Lubię zbaczać z kursu, szlaku i utartych ścieżek. Trafiać w nieoczywiste, nieznane szerzej miejsca. Ukryte na obrzeżach wielkiego świata. Nieistniejące w świadomości masowego turysty. Teoretycznie mało atrakcyjne. Tam odkrywam cuda. Jak ten uroczy, skromny kościół pod wezwaniem Świętego Jakuba ⛪ Położony wśród malowniczych łąk i pól wsi Mieronice w powiecie jędrzejowskim, w woj. świętokrzyskim. Zabytek, którego początki sięgają pradziejów. Najstarsza część, ceglane prezbiterium powstało w XIII wieku. We wnętrzu na jego ścianach, a także w nawie głównej można podziwiać średniowieczne polichromie. Niektóre ponoć odkryte dopiero co. To w tym obiekcie sakralnym, ślub brał słynny Jan Chryzostom Pasek.
Ałtfit kremowo-brązowo-czarny też niespodziewanie pasuje jak ulał ;)
Dodam, że fakt, że kościół jest pod wezwaniem Świętego Jakuba, oznacza, że dawniej tędy prowadził szlak do Santiago de Compostela. Zwyczaj długiego pielgrzymowania - od drzwi własnego domu do miejsca docelowego, pieszo, przez wiele tygodni lub miesięcy - dziś niektórzy na nowo odkrywają. Mówię o tym, bo osobiście znam kobietę, która tę drogę przeszła sama tam i z powrotem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Każdy kościół ma jakiegoś świętego 😉 Zamiast pielgrzymować - pozostańmy przez chwilę w miejscu. W Mieronicach. Bo tu jest wystarczająco.
UsuńKościółek bardzo zacny, uwielbiam takie miejsca nieznane szerzej. Mały budyneczek, a ile w nim historii. Dziękuję za wiatę przystankową. Świetna :-)
OdpowiedzUsuńDopasowałaś się strojem idealnie. Bluzeczka w przybliżeniu, te wstawki dodają delikatności i uroku.
Otóż to. Historia depcze nam po piętach na każdym kroku. I to jest piękne. A wiata wspaniała. W maleńkiej wiosce takie cudo urzeka tym bardziej 💚
UsuńZgadzam się z tym, co napisałaś :) Warto wybrać mniej utarty szlak i samemu poszukać miejscowych perełek. Już wielokrotnie się przekonaliśmy, że najciekawsze miejsca i prawdziwe zachwyty przeżywaliśmy w kompletnie nieturystycznych miejscach. Śliczny outfit i świetne zdjęcia! ;)
OdpowiedzUsuńBo co to za przyjemność chodzić jak baran za stadem po miejscach oklepanych 😉 Dziękuję Ci bardzo 🫶 🤍🤎
UsuńDokładnie, a wcale nie jest to kwestia znajomości terenu. Wystarczy ciekawość i odwaga, no i na wszelki wypadek mapa żeby się całkiem nie zgubić :D
UsuńI otwarta głowa ;)
UsuńTeż lubię takie wycieczki bo "świat obok " jest niezwykły. Milego tygidnia😊
OdpowiedzUsuńTak właśnie uważam 🤍🤎
UsuńStylóweczka świetnie pasuje do odwiedzonego miejsca :). Super wyglądasz. Też lubię okrywać takie mało znane, często niedoceniane miejsca. Przystanek sympatyczny, w mojej okolicy na wioskach też jest kilka ciekawie pomalowanych :)
OdpowiedzUsuńTrafiło mi się idealne tło 😉🤍🤎
UsuńKocham takie przystankowe dzieła. Ludzi, którzy wpadają na takie pomysł.
Ciekawy kościółek z naprawdę ciekawością po opinie obejrzałam zdjęcia. Interesująca jest też kaplica zaprezentowana przez Panią.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Cudny i wspaniałe położony 🤍🤎💚
UsuńWiem, że się powtarzam, świetnie wyglądasz. Kościół w swojej prostocie piękny. Dziękuję za wycieczkę :*
OdpowiedzUsuńDzięki serdeczne 🤍🤎 Taka prostota przemawia najbardziej.
UsuńPiękne połączenie kolorystyczne. Sama je stosuję co drugi dzień. Brąz + beż + akcenty czarne to strzał w 10!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Co drugi dzień? Ciekawa zasada ;)
UsuńPiękny kościółek. Polichromie są świetnie zachowane.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
To prawda 🙂
Usuń