U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

środa, 23 września 2015

Biały wiersz i szary Kizimizi

 Miałam urodziny. Dostałam od syna wiersz. Biały. Nie przeraźcie się, ukazuje on moje groźne oblicze. 
Dziękuję ci
za to że zawsze
jesteś ze mną.
Choć czasem
jesteś sroga
to wiesz
co dla mnie dobre. 

  Kizimizi jest szary i w pocie czoła na oparach weny robótkowej tworzony. Na dodatek prawie 100 lat, z długimi przerwami, zmuszaniem się na wreszcie dokończenie. Proces twórczy był masakryczny, bo tworzywo włosate i średnio widać efekt, oczka policzyć, czy coś. Skutkiem trudności sweterek wyszedł z tyłu krótszy, z przodu dłuższy. Na brzuch przykrywka, akurat! Ewentualnie można zastosować tyłem do przodu, z klapką na korzonki :) :) Kiedy skończyłam, był środek upalnego lata, więc zwinęłam Kizimizi i upchnęłam do szafy. Teraz, jak wieść niesie, lato się skończyło, zatem wypróbowałam Kizimizi w terenie. Czyli tu.

 Włóczka: Yarn Art Samba, kolor jasny szary 10. 100% poliester:
Bonus:

42 komentarze:

  1. Wow, super fason, a kizimizi, to genialna nazwa sweterka. Syn doskonale ujął twój charakter. A jednak dzieciaki nas kochają. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak tak, mimo wszystko :D
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeju, przeczytałam, że pobiło :D
      Cieszę się :)

      Usuń
  3. Jaaaa, Kizimizi jest super! Mam 3 takie wlochale, ale zakupione w sklepie, nie umywaja się do tego!!! Ostatnio kupiłam taki mocno kolorowy w sh-Mama mnie namówiła, bo wiadomo Mama chociaż sroga czasem, zawsze wie co dla mnie dobre. Gratuluję Młodego Talentu :). Pięknie wyglądasz Sivko w tych barwach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, tak, matki wiedzą wszystko, to ogólnie rzecz biorąc. I widzą i słyszą. Są boskie :D
      Dziękuję Kochana :*

      Usuń
  4. Fantastycznego masz syna:)))każda mama chciałaby dostać taki prezent:)))śliczny kizimizi,lubię takie milutkie rzeczy:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kochany, ale dać popalić też potrafi :D
      Dziękuję :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wzruszający wiersz, a Kizimizi bardzo lubię, mam kilka wytworów z tej włóczki, daje fajny futrzasty efekt:-)
    Najlepsze życzenia z okazji urodzin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmicznie mega bardzo wzruszył :) :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Niezłe, chociaż powoli na wykończeniu.

      Usuń
  7. Ach zdolniacho Ty:) synuś zresztą też :) najmilsze chwile to prezenty dzieci od serca:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajna włóczka! cudny kolor! Pasuje do ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiersz chwyta za serducho, bo z serca płynący.:)
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, a czego dokładnie Ci życzę, napisałam na priv.
    Sweter mięciusi, cieplusi, włóczka ma szlachetny odcień szarego.
    Ostatnie zdjęcie - cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwycił mnie bardzo. Aż brak słów :)
      Dziękuję :) :*

      Usuń
  10. Fajny ten sweterek :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka matka taki syn:D
    Fajni jesteście!
    Wiersz konkretny. Od prawdziwego faceta!

    Sweterek też mi się widzi, bo takie miękkie futrzaki lubię:))

    To nara sroga kobieto:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze tata ;)

      O wiersza zatkało kakało. Powalił mnie nim. Muszę mu się odwdzięczyć!

      Jest bardzo bardzo miły w dotyku, wszystkie moje chłopaki z przyjemnością się przytulały :D :D

      Usuń
  12. Wszystkiego najlepszego kochana,spełnienia marzeń.
    Futrzak wyszedł Ci cudowny, jednak masz wenę :)
    A życzenia od syna bezcenne, uwielbiam takie wyznania najbliższych, miód na serce :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Z weną było tak, jak napisałam. Czyli nie było. Kończyłam go klnąc pod nosem, ale nie lubię zostawiać robótki na drutach. Teraz, to co innego - wena powoli wraca.

      Usuń
  13. Sroga kobieta.
    Też tak Cię postrzegam. A w puchaczu będzie Ci cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie tylko taka. Czy cieplutko, to nie wiem - to poliester :D

      Usuń
  14. Kizimizi <3 urocza nazwa;) Masz kochanego syna, rośnie fajny wartościowy facet! I ja tu dostrzegam specyficzne poczucie humoru...choć może to faktycznie obawa przed Twoim srogim obliczem heh;)
    Twoje buciki love!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, on wie o czym mówi, kiedy mówi, żem sroga. Ni ma żartów :D

      Usuń
  15. Muszę przyznać, że sweterek wyszedł Ci bardzo oryginalny i nietuzinkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, taka właśnie idea mi prześwieca w tworzeniu swoich ubranek :D

      Usuń
  16. No mądry chłopak , wie ze w matce ma sprzymierzeńca i przyjaciela . Nawet jak czasem opieprza ;)
    Od tego matka by opieprzala , jak trzeba ;)

    Co to Kizimizi długo dochodziłam . Pewnie przez przeziębienie zwoje na mózgu styku z intelektem nie łapią ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamo zdolnego dziecka, mozesz byc dumna.... wiersz wzruszyl i mnie...
    A sweterek zachwycil nie tylko kolorem i wlochatoscia - ale forma zwlaszcza!!! Ten dluzszy przod - megaoryginalnie!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wruszył, a nawet można rzec, że wstrząsnął.

      No, taki mi wyszedł ten sweter. Nie miałam na niego sprecyzowanego planu, a przeszedł sam siebie :)))

      Usuń
  18. Lubisz szarości, to rzuca się w oczy. Nawet tło bloga jest szare… :-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Matka i syn :) piękny zestaw :) i wiersz dla mamy - świetny :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Sivka, Twój Mikołaj wyrósł na fajnego, mądrego faceta :D!!!
    Sweterek Kizimizi przeuroczy, puchaty, ciepluchny, idealny na zbliżające się pory roku :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas prace trwają nad tą mądrością :)))

      Dzięki :*

      Usuń
  21. i adekwatnie do owej srogości ukazałaś się nam
    taka zimowa, puchata i jednak do przytulenia ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)