Dzień dobry :) Naprawdę bardzo fajny szal i czapka, ale ja mam już serdecznie dość zimy... Ja chce sie ubrać w wiosenne i letnie ciuchy... Pozdrawiam serdecznie!
Świetny pomysł z rurą! Pamiętam jak była moda na kominy, które nosiło się na szyi, a jak zimno to na głowie. Ale szal świetny. Ciekawe czy wystarczy mi cierpliwości, żeby wydziergać. :)
Wszystko wspaniałe, pomysł z szalikiem w kształcie rury super, pierwszy raz widzę coś takiego, ale to jest warte polecenia! Bardzo mi się podoba ta siwa stylizacja, wyglądasz w niej bardzo ładnie. No i droga przez las nostalgicznie - romantyczna. A śnieg macie?
Ale super pomysł z tą „rurą grzewczą”! 😄 Widać, że nie tylko praktyczna, ale i pięknie wygląda – taki długi, wełniany szalik to prawdziwy komfort w zimowe dni. Fajnie też, że do kompletu zrobiłaś czapę – wszystko spójne i ciepłe, zarówno fizycznie, jak i wizualnie. Lubię takie proste, ale przemyślane rozwiązania, które łączą przyjemne z pożytecznym. W dodatku widać w tym Twoją cierpliwość i precyzję – dzierganie pięciometrowego szalika to nie lada wyzwanie!
Dziękuję, piękny komentarz ☺️Ten pomysł chodził mi po głowie już w zeszłym sezonie, ale jakoś się nie wyrobiłam 😁 Lata praktyki wyrobiły precyzję, a cierpliwości nie trzeba, gdy jest pasja 😉🩶🩶🩶
Też przydałaby mi się taka rura grzewcza :D Niestety nie mam zbyt wiele czasu na szydełkowanie... miałam robić czapkę i nic nie wyszło :/ Miłego dnia! Angelika
Porządny, zimowy komplet ... i świetna całość. Mnie przydałaby się grzewcza rura, a nawet cały kaloryfer hehe... obecnie jestem w Suwałkach, rankiem na termometrze było minus dwadzieścia!
W takim szaliku i czapce, zima nie groźna. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie 🩶
UsuńPięknie! Lubię siwizny wszelkie :) świetnie Ci i wspaniałe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńSiwizna najlepsza 🩶
UsuńDzień dobry :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę bardzo fajny szal i czapka, ale ja mam już serdecznie dość zimy... Ja chce sie ubrać w wiosenne i letnie ciuchy...
Pozdrawiam serdecznie!
To się ubieraj 😁
UsuńŚwietny pomysł z rurą! Pamiętam jak była moda na kominy, które nosiło się na szyi, a jak zimno to na głowie. Ale szal świetny. Ciekawe czy wystarczy mi cierpliwości, żeby wydziergać. :)
OdpowiedzUsuńCiągle się nosi i robi 😉 Dziękuję 🩶 Dzierganie z pasji nie wymaga cierpliwości. Samo się robi ✌️
UsuńSzarzyzna zawsze piękna <3
OdpowiedzUsuń5 metrów? łopaaaaaani! gratulacje! :-D
Co to 5 metrów, nawet nie wiem kiedy się zrobiło 😁😉
Usuń5-metrowy szal? Szacun za niego. Na pewno jest bardzo, bardzo ciepły. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki ✌️ I ciepły i fajny 🤭
UsuńNo to poszłaś po siwości na maxa!
OdpowiedzUsuńI ja to lubię! I taką rurę grzewczą też, bo w szyję, to ja muszę mieć ciepło!😊
Nie tak na maksa - buty i torba są brązowe 😁🤎🩶
UsuńPodziwiam! 5-metrowy szal. Przepiękne te szarości. Uwielbiam taki kolor.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Szybko się zrobił 😉 Dzięki, ja też 🩶🩶🩶
UsuńCała jesteś na siwo! A las jaki piękny! Cudownych spacerów!
OdpowiedzUsuńPrawie cała 😉 Nie zanosi się na spacery w najbliższym czasie, ale dzięki ✌️
UsuńO... szal ma też funkcję rękawiczek 🤩!!! Fajny pomysł 😀!!!
OdpowiedzUsuńWreszcie ktoś zauważył! 👍🙂🙂🙂
UsuńWszystko wspaniałe, pomysł z szalikiem w kształcie rury super, pierwszy raz widzę coś takiego, ale to jest warte polecenia! Bardzo mi się podoba ta siwa stylizacja, wyglądasz w niej bardzo ładnie. No i droga przez las nostalgicznie - romantyczna. A śnieg macie?
OdpowiedzUsuńSama na to wpadłam 😌😁
UsuńŚnieg jest cały czas od początku roku. Te zdjęcia to z zeszłego, z okresu chyba jeszcze świąt.
Przepiękny zestaw zimowy, tak cudnie się wpasowuje w te zimową przyrodę i tak pasuje d Ciebie!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo 🩶 Bardzo ciepły, wygodny i otulający 🙂🙂
UsuńWspaniały jest ten zestaw. Mięciutki i ciepły :)
OdpowiedzUsuńBaardzo 🩶
UsuńAle super pomysł z tą „rurą grzewczą”! 😄 Widać, że nie tylko praktyczna, ale i pięknie wygląda – taki długi, wełniany szalik to prawdziwy komfort w zimowe dni. Fajnie też, że do kompletu zrobiłaś czapę – wszystko spójne i ciepłe, zarówno fizycznie, jak i wizualnie. Lubię takie proste, ale przemyślane rozwiązania, które łączą przyjemne z pożytecznym. W dodatku widać w tym Twoją cierpliwość i precyzję – dzierganie pięciometrowego szalika to nie lada wyzwanie!
OdpowiedzUsuńDziękuję, piękny komentarz ☺️Ten pomysł chodził mi po głowie już w zeszłym sezonie, ale jakoś się nie wyrobiłam 😁 Lata praktyki wyrobiły precyzję, a cierpliwości nie trzeba, gdy jest pasja 😉🩶🩶🩶
UsuńTeż przydałaby mi się taka rura grzewcza :D Niestety nie mam zbyt wiele czasu na szydełkowanie... miałam robić czapkę i nic nie wyszło :/
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
A to nie jest wyszydełkowane. Zrobiłam na drutach :)
UsuńSuper stylizacja! A las... piękny, magiczny. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję 🩶 Tak, to piękny wspaniały las 🌲
UsuńŚwietny komplet, super fotki
OdpowiedzUsuńDziękuję 🩶
UsuńCiekawy szalik. Na to bym nie wpadła że może mieć formę rury :-).
OdpowiedzUsuńMiewam różne dziwne pomysły 😁👵
UsuńPorządny, zimowy komplet ... i świetna całość. Mnie przydałaby się grzewcza rura, a nawet cały kaloryfer hehe... obecnie jestem w Suwałkach, rankiem na termometrze było minus dwadzieścia!
OdpowiedzUsuńDziękuję ☃️ Zima w tym roku się popisuje ❄️🌨️
Usuń