U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 31 stycznia 2019

Nie...

 Znowu zrobiłam czapkę. Znowu bezszwową w warkocze. Miała być dla mojego kochanego synka. Ale powiedz 16-latkowi, żeby w czapce chodził... No to jak nie on, to ja. Mimo, że za pomponami nie przepadam. A skoro jest czapka, a jeszcze zostało coś niecoś włóczki, to może do kompletu kominek? Tak! Też bezszwowo i w warkocze. I niebiesko 💙


 A to kolczyki-plastiki. Ogólnie na co dzień mówię NIE plastikowi. Wiecie, dziękuję za chęć obdarowywania mnie w plastikowe woreczki w sklepach. Nie kupuję bezsensownych przedmiotów  jednorazówek. Nawet mnie z tego znają tu i tam. Ale do kiczowatej biżu plastik fantastik mam słabość. Marzy mi się wyrób takowej z plastikowego odzysku...    
  

 Ciuchy niebieskie, ale woda w rzece nie bardzo... 💦

29 komentarzy:

  1. Fajny komplet i bardzo dobrze Ci w takich kolorach, zdolniacha, trzaskasz te czapki jak maszyna. Plastikom w sklepach też mówię nie, noszę ze sobą torbę, w
    Rossmanie widziałam fajne składane tkaninowe, w formie kwiatu. U nas w knajpach pojawiły się już papierowe słomki. I bardzo dobrze, ale nadal trzeba edukować, szczególnie tych odpornych. Cała stylówka bardzo fajna, a swoją drogą zdziwiłam się, że twój syn ma już 16 lat, jakoś to zleciało. Pamiętałam, że robi się z niego nastolatek. No ale znamy się już 5 lat. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niebieskości mi pasują. Głównie do oczu ;) Oj, edukować trzeba bardzo. Co mnie niezmiernie dziwi w dzisiejszych czasach, kiedy niby świadomość tak wielka, naród taki wszechwiedzący wszystko... Tak, mój synalek to już chłop :D Przerósł mnie o głowę (a ja wielka baba przecież), mądry taki, ogarnięty... <3

      Usuń
  2. Przyznaj się, że barierkę pomalowałaś pod czapę? :D
    Fajoska jest, ale normalka, że Młody już czapki nie nosi:D
    A taki plasticzek, to nikomu nie wadzi;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, to najczęstszy "zarzut", jaki czytam przy idealnie dobranym tle :D
      No wiem, mnie też, kiedy byłam w jego wieku, nikt by żadną siłą nie dał rady niczego założyć. W sumie... dalej tak jest :DDD

      Usuń
  3. Bardzo ładny komplecik, komin taaaaki fajny ☺☺ I jak do tego misiunia pasuje ☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny komplet stworzyłaś:)))i bardzo ładnie Ci w tych kolorach:)))zdjęcia zimy urocze,mimo że za nią nie przepadam:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) :) <3 Ludzie nie lubią zimy. A ona tak się stara :D

      Usuń
  5. Super maMuśka ;D!!! Komplecik jak ta lala!!! Błękitny i beże ładnie się komponują, tak w stylizacji, jak i w naturze pięknych okoliczności przyrody :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niebiesko królewsko, twarzowo.
    Ostatnie zdjęcie - bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy niebieskie, życie królewskie - tak mi powtarzali, kiedy byłam mała. No to czekam całe życie na koronę :D

      Usuń
  7. No jak nie, jak tak właśnie:-) Dzierganie czapek jest super, a kominów jeszcze lepsze, bo oczek nie trzeba odejmować. Bardzo tak:-)
    Zimowe zdjęcia piękne, zawsze to powtarzam, że zima piękna tylko na zdjęciach;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takiej czapce i kominowi nigdy bym nie powiedziała nie :-) Ciepła, fajny wzór i super się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Nic mnie tak nie cieszy, jak dobre słowo skierowane w stronę moich wyTworów ;) <3

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o wełniane czapy w warkoczami to już teraz zawsze na taaakk :D. Ale wiadomo nie zawsze tak było: do około 25 roku życia najlepiej gdyby czapki nie istniały, tylko wiadomo "kwiaty we włosach potargał wiatr", choćby i halny czy biały szkwał wiał ;). Taka uroda młodości :P. Za pomoponami ogólnie to też nie, ale w czapkach to jedyny wyjątek. W czapce pompon być musi, im większy tym lepiej :D.

    Kocham taką zimową przyrodę z motywem rzeki, jak z obrazka :D :):):) Pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodość była piękna, szalona i w ogóle. A teraz w kościach łupie :D Co do pomponów, to mnie właśnie w czapkach denerwują. Nie wiem czemu. Pewnie temu, że takie modne :D ;)

      Usuń
  10. Zawsze podziwiam Twoje wyroby! :) są po prostu rewelacyjne! Pięknie zrobiłaś i czapkę, i komin!no i w niebieskim jest Ci bardzo ładnie, a z plastikami mam podobnie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, lejesz miód na moje serce <3 <3 <3 Dziękuję Ci bardzo. Lecę wyrabiać! ;) :)

      Usuń
  11. Ach te śliczne niebieskości, które bardzo Ci pasują. Czapka i komin są cudne. No i powtórzę za innymi, że fajnie z miśkiem się komponują, no i oczywiście z zimą też.
    Zdjęcia świetne.
    Moc pozdrowionek.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, są śliczne, a u mnie zawsze deficyt ;) Dzięki Basiu, uściski :)

      Usuń
  12. Wow - ten komplecik to małe perełkowe cudeńko- i ta kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dzięki, cieszę się, że Ci się podoba :) :)

      Usuń
  13. Cudne kolorki i warkoczyki takoż! Ja ostatnio do pomponów się przekonałam, do tego stopnia, że poprzyszywałam je do prawie wszystkich posiadanych czapek :). Chyba za długo miałam wyłącznie bezpomponowe nakrycia głowy. Natomiast jeśli chodzi o młodzież... jak mój syn miał 16 lat to co prawda czapki nosił bez oporów, ale jedynie słusznym kolorem był czarny. Teraz jest już skłonny do pewnej ekstrawagancji czyli grafitu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mój chyba zacznie, bo się przeziębił i marudzi, że go głowa boli. Oczywiście ja już włączyłam propagandę czapkową :)))

      Usuń
  14. bardzo ładny odcień niebieskiego:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.