U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół. Matka, żona. Człowiek. Wegetarianka.
Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów, siatek, łańcuchów.
Wyklejaczka kolaży. Fotomaniaczka.
Mieszka na Jurze. Kocha zadupia i nietypowe miejscówki.
Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

niedziela, 22 listopada 2020

Wino dajcie

 Moje Wino. Moje Wino. Moje bardzo duże Wino. SweTwór rękodzielny Wino (pomysł i wykon) by Sivka. Ze 100% wełny Drops Karisma. Bezszwowy, z raglanem. Z elementami warkoczowymi na dole przodu i do połowy rękawów. Na stronie sklepu z włóczką, kolor opisany jako winogronowy. Hm... Mnie to bardziej wygląda na wino 🍷 W drodze kompromisu, niech będzie, że wino z winogron. Do Wina, winna czapka. Z tejże samej Karismy. Również bezszwowa. Na drutach. Podwójną nitką. Ona temu winna, ona temu winna... 

 Sytuacja w naszym kraju jest tak zła, że nic, tylko iść się upić 🍷😡

 
  
  

48 komentarzy:

  1. Wina, wina, wina dajcie, a jak umrę pochowajcie... Ekstra sweter, super czapka. Jak Ty to robisz, że trafiasz w rozmiar? Moje czapki albo mnie uciskają, albo lecą na oczy. Widzę, że włosy też nabrały koloru spranej plamy po winie. Sorry za skojarzenie, ale mam takie doświadczenia z rozlanym winem na białym obrusie;-)
    Ech, żeby zapomnieć o tym co się dzieje, wino chyba to za mało:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczę się na własnych błędach ;)
      Włosy spsikane kolorowym specyfikiem. Ja na szczęście nie mam obrusów ;)
      Zapomnieć to się chyba nie da. Ale jakoś uspokoić nerwy, myśli. Albo przeciwnie, nabrać wigoru ;))

      Usuń
  2. Kochom taki kolorek;)) Cokolwiek by to nie było. Spodnie też sztosik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic dodać, nic ująć :) Tylko wino nas ratuje :)
    Piękny komplet i piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wino teraz idealne na wieczory. Piękny kolorek tego swetra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor i bardzo ciekawy sweter. No i czapa do kompletu :) Oby tylko na smutno się nie upić, bo przy obecnych problemach i jesiennej szarudze to nie trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Raczej refleksyjnie, nie na smutno... Ale ja mam dobrze, bo kocham szarugę, to mój klimat, wewnętrzny też ;) :)

      Usuń
  6. Sweter i czapa nie od czapy👍Na ten czas tylko drutoterapia, ale mnie po winie mylą się oczka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, to prawda :D Ileż to razy na drugi dzień trza było pruć, co się powyrabiało na fazie ;))

      Usuń
  7. Super sweter, czapka i kolorek. No i to skojarzenie z winkiem też super.
    Dzisiaj na obiad miałam białe mięsko i białe winko, chociaż jakieś lekkie w takim kolorze też mogłoby być.
    Miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Nie jem mięsa od jakiś 30 lat. Ale za to wino w każdym kolorze pochłonę :D

      Usuń
  8. Piękny sweter, Kochana! ♥ I powiem Ci, że ostatnio kupiłem kilka motków w podobnym kolorze, jeszcze nie wiem, co z nich będzie, na razie są na kwarantannie.
    Poprawy w sytuacji się nie spodziewam, zatem swetrzę. Teraz tylko swetrzyć zostaje. Co mnie cieszy, bo może skończę te dwa szare i będę mieć w co się ubrać, jak już ta zima łaskawie przyjdzie ;-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza w słońcu ta uroda jest widoczna (stąd takie prześwietlone foty :D).
      Raczej pogorszenie :(
      Swetrzenie - bardzo trafne i piękne określenie <3 :)

      Usuń
  9. Ale piękny ten winny kolor! Komplet wyszedł bardzo efektowny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor, super sweter, genialnie wplotłaś te warkoczyki.
    Jako abstynentka nawet się upić nie mogę...
    To się upajam Twoim Winem;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Możesz się jeszcze ujarać ;) :D

      Usuń
    2. W życiu nie jarałam! Nawet nie wiedziałabym skąd brać taki towar:-D Ale oglądałam ostatnio program o medycznej marihuanie i na przykład w Izraelu dla seniorów przepisuje się na życzenie. Myślę, że seniorzy w Izraelu to najszczęśliwsza grupa ludzi na świecie:-)

      Usuń
    3. Dla chcącego, nic trudnego ;) Ale żeby nie było, ja od lat nic nie ten tego ;)

      Usuń
  11. Sweter piękny oczywiście! Ale te płoty i plenery Twoje trafione w punkt, idealnie do stworów dobrane zachwycają mnie tak samo co najmniej! Na zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś to dostrzega ;) Dzięki :*** Zdrówko... Aczkolwiek w tym momencie dysponuję tylko wodą :/

      Usuń
    2. Zawsze mówiłam, że ma talent Dziewczyna :*

      Usuń
    3. ☺️ Zaczęłam w to wierzyć 😉

      Usuń
  12. Praktykuję w krytycznych momentach 🥴🍷... Jednak, to niewątpliwie przyjemne lekarstwo na smutki, ma zbyt krótkotrwałe działanie 🙃... a potem bywa i tak, że głowa boli... wtedy smutno mi jeszcze bardziej 😂...

    ...

    Winny sweTworek jest absolutnie zacny!!! Czapa oczywiście też, ale... czy mnie wzrok myli, czy spod czapy wyglądają włosy w kolorze pastelowego fioletu??? Wygląda to zajebiaszczo 💜!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam chyba często krytyczny moment ;) :D
      Spoko wzrok masz ;) Czasem (w sumie to często) psikam sobie włosy różnymi specyfikami zmieniającymi ukolorowienie. Tak dla nienudy ;)

      Usuń
  13. Mam takie same spodnie :) Super jest ten sweter jego kolor to coś co lubie :)
    Buziaki:*
    Zapraszam na ostatni post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje z zeszłego sezonu; hura, bo jeszcze się w nie mieszczę :D

      Usuń
  14. Super sweterek, do kompletu pasowała by jeszcze torebka zrobiona na drutach, hicior z pokazów wielkich projektantów. Dobrze masz, możesz sobie taki komplet wyczarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie odgapiam hiciorów z pokazów, a parę torebek już mi się zdarzyło zrobić w ciągu ostatniej dekady ;)

      Usuń
  15. Piękny kolor, piękny sweter, piękna czapa! No pięknie jest! Tylko jak się człowiek rozejrzy wokół, to faktycznie, tylko wziąć i upić się... w ogólnonarodowy alkoholizm wszyscy wpadniemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :) No no, ale za to może przynajmniej ta gałąź gospodarki nie padnie :/

      Usuń
  16. Wspaniały komplet:)))kolor piękny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Hahaha 🤓😆🤣👍👌 Aż dziw, że mi to skojarzenie umknęło!

      Usuń
  18. Co do wina to średnio jestem ustosunkowana. Ogólnie nie przepadam za żadnymi trunkami. Jednak jeśli chodzi o ten sweter i czapkę to jak najbardziej, chętnie, bardzo w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, to dla mnie dziwne, muszę przyznać. Ja tam lubię bachnąć coś wyskokowego czasem ;)
      Dziękuję za pochwałę swetrową. Narobiłam się :)

      Usuń
  19. Wino na ciuchach - jak najbardziej na TaK!!! Innego wina nie lubię. Ten kolor dla mnie jest po prostu cudowny. Musze pomyśleć o takie czapce...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna! Dziwne jesteście ;)
      Kolor w słońcu wygląda na bardzo intensywny, w niesłońcu jest bardziej stonowany. Ale ciągle piękny. Ostatnio z czernią go miałam. Jeszcze piękniejszy <3

      Usuń
  20. Kolor swetra i czapusi - obłędny. No i włosy ślicznie pod kolor.
    Parkan, no wiem, powtarzam się, ale jak to u Ciebie idealnie pasuje.:)
    Co do wina... Chyba też jestem dziwna, ale w ogóle nie piję. Kiedyś trochę, tycio. Teraz za dużo leków, więc żaden trunek nie wchodzi w rachubę. Ale to nie jest dla mnie problem.:)
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :)Ja oczywiście żartowałam z tą dziwnością. Ale fakt, lubię uraczyć moje podniebienie smakiem winem, naleweczką, a już totalnie kocham miody pitne. Zwłaszcza ten, który zwie się jak ja za panieńskich czasów ;) <3

      Usuń
    2. O naleweczkę, to chętnie.:) Taką domową, jak robił mój dziadek.:) Pamiętam jej smak, kolor i zapach. Gdybym mogła, to ciut, czemu nie... A kolor był właśnie podobny do Twojego swetra.

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń