długość i też by mi się taki przydał ;-)
    ♥ Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) :) Lubię sobie tak popatrzeć przez obiektyw na różne miejsca ;)
      Och tak, długość kocyka jest w punkt. W ogóle cały jest cacany :D

      Usuń
  5. Mnie też podoba się Twój płaszczyk. Wyglądasz w nim modnie i stylowo! Kolejny raz oglądam Twoje wspaniałe zdjęcia.
    Jestem oczarowana Legnicą. Nie przypuszczałam, że to miasto mnie tak zachwyci. Wielokrotnie jadać A-4 miałam ochotę by zjechać z autostrady i zatrzymać się chociaż na dwie godzinki. Niestety, zawsze coś stawało na przeszkodzie.
    Zdrowego i szczęśliwego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modność nie istnieje na mojej liście priorytetów ;) Ale mam swoje widzimisie ciuchowe, konkretne dość :) Dziękuję pięknie za dobre słowo. Legnica mnie przyciągnęła trochę przez przypadek. A jak zaczęłam czytać o niej, to mocno się zaciekawiłam. Bywałam tu tylko przejazdem i zapamiętałam nic - jak się okazało po tym spacerze. Dużo twórczości w tym mieście, a ja to kocham <3

      Usuń
  6. Świetne fotki ;) Masz bardzo ładny płaszczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz dobre oko do wyszukiwania ciekawych detali architektonicznych i do ujmowania ich w kadrze.
    Ha! Wesoły Tomek jak żywy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje tylko mandoliny;)

      Usuń
    2. Oczywiście że Romek, nie Tomek :-)

      Usuń
    3. Tomek, Romek i Atomek :D ;)
      Nieskromnie przyznam, że mam. To mój czuły punkt.

      Usuń
  8. Perełki to Twoja specjalność. I ciuchowe i wojażowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ten płaszczyk, wygląda jak damski ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce i pięknie pokazane:)))płaszczyk bardzo ładny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieciństwo przemieszkałam w Legnicy, lubię to miasto :))). A dawno tam byłam, tymi zdjęciami zachęciłaś mnie do wycieczki :).
    Kocyk cudny i twarzowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz! Ale trafiłam ;)
      Spod tego koca nie wychodzę ostatnio :)

      Usuń
  12. Moja Mama z tamtych stron, do Legnicy chodziła do szkoły, mieszkała w internacie, wspomina bardzo miło:-) Ja nie byłam, ale może jeszcze kiedyś...
    Kocopłaszcz bardzo oryginalny i świetnie Ci pasuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :)
      Mało ubrań kupuję, ale jak już, to trafiam w ideał ;)

      Usuń
  13. Nie wiedziałam, że Legnica jest taka ładna, musze się koniecznie wybrać na wycieczkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne miejsce. I po raz kolejny powtórzę za Łysiakiem, że "Polska jest jak obraz impresjonisty. Najlepiej podziwiać z daleka."
    A kocyk zacny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia są tak ładne, że aż mam ochotę zwiedzić to miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna fotorelacja! W Legnicy byłam tylko przejazdem. Najbardziej kojarzy mi się z filmem "Mała Moskwa"...
    A co do Romka. .. w zeszłym tygodniu po raz nie wiem który oglądaliśmy "Misia ". Ten film ciągle nas bawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam ten film kilka lat temu. Też mi się z nim skojarzyło najpierw :) "Miś" zawsze na propsie ;)

      Usuń
  17. Tak się zastanawiam, czy byłam kiedyś w Legnicy... i chyba nie... choć trochę po Dolnym Śląsku jeździliśmy. Lubię te dolnośląskie klimaty... jest tam jakoś tak... mistycznie. Te kamieniczki, brukowane zaułki, zamczyska... i góry dzikie.

    Romek do Ciebie pasuje :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mają w sobie coś te rejony. Historię. I jakąś obcość, było, nie było...

      Usuń