U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

niedziela, 15 października 2017

Szara rzeczywistość

 Kocham moją szarą rzeczywistość. Bo jest moja. I szara. I chętnie do niej wracam z każdego miejsca i sytuacji. Buty kupiłam w Rumunii, na swoje 44 urodziny. Obchodziłam je ostatniego dnia lata. W drodze - hm, jaki symbol... Wracając z naszych rumuńskich wakacji. Pacyfka jest pamiątką z tychże. Wszystko mi się pięknie złożyło. A dziś są inne urodziny, które też dotyczą mnie bardzo. Bardziej niż swoje własne, gdyż tamtych nie pamiętam 😁 14 lat temu zjawił się na świecie nasz Synek i rządzi naszą rzeczywistością niepodzielnie. Zdjęć jego nie będzie, bo mam totalny zakaz publikacji. I szanuję to. Ale obchody świętować mogę 😍

 Sukienka - hand made by moje łapy, którą prezentowałam pół roku temu TU.
   

  

59 komentarzy:

  1. Wszelką szarość,niezależnie od pory roku ..lubię, więc super!
    Wszystkiego co najlepsze dla 14-latka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Dziękuję bardzo w imienu synka mego <3

      Usuń
  2. Wszystko pasuje. Lubię Twoje luzackie stylizacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta szara rzeczywistość miewa wiele odcieni, a każdy ma swoją niepowtarzalną energię. Ty i szarość to jedność!
    Spóźnione życzenia szczęścia, radości i możliwości realizacji planów dla Ciebie, a dla syna wszystkiego co naj naj naj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest ;)
      Dziękuję i dziękuję bardzo w imieniu syna ;) <3

      Usuń
  4. Fajna sukienka na chłodniejsze dni. Na pewno wygodna i cieplutka. Szarość ma w sobie "coś". To kolor na każdą okazję - codzienny i jednocześnie elegancki. Na dobre zadomowił się również w mojej garderobie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarość ma jakiś taki zły pijar. Niby kolor sie podoba, ale często słychać jak ludzie marudzą, że jest szaro-buro. Ja tego nie utożsamiam ;) :D

      Usuń
  5. Sukienke pamietam (no bo trudno ja zapomniec); trzewiki sa super (tez takie chce miec); czapka i fryzura - twarzowe; a sine (oddalam sie w sina dal) tlo jest swietnie dobrane to butow (i calosci).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) Bardzo dziękuję za tyle pochwał ;) :)

      Usuń
  6. Pani Siko!Wiele długich lat owocnego blogowania życzę z okazji tych podwójnych urodzin,co jest też życzeniem,które kieruję w swoją stronę,ponieważ lubię Panią i Pani wpisy.Żyj nam sto lat, w blogosferze i poza nią!(Moje u rodziny co prawda na wiosnę ,a i cyferki trochę inne i syneczek trochę starszy, ale dobrze sobie życzyć każdy może zawsze:)Pozdrawiam P.S.żeby bardziej w temacie-stylówka bardzo moja, może jeszcze bardziej szara ta moja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, ach... bardzo bardzo bardzo dziękuję <3
      Mam wrażenie że tak wiele lat blogowania już za mną, że pary trochę brak na dalsze. Ale jeszcze jakoś ciągnę ;) Oby nam się:) :D
      Dzięki wielkie raz jeszcze!!!

      Usuń
  7. Piękna sukienka i świetnie Ci w niej:)))buty ekstra:)))Pozdrawiam serdecznie i Wszystkiego najlepszego Twojemu synowi życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, szara stylizacja! Wszystko mi się podoba. Sto lat dla Syna!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, ta sukienka jest the best!!! podziwiałam pól roku temu , podziwiam i teraz :) i wszystkiego dobrego dla syna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją bardzo bardzo lubię, dobrze się sprawuje ;) :) Dzięki w imieniu syna :)

      Usuń
  10. świetna jest ta Twoja szarość, buty całkowicie Twoje. Fajny prezent na urodziny. Dla syna wszystkiego NAJ! Mój wnuk też będzie obchodził 14 urodziny. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w kwestii tych butów ;)
      Dziękuję w imieniu syna :) :)

      Usuń
  11. Genialny zestaw. Super buty, naprawdę rewelacyjna całość. Najlepszego dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oh jest piękna, na jesień taka sukienka idealna :) Uwielbiam szarości a buty świetnie prezentują się do tej sukienki, wszystko pięknie współgra w tej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. 14 lat... trochę mnie to przeraża ;P... jak te nasze pociechy się starzeją. Wszystkiego naaaaj... dla Mikołaja i Ciebie Mamo :)!!! Urodziny dziecka, to wszak święto matki :)!!!

    Szary to Twój kolor :)!!!

    Buciory są mega :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że dla mnie to mega super czas. Nie muszę niańczyć dziecia, organizować mu czasu, zaprowadzać, przyprowadzać. Na randkę z mężem się mogę urwać bez organizowania opieki dzieciowi. Sam się ogarnia, pilnuje i niańczy :DDD
      Masz rację, to my matki najbardziej powinnysmy świętować ten dzień.

      Usuń
  14. Najlepsze życzenia dla obojga solenizantów, niech Wam się szarość skrzy wesoło, srebrzy na bogato i błyszczy siwą mądrością:-)
    Bardzo lubię tę Twoją sukienkę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba dziękujemy <3 :D
      No, ja też; sprawdza mi się bardziej niż ją posądzałam ;)

      Usuń
  15. Najlepszego dla mamy i syna ;-) Swoją drogą... drogą tej Twojej szarej rzeczywistości - Ty jesteś wielobarwna :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzię-ku-je-my!!! :D
      Kochana Stara i Mądra Kobieto - tymi słowami kupiłaś mnie na zawsze! <3 <3 <3

      Usuń
  16. I dobrze, że kochasz swoją szarą rzeczywistość, bardzo dobrze, ja swoją też kocham. I uwielbiam te rzeczy, które wychodzą spod Twoich "łap". Wspaniała sukienka, fajoskie buty i bardzo wygodne jak sądzę, super wyglądasz!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak tu nie kochać czegoś, co się samemu stwarza ;)
      Dziękuję bardzo :* Moje łapy cały czas aktywnie działają, mam kilka sTworów do pokazania, tylko czekam na ozimnienie i czas ;) :)
      Buty są megaśne! Wygodne i czadowe! Z resztą, to love od pierwszego zobaczenia <3

      Usuń
  17. Uwielbiam jak uwielbia się SWOJĄ rzeczywistość, sama przyjemność ze spotykaniem takich osób, nawet jak nie lubisz się za bardzo spotykać :) Zazdroszczę wszystkim dziewczynom, które mogą w takich sukienkach skarpetach śmigać, ale tylko trochę zazdroszczę :) Buty świetne i pacyfa też. Kiedyś zawsze przywoziłam sobie ciuchową pamiątkę z podróży, są ze mną wciąż. Ale masz młode dziecko, najlepsze życzenia i widziałam dyspensę na insta :) Moje dziecko już jest starsze ode mnie, ale sama się o to prosiłam, bo chciałam, żeby się urodził od razu dorosły, jestem z tych nie doposażonych instynktem dzidziusiowym. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wszystko co moje. Jedynie słuszna opcja. Życie jest zbyt krótkie, żeby jescze swojej rzeczywistości urągać ;)
      Mam młode dziecko, a przez to jestem przez wiele osoób brana za młodszą. Minus dziesięć na wejściu ;) Długo mi się nie chiało mieć dzieci. Uważałam, że to nie dla mnie, że zbyt dużą jestem egoistką i nie ogarnę. Tymczasem mam wrażenie, że to najlepsza moja rola życiowa, (noo, żoną też jestem świetną :D). Gdybym się nie zdecydowała nią zostać, zapewne ześwirowałabym do reszty na swoim punkcie :D

      Usuń
  18. Stylizacja świetna, uwielbiam taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sylwio,Twoje pierwsze zdanie tekstu powinno byc powtarzane jak ...mantra :) Bardzo mnie cieszy,ze sie poznalysmy,ze moge podziwiac Twoj styl i teksty postow :) Wszystkiego dobrego dla syna i dla Was rodzicow :) Pozdrawiam Renata

    PS; Buty uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się cieszę ;) :) Bardzo dziękuję. Za każde dobre słowo <3

      Usuń
  20. Też lubię swoją szarą rzeczywistość... I twoje czernie bardzo mi się podobają!!! I buty!!!
    100 lat dla syna!!!
    Ma chyba podobny charakter do mego... 14 lat pamiętam jak dziś...Jeden z najcięższych "roków" jego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Nie wyobrażam sobie inaczej, żeby psioczyć na to co się samemu stwarza.

      Czarne są tylko rajtki i ramonka ;) Sukienka jest z włóczki o kolorze antracytowym :)
      Dzięki!!!!
      No, to czas przełomowy, inna jakość się wytwarza...

      Usuń
    2. Ta "inna jakość" u mojego buntownika była zawsze ;))
      Rodzicom ciężko, gdy dzieciak prze do przodu i sam sobie wali kłody pod nogi..
      Na przykład z prymusa przeobraża się w jedynkowicza:D Duuużo by opowiadać;)

      Hihihi;) Ja niedowidzę więc na oko u mnie czarna kiecka wychodzi:D

      Usuń
    3. Ta inna jakość - to mam na myśli, że dorasta, zmienia mu się podejście do spraw, poważnieje nawet. Jeszcze dzieciak, a już jednak nie całkiem. Kłody pod nogi samemu sobie - to znam z autopsji i o tym profilaktycznie gadam swojemu dziecku, bo nie chcę żeby spieprzył sobie niektóre sprawy, jak jego mama. Ale będzie jak będzie... Nie da się zapobiec wszystkiemu, sterować człowiekiem. Oceny - cóż, nie są najważniejsze ;) :D

      Usuń
  21. To fakt czas szybko leci, widzimy to szczególnie po dzieciach. Wiem coś o tym :)
    Kochana wszystkiego najlepszego dla syna :)Bardzo podoba mi się ta Twoja szara rzeczywistość a buty wymiatają :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas leci, a człowiek ciągle młody i (ja) głupi :D
      Przekazane, dziękuję bardzo! :)
      Ach, te buty...Zachodzę je do cna, są megaśne i bardzo moje :) :)

      Usuń
  22. Pamiętam, że nie tak dawno czytałam Twego bloga od początku, ale lato namieszało i zginął mi z oczu. Nie komentowałam, bo trochę nie potrafię komentować stylizacji, ale z takiej okazji to co innego - zdrowia i szczęścia dla syna :-) Widzę, że fason ciągle trzymasz i nie odpuszczasz, masz swój styl i pozostajesz zawsze młoda :-) Sama chętnie się tak ubieram, aczkolwiek u mnie w szafie mieszanka. Chyba mam za dużo ciuchów i trzeba połowę wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzenia przekazałam, dziękuję w imieniu syna ;) <3
      Komentowaniem stylizacji się nie przejmuj, one u mnie tak dla oderwania, jak cały ten blog. Z przyzwyczajenia jakiegoś się bardziej toczy niż "miłości" do ciuchów ;)
      Lubiłam i lubię ludzi z tak zwanym swoim stylem, cokolwiek to oznacza. Miewałam odchyły i
      "stylowe" skoki w bok, ale już mi się nie chce ;)
      Dziękuję bardzo za komentarz :) :)

      Usuń
  23. Jakie 44 ? Ja tu widzę co najwyżej 30. Bardzo lubię twój styl ubierania,jest mi bardzo bliski. Super szarość lubię ten kolor,bo świetnie gasi nadmiar słodyczy lub otula w smutne dni:)uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, kiedy to było... Na 30-tkę urodziłam sobie nastoletniego obecnie synka :D
      "Gasi nadmiar słodyczy" - podoba mi się to określenie. Słodzenie szkodzi ;)

      Usuń
  24. Wszystkiego co najlepsze dla syna i z moim mam ten sam problem i jeszcze mi tłumaczy. Mama ty zdajesz sobie sprawę co robisz dając tyle zdjęć do internetu oj moja nie poważna mama...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę, dziękuję w jego imieniu ;) <3
      A z tym dodawaniem fotek w necie - trochę mnie to przeraża, jak sobie uświadomię. No ale trudno. Stało się :DDD

      Usuń
  25. FANTASTYCZNIE !!! Sukienka boska - z tymi wszystkimi rockowymi elementami - idealnie !!! Uwielbiam taki styl, którego nigdy tak właściwie nie potrafię stworzyć, a który Tobie wychodzi ot tak od niechcenia :)))) Super !!! Kisses - Margot :))

    OdpowiedzUsuń
  26. no i wsiąkłam. Świetny styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ;) W wolnej chwili pozaglądam do Ciebie ;)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.