U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 1 lutego 2013

Surogatka

 Z biegiem czasu człowiek powinien traktować siebie coraz mniej osobiście. Gretkowska "Agent"

 Robiąc poniższą sukienkę, też starałam się nie traktować jej osobiście. Jak surogatka wynajmująca swój brzuch, żeby urodzić komuś dziecko, tak ja wytworzyłam ten twór, by ktoś ją miał, jeśli zechce. Ciekawe kto?

 Pozostaje kontrowersyjna kwestia ceny. Koleżanka, której odpowiedziałam na pytanie "po ile?", chyba się obraziła :))
   
   Za zdjęciową obróbkę (ze skrawaniem) dziękuję Rudej : * Tyle, ile się nakursowały te fotografije między Mało a Wielkopolską, to nawet mnie się dawno nie przydarzyło.

52 komentarze:

  1. Masz talent! Nie mój styl, ale piękna jest, na Tobie leży świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Życzyłabym sobie, żeby dobrze leżała na przyszłej posiadaczce:)

      Usuń
  2. Cudowna sukienka, piękny wzór i kolor ...zachwycasz ! Pięknie w niej wyglądasz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana:)Czerwienieję z zawstydzenia...

      Usuń
  3. I ja w tym sezonie stawiam na czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałbym, że stawiam na czerwień. Raczej, że stawiam na dziergane sukienki :D

      Usuń
  4. hehe, oj nakursowały się te pstryki tyle że aż dziw, że komputery się nie zagotowały ;D ( chociaż my prawie :P ) Ale udało się i dotarły wreszcie w dużym formacie :)))) co mnie bardzo cieszy!!
    Nie ma spra! przyjemność, że mogłam się przysłużyć :D

    Nad sukienką wyrażałam już zachwyt prywatnie, ale publicznie też napiszę: PIĘKNA jest!!! Krój, który bardzo lubię! Chylę czoła przed talentem Twym! i mam nadzieję, że będą chętni na zakup tego cuda!

    aha! mówiłam już, że pięknie Ci w czerwieni ??? ;> :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie Twoja cierpliwość, to byłaby dupa blada :D
      Jak już Ci pisałam: DZIĘKIDZIĘKIDZIĘKIDZIĘKIDZIĘKIDZIĘKIDZIĘKIDZIĘKI WIELKIE :D

      Usuń
  5. Świetna sukienka Ci wyszła! I bosko Ci w czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wlasnie,TA czerwien plus czerwien ust plus Twoje wlosy blond sprawiaja,ze wyglądasz jak kobieta z filmow Lyncha. Pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikki! Lepszego komplementu nie mogłaś mi powiedzieć! Kobiety z filmów Lyncha to moje ideały. Tak samo jak Marlene Dietrich, Greta Garbo, Hanka Ordonówna...

      Usuń
  7. Ja tu widzę, że czerwień to twój kolor! I chociaż sukienka mię zachwyca, to powtórzę się - troszkę bliżej ciała proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noł łej :D
      Kiedyś, może...
      Jak ją założy kobieta lepiej zbudowana ode mnie, w rozmiarze np 40, 42, to będzie bliżej ciała.

      Usuń
  8. Wyszła naprawdę porządnie. Nie oddawaj tanio, bo widać, że to jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się. Mam nadzieję, że w konfrontacji z rzeczywistością da radę :D
      Dzięki za chęć wyrażenia opinii :)

      Usuń
  9. Chryste Panie, zrobiłaś TAKĄ CUDOWNĄ sukienkę? Idę, bo jeszcze chwilę popatrzę i będę musiała wziąć kredyt. Przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy cudowną (udaje skromną...):D
      Z tym kredytem, to bez przesady. Weź chwilówkę :)))

      Dzięki za opinię! Ważna!!! :*

      Usuń
  10. Bardzo ciekawa stylizacja! Lubię połączenia czerieni z czernią.
    Masz cudowny kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny minimalistyczny look, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja tez zapytuje: po ile???? Wal smialo, ja sie nie obraze;)) Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może napiszę Ci w mailu? :)

      Usuń
  13. Bardzo fajna kiecka - na pewno spodoba się 'adresatce' ;-) I jaki optymistyczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka i jak ktoś chce takie cudo to musi zapłacić:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Reniu za dobre słowo :) :*

      Usuń
  15. Przede wszystkim, to fantastyczne zdjęcia! Sukienka ma mój ulubiony fason i aż sama się sobie dziwię, że prawie wcale nie dziergam takich rzeczy. A Tobie bardzo do twarzy w czerwonym... Serio chcesz się jej pozbyć? Podziwiam za nieosobiste podejście.... Ja tego nie potrafię, pewnie dlatego tak trudno mi się sprzedaje moje rękodzieła. I pewnie dlatego też, tak trudno mi się coś robi, gdy nie znam przeznaczenia swojej robótki, gdy nie wiem dla kogo i na co coś robię. Ale mam nadzieję to zmienić, właśnie nad tym pracuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Każda z sukienek będzie inna i niepowtarzalna, mam nadzieję.
      To nie o to chodzi, że chcę się jej pozbyć. Robiłam z myślą, że pójdzie w świat. To wymyślanie i robienie sukienek daje mi możliwość twórczego wyżycia. MUSZĘ coś tworzyć, pozbywać się z głowy tego co się w niej rodzi, inaczej pęknę:D Zawsze coś robiłam, często rozdawałam, albo robiłam z myślą o kimś (np słowno-obrazkowe kolaże). Gdybym chciała wszystkie zrobione ubrania zatrzymać dla siebie, musiałabym mieć duuuże lokum:))Mam też potrzebę konfrontacji... Poza tym, potrzebę wyjścia "z siebie" - gdybym robiła dla siebie, pewnie ograniczyłabym się do koloru szarego, czarnego i beżu. A mam ochotę poszaleć. Nie muszę robić dla kogoś. Właśnie cała frajda w tym, żeby narzucać "śweiatu" swje wizje, a nie dostosowywać się do kogoś lub czegoś. Jeśli nikt tego nie zechce, też się nie zmartwię, sama będę w tym chodzić.Bo nigdy nie zrobię czegoś, co mi się nie będzie podobało. Taka jestem :D

      Usuń
    2. Chyba jeszcze nie dojrzałam, żeby narzucać... albo nie uważam, że mam co narzucać;)
      Miewam poczucie przepełnienia pomysłami, ale nie potrafię ich realizować, jeśli nie znajdę dla nich właściwego kontekstu. Nie potrafiłabym na przykład zrobić po prostu obrazka - ja muszę wiedzieć najpierw gdzie on będzie wisiał, na czyjej ścianie, na jakiej ścianie i w jakim otoczeniu... Podarować to co zrobię jest mi łatwo, ale wycenić... to już wyzwanie - nie potrafię spojrzeć na swoje rękodzieła, jak na towar, ale szczególnie jest mi niemiła świadomość, że zrobi to potencjalny nabywca. A Ty sobie z tym radzisz. To budzi moją ciekawość i podziw.

      Usuń
    3. Z wyceną mam OGROMNY problem, jednak idę za poradą i wskazówkami innych. I podpatruję ceny na stronach z hand made.

      Usuń
  16. Piękny kolor. Zawsze mnie denerwują te pomidorowe i inne podupadłe odcienie, które udają prawdziwą czerwień. A tutaj odpowiednia intensywność :)

    OdpowiedzUsuń
  17. obraziła się, bo za drogo?;)) Twoje dziergane ciuchy, to mistrzostwo świata jak dla mnie! wręcz można je nazwać sztuką! a sztuka musi kosztować!
    twórz dalej...może rzeczywiście, to przy okazji pomysł na biznes:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, taki jakby foch :D
      Te sukienki to taka moja radosna twórczość. I stresująca, jak np po płukaniu sukienka robi się 5 cm dłuższa!!! :D

      Usuń
  18. Nie sprzedawaj, wyglądasz w niej super!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie zawsze mogę zrobić drugą:D

      Usuń
  19. Piękny kolor - sukienka wykonana wspaniale. Do tego bardzo dobre zdjęcia - zwłaszcza pierwsze. Na pewno szybko znajdzie nową właścicielkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sprzedaj następną - tą zostaw sobie - chociaż nieosobista to osobiście uważam, że jest baaaardzo Twoja :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz co, ja już dawno mialam cie zapytać, czy ty czasem nie zechcesz jakiejś kiecki sprzedać i po ile, ale trochę się krepowałam... świetne te twoje kiece, a wiesz, że ja jestem sukienkowa maniaczka, tez przydałaby mi się taka kiecucha przed kolanko jakas kiedyś. świetnie wyglądasz w tej kiecce, już bym jej nikomu nie oddała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się odrobię z tym co mam teraz (miesiąc), to możemy rozmawiać - dla Ciebie byłaby fioletowa :D W razie pytań pisz na Sylwia2008s@wp.pl :)

      Usuń
  22. Sukienka świetna, pięknie Ci w tym kolorze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  23. zajebi.... to znaczy bardzo ładna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz ogromny talent, a sukienka w tym wydaniu wygląda nieziemsko

    OdpowiedzUsuń
  25. Ty jo!!! działaj, dziergaj, sprzedawaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zestawienie ! Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)