U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 3 października 2016

#czarnyprotest

 Nie da się nie wypowiedzieć. Chyba, że któraś lubi biernie poddawać się cudzym głupim i szkodliwym rządom. Ja mówię FUCK tym, którym się rządzenie myli z zarządzaniem i chcą decydować za nas, baby. W tak istotnych kwestiach. Nie da się nie zaprotestować. Stać obojętnie z boku i czekać na rozwój wypadków, potulnie brać wszystko, jak leci. Nie mogę być na żadnej manifestacji, ale mogę sobie stanąć po swojemu na blogu i pokazać co myślę. Może to głupie i nic nie da... Ale robię to ;) #czarnyprotest#gdziediabełniemożetambabępośle#fuckdlarządu#czarnyponiedziałek#strajkkobiet        
A tych, którym się nie podoba, niech gryzą psy ;)  

35 komentarzy:

  1. Przyłączam się, solidarność naszą siłą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że niektóre z nas nie rozumieją tego.

      Usuń
  2. Ja dziś też w tej samej pozie i tych samych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarno i u mnie...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyłączam się, u mnie też od wczoraj na czarno, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście popiera i się przyłączam, i mogłabym powiedzieć - stara baba, co już jest ten problem za nią, ale nie powiem, bo mam wnuczkę. Nie pozwolę się dyskryminować i ograniczać moje prawa jako człowieka. Jestem ubrana na czarno i dziś o 16 idę na protest, okazało się, że jednak będzie w tej mojej mieścinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy odpowiedzialne nie tylko za siebie.
      U mnie nic nie było, ale co mogłam, to zrobiłam.

      Usuń
  6. FUCK, FUCK, FUCK! i jeszcze raz....!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Popieram! A Ci, którzy nie rozumieją o co w tym naszym proteście chodzi są zwykłymi betonami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Czego dowodem różne wymiany zdań tu i tam ;)

      Usuń
  8. a ja zyje w liberalnym kraju
    i nawet w takim pracuje
    do tego stopnia
    ze jak usluszalam ,ze ktoras z moich poopiecznych zrobila aborcje z wyboru to mnie zaszokowalo
    bo jak to
    czemu
    aha
    tu inny kraj inne podejscie

    pani niepelnosprawna intelektualnie i 5 dzieci w roznych instytucjach i z roznymi pârtnerami
    a mnie jej decyzja
    moze jedna z nielicznych dojrzalych zaszokowala

    ot;


    ja tez sie solidaryzuje
    ale nie uznalam za najwazniesze isc na protest w kraju gdzie mam wybor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pod polską ambasadą. Niektórzy w różnych krajach tak zrobili. Głos zza granic też jest ważny. Z mojego polskiego punktu widzenia.

      Usuń
    2. byl i protest pod ambadada,alem ja nie aktywistka

      Usuń
    3. Grunt że nie odrzucasz, nie krytykujesz ;)

      Usuń
  9. NIE ZGADZAM SIĘ na dyskryminację i takie popieprzone decyzje rządu!!! POPIERAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Popieram! Szkoda, że tak wiele osób nie rozumie o co w tym proteście chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, tak. Niektórym na oczach i umysłach siedzą klapy.

      Usuń
  11. Nie wiem, czy to to, ze od wielu lat mieszkam w kraju, w ktorym aborcja jest prawnie dozwolona sprawilo ze "czarne protesty" sa da mnie abstrakcja czy zupelnie cos innego. Zwykle mam sprecyzowane poglady i gdy zaistenieje taka potrzeba - glosno je wyrazam. Tym razem jest inaczej... Idealnie i w pelni moje zdanie na ten temat (mimo, iz napisany przez mezczyzne) wyraza nastepujacy tekst: http://mdcb.pl/konrad/moj-protest/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego punktu widzenia, nie ma przymusu dla nikogo brania w czymkolwiek udziału. Niemniej... dla mnie dziwne jest, kiedy kobiety nie reagują w tej sprawie, nie mówiąc o byciu za zaostrzeniem tej ustawy. I też inna rzecz - każdy protest przeciwko działaniom obecnego rządu w moim kraju, jest dla mnie istotny, bo jestem totalną antypisowianką.

      Usuń
  12. Taka akcja, a ja z zasmarkancami w domu musialam siedziec. Popieram, moze i malo aktywnie, ale popieram!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie na proteście, nie było szans, żebym mogła pojechać do dużego miasta. Ale co mogłam, zrobiłam ;)

      Usuń
  13. No i dziś już wiadomo, że ten protest odniósł skutek. To jest jednak siła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. same to YOU darlin ! hee hee, Dicky Doo UK x x x

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)