U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 7 września 2017

Wywiedzione zaorane

 Wywiodę Was trochę w pole. Tą czapką do sandałów 😉 Mam trzy usprawiedliwienia na to zestawienie. Pierwsze, że bardzo bardzo bardzo lubię paradować w czapach (zwłaszcza własnego wyrobu) i już nie mogę się doczekać czapkowego sezonu. Drugie, że chciałam zaprezentować jeden z moich ostatnio wykonannych handmajdów, bluzkę tubę. Robótkowałam ją na okrągło (na drutach z żyłą), bezszwowo w 98 %, z resztek włóczkowych po uTworach, które ukażę światu (mam nadzieję) w termiach jesiennych. Jeden z kolorów paskowych jest z tych samych resztek co czapa, więc MUSIAŁY wystąpić razem. Trzecie, że ciepło ucieka najbardziej przez głowę 🙆 😆 Pogoda teraz jest taka, że nie wiadomo czego się trzymać. Bardziej lata, czy już zimy... No, to komu w pole, temu zaorane 😊

    czapka - hand made by Sivka
bluzka - hand made by Sivka
portki - lokalny sklep
sandały - ccc
torebkokoszyk - vintage 
pierścień drewniany - pamiątka z Estonii 

40 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądasz w czapkach, ja podobno też, ale nie cierpię czapek. Masz rację, pogoda jak na szachownicy, ale mam nadzieję, że jeszcze będzie ciepło. Stwory śliczne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pogoda nie przejmuję, staram się za nią nadążać ;)
      Dzięki :)
      Uściski :)

      Usuń
  2. Nie zaorałaś mnie tą czapą do sandałów:D Mignęły mi u Ciebie ostatnio na insta, skarpety w japonkach i nic tego nie przebije:D
    Tutaj wszystko się dobrze ze sobą klei i wszystko pasi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, nie myslałam o zaorywaniu nikogo, nie jestem taka :DDD
      Na ista były wygłupy, a na blogu tylko samo serio :D

      Usuń
  3. Bardzo ładna jest Twoja bluzka, tuba. Układ pasków wyszedł ciekawie. Czapka jest równie fajna. Mnie najpierw marzną nogi, toteż zastanawiam się, kiedy mi przyjdzie założyć botki. Już je widać powoli na ulicach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak myślałam, że na okrągło.
    Pasuje czapka do całości, na swój dziwny sposób. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super opcja, bo nie lubię zszywać ;)

      Usuń
  5. Czapka do sandałów? Czemu nie. Są osoby, takie jak Ty, które w czapkach wygladają genialnie. Szkoda, że w tubie nie poleciałaś z paskami wyżej. Te spodnie super wyglądają i te sandałki też. Dla mnie sezon na ciepłe skarpety już otwarty. Tej jesieni bedę sobie poprawiac humor śmiesznymi skarpetami, noszonymi do spodni, bo widzialam u niektórych pań skarpety do spódnicy, ale ja się jakoś nie mogę przekonać. Wywódź nas częściej w pole. Niebanalne propozycje zawsze interesujące. Buziaki królow Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam lecieć wyżej ;)
      Buziaki :*

      Usuń
  6. A ja nie chcę już czapkowego sezonu, więc Sivka nie strasz i łaż kiedy chcesz nawet w największe upały byleby nie było zimnicy...brrr. ;) mi ten zestaw bardzo pasuje, nawet sandałki są ok, bo czapki można na okrągło nosić, jak kto chce i lubi. Bluzeczka fajna (jaka wełna?), spodnie superowe!!! No i złaż z tego pola w tych sandałkach, ale już...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już nie zależy od nas, na pogodę wpływu nie mamy, a czapy kochamkochamkocham :D

      Usuń
  7. Bardzo mi się podobasz i ta Twoja tuba w pasy jak zaorane pole, i czapa jak wymięty kartofel, i torebka-koszyk cudny podobny jak mój i jak Reni Driscoll, trzeci do pary staruszków ;) Masz rację z tą głową, ja czapkę ubieram we wrześniu, a zdejmuję w kwietniu, maju, boję się liczyć ile to miesięcy ale prawie ciąża, a po każdym umyciu głowy jestem przeziębiona, dobrze, że myję raz na miesiąc ;)) Od 3 dni chodzę po domu w cudownym grubym ciepłym czerwonym polarku z futrzanym łosiem i marzę, żeby go JUŻ TERAZ pokazać na blogu z sandałkami :)))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymięty kartofel - acha :DDD
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Czapka i sandały - super extra !!! Wszystko wygląda świetnie - Twój niepowtarzalny styl i Twoje twory to uczta. A ta torebka rzeczywiście świetna !!! Kisses - Margot :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie już sezon czapkowy otwarty, niestety 😣. Na pocieszenie zrobiłam sobie dwie nowe i trzecia w planach. Twoja jest super i tuba również przypadła mikro gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do gustu* miało być, ale tablet mądrzejszy

      Usuń
    2. Dzięki :) :*

      No, mój smartfon też wie lepiej, co chcę napisać :D ;)

      Usuń
  10. Fajnie wkomponowałas się kolorystycznie w krajobraz :-) wszystkie argumenty przyjmuje, ale mimo wszystko czapa, już?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, bardzo się starałam. Szukałam tego pola dłuuugo, do granic cierpliwości nie tylko swojej ;) :D

      Usuń
  11. Oj Sivka, Ty nie w pole, ale w jesien nas wywiodlas: bosymi stopami pola zaoralas, paskowata tuba wiatry rozpedzilas i pod czapka slonce schowalas. Prosze, tylko nie tancz, bo deszcz zacznie padac.
    A tak na serio, to tuba i czapka sa piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, gdzie tam ;) Nie będę tańczyła. Chyba, że jakieś pogo :D
      Dzięki!

      Usuń
  12. A ja myślałam, że to już czas na wykopki...tyle, że nie w takiej pięknej kamizelce, jest przefajowa, świetnie zgrałaś ją z tymi sandałkami i portkami.
    Czy mogłabyś zdradzić jakim ściegiem wykonałaś czapkę? bardzo fajna ona jest i ten kolorek mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To krajobraz po żniwach ;)
      Podwójny ściągacz; dwa prawe, dwa lewe :)

      Usuń
  13. Czapka i sandały - super :) Spodnie z kamizelką świetnie razem wyglądają, no i torebka jest boska :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. W czapkach, czapach wyglądasz genialnie. Kamizelka i czapka bardzo zgrany duet i oczywiście w Twoich ulubionych kolorach. :)
    To prawda ciepło ucieka "od głowy", jak chłodno nadziewam musowo różne czapki, ale mam wrażenie, że wyglądam w nich koszmarnie.

    Uściski i buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, barwy mojemojemoje :) :)
      Co tam wyglądanie. Grunt, żeby był komfort i ciepłota ;)

      Usuń
  15. Trochę nas wywiozłaś w pole ale kochasz czapki jak nikt inny /w przeciwieństwie do mnie, noszę jak muszę/. Fajny komplet z bluzką tubą. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieram Was ze sobą prawie wszędzie :)))

      Serdeczności ;) :)

      Usuń
  16. Mnie tam się podoba czapa z sandałami i ubolewam nad tym, że w naszym klimacie brakuje takiej... przejściowości. Albo upał, albo ziąb. A ja bym polatała z gołymi nogami w swetrzyskach i nawet z czapą... co z tego, jak w stópki zimno i katar zaraz męczy :).

    Pozdrawiam ciepluchno :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie że założyłaś czapkę,pięknie w niej wyglądasz:)))bluzka też bardzo mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęskno mi juz do czapek :) :D
      Dzięki serdeczne! :) :)

      Usuń
  18. W czapkach super wyglądasz i bardzo Cię w nich lubię. Bluzka jest idealna i kolorystyka i fason. Spodnie dobrze uzupełniają całość i dobrze Ci w nich. Lubię twoję polowe zaorania,bo ciepłe i z takim bliskim mi klimatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapki wieńczą dzieło 💂🙆😉Dziękować serdecznie za dobre słowo 😄

      Usuń
  19. Hello!! I'am glad to read the whole content of this blog and am very excited.Thank you.
    ตารางคะแนน

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.