U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

niedziela, 16 lutego 2014

Żal dupę ściska

  Miejsce, w którym teraz (już prawie 9 lat) mieszkam, obfituje w atrakcje krajobrazowo/przyrodniczo/historyczne. Są tu stawy, rzeka, góra, spod której niegdyś wydobywano złoża rudy, lasy, skałki, szlaki bitew, pałac, pustynia. Ale nie będę epatować tymi dobrami.  

 Pałac. Prosimy, rozgoście się, czym gmina bogata. Kiedyś własność rodziny Mauve i Dietlów. Zabytek i świadectwo kultury, dobro narodowe. O tym jak niszczeje, do poczytania T U. Koszt remontu jednego, najstarszego z budynków dworskich, wg danych podanych przez władze gminne, to ok. 3,5 mln zł. Może ktoś zna kogoś, kto zna kogoś, kto ma tyle i nie wie co z tym zrobić? 
 Ta architektura ma potencjał! Byłby z niej niezły hotelik, nawet dwa, plus muzeum poświęcone bogactwom okolicy. Jest świetnie zlokalizoawna! Jesteśmy w sercu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej klik. Niedaleko stąd do Krakowa i na Zagłębie, rzut beretem do Doliny Prądnika, Groty Łokietka w Ojcowie, Doliny Bolechowickiej itp. klik. Blisko zamki Rabsztyn i Ogrodzieniec. Nie mówiąc o naszej lokalnej Pustyni Błędowskiej. Inwestorze przybądź! I zrób coś!   

A na tej stronie  k l i k  do pooglądania inne dworskie budynki, odnowione i w wersji pierwotnej.

 Nie po to tak to przedstawiam, żeby się pastwić lub użalać. Każda dziura ma swój urok. I każda ruina, która w niej dogorywa. I swoją historię. I ludzi. Ludzi, którzy swoją energią i działaniem zmieniają bieg wydarzeń. Czasem potrzeba czasu, żeby dojrzeć do tego działania i zmian. I ja liczę, że w wypadku tych miejsc owo dojrzewanie już trwa. I będą owoce. Bo żal dupę ściska :(   

42 komentarze:

  1. Och ja ja Cię dobrze rozumiem..co prawda mieszkam w jednym z największych miast w Polsce, Łodzi,to tego typu nieszczejących zabytków: pięknych kamienic, starych dworków, ogromnych fabryk włókienniczych które lata swojej świetności mają dawno za sobą, jest w Łodzi mnóstwo..zawsze kiedy na nie patrzę to łza mi się w oku kręci, że stoją i umierają śmiercią naturalną bo kolejnym władzom miasta są obojętne...:(( Mam nadzieję, że u Was trafi się jakiś mądry czlowiek który nie zaprzepaści szansy na stworzenie czegoś fantastycznego w tym pięknym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że ktoś kiedyś jakimś cudem się znajdzie. Z funduszami i rozumem.

      Usuń
  2. to prawda kochana! wracałam ostatnio do domu i akurat czekałam na przystanku tam na przeciwko, bo musiałam się przesiadać i wybrażałam sobie jak super musiałby wyglądać ten odrestaurowany budynek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa na wyobraźnię. Chociaż tyle możemy, powyobrażać sobie...

      Usuń
  3. Ano ściska ....
    I to niejeden raz ....

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak ściska i to bardzo, tyle cudownych budynków zostało całkowicie zapomnianych i podlega procesowi niszczenia, kiedyś tam zagarnęły je jakieś państwowe instytucje i zostawiły na pastwę losu i czasu... przykre...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Państwo zagarnęło, przemieliło, ludzie rozkradli i dupa a nie zabytek :(

      Usuń
  5. Muszę powiedzieć ,że robi wrażenie pomimo rozsypki , oj bardzo przykro ,że niszczeje, niestety ogrom takich miejsc :-( Sivka ale chociaż na jednym zdjęciu Cię nie ma buu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam był jeszcze piękny park, w którego reszteczkach mają swoje miejscówy okoliczni pijaczkowie.

      No, ja jeszcze nie wymagam aż takich renowacji, nie wpisałam się w klimat posta :D

      Usuń
  6. ściska ściska, ech. Świetna architektura szkoda, że porzucona, że ona zabite... obejrzałam jak było... ech, no żal, żal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak to jest, że inni mogą, a u nas nie mogą.... Łajzowatość.

      Usuń
  7. Widziałam na żywo...Widziałam też inne piękne zabytki na Dolnym Śląsku, które się sypią. Nikt już nie chce ratować takich zabytków:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? No.

      Dolny Śląsk nie jest historycznie rzecz biorąc Polski, zaludnili go wysiedleńcy ze wschodu odebranego Polsce prze Stalina - nie dziwne, że nie chciało się nikomu dbać o ponimieckie. Teraz to już insza inszość, można by w końcu się za to brać.... No, ale. Jest jak jest. Cholera.

      Usuń
    2. Dokładnie tak. Ci którzy tam mieszkają mają to właściwie w nosie, choć nie wszyscy. Nie nasze, to nie dbamy...Nie zmienia to jednak faktu, że teraz to nasza kraina, lata minęły, i mogłaby tymi zabytkami błyszczeć...Choć przyznam, że te ruiny też mają swój urok. Szkoda tylko że ruiny mają to do siebie, że szybko zbliżają się do ziemi i nic już z nich potem nie zostaje...

      Usuń
  8. zal za dupe sciska....nic dodac nic ujac, ale ze ''czarni'' nie zabrali sie za ten klejnocik???ß

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ściska... Też mnie boli, jak takie perełki niszczeją. W moim mieście jest klika wyciacianych na szczęście, inne total niszczeją a inne zostały przerobione na solaria, knajpy, ale niestety zmieniły zupełnie swój wygląd. Wiosną obstrykam perełki w mojej okolicy i też je pokażę, a trochę ich jest, tych, którym dano 2 życie i tych, które umierają... Pozdrawiam Cię mocno. Odpiszę, dzisiaj niestety mąż okupuje kompa i tylko co jakiś czas mam parę minut...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak dobrych gospodarzy :( W takich maleńkich miejscowościach jeszcze bardziej powinno się dbać o takie perełki, bo są jedyną często okazją żeby błysnąć. Tu jest potencjał ogromny, bo jest Pustynia, chcą nią przyciągnąć ludzi - ale jak się na wjeżdzie zobaczy taki pałacruderę... to się przecientnemu turyście odechciewa zagłębiania w okolicę.

      Usuń
  10. Jestem wlasnie w okolicach Dolnego Slaska i nie tylko zal dupe sciska, ale i lza się w oku kreci i scyzoryk w kieszeni otwiera, jak te wszelkiego rodzaju historyczne, przecudnej urody budynki niszczeją, a ci co powinni strzec polskiej kultury i historii maja to gleboko w.. powazaniu:((( I jedyne co się wtedy ciśnie na usta, to ten piękny, rozowy napis na murze...
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego go tu zamieściłam, jako podsumowanie wrażeń. Idealne! :( :(

      Usuń
  11. Tak bardzo dużo takich pięknych budowli niszczeje:pałace dwory wiejskie zagrody:))niektóre mają szczęście i odzyskują swą dawną świetność inne nie to tak jak z ludźmi:))))masz rację żal ściska:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo,niewyobrażalnie dużo straciliśmy, jako kraj, takich dóbr. Zamieniamy to na koszmarki archtektury :(

      Usuń
  12. Zawsze smutno patrzeć na tak zaniedbane budynki. Przecież z roku na rok, im bardziej niszczeją, tym później koszty ich renowacji są wyższe i jeszcze bardziej brak chętnych do inwestowania:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Gdyby od razu się za to zabrano... A tak, to marnie, marnie to się przedstawia i żadnych na przyszłość pozytywów.

      Usuń
  13. OJJJ to nie tylko ,,żal....' ale serce ściska że takie budynki niszczeją !!! U mnie też jest wiele takich budowli, pięknych i zaniedbanych ! Zawsze gdy jestem w ich pobliżu nie mogę pojac swego kraju, jak to możliwe???a jednak w Polsce wszystko jest możliwe :) Przecież takie budynki/zabytki to historia, powinny byc naszą dumą i ozdobą a nie ruiną !:)))Achhhh nie chce się patrzec i mówic też, żal wielki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, nikt nie chce, albo nie potrafi się za to zabrać, władza jara się władzą, zero pomyślunku....

      Usuń
  14. Nie mój typ, ale gdybym miała te miliony, może bym zainwestowała. Taki żal ściska i moją dupę, kiedy patrzę na moje (pod względem regionalnym) pałace popadające w ruinę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety!!! Lata komunistycznego jarzma zrobiły swoje!!! Podróżując po naszym pięknym kraju często spotykam takie obrazki!!! Piękne pałace, zaadoptowane na szkoły rolnicze, niszczeją!!! A mogłyby być przecież chlubą i wizytówką miejscowości!!!
    W moim rodzinnym Skowronnie stał piękny XVII w. dworek!!! 35 lat temu, gdy moja mama zamieszkała w tych okolicach stał jeszcze, brakowało tylko dachu!!! W dzieciństwie bawiliśmy się tam w poszukiwaczy skarbów, choć po dworku pozostała tylko jedna ściana z oknem i piwnice. Dziś teren jest zrównany z ziemią!!! Nowy właściciel gruntów ,,buduje się". Plotki głosiły, że na wzór starego dworu!!! Niestety to co tam powstało niczym go nie przypomina!!! Wpływowy gościu obchodząc przepisy wykupił tanio ziemie na odludziu i w miejscu zabytkowej budowli dom sobie stawia!!! A mnie szlag trafia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełno tego i w Polsce i w całym byłym bloku wschodnim. Ja mam lekkiego fioła - dużo się nazwiedzałam, naodwiedzałam takich miejsc, a to jest mi szczególnie bliskie, bo mam je na co dzień pod nosem. Żal i złość na ten grzech zaniechania. Nawet oświetlenia nie ma, tablic... Największy zabytek gminy, mógłby być jej ozdobą, przyciągnąć turystów. Poza tym ród właścicieli budynków i majątku, jest (był) bardzo dla miejscowości zasłużony!Gdyby nie ich działania, byłaby tu zwykła wioska , a oni postawili tu tartaki, słynną fabrykę papieru, która do tej pory działa, mimo, że wykupiona przez kapitał zagraniczny. Dali ludziom pracę, dzieciom szkołę. Potem historia(komunizm) okrutnie z nimi sie obeszła, każąc opuścić swój majątek, dom, oddać państwu. Wiem, że parę lat temu ktoś z potomków tego rodu tu był. Myślę, że wrażenia na widok tego, co zostało, nie były w najmniejszym stopniu pozytywne, pochorować się można...

      Usuń
  16. Aż serce się kraje.Najdziwniejsze jest to , że na " inne ważne" rzeczy sa pieniądzę, a to co ma potencjał ma się w przysłowiowym nosie. Czy kiedyś się to zmieni...? chyba nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak:( Władza ma kasę na pierdoły, albo odmawia tejże (np na monitoring, którego brak, a złodzieje i wandale grasują), bo ich brak w kasie, a przecież takie budynki mieć w swoich zasobach to prwdziwy skarb. Inwestycja. Można wydzierżawić, poszukać kogoś, kto na tym zarobi i da zarobić gminie, mieszkńcom itp. Brak dobrego i mądrego gospodarza się kłania :(

      Usuń
  17. Szkoda, że renowacja zabytków nie należy do obowiązków gminy czy województwa. Wiadomo wszystko w interesie państwa a na to nie ma pieniędzy. Pewnie pojawi się inwestor z zagranicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz powinny być nakładane kary za niszczenie mienia państwowego!

      Usuń
  18. Zawsze było mi szkoda niszczejących dworków i pałacyków w całym naszym kraju. I jak ktoś wcześniej zauważył na inne, często bzdurne rzeczy pieniądze w gminach są, a na ratowanie takich zabytkowych budowli ciągle brakuje. Jeśli władze dalej tak będą traktowały dobro narodowe --- blado to widzę.
    I tu masz rację "żal d....... ściska", zwłaszcza, że dla części tych budowli może być już za późno.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile z nich zniknęło z powierzchni ziemi, rozpadając się na oczach ludzi. Tutaj dwa budynkli dworskie zostały zachowane, w jednym jest bank i jeszcze widać, że to wiekowy obiekt. W drugim jest tzw. opieka społecznai po remoncie jaki ostatnio przeszedł, wygląda zupełnie nie jak zabytek. Chyba nie spytano o zdanie konserwatora zabytków...Zupełnego pecha mają dwa najstarsze budynki. Ech...

      Usuń
  19. W Polsce takich budynków są tysiące.....
    najgorzej kiedy przerabiają je na mieszkania socjalne.......wtedy element urządza z nich jeszcze większe speluny niż gdy stoją puste....
    ........smutne ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Eh, wiele jest takich "bidnych" miejsc w Polsce, szczególnie tych z napisem KURWA.
    Żal mi też dupę ściska, jak to oglądam. No cóż, lepiej wybudować supermarket, tam przecież teraz odbywają sie msze...

    OdpowiedzUsuń
  21. Podpisuję się rękoma i nogoma...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)