U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 29 marca 2011

Bez powodu

 Nie mam powodów do kolorów. Zanim będzie lepiej, musi być gorzej - usłyszał w filmie mój syn. Póki co,  jest przewlekle gorzej. Ale nadziei mi nie brak. Tylko ona pozwala mi się bawić w to blogowanie.

    
  Ale to już  było :) 
  

23 komentarze:

  1. Chciałabym Cię jakoś pocieszyć ale nic sensownego nie przychodzi do głowy, zapewne tak będzie po burzy spokój. Trzymaj się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sivka - uszy do góry - powiem szczerze nie lubię tej maksymy podobnie jak tej "że cierpienie uszlachetnia"
    ale wszystko w życiu ma swój czas, a natura dąży do równowagi noc-dzień, słońce-księżyc, dobro-zło to zmusza co jakiś czas do zmian, przewartościowań, zburzenia starego by na jego gruzach powstało coś nowego, wtedy nie zawsze jest miło i szczęśliwie, czasem jest ból, łzy, poczucie bezsensu, wiesz to troszkę jak z remontem najpierw trzeba zerwać stare tapety, zburzyć ściany, wynieść gruz, posprzątać i urządzić na nowo dopiero wtedy jest pięknie, czysto, świeżo - podobnie jest z naszym wnętrzem, gdy burzymy stare schematy, pokonujemy przyzwyczajenia, nasze dotychczasowe widzenie świata i ludzi, uczymy się na nowo nie tylko patrzeć ale i wiedzieć, nie tylko słuchać ale i słyszeć... a to boli nawet bardzo
    usuń więc z pamięci to stwierdzenia a zastąp słowami Budki Suflera "a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój..." brzmi lepiej i daje przetrwać gorszy czas i wierz mi wiem coś o tym...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. no to tylko moge ci zyczyc wiosny w duszy, a nadzieja nigdy nie zawodzi nawet jak jest bardzo malutka , przesyłam duzo usmiechów do Ciebie:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też czasem tylko nadzieja trzyma. Będzie lepiej Sivko! Na pewno ...

    OdpowiedzUsuń
  5. nurka, Kaffiarka: Dzięki Wam, Dziewczyny :) Każde wsparcie dodaje tej nadziei. Tragedii nie ma, ale ... ale cóż będę pisać...

    ThimbleLady: Tak, wiem o czym piszesz, też to już przerabiałam. Szczerze mówiąc, co parę lat następuje u mnie takie...zamieszanie, chwile trudne.Wiem jak to działa i to ta wiedza też pozwala mieć nadzieję i wiarę,że znów się odwróci na lepsze. Poza tym nie siedzimy, nie czekamy, a działamy, co by to "lepiej" nastąpiło:) Czarna seria jednak trwa, dokładają się nowe kosteczki do układanki...ale nie chcę tu biadolić:) Dzięki za słowa wsparcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koliberka: Oczywiście,że będzie lepiej.... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak Ty pięknie moja droga wyglądasz,przy tym braku kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj... dobrze, że masz nadzieję... trzymam kciuki, żeby było dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  9. zgadzam się z Gosią:))

    Sivka ,jak to mówią "nigdy nie może być tak żle ,co by nie mogło być lepiej"...
    ..i trzeba się tego trzymać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze powtarzam że to wszystko przez tą p***doloną wiosnę, wszyscy wkoło mają przesilenie, oby do jesieni ;)
    Ale za to super wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bo w życiu czasem tak bywa, że nie ma się ochoty na kolory, ale nadchodzi taki moment, że mamy tego dość i wracamy do pozytywnych barw i tego Tobie życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sivko, nie wiem, co u Ciebie dokładnie nie tak,ale na pewno wiesz sama po sobie, że człowiek z nie jednej czarnej d... wylezie, a później jest silniejszy, niż kiedykolwiek sądził. Trzymam dla Ciebie kciuki! Nie daj się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wysyłam Ci wirtualne ściski i wyrazy otuchy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sivka, głowa do góry, szary i czarny bardzo ładne kolory...pozdrawiam wiosennie...ładnie wyglądasz...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak nie urok to sraczka...przyjmij moje dziwaczne pocieszenie, które często stosuję do siebie;))

    OdpowiedzUsuń
  16. CO nas nie zabije, to nas wzmocni...
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  17. KOCHANA SIVKO :*
    Właśnie otrzymałam paczkę od Ciebie JESTEM ZACHWYCONA :) Co zresztą ujęłam w ostatnim poście :* Genialna "krawcowa" z Ciebie, potrafisz uczynić cuda :) Raz jeszcze dziękuję Ci za wszytsko :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor jest idealny :) Pasuje do kurtki świetnie :) Teraz już tylko na zimę czekam bo już mi nie straszna ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  19. trzymaj sie Sivko!
    u mnie tez bywa róznie...:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiosna idzie, więc będzie lepiej. Dni będą dłuższe i bardziej słoneczne. Trzymaj się!
    A w szarościach to każdemu ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A może to blogowanie daje lekkiego kopa naprzód? ;))) Nigdy nie wiadomo, czy pierwsze było jajko,czy kura ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)