U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 17 czerwca 2011

Golf

 Dobry na lato? Nie zwariowałam, o sport pytam. Bo przejeżdżałam koło pola golfowego i tak głośno myślę... To chyba ta sukienka tak działa, że poruszają się tematy sportowe. O, tutaj. I tutaj

 Panowie golfiarze/golfiści. Mają dołek :)) 
  

16 komentarzy:

  1. Czy to zbieg okoliczności czy ta sukienunia kocha sportowe klimaty? :) Z łańcuszkiem jest boska.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sukienka, zgadzam się że z łańcuchem wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny klimat! niczym wyjęta z amerykańskiego miasteczka lat 60-tych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy co prawda tego nie robiłam, ale zdaje mi się niemalże najnudniejszym sportem świata z wyjątkiem szachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji grać w golfa.Podobno sporo cierpliwości ten sport wymaga.Właściwie moja psinka tak zawzięcie kopie doły,że niedługo to w ogródku też będzie mini pole golfowe;)Mam nadzieję,że psiak spodobał się Twojemu synkowi:)Przepięknie Ci w tej sukience,a łańcuch jest kropką nad,,i''.Asymetryczny kucyk pasuje jak ulał.

    OdpowiedzUsuń
  6. .....to taka sukienka "sportowa"....wszystkie odsłony super....ale w goglach Naj!....i super sandałki, szkoda, że ja w takich nie mogę / widziałam je w sklepie /...w golfa nigdy nie grałam....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. jak już znudzi Ci się golf możesz oddać mi sukienkę:) fajna jest

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem bardzo umiarkowanym zwolennikiem sportów wszelkich, a golfa to nawet z daleka nie widziałam (pomijając auto moich rodziców)..sukienka ekstra - z sandałkami przywodzi na myśl wakacje....jeszcze troszkę:-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. nurka: Zbieg okoliczności :)

    Cynamoona: Bardzo ją lubię! Pasuje do niej wiele moich kolorowych łańcuchów :)

    Sigrun: Masz rację! Mnie się do tej pory kojarzył z...Teletubisiami :)

    Miriana: Też tego nie robiłam i raczej nie palę się do próbowania. Dołki omijam z daleka :))

    leitaa: Dzięki za tak miłe słowa:) A mój syn uwielbia takie psy :)

    bastamb: Niedawno widziałam te buty w wersji czarno-beżowej - też ładne!

    Lilaanaa: Nie oddam :D

    Betty B.: Ja w tym roku nie cieszę się tak tymi wakacjami, jakbym chciała...ale cóż, nie będę marudziła! Golf, jako sport, jest zdecydowanie zbyt statyczny, jak na mnie. Mnie nosi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka zabawna sukienka! Lubie ja bardzo! :) a golf - taki drogi sport dla snobów?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)