U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

czwartek, 29 sierpnia 2013

Wycieczka do Jałty-Liwadii. Rurki z Krymem kawałek trzeci.

 Wybrzeżem Morza Czarnego. Przez Góry Krymskie. Do Jałty. Udało nam się zobaczyć pałac carski (który wcześniej był rezydencją polskiego magnata Potockiego) w Livadii. Ten, w którym odbyła się słynna konferencja po zakończeniu II wojny światowej, z udziałem Stalina, Churchill'a i Roosevelt'a, kiedy oficjalnie  przypieczętowano losy i granice Polski.

 Rzuciliśmy też okiem (z góry) na Jaskółcze Gniazdo na skale Aj-Todor koło Jałty i mieliśmy zamiar pospacerować po centrum Jałty, ale los był przeciwny. Nastąpiło oberwanie chmury, burza i gradobicie, i zmuszeni byliśmy uciekać.      

31 komentarzy:

  1. O, mamy i Pana Męża. Jak miło! :)
    Jeny, jakie piękne widoczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Mąż był już w poście "Moldova" :D

      Usuń
    2. Ale ze mnie niezdara, że przegapiłam :)

      Usuń
    3. Nie przejmuj się, mąż jak mąż :D

      Usuń
  2. Mam już policzone godziny do wyjazdu, ale musiałam jeszcze wpaść do Ciebie. Jak wrócę z Moraw, to zamęczę Cię pytaniami... Super fotorelacja, ostatnie zdjęcie... boskie. Ładnie wyglądasz w tej uroczej bluzeczce, no i Wy też fajnie wyglądacie razem z mężem. Pozdrawiam Cię i zmykam do pakowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. A widzisz, gdzies kiedys czytalam, ze w Livadii carska rodzina wakacje spedzala... No to mialas "arystokratyczny" urlop;))) Widoki jak z ostatniego zakatka swiata...pobudzaja wyobraznie...
    A Twoj zestaw podrozniczy - wygoda i luzik, i ze tak powiem, w spodenkach Ci do twarzy;)))
    Sciskam. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wszechstronny urlop :) :)
      Spodenki były obowiązkowe w to lato u mnie, nie tylko na wakacjach.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie zazdrość. Wybierz się! Jak Ci dziecię podrośnie, oczywiście:)

      Usuń
  5. zazdroszcze wakacji :( ja niestety spędzam je w domu

    OdpowiedzUsuń
  6. czuję się rozpieszczona widokami...jakbym tam była...super fotki wyszły! białą bluzeczką wpasowałaś się w pałac:D
    acha! Młody, to skóra zdarta z ojca! nawet z postawy podobni:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przysięgam, że "strojąc się", nie miałam pojęcia, że pałac jest biały:D
      Młody za to charakterek ma po mamusi:D

      Usuń
  7. Relacja-rewelacja!
    Wyglądasz zachwycająco!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba zacznę kompletować fundusze na przyszły rok, bo aż nie mogę zgadnąć, dlaczego mnie tam nigdy nie było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kompletowałam przez cały rok, ledwo z zeszłorocznych wróciłam. :)

      Usuń
  9. Widoki zapierają dech w piersi siedzimy z mężęm i podziwiamy ;-) Ale z Was fajna para ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Krymska przygoda!!!! Cudowne zdjęcia!!! Super wakacje!!! Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielki! Z tego co wiem, też byłaś :D

      Usuń
  11. Lubie rurki z kremem. A teraz z Krymem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne widoki! I bardzo lubię takie historyczne miejsca - dla mnie to niezwykłe wrażenie, kiedy tak własnym wzrokiem i rękami można dotknąć historii. A tak rzadko mam okazję to robić...
    Zamek na skale mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często wybierając miejsca do zobaczenia, kierujemy się, jak to nazwałaś, chęcią dotknięcia historii. A ten zameczek to maluśki i chyba jest tam kawiarenka. Mówi się, że to największy kicz Krymu, ma tylko ok 100 lat i były tam kręcone sceny z "Podróży Pana Kleksa". :)

      Usuń
  13. Zaczelam zwiedzac z toba od konca, ale to tez ma swoj urok! zawaliste widoki, ciesze nimi swoje oki i fotusia z mezusiem przesliczna!

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba debiut Małża na blogu?;) ależ on męski i przystojniak w takim stylu wagabundy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.