U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

piątek, 10 października 2014

...zresztą rób, jak uważasz

 Tak mi mówili. Wkurwieni, że nie robię jakby chcieli. No, nie robiłam. Wykleiłam wiersz.
   

73 komentarze:

  1. Mocne . Ja tera tak mówię do mojej 6cio latki , co to wszystkie rozumy zjadła ;) stajemy sie sami rodzicami , powtarzamy teksty własnych rodziców , oby tylko te sprawiedliwe ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uważaj, bo jeszcze zrobi :D :D :D

      Jak tylko słyszę u siebie, że tak gadam, to mi słabo!

      Oby!!!

      :) :)

      Usuń
    2. AleŻ robi , ja tylko kontroluje zeby nie zabiła sie , siostry czy zbyt dużych obrażeń nie było ;)
      Niech doświadcza ....
      Tylko potem ciśnie mu sie na usta "a nie mówiłam ;)" czasem zdążę sie wczesnej ugryźć w język ;) a czasem nie ....;);)

      Usuń
  2. Ten tekst mnie doprowadzał do furii, kiedy wypowiadany był przez teściową, która chciała nauczyć mnie małpowania jej stylu prowadzenia domu. Bo najpierw były dobre rady nie do odrzucenia, a potem właśnie ambitne powiedzonko. Dzisiaj go nie nadużywam, wolę tłumaczyć jak ja bym zrobiła i dlaczego. Wiersz niezły, prosty, ale mocny przekaz. Zestaw też wiele mówi,coś jak "mam to w d..." chociaż legginsy się wyróżniają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się, że dobrymi radami piekło jest wybrukowane :) :)

      Wiersz...czasem coś tak tworzę wyklejając.
      Zestaw...jeden z totalnie codziennych.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Podpisuję się pod tym co napisałaś, ale chyba każdy tak ma,że nie lubi presji. Chociaż czasem pewne wskazówki są dobre, widzimy to dopiero po czasie, tak czy tak to nasz bagaż, nasze życie i to jest cenne , wartościowe bo nasze ! :) Cokolwiek zrobimy , nie zrobimy i tak będzie dobrze. Moja mama duzo mówi, radzi, ustawia, choć coraz mniej teraz, ale i tak ja kocham:)Mam luz na to wszystko , chociaż różnie bywa nie powiem.. Fajny leggins i czapa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz co...jak tak czasem patrzę, to mi mi się wydaje, że niektórzy tylko czekają, żeby im palcem pokazywać co mają robić :)

      Usuń
  4. Niezła z Ciebie buntowniczka, tak jakoś czuję :-)
    Zestaw świetny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko chciałam i chcę być sobą :) :)

      Usuń
  5. A ja mam wrażenie, że jak już słyszałam ten tekst to w kontekście: sama wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze, więc, co byśmy Ci nie podpowiadali i tak podejmiesz własną (a w domyśle właściwą) decyzję i sama będziesz za nią odpowiadać.
    I teraz po latach, faktycznie niewielu rzeczy żałuję i myślę, że jeżeli w danej chwili podejmowałam taką a nie inną decyzję, to znaczy, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.
    Ale zagmatwałam...
    A wyglądasz świetnie, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś szczęściarą :)

      Dziękuję :) :)

      Usuń
  6. A ja bym po tych slowach wcale sie nie denerwowala, tylko uznala to za pozwolenie na to, co tak wlasciwie chce robic i danie mi wolnej reki. Bylabym zadowolona. " ...zreszta rob, jak uwazasz" wypowiada sie czesto z bezsilnosci przekonania drugiej osoby do zrobienia czegos, co my uwzamy za sluszne. " ...zreszta rob, jak uwazasz.." oznacza rowniez jak gdyby zwolnienie siebie za ponoszenie pozniejszych jakichkolwiek konsekwencji i odpowiedzialnosci. Lepiej powiedziec: " zreszta rob, jak uwazasz..." niz prowadzic dlugie rozmowy, umiec dobrze argumentowac i umiejetnie naprowadzic na dobre tory.
    Sylwio powiedz mi, czy Ty sama tez mowisz czesto do swoich dzieci lub meza: "..." zreszta rob jak uwazsz"???, czy moze tlumaczysz??
    A wiersz skomponowals swietny, widac w nim duzo tworczego buntu, widac po nim , ze jestes twarda osoba, ktora i tak zrobi jak chce i po swojemu:):) I ubior dobralas do tego rowniez swietny, te leggginsy w drukowane wzory swietnie pasuja do Twojego wiersza z wycinkow gazetowych!! SUPER!!! Pozdrawiam goraco i zycze milego spedzenia weekendu:):) ... a "zreszta, rob jak uwazasz" :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To konkretny kontekst, sytuacja, lata sytuacji. Nie byłabyś zadowolona. Nikt by nie był. Chyba że nie ceni samego siebie i swojego prawa do indywdualności, odrębności i samostanowienia. Oczywiście, że bezsilność za tym stoi.
      Nie, nie mówię tak do męża :) Ani do syna. A na pewno nie z takim przekazem i ładunkiem negatywnym.

      Pozdrawiam :) Wzajemnie :)

      Usuń
  7. Ja też tak lubię według moich zasad. Przy najbliższych nie zawsze się da. A dalszych mam w głębokim poważaniu, choć mnie wkurzają tacy wiedzący wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugie święte słowo, to kompromis. Czasem się idzie nań :)
      Oj, niecierpię wszystkowiedzących!!!

      Usuń
  8. Wiesz co, cieszę się, że Ciebie znam. mam tylko nadzieję, że uda się kiedyś tak poza siecią spotkać. Winko, tematy... miałabym o czym z Tobą gawędzić wiem to.

    A strój jak na buntowniczkę i babę z jajami przystało. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kobietę w naszym zacnym wieku tak ubraną wytykanoby palcami...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę:) Że tak uważasz i w ogóle :) Winko. Jesteśmy umówione!

      Usuń
    2. Kiedy i gdzie!? A może to jest jakis pomysł, by się trochę skrzyknąć...

      Usuń
    3. Trochę mi daleko tamte rejony, trochę rzeczywistość skrzeczy, ale pomyśleć by można za jakiś czas (jeśli o mnie chodzi) w połowie drogi :)

      Usuń
  9. Nie wyobrażam sobie, że mogłabyś robić, to co Ci każą..I kiedyś , i dziś..
    Masz taki charakter i musisz z tym żyć;)
    Mój syn jest podobny. Jak sobie coś postanowi, to trzyma się tego choćby go kołem łamać.. Nie zawsze są, to dobre wybory.. Choć może mnie matce wydają się złe, a dla niego są tymi właściwymi...
    Zestaw godny:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej młodemu organizmowi złamać charakter. Dlatego dobrze, że się burzy i stawia. A błędow tzw życiowych i tak się nie uniknie. Poza tym, kto powiedział, że rodzic ma zawsze rację?:) Rodzic też człowiek i się myli. Czasem jest tak różny od własnego dziecka, nie jest w stanie pochylić się i poznać jakie to dziecko na prawdę jest, zwłaszcza kiedy zaczynają się kłopoty. Jest coś takiego jak intuicja, młodzi też ją mają, nawet bardziej. Lepiej czasem podążać za nią, niż słuchać i robić tak, jak nam kto każe :):)

      Usuń
    2. Masz rację! Wcale nie jesteśmy idealnym rodzicami, Wszak tego w szkołach nie uczą.
      I sami jak byliśmy młodzi popełnialiśmy błędy. Też uważam, że dzieciaki mają do nich prawo.
      Też uważam, że lepiej że się burzy niż miałby był dupą:D Choć czasami ciężko, to wytrzymać:D

      Usuń
    3. W szkole w ogóle uczą dziwnych rzeczy, a nie uczą wielu potrzebniejszych.
      Wiem,że ciężko, coraz bardziej odczuwam to we własnym domu, coraz więcej sporów z nastolatkiem(chociaż dopiero początkującym). Ale mam wiele zrozumienia dla tego, co się z nim teraz zaczyna dziać, może nie oszalejemy :D

      Usuń
  10. Nie ma jednego słusznego wyboru, jednej idealnej metody, choć inni próbują nam za wszelką cenę wcisnąć, że istnieje tylko jedno rozwiązanie. Nie godzę się z tym. Widzę w Tobie buntowniczkę "słusznej sprawy", ale taką, która lubi rozmawiać. Wiersz świetny. Można go odczytywać na wiele sposobów - bo tylko jeden znak zapytania. No i ciekawa metoda jego tworzenia - nie zwykłe pismo, ale słowo drukowane, pokawałkowane, wcześniej użyte do przekazania zgoła innej treści. Stylówka też mi się podoba :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden znak zapytania, bo prawie wszystko jasne :)

      Kiedyś często tak "tworzyłam", nawet na prezenty. Taka forma wypowiedzi, cudzymi przypadkowymi słowami-hasłami zbudować swój nastrój.... :)

      Usuń
  11. Fajne legginsy:)
    Ja mówię "rób jak uważasz", gdy nie chce mi się angażować w dyskusję;)
    Albo, jak mam dobry humor, to inaczej "jak nie uważałaś jak robiłaś, to rób jak uważasz";)
    Generalnie mam za dużo własnych spraw, by się angażować w cudze. A czy mi tak ktoś mówił? Nie pamiętam, pewnie właśnie robiłam, to co uważałam;)
    Wyklejanka mocna. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No :)
      Mnie się kojarzą ze złością, nie moją.
      Mocna - to już kolejna taka opinia. Do przemyślenia :)

      Usuń
  12. Ależ się Dziewczyny rozpisały :-) Ja już nie będę się rozpisywać, tylko retorycznie zapytam KIEDY mówli Ci rób jak uważasz? Moje osobiste doświadczenie - jako nastolataka musiałam robić co mi kazano, ale też się buntowałam i najczęściej nie było za wesoło, a kiedy już w końcu zaczęłam "dorosłe życie"(czytaj wyprowadziłam się z domu, bo miałam dosyć słuchania co powinnam a co nie...) to moi rodzice nagle zrozumieli, że i tak będę tak żyła jak chcę i już nic nie mówili i nie mówią. Co do zadania "obcych" to nie przejmuję się nim za bardzo, więc i tak robię co chcę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze :)

      Kiedy? Wiesz no, wolałabym aż tak się nie uzewnętrzniać publicznie:) Ale długo, dużo i momentami było bardzo źle. Myślę, że podobnie jak u Ciebie :) :)

      Usuń
    2. Nie musisz się publicznie uzewnętrzniać, wiem, że to są sprawy bardzo prywatne - zresztą pytanie było retoryczne :-)

      Usuń
    3. Aż tyle osób chyba tego nie czyta :D A tak serio, to lubię takie tematy, można pogadać, jest o czym...ale wiesz jak jest:) Jak wpadnę do Ciebie do tego odlotowego Twojego Paragwaju, to pogadamy :D

      Usuń
  13. No tak ...nie raz i nie dwa usłyszałam to zdanie i faktycznie tak zrobiłam i nie żałuję!!! Błędy można popełniać by się na nich uczyć ale dać się złamać nie wolno!!! Niech się wku..., obrażają, knują po swojemu ważne by nie dać sobie nic kazać!! Sivka ja Cię rozumiem doskonale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie bardzo cenne być od czasu do czasu zrozumianą, dziękuję Ci :) :) :)

      Usuń
  14. No i kurka jak Ty fajnie wyglądasz!!! Legginsy i czapiszon the best!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najczęściej se wyglądam, przynajmniej ostatnio. Te leggi od Ciebie też są the best i kombinuję co do nich na jesień :D

      Usuń
  15. świetny set! <3

    __________
    a u mnie?
    outfit w najmodniejszym kolorze sezonu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy ja słyszałam takie zdanie wiedziałam że nie mogę robić jak chce:))teraz trochę żałuje że kiedyś nie postawiłam na swoim:)))bardzo Cię cenie za Twoją niezależność:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja niezależność była powodem wielu zawirowań, ale za to wspomnienia fajne :D :D

      Usuń
  17. ten kolaż zwrotow cieplo kojarzy mi sie z Szymborska, ale sztuka jest wylowic je z gazet, magazynow i polaczyc w niebanalna calosc! widac kreatywnosc jak juz ktos ja ma to przejawia sie na wielu polach;)dzierganie, pisanie, tworzenie wszelakie!
    p.s.
    http://pl.dawanda.com/product/69462475-Dziergam-bo-lubie---kubek-porcelanowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo trwało zanim dotarło, że ta moja "zabawa w wyklejanie" to tworzenie :) Od maleńkości mam przymus, który każe mi coś robić, nie zawsze tylko dzierganie(wręcz przeciwnie, tym się zajmuję zaledwie kilka ostatnich lat i ciągle mało umiem).
      Kubeczek ślicny :D

      Usuń
  18. A ja z innej strony. Dla mnie to jedno z największych rozczarowań życia. Bo przychodzę do kogoś, komu ufam, na czyim zdaniu mi zależy, kto jest mądrzejszy ode mnie (tak myślę) i zamiast konstruktywnego zdania na temat, koła ratunkowego, soczystej rady na drogę, słyszę brak odpowiedzi podsumowany irytującym "...zresztą rób jak uważasz".

    Może zakładasz te same rzeczy, ale z różnym wynikiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe jest, że każdy może z innej strony.
      Absolutnie masz rację!

      Zawsze mam taką nadzieję, stawiam na podkreślanie indywidualności :) :)

      Usuń
    2. Bardzo cenię Twoje podkreślanie indywidualności. To uwypukla, że jesteś nie tylko osobą, ale też Osobowością, że masz jakiś określony charakter. Nie każdemu się udaje, nie każdy przywiązuje do tego wagę.

      Usuń
    3. To są mocna bardzo słowa. Dziękuję :) Dla mnie to ważne, bardzo.

      Usuń
  19. Oj tyle już wypowiedzi padło na temat owego stwierdzenia, że nic nowego nie napiszę, kiedyś było mi trudno postawić na swoim i nie dlatego, że byłam młoda tylko taaka grzeczna... teraz znacznie lepiej ;) Sivka cudnie wyglądasz, tak lubię !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiam co by było, gdybym była pokorna, posłuszna i uległa.... :)

      Dzięki seeerdeczne :*

      Usuń
    2. Dobrze, że zostało Ci już tylko zastanawianie się ;))))

      Usuń
  20. Może miałam szczęście... i rzadko słyszałam takie słowa lub Ci, co chcieli je wypowiedzieć, wiedzieli, że to nie ma sensu... A może lepiej, gdybym częściej je słyszała... Nie wiem, pogubiłam się...
    Szukam poczucia... Tak bliski mi teraz ten zwrot... Powtórzę za Marzeną: pięknie wyglądasz.
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rób jak uważasz- czyli bierz odpowiedzialność za "to". Jak trudno dorosłym było to wypowiedzieć wobec mnie, och, ale trudno...

    Ale legginsy masz fajowe:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak to odbierasz...i dobrze.
    Ja wręcz przeciwnie, kiedy słyszałam te słowa, dostawałam pozwolenie na niezależność(rzadko) A poza tym, to miałam Bardzo przesrane i ciągle były u mnie zakazy, stale musiałam podporządkowywać się komuś lub czemuś. Dziś, mówię to do mojego chłopa z pozytywnym przesłaniem. Jakiego by nie dokonał wyboru, to i tak będzie to On ponosił odpowiedzialność i konsekwencje. Każdy odpowiada za siebie.
    Uwielbiam Cię w tych buntowniczych ciuchach, które podkreślają Twoją indywidualność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już nic nie odbieram, nie ma takich sytuacji, ani nawet ludzi. Pozwolenie na niezależność(w robieniu, myśleniu itp) wydrapywałam pazurami i wywalczałam jak lew. Nie tylko w domu. Oj, napytałam sobie biedy przez to po drodze, ale i tak jestem pewna, że było warto.Bo doszłam gdzie chciałam (pewnie dla większości nigdzie, ale ja jestem szczęśliwa). Dzięki, ja też się w nich czuję idealnie sobą :D

      Usuń
  23. Wiersz o Tobie. Daje dużo do myślenia, jakim jesteś człowiekiem i co przeżyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cała TY....buntowniczka...wyglądasz super, już pisałam, że taki styl bardzo Ci pasuje i świetnie, dobrze, że jesteśmy inne, bo tak to by było baaardzo nudno...pozdrawiam...i rób jak uważasz a to odnosi się nie tylko do stroju...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała ja, to fakt :)
      W pełni się zgadzam. Jestem za szukaniem pomysłu na siebie w sobie, niekoniecznie u innych. I nie odnosi się to tylko do stroju :)

      Usuń
  25. Bardzo podoba mi się zestaw, szczególnie czapka :) Co do tekstu to przypomniał mi się mój młodzieńczy okres kiedy to rodzice próbowali narzucić mi swoje zdanie w końcu odpuścili bo zrozumieli, że i tak zrobię po swojemu :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki !
      Zawsze trzeba robić po swojemu, :D

      Usuń
  26. fantastyczny grungowy look <3 czapa boska

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie kazdy potrafi walczyc o swoje.... Podziwiam za niezlomnosc. Ja na szczescie nie musialam,bo moja mloda psobowosc nie byla jakos specjalnie tlamszona, na brak swobody mysli nie narzekalam.
    Leggi i czapa i wogole czarnosc wszystko pieknie!!!
    Wiersze do interpretacji wlasnej lubie bardziej niz te oczywiste - wyklejanka inspiruje..
    Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie nie było tłamszenie, tylko u mnie większa potrzeba wolności niż normalnie...Tak, dochodzę do wniosku, że właśnie tak.

      Każdy wiersz jest do interpretacji własnej :D Nawet "W pokoiku na stoliku..." :D

      Usuń
  28. Oj, odnajduję się w tej wierszowyklejance, odnajduję... I jaki look do niej pasujący! Świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. a mnie sie odoba tks : jestem zwykla dziewczyna!
    ja tez i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)