U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Z twarzą

 Wyszłam z twarzą w sensie dosłownym. W przenośni mam nadzieję, że też... Kłopoty, to moja specjalność, a tym razem wystąpiła w postaci chama. Rzadki okaz, dzięki któremu już wiem, co to potwarz. Bezbronną osóbką nie jestem, poradziłam sobie.  twarzowa bluzka - Carry

                                                             

22 komentarze:

  1. Fajnie, tak trochę rockowo, szczególnie z kurtką. A co do chama, to mam stosowną "psykówkę" :
    - co się pan tak pcha na chama ?!
    - a bo to człowiek wie, na kogo się pcha ?
    Czasem się przydaje ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany przydałby mi się taki słowny bodyguard, bo ja jestem totalnie bezbronna i nigdy nie mogę wymyślić dobrej riposty.

    OdpowiedzUsuń
  3. no...nie wyglądasz co prawda grożnie, ale chciałabym Cię widzieć w akcji:))
    ja niestety przy chamach milczę...jakoś inaczej nie potrafię i bardzo żałuję..

    a zestaw superrr!!!nie przepadam za twarzowymi bluzkami, ale ta jest fajowa:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna twarzowa bluzka! Cudne spodnie i kurtka! :D

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. też ostatnio miałam piękne spotkanie z chamem i dzielnie sobie poradziłam porozumiewając się z nim nawet w jego narzeczu

    OdpowiedzUsuń
  6. I bardzo dobrze, chamom nie można odpuszczać;)
    Twarz na koszulce - jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. aż się boję zapytać o co chodziło :P
    piękny zestaw ! wyglądasz świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie Ci w tych spodniach.....na pierwszym zdjęciu prawdziwa modelka....dobrze,że sobie poradziłaś, ja słabo sobo radzę w takich sytuacjach choć ostatnio....może trzeba sobie radzić...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. spodnie i bluzka są świetne! :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podstawa to zachować twarz;)..A Twoja na koszulce jest super!! Rewelacyjnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie na luzie i tak trochę zadziornie :) co w odniesieniu do opisanej sytuacji jak najbardziej na miejscu :)
    Klamoty - genialny tekst - pozwól, że adoptuje go, bo ja mimo ogólnego słwotoku w takich momentach czasem języka zapominam

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię takie "twarzowe" bluzki :)
    Piękna prostota i minimalizm, piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna bluzka, twarz nie krzykliwa, miła, myśląca...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ta z bluzki nawet trochę podobna do Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna bluzka:)

    pozdrawiam
    http://ladymadonnafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie twarzowa bluzka:)Super Ci w niej.Spodnie są świetne i podoba mi się jak kolor na paznokciach nawiązuje do kolczyków i bransoletek.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super bluzka i super dodatki! Bardzo twarzowa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądasz rewelacyjnie!!! przewszystko mi się podoba. obie twarze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam Wam wszystkim pięknie podziękować za wszystkie komentarze: Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądasz w tym stylu! Tak rockowo :) Wydaje mi się, że czarny to absolutnie Twój kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)