U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół. Matka, żona. Człowiek. Wegetarianka.
Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów, siatek, łańcuchów.
Wyklejaczka kolaży. Fotomaniaczka.
Mieszka na Jurze. Kocha zadupia i nietypowe miejscówki.
Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

piątek, 7 maja 2021

oBłędne

 Majówka w Błędnych Skałach w Parku Narodowym Gór Stołowych na Dolnym Śląsku. Pojechaliśmy poprzeciskać się w wąskich szczelinach skalnego labiryntu. Było ciasno. I oBłędnie. 

Granica wytrzymałości... To znaczy, Polski ;)
 

25 komentarzy:

  1. Z Pustyni BŁĘDOWSKIEJ w BŁĘDNE Skały. Przypadek?

    OdpowiedzUsuń
  2. O, kurza stopka, jak ja lubię te oBłędne skały.:)) Okazja, żebym wciągnęła brzuch.:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Błędne Skały w Górach Stołowych... z pewnością jeszcze w nie wrócę 😁!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsce! I pogoda dopisała. Fajna Majówka:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda zawsze dopisuje, przy odpowiednim punkcie widzenia ;)

      Usuń
  5. Dla mnie - przerażające! Może nie mam klaustrofobii, ale tego rodzaju wycieczka, gdzie trzeba się nieustannie przeciskać i niemal przeczołgiwać, nie widząc nic dookoła poza skalnymi ścianami, nie ma żadnego uroku. Moje klimaty to Bieszczady, wiesz - te rozległe połoniny :))). Góry Stołowe owszem znam, ale nie aż tak dogłębnie :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to wcale nie wygląda aż tak... I trwa jakieś pół godziny zaledwie. Ciasnych jest tylko kilka miejsc. Ale nie aż tak ciasno, żeby się nie przecisnąć. No chyba, że ma się naprawdę spore gabaryty. Połoniny bieszczadzkie mają swój urok, oBłędne swój. Grunt, to zapoznać się z różnymi opcjami. O ile oczywiście wola i ochota.

      Usuń
  6. A ja w ogóle nie jestem górska... Ani Tatry, ani Bieszczady ani inne wypiętrzenia. Mogę sobie podziwiać potęgę Pana siedząc u podnóża. Jestem organizmem typowo wodnym, uwielbiam pływać, pławić się, moczyć, taplać, rozmiękać itp. Ale w te (o)Błędne skały na pewno się wybiorę, bo są wysoce niekonwencjonalne. Jak ja :)
    Pozdrawiam,
    Urszula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy ma swoją niekonwencjonalność, tylko niektórzy nie biorą jej za atut. To tak na marginesie, bo co do sprawy góry-woda, to ja też bardzo woda... Choć pływać nie umiem 🤭 Najbardziej morze, ale do każdego mam daleko. Więc już biorę, co po drodze 🤓 A Błędne są oBłędne ✌️ Dziękuję za taki zaangażowany treściwy komentarz 👌

      Usuń
  7. Też kiedyś przeciskaliśmy się między (o)Błędnymi Skałami. Fajnie było :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Majówka była na pewno fajna:))ja niestety boję sie takich miejsc:(((Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać. Chyba przesadziłam ze zdjęciami, bo wyszło, że tam jest jakoś strasznie. A nie jest :)

      Usuń
  9. Wspaniała majówka. Byłam tam dawno temu, jeszcze w podstawówce. :) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, było super. Jak zawsze, kiedy jesteśmy razem <3

      Usuń
  10. Byłam, też się przeciskałam 😉 A zimno tam diabelnie 😲

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, nie było tak zimno. Momentami nawet gorąco ;)

      Usuń
  11. Widzę, widzę...oBłędnie jest...ja chyba już bym nie dała rady się przecisnąć ha!ha!

    OdpowiedzUsuń