U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

sobota, 15 października 2016

Wena w kratkę

 Nie zastanawiam się, czy kocham kratę czy nie, czy jest modna, czy akurat może lepiej inwestować w paski lub kropki. Liczy się tylko pierwsze wrażenie i praktyczna strona ciucha. Tak w ogóle to miało być o czapie. Bo zrobiłam. Pamięta ktoś mój sweTworek klik Kizimizi sprzed ponad roku? No bo na dnie torbiszcza z resztkami włóczkowymi znalazłam motek, z jakiego owy twór wykonałam. Zdziwiłam się, ża aż tyle towaru odłogiem przeleżało taki kawał czasu. I nic z tym nie zrobiłam. Ale w dzierganiu, jak w życiu. W kratkę ;) Raz się chce, a dwa razy nie. Trzeba poczekać na wenę.

A przy okazji, buty nowe se kupiłam. Fajne??? :D 
 Szczegóły outfitowe: koszula - nn, dresowe gacie - Decathlon, buty i torba - CCC, czapka - hand made by Sivka  
 W kratę:
 Stylówa skarpetkowa. Paskokropki. Pasują do kratki:
 Czapka kizimizi:
Czyli melanż z takich włóczek-resztek:
 Nie wiem, czy mówiłam, ale mam nową maleńką zajawkę, pod tytułem ubranka dla Lalki. Lalkę kupiłam latem w kętrzyńskim kiosku. Z myślą, że będę się produkowała handmajdowo włóczkowo w wersji mini, kiedy na dzierganie większych modeli, weny będzie mi brak. W wersji początkowej Lalka wyglądała jak zdzira. W związku z czym zdarłam jej brokatowo-różowe łaszki, zmyłam makijaż, ciachnęłam nieco włoski. I puściłam na golasa.

 Troszkę już zdążyłam podziałać produkcyjnie, o czym współINSTAGRAMowicze mają okazję się przekonywać, bo czasem coś miniubraniowego tam wrzucam. Z resztek-resztek kizimiziowej włóczki zrobiłam na drutach spódnicę dla Lalki: 

 Lalka jest wdzięczną modelką, układną we współpracy. Być może powstaną kolejne sesje ubrankowo-handmajdowo-włóczkowe. Jak sądzicie?

 Lalkowe sweter i spódnica - hand made by Sivka. Na drutach. Mam problem z butami dla mojej Lalki. Kilka par włóczkowych zrobiłam, ale nie zawsze do wszystkiego pasują. Te namalowałam lakierem do paznokci :D  

44 komentarze:

  1. Fajny pomysł na ubieranie lalki, tylko bardzo małą ją sobie wybrałaś, ale twórczo możesz podziałać. Ja kiedyś z włóczki kizimizi, zrobiłam sobie sweterek, wyglądałam w nim jak kula śnieżna, więc go sprułam i zrobiłam z tej włóczki kocyk do wózeczka dla wnuczki. Teraz wnuczka lubi bawić się tym kocykiem, mówi, że jest czarodziejski. Czapka fajna, krata też, ja też lubię kraty, paski niezależnie od mody. Pozdrawiam Babooshka Style

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małą, bardzo??? Jest wyższa od Barbie, ma ponad 31 cm. A mój wybór był świadomy, chciałam taką, nie inną. Mam w domu manekina wysokości kobiety, po co mi drugi wielki...

      Usuń
  2. Dobrze zrobiłaś z tą lalą. Wiesz, ja nigdy nie przepadałam za Barbie. Zbyt eksponowały kobiece wdzięki. Nie podobało mi się to. Wolałam misie i ruskie lale. Widziałam w gazecie lalki robione z barbie, stylizowane i ubierane jak dziewczynki. Urocze były.
    Krata jest ok. Czapka super. Trochę jak ta z lisa. Ale kto nam zabroni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za Barbie też nie, tak jak za wyglądem kobiet a la ta lalka. Miałam 30 lat temu taką, też ją przerobiłam i też jej wtedy dziergałam różne ubrania, szyłam nawet... z bandaży, pamiętam. Zawsze lubiłam wszystko po swojemu porobić. Wszędzie gdzie się da ;)

      Czapa faktycznie wygląda jak z jakiegoś miśka. Będzie zatem na wielkie wyjścia... do lasu :D

      Usuń
  3. Podziwiam weny, zazdroszcze zapalu i 'chciejstwa';) Bardzo modna Lalka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna czapa i ładnie Ci w niej.Lubię koszule w krate. Lalka w twoim wydaniu super i ciekawy pomysł, szkoda że nie mam twoich umiejętności.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) :) Na pocieszenie powiem Ci, że mnie brak wielu umiejętności, które bardziej byłyby przydatne w tych czasach. Ale cóż, mam co mam ;)

      Usuń
  5. Też tak często mam! Kupuję ciuchy spontanicznie! Ale akurat, że lubię kropy i paski, to juz wiem;)
    Co do kraty, to jak się trafi!
    Twoja fajna jest! I buty fajne i czapa:D
    A lalka niedługo będzie lepiej ubrana od Ciebie! Tak ja stroisz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eetam, aż tyle jej nie robię. Stylówę musi mieć moją, więc lepiej ode mne ubrana nie będzie. Co najwyżej będzie wyglądała lepiej :D

      Usuń
  6. Kratka zawsze jest modna (przynajmiej dla mnie :)!!!). Twoj zestawik przyjemny jest dla oka. Czapa fajna wyszla, a lali cieplo bedzie tej jesieni :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja czytam albo słyszę, że coś jest modne, to od razu mnie odrzuca. Mam alergię na to stwierdzenie :D

      Usuń
  7. Ja taką czapkę w Orsay widziałam ostatnio i nawet o Tobie wtedy pomyślałam :D Buty fajne i wgl. fajna kombinacja (zwłaszcza skarpetek :)) Tak z ciekawości czym zmyłaś makijaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej drugiej, to nigdzie nie ma :D ;)

      Makijaż wg porady kogoś, kto się zna, zmyłam zmywaczem do paznokci. Pięknie zeszło.

      Usuń
  8. Nie wiem od kogo zacząć:)))Ty jak zawsze super fajna:))koszula w kratkę ładna i bardzo praktyczna,w czapce wygladasz ślicznie:)))a lalka fantastyczna:)))Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty Reniu, jak zawsze miła i kochana! :* Dziękuję Ci bardzo i wzajemnie! :D

      Usuń
  9. A ja bardzo lubię kratkę. Bez względu na modę i sezon. Aż mnie kusi, żeby zostać modową blogerką poświęconą kraciastości i pasiastości. Ale nie umiem tak pięknie pozować do zdjęć jak Ty.
    Czapa z powodzeniem może zastąpić perukę. Szkoda, że nie miałaś więcej, żeby dorobić ogon szopa pracza, jak u Davy Crocketta, albo innego bohatera z Ameryki.

    Buty lalkowe można kupić, typ Barbie nie ma raczej problemu z rozmiarem ;) Będziesz jej nowy make up robić? Ja bym oczy ruszające przykleiła. Ot, z nieposzanowania statusu symbolu dziewczęcej urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie o tym piszę. W temacie kratki. Mnie tam wsiorawno, czy kratka czy paski, nie mam tak, że cokolwiek jakoś szczególniej.
      Ogon - o nie, nie, nie moja bajka :)
      Buty - wiem, że można kupić, ale szkoda mi kasy i zachodu na takie pierdoły. Ma jedne czerwone, w których była zakupiona. Prościej domalować :D
      Makijaż - zrobiłam jej próbny pisakami, ale nie podoba mi się. Może jak mi trafią w łapy profesjonalne materiały, to coś podmaluję. Ale to nie jest dla mnie najważniejsze. Ja tylko chcę czasem coś wydziergać

      Usuń
  10. No i dobrze, że się nie zastanawiasz czy kochasz kratę,(a w ogóle to po co się zastanawiać?) bo to intuicyjnie się czuje, że krata do kogoś pasuje. Co jak co, ale koszula w kratę wygląda na Tobie po prostu bosko. Mówię Ci to ja, która kocha koszule w kraciorę i wszystko inne też. Chodzi za mną taka zarąbista katana bodajże z Lewisa, ale Se nie kupię, bo jak dla mnie jest za droga.
    Czapka wypasiona. Wydaje się ciepła.
    Kurde bele, Sivka, ale o co chodzi z tą lalką, przymierzasz się powoli do rękodzieła dla niemowląt, czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, po co. Ale widuję takie rozkminy ;)

      Z Lalką chodzi o to, że ot, tak mnie naszło na ubranka dla lalek. Czaiłam się chyba z rok, żeby sobie lalkę sprawić. Miała być tania i ruchliwa. Żeby mi się na modelkę nadawała. Ubrania dla niemowląt mnie absolutnie nie interesują. Nie ta forma ;) Za to odkryłam, że dorosłych miłośniczek i kolekcjonerek lal wszelakich jest całe multum.

      Usuń
  11. Mnie się tam zawsze kratki podobały... Fajna czapka. Torba i buty też:) A lalka pięknie się prezentuje w ciuszkach by Siwka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ano z weną w kratkę
    U mnie tez
    I z blogowaniem bedzie coraz bardziej w kratkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jesienny power akurat, jak co roku o tej porze. Korzystam :)

      Usuń
    2. power mam
      ale realizowany poza blogowo
      weny blogowej od dlugiego czasu brak
      przeczekiwanie mierne przynosi efekty

      Usuń
  13. Fajne buty, fajne gacie, fajna kratka, fajna Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swego czasu zaglądał do mnie blogerka, która na swoim blogu prezentowała takie lalki i szyła im zajefajne ubranka. Panienek było kilka. Bardzo mi się to podobało bo miała dziewczyna fantazję.
    Co to Twojej stylówki spoko kratka :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaglądam na takie blogi - to znaczy teraz mniej jakoś, ale znam takie ;)

      Usuń
  15. czapka fajna, buty fajne ale Barbie super! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie ;) Ale to nie Barbie, to Melody :D

      Usuń
  16. Buty super! Koszule w kratkę szalenie mi się podobają, nie rozumiem tylko dlaczego do mnie nie pasują, lepiej czuję się w kwiatowym rzuciku, choć i tak na przekór kupiłam sobie ostatnio kratkę:-). Bo materiał był taki milusi;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, bo materiał milusi - chyba dlatego też kupiłam ja sobie swoją. I bo mi generalnie brak zwykłych bluzkopodobnych ubrań na co dzień. Wygodnych i funkcjonlnych, bez aspiracji do odkrywczomodowych ;) :D

      Usuń
  17. Podobają mi się i buty i kratka. Bez sensu zastanawiać się co jest teraz modne a co nie, modne jest to w czym się dobrze czuje i fajnie wygląda. Czyli u Ciebie biało-czarna kratka się spisuje dobrze;) Sama szukam czegoś kraciastego, koszuli albo tuniki, tylko ciężko trafić na coś ładnego z rękawami za łokcie.
    Lalkę już widziałam na insta, pięknie jej w tych puchatych włóczkach. A propos butów to nie wiem czy nie lepiej sprawdziłaby się farba akrylowa (przy okazji można jej podkolorować oczy). Łatwiej się ją aplikuje niż lakier. Hmm buty też można byłoby z modeliny zrobić, tylko z tym jest więcej zabawy, bo trzeba te elementy potem wypalić w piekarniku albo ugotować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się trafiają same kraty do łokcia - teraz się tak, przy Twoim komentarzu, zorientowałam! Mam dwie tuniki w kratę, obydwie właśnie z takim rękawem ;)

      Poddałaś mi fajny pomysł na wybrnięcie z butowych kłopotów lalkowych! Takie z modeliny - super, dzięki! Apróbuję z ugotowaniem zamiast wypalania, tak jak dawno temu robiłam, tworząc modelinową biżu :D

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super w tej kracie wyglądasz i czapa włochata też jest urocza i pasuje do Ciebie.
    Butki pierwsza klasa, normalnie aż czuję jakie są wygodne :)
    Ubranko dla lalki super ! Fajnie się robi takie małe ciuszki. Kilkanaście lat temu jak moje dzieci chodziły do przedszkola miałam okazję ubierać tamtejsze lalki w swoje dzianiny;- fajna zabawa..
    Pozdrawiam jesiennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :) ;)
      Szybko się robi taki małe, aż za szybko :D

      Usuń
  20. Jak ja bym chciała umieć robić na drutach! :) Kiedyś nawet sie uczyłam, ale niestety nie za bardzo mi szło, chyba nie jestem stworzona do ręcznych prac, dlatego tym bardziej podziwiam takie osoby jak Ty. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)