U SIVUCHY

Sivka. Rocznik '73. Matka i żona. Człowiek. Jurajka. Przekorna indywidualistka. Lubię chadzać swoimi drogami. Na blogu prezentuję swoje pasje twórcze. Autorskie sweTwory hand made na drutach i (czasem) szydełku. Wyklejane kolaże Słowobrazy. Fotokadry. Miejscówki. I stylówki :) k o n t a k t: Sylwia2008s@wp.pl

Strony Rękodzielne

Wyświetlono

Instagram

Instagram
sivkasivucha

Translate

piątek, 13 maja 2022

Wysoka przez Homole

 Wysoka, najwyższy szczyt Pienin, 1050m n.p.m. W Pieninach Małych. Na granicy ze Słowacją. Kolejna z naszych zdobyczy Korony Gór Polski ✌️ Szlak zaczyna się w Wąwozie Homole. Wzdłuż potoku, mostkami i po błotku. Coraz więcej błotka. Przez Dubantowska Dolinkę, gdzie mijamy Kamienne Księgi, w których spisane są przyszłe losy świata. Dochodzimy do malowniczej Polany pod Wysoką. I w końcu leśną stromizną, na szczyt. Z którego widoki na Trzy Korony i ośnieżone Tatry. Ekstratrasa. W tle towarzyszą odgłosy meczenia i beczenia wypasanego stada. Pogoda dopisała, uraczyła słońcem i ciepełkiem. Dopiero na powrocie pokropiła deszczem. Majowym, majówkowym. Sama przyjemność. A wracaliśmy wraz ze stadem, które akurat zakończyło wypas. Przez przypadek staliśmy się opiekunami małej owieczki. Nie nadążała, chyba jeszcze nie przywykła do tempa starszych owiec i baranów. Ledwo przebierała nóżkami. Jakoś tak poczuliśmy się za nią odpowiedzialni. Czekaliśmy aż odpocznie i będzie dreptała dalej, za swoimi. I żeby dzieciaki zbytnio nie obdarzały jej swoim zainteresowaniem. Bo widać było, że się boi i jest zestresowana. Ale dzielna.

 
   
  
 
  

  

22 komentarze:

  1. Urokliwe miejsce :D Miłego weekendu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zdobycia szczytu Korony Gór Polski. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wędrówka i piękne widoki:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. 'A co to za zdjęcia?' - spytała latorośl, podglądając zza pleców. 'A koleżanki blogowej' - odpowiedziałam. 'Koleżanki włóczarki?' 'No'. I tak Sivka zostałaś włóczarką, bo i z włóczką pracujesz, i włóczysz się to tu, to tam :)))
    Owieczki - dobro nasze nieocenione, dbać trzeba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! I bardzo adekwatnie! Bo włóczyć się kocham, a włóczka - też wiadomo <3 Uściski dla latorośli ;)

      Usuń
  5. Gratulacje zdobycia kolejnego szczytu! Przecudne krajobrazy i wspaniała wędrówka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Właśnie głaskam nogi po kolejnym ;) <3

      Usuń
  6. Przepiękne kadry!
    Pieniny póki co znamy najmniej. Ale korcą nas już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się, byłam i widziałam ale w czasach szkolnych :D Dziękuję za powrót za zdjęcia, za wędrówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Homolach byłam ostatnio (to znaczy, już przedostatnio) w połowie lat 80' właśnie na wycieczce szkolnej. I zapamiętałam totalnie inaczej. Dlatego warto wracać i odświeżać. Punkt widzenia się zmienia ;)

      Usuń
  8. W Pieninach jeszcze nigdy nie byłam. Ale na pewno kiedyś tam pojadę, to piękne regiony! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Piknie, oj piknie.
    Teraz już tylko na zdjęciach podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Pieniny i Wąwóz Homole. Z pewnością tam jeszcze wrócę 😁!!!

    OdpowiedzUsuń