Miałam atak paniki. Znowu. Po wielu latach przerwy. Inny niż tamte, które pamiętam. Których nie chcę pamiętać. Świadomość, wiedza o tym co się dzieje, bardzo pomaga w takich sytuacjach. Niemniej w dalszym ciągu jest to cholernie nieprzyjemne doznanie. Pozdrawiam wszystkich panicznych, którzy wiedzą o czym mowa. Kto nie doświadczył, nie jest w stanie sobie wyobrazić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz