U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 6 lipca 2010

Dyskusyjnie

 Temat poruszony poniekąd  tutaj. Że legginsy we wzorki dla 30+  to nie. Temat przerabiałam "za młodu". Tym bardziej nie? Ale lubię.. Najwyżej pajacykowaty autorytet będzie do mnie strzelał na ulicy:))

 Foto robione po drodze do biblioteki, gdzie co miesiąc spotykam się w DKK*, by dyskutować. Fajnie. Lubię się posprzeczać :) A czasem nawet komuś przytaknę :))
I jestem tam najmłodsza, co rzadko mi się zdarza.  Nawet męża mam młodszego.


Sukienka - H&M 
Legginsy - niedawny zakup, Vero Moda (outlet) 
Klapki - niedawny zakup,  Deichmann

*Dyskusyjny Klub Książki.
 W jego ramach czytam teraz świetną książkę pt"Wychowanie dziewcząt w Czechach" Michala Viewegha 

15 komentarzy:

  1. Ja też mam młodszego męża;D Leginsy super! Oglądałam czeski film pod tym samym tytułem - jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha,ha...nie chwal sie - tez mam faceta mlodszego :))
    co do leginsow...oczywiscie sie nie zgadzam,tak samo jak z tym,ze grochy dodaja lat.same bzdury.czego jak widac jestes przykladem.nikogo nie sluchaj.lubie jacykowa,,,ale trzeba miec tez swoje zdanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Klapki są śliczne, legginsy też, moja mama skończyła 50 i też zasuwa w legginsach w kwiaty :) I się nie przejmuje! :) Super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha, a czego jeszcze nie wolno po 30, bo muszę się wyszumieć zawczasu hi hi, fajne są te legg, niekrzykliwy wzór, do takich sama mogła bym się przekonać

    OdpowiedzUsuń
  5. Sivka, bratnia duszo ! Kto nam zabroni wolności, no kto ?! :D

    Szczerze mówiąc, nie wyglądasz jak Dyskusyjnego Klubu Książki :) Wyglądasz, jakbyś przed chwilą zeskoczyła z motoru :) To znaczy - bardzo dobrze :)Stereotypom mówimy stanowcze NIE !

    OdpowiedzUsuń
  6. jakies dziwne zasady i kanony wolno (a nawet trzeba łamać);)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko można co niemożna byle z wolna i ostrożna, jak mawia staropolskie przysłowie :)Na pewno nie będę słuchać pajacykowatych rad, chociaż też należę do rczyących trzydziestek, wolę własną intuicję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ech... jakby się tak przejmowac tym, co nie wypada 30+, to pozostaje tylko położenie sie w trumnie i czekanie na zejście :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam młodszego faceta, zresztą do mnie zawsze jakoś młodsi przylatują ;p ale ja nie o tym sukienka bardzo mi się podoba, zresztą klapki też i uważam,że legginsy powinny być dla każdego (przecież są takie wygodne!) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak kozaki latem, jak pomarańczowy z czerwonym, to już nikt do legginsów sie nie doczepi ;) A jakby nawet to ty strzelaj pierwsza do autorytetu na ulicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nikomu nie żałuję wzorzystych legginsów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. he he ja jeszcze nawet mam stare legginsy z przeszłości :-))) teraz b. ogrodowe - ale za to mam full nowych !!!!! Dlaczego wszyscy myślą,że po 30 to już nic w życiu nas nie czeka i tylko zamówić działkę na cmentarzu i ją pielęgnować :-))))) uważam nawet,że nie podążanie za nowymi trendami strasznie postarza = wolę już być dzidzią piernik :-)))))) a Tobie super w tym legginsach - ino wyższe buty bym dodała, ale to już subiektywne odczucie :-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki,kochane!To widzę,że nikt się nie oburza,a nawet pełne poparcie:)))Oj,to sobie pozwolę jeszcze połamać jakieś jacykowe zasady:))

    OdpowiedzUsuń
  14. hm widzę klub jak w "little children"(Małych dzieciach". widziała? jak nie to polecam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)