U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 18 czerwca 2016

Przez Kosovo i Macedonię

 Przypomniało mi się, że docierając na zeszłoletnie wakacje w Albanii (blogowe relacje tu, tututu) przejechaliśmy po drodze przez ciekawe miejscówki. Umknęło mi, żeby to odnotować postem. Zdjęcia robione z okna samochodu, w drodze. Bo ja kocham być w drodze :)

 Serbia, Belgrad  
 Kosowo, Prisztina. Szalone, chaotyczne i głośne miasto, pełne klaksonów i szalonych kierowców!:
  Blokowiska gdzieś w Kosovie:
Międzynarodowe siły pokojowe (?) ciągle jeszcze stacjonują. Okolice granicy kosovsko-macedońskiej:
 Macedonia, Skopje:

41 komentarzy:

  1. Sivka! Jak ja Ci zazdroszczę tych widoków! :). W tamte rejony się nigdy nie zapuscilismy, bo nie było auta na tyle pewnego, żeby się wybrać w taką podróż! Super wspomnienia, obserwacja zwykłego życia miast i wsi. Te babinki na końcu najlepsze : koko euro spoko ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze auta(bo za każdym razem tak się składało, innym jechaliśmy) też nie były doskonałe i płatały nam po drodze różne figle. Ale czym byłyby podróże bez przygód ;)
      Tak, zwykłe, codzienne życie - to w świecie najbardziej ciekawi. Ładne widoczki też fajnie, ale jednak ludzie, zwykłość, co w sklepach, jak mieszkają, jakie mają znaki drogowe, banknoty itd itd - to nas kręci naj naj naj i w tym sens podróży widzimy.

      Usuń
  2. No tak napiszę to samo:)))jak ja Ci zazdroszczę(bardzo pozytywnie) tych pięknych podróży:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja zazdroszczę tym, którzy częściej i bardziej :D

      Usuń
  3. Tak, tak ja też zazdroszczę fajne podróży i pięknych widoków. Panie w chustach np. przecież są bardzo orientalne :D A tak na serio to bardzo podobają mi się te graffiti tu gdzie ja mieszkam są tylko wulgaryzmy :/ Ale te Kosowiańskie są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Może nie same wulgaryzmy ale na pewno nie potrafię nazwać tego sztuką :P

      Usuń

    2. Zwracam uwagę na sztukę uliczną gdziekolwiek jestem, ona zawsze wiele mówi o ludziach którzy zamieszkują teren ;)

      Usuń
    3. Hehe taki drobny pocisk :P Ale trzeba mieć ogromny talent i umiejętności by coś takiego jak np. pani z pędzlem, a ja mieszkam w małej mieścinie może nie wszędzie trafia się artysta sensowny :D

      Usuń
    4. Też mieszkam w małej miejscowości, większej niż wieś, ale mniejszej niż małe miasteczko. Ale dotarła do nas mega sztuka uliczna. Ktoś, do tej pory nie wiem kto, wymalował nam tyły garaży, tam gdzie siłownia pod chmurką. JEST klimat do ćwiczeń, bo malunki wielce optymistyczne i barwne. Jak masz fejsa, to do obejrzenia tu:
      https://www.facebook.com/sylwia.sikora.520/media_set?set=a.627983143881312.1073741829.100000088964848&type=3

      Usuń
  4. No cóż, zazdrość zżera i tyle! Cudo podróż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bym gdzieś pognała w drogę....

      Usuń
  5. Wspaniałe foty z podróży. Też zazdroszczę, a co mi szkodzi przyznać się publicznie. Już dawno uświadomiłam sobie, że jedyne czego ludziom zazdroszczę w życiu, to podróży w ciekawe miejsca. I marzenie mam jedno podróżnicze, ale za to wielkie. Chciałabym koleją transsyberyjską się przejechać, bo mnie na Syberię ciągnie.Oczywiście latem. Może kiedyś się uda. A co tam pomarzyć zawsze warto. Buziaki Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, mnie też na Syberię ciągnie!!! Jak będziesz się wybierać, daj znać, zabiorę się ;)

      Usuń
    2. Wpisuje sie do klubu wielbicielek Syberii ,,, ponoć to takie ... Polskie marzyć o podróży transsyberyjskiej , żadnemu Rosjaninowi nie przyszło by to do głowy ...
      Mnie marzyło sie kiedyś zimowe nurkowanie w Bajkale ....


      Usuń
    3. Aniu, mój brat był na Syberii kilka lat temu i spotkał grupę kobiet, w różnym wieku, z Moskwy turystycznie przyjechały.Więc chyba nie wszyscy Rosjanie wybierają Egipt. A Bajkał znam tylko ze zdjęć i wspomnień Uliany z Irkucka, która studiowała hydrobiologię, a teraz mieszka w Polsce. I bardzo mnie ten Bajkał zauroczył.

      Usuń
  6. Ja tez kocham byc w drodze .....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się dołączam na podróż na tę Syberię. Albo na Alaskę. Niesamowite widoczki, spontanicznie zrobione pokazują dużo z życia miasta. Uwielbiam zwiedzać, choć wielu okazji nie mam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię mnóstwo takich zdjęć, ale jakość fatalna, poruszone, w biegu (w jeździe), więc nie publikuję. Zmysł estetyczny mi nie pozwala :))) ale dla własnej pamięci - super.

      Usuń
  8. graffiti zacne, lepsze niż w Berlinie:) Zazdroszczę również podróży!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne photy z podróży, ech aż nabrałam ochoty by Znowu tamte strony odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Bałkany się wraca, mają to Coś.

      Usuń
  10. Moi rodzice zastanawiają się nad wyprawą w te regiony. A widać, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WARTO WARTO WARTO. O wiele bardziej, niż widać na tych fotkach!!! :)

      Usuń
  11. Świetna relacja, lubisz podróże. Też kiedyś na wakacjach byłam ciągle w drodze. Znam te tereny ale z lat 80-tych, przedwojennych. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. też lubię być w drodze :) uwielbiam poznawać nowe miejsca, super zrobiłaś zdjęcia, to niełatwe tak z samochodu, mi zawsze "uciekają" te fajne miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi wiele uciekło, albo nie robiłam, bo mi jakoś gupio było, kiedy ludzie patrzyli w obiektyw :))

      Usuń
  13. Podróże nie ma nic piękniejszego. To najbardziej wartościowym dla mnie czas:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, parę równie pięknych przeżyć by się jeszcze znalazło ;)

      Usuń
  14. Posty o takiej tematyce uwielbiam, bo sama kocham podróże (mąż niestety jest trochę zasiedziały) i z wielką ochotą oglądam takie fotki. :)) Pozdrawiam i życzę dalszych wycieczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też o wiele za mało podróżujemy, niż byśmy chcieli, ale cóż. Trzeba najpierw pilnować interesu ;) Wzajemnie wycieczkowania i Tobie życzę ;) :)

      Usuń
  15. Z przyjemnością z Tobą pozwiedzałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś sporo tych koniowatych po drodze napotkałaś!
    a coten pan z rumakiem wyprawiał? ja mam taką fotkę
    z dzieciństwa - stoję skulona z przestrachem a nade
    mną podkuty szał - konia uspokojono, mnie samo jakoś
    przeszło - do dzisiaj choć strasznie mi się podobają
    konie - budzą we mnie lęk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koń to symbol. Czego? Aaa, to już chyba do dowolnej interpretacji :D

      Usuń
  17. butik Chanel jak w wersji dla ubogich
    bądź - w dość głębokiej konspiracji -
    ale to budynek Tinex mnie zaintrygował -
    skojarzył mi się ze stojącymi na sztorc
    karabinami albo nawet bagnetami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak i u nas ;)
      Może to i trafne skojarzenie, biorąc pod uwagę historię Bałkan.

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)