U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 23 lutego 2014

W jak wagary

 Oderwałam się na jeden dzień od obowiązków i zmartwień, syna wyciągnęłam na wagary. Mąż się wybrał na szkolenie, a my z nim. Do W jak Wrocław. Ale nie będzie zdjęć z Rynku! Spacerowaliśmy po wrocławskim zadupiu. Sorry wrocławianie, ale nawet największe metropolie mają swoje zadupia :) Aaaa, krążąc na koniec "po mieście", chyba widziałam jedną ze znańszych szafiarek, za kółkiem małego białego autka. Ale nie jestem pewna, ludzie są do siebie tak podobni...
  
 Gwiazda "ałtfitu" to niby-tunele. Nie obyło się bez żywiołowej reakcji ze strony syna mego: Ale sobie dziury w uszach zrobiłaś!!!:D Prawdziwych tuneli bym nie założyła, za stara jestem na to, żeby mnie kręciło takie ekstremum. Nie podoba mi się aż takie dziurowanie ciała. Po co, skoro można na niby.   
Wrocki-hocki-klocki
ciuchostan:
czapka i lejbosweter - hand made by Sivka tu 
komin - hand made by Sivka był tu
płaszcz - hand made by AgaLos tu
ramoneska - pierwszy raz była tu
podkoszulek, którego nie widać - Decathlon
 spodnie - H&M 
buty - ccc 
torba - zwykły sklep na zadupiu
 kolczyki niby-tunele - Spirali. Sklep odkryty dzięki TEJ pani :*   

67 komentarzy:

  1. Na takich "zadupiach" to czasem bardzo ciekawe rzeczy widać i się dzieją:):)
    Przez to masz świetne zdjęcia w kapitalnych gatkach, całość fajna ale, portki cudo:):):)
    A gwiazdy zestawu - fantastyczne:):):)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak! :):)
      Portki mi wpadły w oko już kiedyś, ale nie kupiłam. Nie byłam pewna, czy jeszcze będą. Ale były. :D
      Uściski :*

      Usuń
  2. Czasem warto poznać miasto od tej innej strony.

    Całość super, ale mnie najbardziej uwiódł komin, to powłóczyste spojrzenie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się zawsze cisnę tam, gdzie psy dupami szczekają albo słońce nie dochodzi. Jakaś taka natura. I nawet jeśli chcę inaczej, to i tak ścieżki mnie wiodą w takie rejony.

      Komin stary już, ze 3 lata ma. :):)

      Usuń
  3. Super stylizacja i świetne zdjęcia :D
    Wspaniały blog! Zapraszam do mnie http://moadrafts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne spojrzenie :) też mam takie fake w uszach :) ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadupie czy nie , na twoich offroadowych zdjęciach jest klimat ! I chyba wrocławski rynek nie jest tego wstanie przebić ! No, portki fajne , ale te wielgaśne swetrzycho a la plaszcz - mega !

      Usuń
    2. Margarithes, ja apeluję: pokaż się czasem! Pewna jestem, że Twoja stylówa zawojowałaby świat (mój na 100%) :*
      PannaAnna: offroadowo było, bo koparka i panowie coś tam kombinują przy dnie :D Wrocławski rynek pojawia się często na blogach, to po co jeszcze ja miałabym tłuc to samo. Ja przecie taka indywidualistka :D :D :D Tu jest i swetrzysko i płaszcz. Wszystko czarne, więc się zlewa.

      Usuń
  5. Niby tunele- wkręciły mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak! - całość, całość! nie wiem co lepsze z tej całości, więc niech już zostanie, że calość jest bombowa! :-) Hocki-klocki bardzo ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko :* :) Całość ulepiona z pietyzmem, nie ma co rozbierać na czynniki pierwsze :D

      Usuń
  7. te czarne świdry w uszach mnie zafascynowały :)) UWIELBIAM TAKIE NOWINKI :) kiedyś miałam takie na magnes :) też dobry patent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnesów nie stosowałam, ale kiedyś nosiłam dużo różnych małych i większych dziwów. Szczególnie pamiętam kolczyki wkrętki "gołe baby" :D

      Usuń
  8. cudowne spodnie
    zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sivka!!! Niby-tunele rewelacyjne!!! Cieszę się, że przydałam się do czegoś ;P!!! Portaski pasiaste też fajne!!! Całość - Sivkova elegancja - podoba mi się bardzo :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się przydałaś! :* Chyba tam wrócę na zakupy....
      Dzięki Ruda, za tą Sivkovą elegancję też (podoba mi się to określenie, będę używać!)

      Usuń
  10. Wrocki-hocki-klocki wygladaja interesujaco, ale galoty sa przednie, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolczyki super!!! Twoje chyba są z drewna, to dobrze:) Mam z tego drzewa kiełki i bransoletki, są wieczne:) Nie polecam natomiast spiralek z tworzywa, są strasznie łamliwe:(
    ...a zadupia są najlepsze, tam nikt niczego nie ukrywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drewna, tak. Najbardziej odpowiada mi biżu drewniana (oprócz włóczkowej ofkors :D).

      Ciekawe, co napisałaś o zadupiu. Do przemyślenia i obserwacji :)

      Usuń
  12. Cała Ty:)))śliczne portaski i to w uszach też:))starsza pani ze mnie więc kiedy zobaczyłam u koleżanki mojej córki takie kolczyki przeraziłam się:)))okazało się że nie są groźne:))))syn się super prezentuje:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę. Bycie mnną bardzo mi odpowiada :D
      Nie zawsze diabeł taki strazny, jak go malują.
      Dzięki Reniu :*

      Usuń
  13. Widzę ciekawe pasy na Tobie...bardzo je lubię. A tunele wciąż mi się podobają na niby i w realu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasiaste gacie, kraciasta, kwieciste i w ogóle wzorowate bardzo lubię. Lubię kiedy się coś dzieje od pasa w dół, bardziej, niż od pasa w górę :D :D

      Usuń
  14. Tunele kocham , moje marzenie , niestety choć stara już jestem, ale te Twoje też są fajne , fajna alternatywa :D Sivko zdjęcia portretowe są zajebiste , jeśli mogę tak powiedzieć :* Cały zestaw też, ot tyle kochana ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kochasz, to rób. Za głosem serca czasem można pójść, byle w parze z rozumem :):)
      Jestem zmienna w kwesti biżu, nie rozumiem ideii tuneli, nie podoba mi się body percing w wersji hard. Ma być intrygująco ale delikatnie.
      Możesz tak powiedzieć :) Dziękować Ci :*

      Usuń
  15. Zestaw świetny, zwłaszcza komin i kurtka:) Kolczyki fakt, nietypowe i przykuwające spojrzenie:) O ile kolczyki toleruję, tak jak widzę ludzi z tunelami, to zawsze mam wrażenie, że to bardzo boli i się z nimi męczą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolczyki są mi znane ( z widzenia) , aż mi ulżyło, że takie cieniutkie te wkręty hehe. Spodnie świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee no, dziur bym nie zrobiła, za bardzo lubię swoje uszy w takim wydaniu jak obecnie :D

      Usuń
  17. Piękny ten twój zestaw i jakiś taki optymistyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tym bardziej za optymistyczny :D

      Usuń
  18. takie wagary to ja biorę :)
    ps. zrób tunele :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz, rozdaję za darmo :D

      Nie ma takiej opcji :D

      Usuń
  19. Zazdroszczę wagarów, czuję, że by mi się też przydały. Może ominęła mnie w tym roku depresja zimowa, za to zmęczenie wiosenne dopadło wcześniej niż zwykle...
    Bardzo twarzowy komin:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie to by się przydała prawdziwa ucieczka....

      Twarzowy :D

      Usuń
  20. Niedawno byłam w Kownie i cały czas myślałam, że jestem na zadupiu, a już to było prawdziwe miasto... Teraz jest mi przykro... Więc Wrocław się broni - widać, gdzie jest która część, czy przedpole, czy centrum.
    Takie wagary to dobra rzecz, a Ty jeszcze większe uciekinierskie wrażenie sprawiasz przez spodnie, których nie powstydziłaby się Bonnie Parker.
    Uważam, że tunele to nie jest dobry pomysł. Bo jak się znudzi, to co? Na niby lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kowno! Marzą mi się te tereny, bo nie byłam! Ze wschodu zaliczyłam tylko kawalątek Białorusi dawno temu i Ukrainę. Marzy mi się Litwa, Łotwa i Estonia. Wszelkie zadupia są mi bliskie.Nie wiem, może to kompleksy z dzieciństwa?????

      Bonnie! No wiesz, to prawdziwy komplement! Łotrzyce bardzo lubię :D

      Właśnie, a najpewniej się znudzi. No, chyba że się je robi w wieku wskazującym na przewagę rozumu na emocjami.

      Usuń
    2. Warto jechać na Litwę, Łotwy i Estonii jeszcze nie widziałam. Ale Litwini mają dobre jedzenie i, co może Cię zainteresować, włóczki są tańsze niż w Polsce.

      Usuń
  21. Na zadupiu fajnie jest, można sobie pobiegać...:)
    Zadupia to tez moja ulubiona strefa miejsko-wiejska, tam zawsze jest inna energia...
    Portki w paski dla zgrabnej laski- super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegali tam, biegali! :):)

      A ja mieszkam na zadupiu i jakoś biegaczy nie widzę, a byłoby gdzie.

      Ha ha - kiedyś ułożyłam slogan reklamowy: wszystkie laski chodzą w paski :D Dzięki za tą laskę, ale bez przesady, w moim wieu... :D

      Usuń
  22. Jezdem!!! Czytam i nie wierze, bo wlasnie pare dni temu wrocilam z… Wroclawia (m.in stamtad)!;) Ogladalam sobie zadupia i Rynek tez. Szkoda, ze nie wpadlysmy na siebie…:(
    Odrobilam zalegle posty, sobie popodziwialam i pozachwycalam sie. Mam nadzieje, ze paski w tym sezonie nie nasila sie az tak bardzo jak w poprzednim, bo wlasnie zaczynaja mi sie podobac:) Zwlaszcza pod postacia portek! Ozdoby nauszne pieknie oszukuja, ze sa "tunelami";)
    Usciski!! A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezdeś :D Tak myślałam, że gdziesik się powozisz :D

      No patrz, ale by było!!! My w tym Wrocku tylko kilka godzin, a w centrum tylko przelotem i jak zawsze obiecywaniem sobie, że wrócimy na porządne spacery (taa, już to widzę...).

      Może po zeszłorocznym paskowym szale w tym roku nie będą lansować, to se spokojnie pochodzimy :D :D

      Usuń
  23. Pewnie, że zadupia są wszędzie! I to nawet w środku miasta;)) Mieszkałam na skraju dzielnicy, gdzie mogą zabić - siostra i brat napadnięci, szczęśliwie wyszli z tego bez szwanku...
    A Ty bardzo stylowa jesteś:D Niby tunele bardzo mi wpadły w oko! Też uważam, że szkoda ciała na dziury i dziary...no...coś malutkiego jeszcze przeżyję;))
    No i szkoda, żeśmy się nie spikły w tym Wrocku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruk krukowi oka nie wykle a człowiek człowiekowi wszystko może i wszędzie...

      Stylowa - kiedyś była taka knajpa lumpiarska w mieście w którym mieszkałam :D

      Dziarę mam :D Dziurek w uszach kilka też (plus jedna zarośnięta) a na nosie ślad po :D

      Usuń
  24. Zadupia miast często bywają ciekawsze od ich centrów.
    Podoba mi się twój luźny styl. Kiedyś chodziłam w podobnych pasiastych spodniach.Ty w swoich wygladasz super. Świetne kolczyki, dobrze, że tylko udają tunele, bo jak pomyśle o tych prawdziwych to ...brr...
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są inspirujące, wymagają uwagi. Centra są oczywiste. Ale oczywiście nie można ich pomijać! :):) Pasiaste spodnie i w kratkę, i kwiatki wracają od lat do mnie, od czasów podstawówki w latach 80' (miałam piękne dżinsy w kwiatki, od ciotki z Ameryki :D).

      Prawdziwe tunele nie są piękne i aż mnie uszy bolą na ich widok :D

      Usuń
  25. Mogłaś też mnie widzieć, ale w małym, czarnym autku;) Szkoda, że nie trafiłyśmy na siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z moją ślepotą i zamyśleniem mogłabym nie poznać! Jakby co, trzeba za mną wołać, na bank się ucieszę :D

      Usuń
  26. Super te kolczyki, też bym nosiła, bo na prawdziwe tunele za wielki cykor ze mnie. Mogę się tatuować, ale bardziej ekstremalne dziurawienie ciała mnie przeraża. Portki zacne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cykor nie cykor - estetyka nie teges takie dziurska :D

      Usuń
  27. ja o 'zadupiach' to co koleżanki powyżej.. :))
    te nasze dzieci tak bronią nam tych 'eksperymentów' z samymi sobą ;)))
    lubić Cie w spodniach takich dopasowanych. ten komin z twarzą mi się podoba!! ..może zamówię go sobie u Ciebie..
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, bronią :D Nawet niedawno pytałam syna o zgodę (tak wstępnie, dla rozpoznania terenu) czy mogę głowę ogolić:D Ja! Pytałam o zgodę! Koniec świata :D

      Zamów, dawno nie robiłam szydełkowego komina, a już z twarzą - ze 3 lata!

      Usuń
  28. we Wrocławiu jest trochę takich "zadupnych" miejsc, a wały uwielbiam, kiedyś mieszkałam na Sępolnie i miałam psa, to wały były niemal codzienna trasą i wcale nie uważałam ich za zadupie :)
    ślicznie wyglądasz w tym "spacerowym" looku :)
    Pozdrawiam i zaglądaj do nas częściej :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widziałam w tym miejscu spor pań i panów ze swoimi czworonogami, a jeszcze więcej biegaczy :):) Chętnie częściej bym bywała, gdy okoliczności sprzyjały, ostatnio jestem raz na 3 lata. Wrocek jest bardzo pozytywnym miejscem na ziemi, ma dobrą energię. :)

      Usuń
  29. czasami warto oderwać się od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piszę już chyba 3 raz. Uciekają mi komentarze... Kolejna próba. To świetnie, że udało Wam się razem przenieść w inny wymiar. Wagary na zadupiu, czemu nie... Liczy się z kim jesteśmy. Cudnie prezentowałaś w tych portkach, a kolczyki też robią wrażenie. Wczoraj zupełnie przypadkowo odkryłam kolejne zadupie mojego miasta. Żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu... Pozdrawiam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udaje nam się, bo bardzo tego chcemy. Chyba to o to chodzi :)

      Usuń
  31. też mam takie awangardowe kolczyki;) i tez spotykam sie z roznymi reakcjami;) fajne takie wagary! z rodzicami tuz na przednowku wiosny

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaskoczyłaś mnie tymi spodniami. Są świetne! Ubiegłe lato całe usłane było pasiastymi spodniami i leginsami i patrzeć nie można było. Z przesytu i niesmaku, bo mało kto ładnie wygląda w pasiakach. Twoje spodnie i nogi zgrały się idealnie. Komin z buźką wpadł mi w oko.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nie każdemu dobrze robią. Dla mnie paskowate spodnie są kultowo - punkowe. Punk not dead! :D

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)