U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Szalona Simple

 Szalony ten początek stycznia i roku. I nie jest to szał pod tytułem hulam i tańczę. Raczej ledwo załatwiam jedną sprawę, pojawiają się trzy następne. Wszystkie ważne. Ledwo ledwo zaglądam na Wasze blogi, ale na szybko nie lubię zostawiać komentarzy, więc zostawiam to sobie na bardziej spokojny moment. Oby nastapił jak najrychlej.
 Simple Creativ Products - sukienka z sh, zakup nieplanowany i szalony. Bo nie wiem gdzie ja w tym i po co. Z ciekawości zajrzałam do netu co to. Ceny sukienek około 600-700 zł. Szalone. Moja za dwie dychy polskich złotych :)


64 komentarze:

  1. Okazja zawsze się znajdzie, nic się nie martw. 20 zł to grosze za tak fajną sukienkę. Wyglądasz rewelacyjnie, no i ten makijaż... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie teraz, to może za chwilę ;)
      Cena powalająca, biorąc pod uwagę ceny normalnosklepowe. Że też sę tego ktoś ot tak pozbył....
      Dzięki! ;) :)

      Usuń
  2. a wyjdziesz za mnie ? ;))
    pikna,taka rockowa nieco... makijaż wymiata! musisz tak częściej te oczyska malować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Już idę :D
      Dzięki!
      Częściej, to mi się nie chce :D

      Usuń
  3. Matko kochana!!! Kobito! Sukienka wymiata, a Ty w niej, to już całkiem!!!
    Nie ma jak mała czarna!:D
    Makijaż dobrałaś idealnie! Przy Twoim stylu, czerwona pomadka, byłaby banalna:D
    A sukienki zazdroszczę szczerze i zawistnie! Bo nie dość, że za grosze, to jeszcze taka fajna!
    Bomba i tyle!
    Jak miliard dolarów wyglądasz!:D
    Wiesz co? Może razem gdzieś się wybierzemy? Kiecki juz mamy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że się zastanwaiałam czy ją w ogóle brać... Skandal, nie? ;))

      Makijaż - kiedyś tylko tak się malowałam. Ale wtedy miałam dużo czasu na pierdoły i totalną beztroskę w sobie.

      Noo, jak byś tu była pod ręką, to byśmy se wyskoczyły na jakieś swawole - powoli zaczyna mi brakować takich klimatów ;)

      Aaa, no i dzięki ;) :) :)

      Usuń
    2. Jak mogłas się zastanawiać?!;))
      Hehehe, pohasałabym z Tobą! Pośmiałybyśmy się trochę::D Czasami trzeba!

      Makijażuj się tak czasami:))

      Usuń
  4. Piękna! Świetnie w niej wyglądasz. Okazja zawsze się znajdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) :)

      A jak nie, to chociaż będę sobie dla siebie zakładać ;)

      Usuń
  5. Sukienka jest pierwsza klasa. Pasuje mi do niej np ramoneska, tak by przełamać elegancję, ale marynarka też mogłaby być. Makijaż super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona ma ta czadowe sterczące rękawki, że szkoda je zakrywać ;)

      Usuń
  6. Oj, w końcu jest karnawał, może jeszcze trafi Ci się jakaś okazyjna imprezka. A jak nie teraz to kiedy indziej:-). Zadziornie wyglądasz, niby simple, a szałowo;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby jest, chociaż jakoś nigdy nie imprezowłam karnawałowo - skoro posty są mi obce, to karnawał mi się nie należy :))
      Zadziorność to mnie ostatnio nie opuszcza - takie czasy, taki charakterek ;)

      Usuń
  7. Ale Ci się świetna sukienka trafiła! Jeszcze nigdy nie natrafiłam na Simple w sh... Wyglądasz rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tak sobie pomyślałam jak ją zobaczyłam, że to niemożliwe - Simple na moim zadupiu??? :D
      Dzięki!

      Usuń
  8. Superowa jest bez dwóch zdań. Może jakaś spontaniczna impra Ci się trafi - będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jest git!
      Ech, byłby to cud nad cudy ;)

      Usuń
  9. Koniecznie musisz gdzieś w niej wyjść bo wyglądasz ślicznie:)))za takie piękne rzeczy kocham SH:))))mnie też nowy rok ściga z każdej strony niestety:(((Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie bardzo mam gdzie i kiedy. No, ale, nigdy nic nie wiadomo...najwyżej będę po mieszkaniu paradowała :D
      Dzięki Reniu! Życzę Tobie i sobie, żeby się ten szał trochę uspokoił ;)

      Usuń
  10. Sivko, wyglądasz w niej genialnie. Ile to ja mam takich sukienek, butów w których nie wiem gdzie będę chodzić, ale może kiedyś wyjdę ;). Za 20zl,to można kupić, nie zmarnuje się na pewno ;). Simple ma fajne projekty, no i polskie :), można się przyczepić ze za normalną cenę gatunkowo powinno być mniej poliestru, ale nic nie jest doskonałe :). Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo ;) Raz na szybko postanowiłam obfocić to cudo sukienkowe, a przy okazji sprawdzić pędzle do makijażu i przypomnieć sobie jak się robi makijaż ;) Ta sukienka mnie przekonała (poza ceną) tym, że nie miała żadnych śladów używalności. No i te boskie sterczące rękawy... Fajny krój! Co do składu, to wiesz, że nawet nie sprawdzałam! Grunt, żeby, jak to mówią, oddychała ;) :)

      Usuń
  11. Sylwia, wyglądasz jak renomowana modelka - nogi do sufitu.
    Zastanawiam się, jak by te nogi wyglądały w cielistych rajstopach - może jeszcze lepiej?
    Jak się umie szukać, to w s-h można znaleźć ciekawe perełki.
    Trzeba tylko uważać, ha,ha, bo można sobie zawalić szafy i nie tylko.
    Włosy tak jakoś inaczej, ładnie i ten makijaż........
    Wydobyłaś z czeluści piękną kobietę, jakąś taką, bardziej delikatną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na modelkę to ja za gruba i za stara ;))
      Nienawidzę cielistych rajtek, sama nazwa mnie odrzuca, nie mój styl.
      Z tym szukaniem to u mnie kiepsko. Zaglądam raz na 3 miesiące, mam tylko jeden u mnie w miejscowości, mały, wcale nie ma zawiele towaru, za to zawsze wyjde z czymś ciekwym i tanim. Zawalenie szafy mi nie grozi, mało kupuję i tylko niezniszczone. Nienawidzę szmat.
      Włoski na boczek, bo rosną i kombinuję różne opcje, zanim zdecyduję co z nimi dalej ;)
      Z czeluści powiadasz...To mi daje do myślenia, bo ja noramalnie w swoich zwykłych codziennych niewystrojeniach i bez makijażu, czuję się i tak piękna ;) Tego podejścia wiele osób nie może mi darować ;)

      Usuń
  12. To ty? bo ja nie ty..., inna, podobna owszem do Sivki, ale te oczy..., hm, nie jestem pewna...
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się kiedyś malowałam, postanowiłam sobie przypomnieć, sprawdzić czy jeszcze potrafię ;)

      Usuń
  13. Rozumiem stan zabiegania, sama do początku lutego nie planuję niczego szalonego (chyba, że się trafi), bo jakoś słabo ogarniam. Ale najważniejszą sprawę załatwiłam już na początku roku, więc duma i motywacja na dalsze. Powodzenia Tobie!

    Ja bym nie kupiła. Się zrobiłam na późną młodość (bo nie starość przecież) konserwatywnie nieczarnolubna. Ale chodzi o Ciebie. Pasuje Ci do koloru włosów i do ogólnego zarządzania postacią. Taka ze specjalnym charakterem. A okazja? Można i do kina wyruszyć jak stylowa lady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie planuję, a samo przyłazi. Ale tak to właśnie bywa.
      W późnej młodośc też znielubiłam czerń, ale we wczesnej starości wróciłam do źródeł :D
      Nie kupiłabym czegoś, z czym mi charakterologicznie nie po drodze. Szkoda zachodu ;)

      Usuń
  14. WOW !!! NOOO powiem szczerze zatkało i zabrakło przymiotników hahah:)
    Wyglądasz pięknie i z klasą !!!Figury pozazdrościc można tak,tak ....laska że hej !!!
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) :) Dzięki :) :) Z tą figurą, to wiesz - na dłuuuuugim i głębokim wdechu :D
      Uścisków moc :*

      Usuń
  15. Można powiedzieć, że jesteś mistrzynią zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja? Eee, chyba nie, za rzadko je robię ;)

      Usuń
  16. No No No lookiem zaskoczyłaś wszystkich ;) ten mejk-up....

    OdpowiedzUsuń
  17. Łał, szalony zakup, ale jakże kobiecy i potrzebny. Mała czarna do wykorzystania na wszelakie okazje i nie-okazje. Miałaś rękę i oko. Wyglądasz nieziemsko, teraz to bym mogła napisać, że jak z Gwiezdnych Wojen ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy potrzebny, to różnie mówią :)) Jestem nieokazyjna ostatnimi laty, więc może być, że sukienka sobie powisi. Dzięki, fajne porównaie, stylówka z GW bardzo mi się podoba! :D

      Usuń
  18. No to dałaś czadu! Wyglądasz, jak pani z lat 90 tych. Od razu skojarzyłaś mi się z Ostrowską. Dla mnie ekstra, grunt to się nie bać eksperymentować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrowska miała genialny imidż w latach 80', pamiętam z dzieciństwa :D

      Usuń
  19. bardzo mi się podoba, ja bym ją pewnie jeszcze podrasowała jakąś koronką u dołu i paskiem, bo lubię coś dłubnąć przy ciuchu, ale co głowa to inna może być wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie nie ja. Lubię mało kombinacji przy takich strojach ;)

      Usuń
  20. Sylwia, pierwszy raz Cię widzę w takiej odsłonie, i powiem tylko Wow.
    Świetny zakup, perełki się zdarzają, ja chodzę za rzadko do sh. Aż nabrałam ochoty, żeby odwiedzić sklep. Bardzo mi się podobasz w takim mocno kobiecym wydaniu. Kocica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no fakt, dawno się nie stroiłam ;)
      Ja też rzadko. Tylko wtedy kiedy czuję wewnętrzny przymus i słyszę głosy, żeby zajrzeć ;))
      Dzięki!

      Usuń
  21. kiecka więcej w szafie zawsze się przyda :-) a za 20 zł szkoda było nie skorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna sukienka, a Ty wygladasz naprawdę wow!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pasuje Ci ta sukienka jak nie wiem co!!! Makijaz zrobilas mistrzowski!!! Stroj juz jest, to moze i imprezka sie jakas wyklaruje :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał mi się zakup, to fakt ;)
      Makijaż jaki kiedyś, dawno temu, non stop robiłam. Jeśli już się maluję, to tylko tak ;)

      Usuń
  24. oj, chciałabym móc się pochwalić 38 :)))
    sukienka ciekawa - a co ważniejsze -
    dobrze w niej wyglądasz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 38 na głębokim wdechu ;) ;D

      Usuń
    2. ja na jeszcze głębszym - ledwo 40 ;P

      Usuń
  25. Nigdy nie kręciło mnie klasyczne wzornictwo. We wszystkim, w modzie również.
    Ale juz jestem taka dziwna (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma w tym nic dziwnego. Bardzo młode osoby lubią dogrzebywać się w sobie dziwności ;)

      Usuń
  26. Rewelacja:) ..... no i ta marka:) bomba! pozdrawiam.........kryska ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem znawczynią marek, ale tak mi coś podpowiadało, że to grubsza sprawa ;)

      Usuń
  27. Tez tak mialam z jedna mala czarna z sh. Wahalam sie, brac, nie brac, bo gdzie i kiedy w niej wystapie, tym bardziej ze ona taka dziwna troche byla, z wielkimi, bufiastymi, zbyt dlugimi rekawami z szyfonu...Ale siostra mnie namowila i wzielam...odwisiala swoje w szafie, az do ubieglorocznego sylwestra:):) Takze okazja i na Twoja kiecke przyjdzie.. Tym bardziej, ze piekna jest i dobrej jakosci (sadzac po metce). Takze wiesz, zakup swietny, tym bardziej, ze wygladasz w niej zabojczo!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne jest fajne, mnie u tej najbardziej wzięły te rękawki, sterczące i bufiaste inaczej ;)
      Uściski :)

      Usuń
  28. Sukienka - cudo, widziałam pierwszego dnia po opublikowaniu, zachwyciłam się nią - Tobą w niej... Makijaż podkreślił Twoje piękne migdałowe oczy... Ślicznie!!!
    Bierz męża pod pachę i w tany...:)
    Piszę dopiero dzisiaj, bo czasu nie stało, by cosik przekazać. Czas zabiegany u mnie coraz większy :( Tracę już oddech... Odpiszę, jak złapię...
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) To cieszę się, że Ci się podoba :) Ale migdałowych oczu to nie mam ;) Opcji na tany brak, przerost tak zwanych spraw ważnych...

      Usuń
    2. W tym makijażu, dla mnie piękny kształt migdałów. :)

      Usuń
    3. Aaa, kształt! A myślałam, że kolor :D

      Usuń
  29. No to Sylwia, mąż nie ma wyjścia, musi Cię gdzieś na bal zabrać, taka sukienka i taka kobieta nie mogą się marnować! Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mu chyba pokażę te komentarze.
      Serdeczności! :) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)