U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 31 maja 2018

Za grosz(ki)

 Stała się rzecz niesłychana. Już jakiś czas temu, ale do tej pory nie mogę się otrząsnąć. U mnie w miejscowości zamknięto jeden jedyny sh! Ostatnią rzeczą ubraniową jaką tam nabyłam (nie przewidując ostatkowości) była groszkowa sukienka w groszki. Za grosze. Nooo, za złotówkę. Za ostatni grosz, kupię dziś chociaż cień...     


36 komentarzy:

  1. I u tez, mnie pozamykali lumpeksy! :(
    Tego nie powinno robic się ludziom:)))
    Sukienka świetna. Bedziesz miala pamiatkę, Sivko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nowomowa:)))
      I u mnie tez....powinno być;)

      Usuń
    2. No nie powinno. Ludzie czasem lubili zajrzeć i wywlec jakąś zapomnianą szmatę z kąta :DDD ;)

      Usuń
  2. Grochy są retro a ja to bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka jest w moim stylu :) Też bym miała takie podejście, jakby w moim mieście (tam gdzie pracuję) zamknęliby sh. Wybór mam spory a i sklepy konkurują między sobą często dają wyprzedaże. Szkoda, że u ciebie zamknęli :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie deficyt sukienkowy i już nie mam gdzie kupować takich przedpotopowych :DDD

      Usuń
  4. Fajna sukienka za ten grosik. U mnie sh wiele, niektóre bardzo duże choć ja za nimi nie przepadam to czasami zaglądam. Szkoda, że u Ciebie zamknięty. Zapraszam do mnie ...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, bywałam tam u Ciebie, bywałam :D Co prawda już dobrych parę lat temu, przy okazji wizyt z moim synem u takiej jednej szamanki... Ja zakupy w sh u siebie czyniłam na bardzo szybko, pomiędzy Biedronką a warzywniakiem, umilały mi ten nudny codzienny proceder zakupowy :)))

      Usuń
  5. To rzeczywiście niesłychane, u nas wprost przeciwnie - co tylko ktoś zwinie jakiś interes, to w tym miejscu nowy SH powstaje. Albo fryzjer;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też ciągle coś powstaje i upada. Od kiedy tu mieszkam, takich sh było już kilka. Liczę na kolejny :D

      Usuń
  6. W najbliższym moim miasteczku jest wiele SH:))szkoda że u Ciebie zamknęli:))sukienka jest bardzo ładna:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście najbiższym mojej miejscowości (jakieś 7 km) też jest ich sporo. Ale nie chce mi się tam po to jeździć :)))

      Usuń
  7. No to przykra sprawa, zawsze coś tam się kupiło, no nie? U mnie kilka sh jest. Jeden ma nawet swoją stronę internetową i podobno rano bywają kolejki, jak nowy towar albo tanio, bo w różne dni różne ceny. Fajna kiecka w ładnym pastelowym kolorze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się kupiło. Teraz zaoszczędzę trochę hajsu przynajmniej :))

      Usuń
  8. U mnie także zamykają lumpeksy :-((( Sukienka - genialna! Niebanalna kolorystycznie :-) No i ta cena...;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie tez jedynego lumpka zamknęli :(
    Twoja groszkowa fajoska! Lubię i groszki, i taki krój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że zakupy w sh nie sa już takie popularne. Z resztą, nie ma się co dziwić, jest tyle możliwości zakupowych teraz ;) :)

      Usuń
    2. No nie wiem...ja bym do lumpka chodziła:D
      Do miasta nie chce mi się jeżdzić ;)

      Usuń
    3. No ja też bym chodziła i to z tego samego powodu :D Ale tu u mnie jakoś mało ludzi zawsze w tym sh było i chyba nie opylało się tego biznesu prowadzić dalej. Czekam aż ktoś zaryzykuje i otworzy kolejny ;)

      Usuń
  10. Sukienunia jest przefajna. Dobrze zainwestowałaś złotówkę :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz ekstra w kropeczkach ;-)
    http://sukienkiinietylko.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!! Wyglądasz cudownie <33 Mega stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam dwa ulubione lumpeksy w dwóch różnych miejscach w Polsce, bo mieszkam ciągle gdzie indziej, ale mimo że kupuję w nich raz w roku to gdyby mi je zamknęli byłby smutek ogromny :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten był jedynym, do którego zaglądałam. Odczuwam brak 😕

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz naprawdę fajny, unikalny styl.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! To najfajniejszy komentarz, jaki taki typ (ubraniowy) jak ja może dostać ;) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.