U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 1 marca 2016

Ojców rodzinnie

 Powietrza, światła, ruchu! W Ojcowie o każdej porze roku jest cuuudoownie. Specyficzne i ważne dla nas miejsce, zajeżdżamy jak do siebie. Niecałe pół godzinki podwózki i jesteśmy. Łazimy niespiesznie, rozglądając się po raz enty, za każdym odkrywając Nowe. Głupawka i radocha, prawie niczym nie zmącone. Tak powinny wyglądać nasze niedziele :)
  
W 1933 powstał film, którego kilka scen - mrożących krew w żyłach ;) - nakręcono w Dolinie Prądnika:

20 komentarzy:

  1. Tak, to piekne miejsce na niedzielny wypad :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze marzyłam, by mieszkać w takim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja te lubie, bywalismy czesto.... w kazda pore roku
    zgadzam sie tak powinny wygladac niedziele

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, tak powinny wygladać niedziele. Razem, spokojnie, beztrosko, w pięknych okolicznościch przyrody...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak spokojnie, sielankowo, relaksacyjnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaraz będę oglądać ten film grozy z krajobrazami, bo jeżeli takie ładne, to żal nie patrzeć. Ja to sobie muszę na południe pojechać w ramach urlopu, czy ogólnie uciec na kilka dni. Góry i pagórki są fajne, a domki też całkiem sympatyczne. Głupie życie, że tak człowiek nie ma czasu na wartościowe rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Ci zazdroszczę tej odległości ... daaawno tam nie byłam, popieram niedzielne wypady razem w cudne miejsca :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, świetna wycieczka :) dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce. Jak dawno nie byłam na żadnej wycieczce... Wiosno, przychodź !!!
    Pozdrawiam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie tam... Szkoda, że ode mnie daleko...
    Też bym się wybrała na jakąś wycieczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie byłam. Widzę, że warto to nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak przyjemnie tam napewno...szkoda że mam taaak daleko, często brakuje mi takiego spokoju i wytchnienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja tam byłam tylko raz:)))piękne miejsce:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Sivko, świetne foty, oddałaś przepięknie ten klimat. No właśnie, jak napisał krystally idzie sezon tułaczkowy. Może kiedyś wlecimy na siebie na 'jurajskim' szlaku. Pewie poznasz mnie po swetrze, hahaha.

    Powietrze w nozdrza i płuca!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy to nie jest cudowne, ze każdy z nas ma niedaleko do takich fajnych miejsc, które nas otulają, głupawkę spowodują, odpocząć dadzą...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiesz jak Ci kochana zazdroszczę, cudowne miejsce. Masz rację, tak powinny wyglądać niedziele :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne miejsce. Niemal magiczne. Absolutnie mi nieznane, dlatego tym milej mi się ogląda Twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak tam pięknie! WOW! Aż człowiek żałuje, że siedzi przed komputerem w wielkim mieście i nie może pospacerować po tak cudownych terenach! :D

    http://prusakfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)