U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

niedziela, 24 września 2017

Rumuńskie Morze Czarne. Całus z Dobrudży.

 No, kto by wpadł na pomysł, żeby na wakacje jechać nad morze? Większość. Nad Czarne - też sporo. Ale żeby do Rumunii... Jeśli już kto się decyduje na odwiedziny tego kraju, to głównie ze względu na Karpaty. Ale nam się już parę lat temu zdarzyła ta przygoda. Tym razem chcieliśmy sprawdzić, jak tu jest nad morzem. I co? I stwierdzam, że nie podejrzewałam Rumunii, że potrafi być taka płaska ;) Dobrudża, rumuńskie wybrzeże Morza Czarnego. Kiss for you ;) Sărută pentru tine :*   

  

37 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem dalszej Twojej relacji, miłego wypoczynku, świetna koszulka, ma super tyły...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś będzie, ale z doświadczenia widzę, że posty o miejscach nie cieszą się takim zainteresowaniem, jak te o ciuchach ;) :D

      Usuń
  2. Ale fajna, pusta plaża. Lubię takie okoliczności :-) nie wkładasz za dużo w tą mega torbę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezon się kończył na naszych oczach ;)

      Za dużo? Nie jestem masochistką, wiem kiedy przestać :D ;) A o tym co w tej torbie, było
      https://sivka-malaszafa.blogspot.com/2017/06/zmora-gotowa-na-wszystko.html :)

      Usuń
  3. Podoba mi się klimat całości, wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle, jestes swietnie wkomponowana w otoczenie. Na ostatnim zdjeciu ta torba wyglada troche jak zagiel ... i troche Cie uskrzydla; osobiscie, kojarzysz mi sie z mitologiczna Nike.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postarałam się postarać ;)
      Bardzo mi się podoba to skojarzenie - faktycznie czułam się i chyba ciągle czuję uskrzydlona. Wrzesień tak na mnie działa. No i tu dodatkowo morze ;)

      Usuń
  5. Torba rewelacyjna, jak cała Ty w tej Rumunii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia. Podoba się mi ta szarawa spódnica. Ma jakiś magiczny urok, który na mnie działa.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Magiczny-metaliczny. A miałam ją wywalać - uwierzysz? ;) :)

      Usuń
  7. Ależ pięknie Ci w tych okolicznościach :) uściski

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na relację o kraju.
    W moich wspomnieniach sprzed lat - brud, smród, ubóstwo, ciemności i żebrzący. I stada bezdomnych zwierząt :-(.
    Ponoć wiele się zmieniło na plus, ale nadal nie mam przekonania, by tam jechać. Przekonaj mnie, bym zmieniła zdanie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwiedzałam całego kraju ;) Zobaczę, co z tą relacją. Na insta dawałam fotki na bieżąco. Przekonywać nikogo do niczego nie będę, bo potem będzie na mnie :D Ja mam nieco inny gust podróżniczo-w ogóle, więc to co dla innych może się wydawać progiem nie do przejścia, jak sobie lubię przeskoczyć ;) Zawsze jestem po prostu ciekawa prawdy, danej rzeczywistości, nie oceniam (staram się). Widzę jak jest, ale też pytam - czemu tak jest. Dużo się zagłębiałam w historię i tematykę dotyczącą tego miejsca, od kiedy trafiłam tu pierwszy raz, siedem lat temu. Powiem tyle - ludzie przemili. O wiele bardziej niż w Polsce.

      Usuń
  9. Najpiękniejsze jest to, że masz tam jeszcze lato:-). Łapaj słońca na zapas, bo u nas niedostatek;-). Koszulka świetna na Tobie, w połączeniu ze spódnicą i plenerem wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, ja już w Polsce, to wiem jak jest :D Nałapałam słońca ile się dało, mam energii że hoho ;)
      Dzięki :)

      Usuń
    2. O, a myślałam, że będzie dziennik z podróży:-)
      No to niech Cię grzeją te wakacje do następnego sezonu, oby wystarczyło:-)

      Usuń
    3. Od bloga też chciałam odpocząć ;)

      Usuń
  10. Wspaniały pomysł, tez taki kołatał mi się po głowie :-) Byłam dwa razy, za każdym razem zapuszczam się coraz dalej. Może za którymś kolejnym razem będzie morze :-) Super zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu byłam siedem lat temu, przedzieraliśmy się przez góry, ale autem, nie że na nogach ;)) Było mrożąco krew w żyłach, niekiepskie donania, takich nigdzie nie majo :DDD Teraz zupełnie inna bajka, Dobrudza ma płaściutki krajobraz, a gór lizneliśmy tylko co nieco przy wjedżie i wyjedzie. Dzięki;) :)

      Usuń
  11. Piękna podróż:)))bardzo fajna bluzeczka:)))Pozdrawiam i udanego dalszego zwiedzania życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale ja już powróciłam do polskiej rzeczywistości ;) :)

      Usuń
  12. Ech... Wakacje za szybko mijają. Mam nadzieję, że napiszesz więce o Rumunii.
    Stylówka świetna jak zwykle. Torba robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były bardzo dobre wakacje, bardzo dobre lato 🖤 O Rumunii? Robi się 😉

      Usuń
  13. W głębokim, albo nawet najgłębszym komunizmie byłam w Rumuni na nartach i był to chyba najlepszy taki wyjazd, nie tylko wtedy ale nawet dzisiaj w dobie już zupełnie innych takich wyjazdów. Obsługa hotelowa była the best ever, jedzenie pucha, stoki cudowne, a ceny ... super niskie.
    Nie wiem, jak jest teraz - ale ze zdjęć widać, że pięknie - i Ty w swojej cudownie wakacyjnej, ale jakże odlotowej stylówce. O tym, że morze dopasowało się do Twojej spódnicy już nie wspomnę ;) HAHAHAH Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ci ludzie są wspaniali, tacy jacyś sympatyczni i mili :) Mnie się w Rumunii podoba. Teraz i za poprzednią wizytą. Uwielbiam takie zakątki, zadupia świata, które ludzie źle osądzają, według stereotypów i braku wiedzy ;)

      Usuń
  14. płasko i pusto ;) a kapałaś się w tym morzu? czy raczej za zimno? ;) uwielbiam Twój minimalizm, minimalizm chociaż torba jest to raczej maximalizm ;D Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Dobrudża ma przestrzenie, ale nie nazwałabym tego pustką. Za zimno? Tam był upał 30stopniowy.

      Usuń
  15. Fajna Twoja sytlizacja, ale mam niedosyt zdjęć, zawsze dajesz dużo, a teraz ciutkę morza , ciutkę budynków, Sylwia, chyba dasz coś więcej z tych wakacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wojaży zawsze daję dużo, ale w kilku postach. Każdy temat musi mieć swój post, inaczej w jednym byłoby pińcet fot - a tego nikt nie zniesie :D

      Usuń
  16. Nieziemsko wpasowałaś się w klimat rumuńskich plaż, jestem pod wrażeniem. Super art... KISS KISS

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello!! I'am glad to read the whole content of this blog and am very excited.Thank you.
    ตารางคะแนน

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.