U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 28 sierpnia 2013

Azowskie i Sivasz

 Bo Krym leży nad dwoma morzami. Nie mogło nas zabraknąć nad Azowskim. Dotarliśmy (szosą przez step) nad Zatokę Arabatską. Odzielone mierzeją znajduje się tam słone jeziore Sivasz. O cudownym leczniczo-kosmetycznym działaniu różowej wody stamtąd do poczytania np tu. Przy okazji szydełkowy stWorek hand made by Siva, który czekał od początku wakacji na wirtualną prezentację.
Bransoletka ręcznie wykonana, kupiona dzień wcześniej na słowiańskim straganie:
W steeepiee szeerokim wygląda tak:
 A to liman - słone jezioro, napotkane po drodze:

31 komentarzy:

  1. Stepy Akermańskie ;) Tak mi się skojarzyło.
    Śliczna bransoletka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. To pierwsze skojarzenie, jakie się nasuwa. Ale to nie Akerman :)

      Usuń
  2. Młody ma fajny fryz! Świetny chłopak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten fryz się utrzymuje już chyba 3-eci rok(mimo dyrektorskich apeli w szkole o grzeczniejszy:D). Marzy mu się warkoczyk z tyłu.

      Usuń
  3. Buntownik bez powodu. Ciekawe, po kim on to ma :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby pustka na tych stepach, a jakże inspirująca! Lubię takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo gorąco na stepach i w ogóle niesamowicie... Uruchamia się wyobraźnia-jak to musiało wyglądać w czasach daaawnych....

      Usuń
  5. No to zwiedziłaś, tam nie byłam...czerń i biel super, świetnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubimy niepopularne miejsca; dzięki wielkie:)

      Usuń
  6. W takim stepie trzeba stepować! Bransolety szczerze zazdroszczę, świetna sztuka. A st.Worek prawie jak st.Tropez, nawet lekko trapezowy. Świetny duet ze spódnicą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O stepowaniu nie pomyślałam! :D
      Było kilka pięknych branzolet, nie mogłam się zdecydować.
      Dzięki:)

      Usuń
  7. Sivko, zdjęcia cudne, Ty pięknie w tej kiecuszce na stepach, worek - dla mnie mistrzostwo. Bransoleta świetna. Mam znów mnóstwo pytań, ale nie mam czasu, bo pakujemy walizę. Jutro idę jeszcze do pracy, a potem wyruszamy na krótko, bo na 3 dni na Morawy. Będziemy zwiedzać zamki i jaskinię. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą kiecką trochę przesadziłam. Kupiłam ją za grosze w osiedlowym sklepiku, z myślą, że tylko na wakacjach będę w niej paradować. Ale odważyłam się i w "domu". Trochę śmieszna jest i może niezbyt odpowiednia dla 40-latki, ale świetnie się w niej czuję :D

      Czekam na morawską realcję! :):)

      Usuń
  8. Widzę, że dziecko ma sandały Teva, pewnie mu wygodnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej jakieś podróby za kilkadziesiąt zł, kupione w Makro :)

      Usuń
  9. to zdjęcie chatki i morza....bajka!!! zresztą tak to wszystko pokazałaś, że wygląda niesamowicie bajkowo...aż się chce tam jechać:))
    worek, to nic...kieckę masz fajną...mini:D
    Młody, to już w ogóle wymiata;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam prawie tylko takie chatki. Pokazuję najmniej, jak się da, żeby nie zanudzić, a pokazać w pigułce, jak ja te miejsca widzę...
      O spódnicy napisałam w odpowiedzi pod komentarzem Barbarossy - że trochę przesadziłam.... :))

      Usuń
  10. Synuś świetnie wygląda i Ty też:)))pięknie spędziłaś wakacje:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Krym...Uwielbiam!! Byłam tam rok temu. Spaliśmy w busie, więc gdy tylko otwierałam drzwi (parkowaliśmy na plaży/klifie) widziałam morze!! Kubek z kawą i zero ludzi bajka!!!Ślicznie wyglądasz, masz bardzo ładną figurę!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te stepy wyglądają jak z filmu "Dzikie pole"! I morze ze skalistym brzegiem - najciekawsze do pływania i płytkiego nurkowania:) Ach zazdroszczę Wam takiej wyprawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sie rozmarzylam, jak tam pieknie, romantycznie i klimatycznie. Naprawde Ci zazdroszcze. Cudowne te Twoje wakacje!
    Biale-czarne w Twoim wykonaniu...no za chiny nie potrafie powiedziec, ze nie lubie.. ;))) Na deser: torba i bransoletka:)
    Buziaki.A

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna rifflowa spodniczka! w ogole fajne ciuchy na wyjazd zapakowalas

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)