U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 14 czerwca 2011

Rządzi Książ

  Nie przypominam sobie, żebym marzyła o byciu księżniczką i mieszkaniu w zamku. Pewnie rysowałam jakieś paniusie w koronach, ale bez przesady... Niemniej jednak zamki lubię. Pomieszkałabym w takiej komnacie, z oknami do samego nieba, w murach, które niejedno widziały. Lubię historię.
  Odwiedziłam zamek  Książ. Jestem pod wrażeniem.






                                                             Można stracić głowę :)

22 komentarze:

  1. No takie wnętrza są dla mnie stworzone. Myślę że miałam za przodków jakieś księżniczki w pantofelkach i malutkich koronach, bo uwielbiam zameczki, pałacyki, dorożki i karoce. Och, rozmarzyłam się. Cudowny ten kredens, aż się prosi żeby zawołać "Jonatanie, czy życzysz sobie dziś zupę na porcelanowej czy pozłacanej zastawie?"

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie chciałabym mieszkać w zamku , strasznie zzzzzzzzzzziiiiiiiiiiiiiimno tam musi być :D

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie! powinnaś zrobić katalog swoich podróży:) bo ja zawsze sobie myślę: o, trzeba tam pojechać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jeszcze trochę i trafisz do samego Wrocławia:) Nota bene wczoraj miałam wrażenie, że widzę kogoś podobnego (i z dużym blond synem), ale racjonalnie stwierdziłam, że to przecież niemożliwe, bo Sivka przecież gdzieś tam hen w Krzyżtoporach

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam tam, okolica przepiękna! Też lubię zamki, nawet te w ruinie. Fajnie, że nosisz torby eko, też się z nimi nie rozstaję w lecie...w sumie nie rozumiem tego trendu na plastiki, czy tam gumę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. panna marta: A ja bym umarła z nudów, czekając, aż służba wypełni wszystkie polecenia:)))

    sandrula: Ale niektóre sprawiają wrażenie przytulnych i ciepłych :)

    Granda: To tylko takie małe "podróżki" :)

    Luiza: Do Krzyżtopór mam jakieś 200 km, a we Wrocławiu byłam ze 3 miechy temu, ale nie było czasu na robienie zdjęć itp :(

    pani la mome: Z takimi torbami przynajmniej nie jest gorąco!:) A zamki w ruinie kocham i przejechałam cały Szlak Orlich Gniazd, niektóre zamki odwiedzając po kilka razy. Mam je pod nosem, więc grzechem byłoby nie korzystać!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. byłam tam też, ale osobiście wolę ruiny:)i stare kamienice:)ten zamek mnie nie przekonał do siebie.
    a kreacja fajna, luźna, zazdroszczę takich nóg, co tak ładnie latem się prezentują w mini...

    OdpowiedzUsuń
  8. O, ja tobym mogła w takim zamku mieszkać, uwielbiam :)
    I lubię takie minimalistyczne zestawy, super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny ten zamek, zazdroszczę ogrodu ;) chciałabym taki ogródek koło domu z ogrodnikiem w pakiecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie ujęłaś tym,że lubisz zamki.Ja też czuję ich klimacik:)Księżniczką jako dziecko(a tym bardziej teraz)również nie chciałam być,ale bardzo lubiłam rozbójnika Rumcajsa;)Zgodzę się z poprzedniczką,że nogi świetnie prezentują się w mini,a i bransoletki zacne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne miejsce, kiedyś tam byłam...a Twój strój idealnie wpisał się w klimat lata :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ..ja też lubie zamki...oglądać....w Książu pięknie....cudne wnętrza,,,,miałaś świetna wycieczke....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze zdjęcie super tło, korony brak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zwiedzałaś z przewodnikiem czy bez? Książ jest tylko godzine drogi ode mnie i mam ochotę przez Ciebie znowu się tam wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Queen Mother: Z przewodnikiem, opcja: śladami II wojny światowej. Zamek ma wiele frapujących tajemnic!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmmm a ja lubię klimat starych zamczysk, są takie intrygujące i pełne nieznanych historii, z wypiekami na twarzy marzyłam o odkrywaniu tajemnic takich miejsc, tajnych przejść, ukrytych komnat... a przechadzając się po przyległych terenach oczami wyobraźni widziałam jak spaceruję tam w powłóczystej sukni rozmyślając o zbliżającym się balu ;) - wiem odpał na maksa, ale co tam :)
    Książ to rzeczywiście miejsce niezwykłe i pełne tajemnic
    ogromnie zazdroszczę Ci tych podróży

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale wypas, też bym pomieszkała choćby przez weekend :) ech. Ty skromna i to w moim ulubionym stylu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam ze dwa lata temu w Książu, ale była akurat wystawa kwiatów i nie było mowy o zwiedzaniu z przewodnikiem. Ale zamek jest piękny i wycieczkę z pewnością powtórzymy :) Pierwsze zdjęcie - rewelacja Pani Mistrzyni Dobierania Tła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiscie ciekawie wyglada.
    Ja polecam odwiedzic palac w Łańcucie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)