Przygodę z robótkowaniem rozpoczęłam w wieku 5 albo 6 lat (i było to w końcówce lat'70 ubiegłego wieku 🤭). Pamiętam co (i kto) mnie zmotywowało, bym chciała nauczyć się dziergać. Pamiętam pierwszy zrobiony na szydełku łańcuszek. Dumę, jaka temu towarzyszyła. Zaskoczenie, że można tak coś z niczego. To uczucie nie opuszcza mnie do teraz. Za każdym razem po ukończeniu dzieła, patrzę jak zaczarowana. Jakbym to nie ja własnoręcznie stworzyła. Ale jakaś dobra wróżka wyczarowała różdżką 🧚
To biało-różnokolorowe poncho wyczarowałam szydełkiem z szesnastu bawełnianych kwadratów ⬜🟥🟪🟨🟦🟫🟩🟧 Po połączeniu obrobionych pikotkiem ⬜🟥🟪🟨🟦🟫🟩🟧 🧶 W ałtficie z jasnobeżową sukienką i klapkami.
⬜🟥🟪🟨🟫🟩🟦🟧
Fajne ponczo :D Brakuje teraz w modzie takich kolorów. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Mi nie brakuje, bo sama sobie stwarzam 😊
UsuńNie wiem, co to jest pikotek, ale wygląda super. Będzie pasowało do wielu rzeczy, a ze względu na białę tło, białe obramowanie, ma lekki, letni charakter.
OdpowiedzUsuńRobiąc to poncho, odrzuciłam całą moja praktyczną naturę i poddałam się wenie twórczej ⬜🟥🟪🟨🟦🟫🟩🟧
UsuńI bardzo dobrze, czasami trzeba pozwolić sobie na więcej szaleństwa, zaskoczyć siebie samą, efekt znakomity.
UsuńCzasem? Ja z szaleństwem jestem za pan brat 😁
UsuńPiękne ponczo, świetnie zestawiłaś je z szarością :) Faktycznie, jak coś tworzymy, to uczucie gdy widzimy jak z przysłowiowego "niczego" powstaje coś, co jeszcze niedawno było tylko w naszej wyobraźni.. niesamowite uczucie. Podobnie mam, szyjąc :)
OdpowiedzUsuńZ jasnym beżem 😉
UsuńTak, niesamowite. Magiczne.
Bo Ty naprawdę teraz czarujesz! Piękne ponczo!
OdpowiedzUsuńOd tego łańcuszka trochę czasu minęło i zostałaś mistrzynią dziergania😊
Ja też próbowałam kiedyś szydełka i drutów. Nawet parę rzeczy stworzyłam, ale tym najprostszym ściegiem. To trudna praca!
Jestem czarownicą 🥰👍
UsuńPodoba mi się wzór.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Mi też 😉
UsuńPiękna robótka ... gratuluję
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo 🥰
UsuńPoncho jest piękne i super w nim wyglądasz!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję bardzo 🥰 Z utęsknieniem czekam na chłody, żeby móc w nim częściej paradować 🤩
UsuńPiękne poncho!
OdpowiedzUsuńCóż, krótko, zwięźle i bardzo optymistycznie na temat - Dlaczego warto szydełkować.
I dlaczego tak to lubisz. Popieram!
Pozdrawiam serdecznie
Dzięki wielkie 😘
UsuńWspaniałe poncho.
OdpowiedzUsuńByłaś utalentowanym dzieckiem.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję bardzo <3
UsuńSzkoda, że nikt mi tego wtedy nie powiedział ;)
świetnie się prezentuje :D
OdpowiedzUsuńDziękuję 🥰
UsuńDla mnie to naprawdę jest pewien rodzaj magii. Robisz coś z "niczego". Masz namacalne rezultaty. Coś oryginalnego, czego nie posiada nikt inny poza Tobą. Wyobrażam sobie, jak świetne musi to być uczucie!
OdpowiedzUsuńMam jakieś mgliste wspomnienia z dzieciństwa z szydełkiem, ale nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek coś na nim robiła (nie posiadłam tej tajemnej wiedzy). A szkoda. Patrzę na Ciebie i jeszcze jedną koleżankę blogową, która też tworzy sobie takie oryginalne rzeczy, i podziwiam!
Wszystko, co powstaje z rąk, głowy i serca razem wzięte, to magia 🧚😉
Usuń