U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół.
Matka, żona, człowiek.
Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica.
sTworzyciel włóczkoSweTworów. I kolaży.
Lubi zadupia i nietypowe miejscówki. Chadza swoim drogami, ciuchowo tym bardziej ;)
Mieszkanka Jury.

Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

Zapraszam
sivkasivucha instagram

Translate

czwartek, 26 kwietnia 2018

Ślubna

 Bez zbędnego sentymentalizmu, pseudoromantycznych gestów, tandetnych prezentów i przewidywalnych bukietów czerwonych róż - obeszła nas rocznica ślubu. Piętnasta. Kryształowa. Fajnie :) Świętujemy co roku tak samo - w okolicach pamiętnej daty udając się w okolice, gdzieśmy sobie uroczyście ślubowali. Z tej okazji element stroju do hajtania. Kamizelka od ślubnego garnituru męża. Na żonie :D 👰🤵

  
 Ups! 
Kula niestety, kryształowa nie jest ;)
 Rzecz się dzieje w Pieskowej Skale w Dolinie Prądnika na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie dumnie pręży się jeden z zamków Szlaku Orlich Gniazd. Tu, 15 lat temu, urwawszy się z własnej imprezy weselnej (która jak i ślub odbyła się po sąsiedzku w Ojcowie) pozowaliśmy do ślubnych zdjęć. 
 Przypadek? Nie sądzę ;) 
Na tarasie widokowym. Nie udało się złapać chwili bez człowieka ;)
 A teraz spacerkiem w dół...  
 ...do Maczugi Herkulesa: 
I powrót ścieżyną u podnóża zamku: 
  

27 komentarzy:

  1. Piękna rocznica, plener i kamizelka:-)
    Pomyślności na kolejne lata!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie tam!!! Jeszcze nie byłam i nie zwiedziłam!

    Mąż mój chyba nie miał kamizelki... Za to teraz jego ciuchy ciut na mnie przyduże;))

    Piękna Wasza rocznica...Gratulacje, żeście tyle ze sobą wytrzymali:D
    No i piękna tradycja... Chyba zacznę częściej chłopa mego do Wrocławia wyciągać...Znaczy na rocznicę:D

    Kula, nawet lepsza od kryształowej...trwalsza:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że piękna Doliny Prądnika nie da się pokazać w całej okazałości na żadnych fotach - tego jej specyfiku. Chyba że z drona. A najlepiej trzeba tu przyjechać i to nie raz, bo tu jest tyyyyyle miejsc do odkrywania. Jest ewenementem na skale naszego kraju.

      O tej kamizelce całkiem zapomnieliśmy. Nawet byłam zdziwiona, jak ją znalazłam, że w ogóle ją miał :)))
      Dzięki :) Z wytrzymaniem nie było problemu, jesteśmy bardzo dobraną parą ;) No i jak w każdej dobranej parze - tradycja musi być. Nasza stworzyła się sama, jakoś tak naturalnie.

      Usuń
  3. Piękne klimatyczne zdjęci. Przepiękne miejsce, również tam nie byłam ale chyba najwyższa pora żeby się tam wybrać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejscówa jest debeściacka, polecam spędzić tu dłuższy czas :)

      Usuń
  4. Kolejnych takich 15-ek życzę, a miejsce naprawdę z klimatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) :)
      Miejsce, a właściwie miejsca, bo Dolina Prądnika trochę się ciągnie, jest totalnie niesamowite, z mikroklimatem nawet ;)

      Usuń
  5. Piękne widoki i gratuluje okrągłej rocznicy :)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, piękna okolica;- na ostatnich wakacjach miałam okazję się o tym przekonać osobiście.
    Życzę kolejnych rocznic w zdrowiu i szczęściu.
    Za dwa dni też obchodzę rocznicę ślubu-28 :)
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to możesz potwierdzić ;)
      Dziękuję serdecznie :) :)
      I wzajemnie!

      Usuń
  7. Sylwio droga moc gratulacji dla Was :)Zdrowia, szczęścia na kolejne wspólne lata :) I ciekawych, superowych podróży tych małych i dużych :)
    Piękna Jura, coraz bardziej mnie tam znów ciągnie.
    Zachwycam się Tobą na 1 zdjęciu :)
    A Młoda Para to faktycznie nie przypadek i chyba nie przypadek, że kiedy wczoraj wracałam z młodzieżą z trzydniowej wycieczki i mijaliśmy drogowskazy z nazwami: Ojców, Ogrodzieniec, Bobolice, Mirów, etc, wspominaliśmy naszą wycieczkę w Twoich stronach :), w Pieskowej Skale szczególnie... I myślałam wtedy ciepło o Tobie:)

    Moc uścisków i buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie :) :) Oby tak było <3
      Basiu, ale byłaś blisko! Chyba czułam te myśli ;) To fakt, to są bardzo moje miejsca, od zawsze odwiedzane, w różnych układach i towarzystwach, od dzieciństwa. Moc wspomnień i cały czas teraźniejszości.


      Usuń
  8. "Uwaga żmije" ;) A tak na poważnie z całego serduch gratuluję pięknej rocznicy. To fantastyczne zmierzać przez lata razem w tym samym kierunku...
    Miejsce, które wybraliście wtedy i teraz na Waszego świadka jest piękne. Nigdy nie miałam okazji tam zawitać, a widzę że wielka szkoda. Męska kamizelka do jeansów i białej koszuli lub t-shirtu zawsze robi na mnie wrażenie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utożsamiłam się z tym napisem ;) :D
      Dziękuję bardzo! Grunt to poczucie wspólnoty i jedności. I takie smao poczucie humoru i absurdu ;) Miejsca tutaj są naprawdę niesamowite, niepowtarzalne. I uzależniają. Tu się wraca ;)

      Usuń
  9. Od 5 rocznicy (2 lata temu)świętujemy sobie z Miśkiem jeżdżąc w miejsca związane z naszą wspólną przeszłością. Była już Srebrna Góra, było Międzygórze, a w tym roku padło na Chęciny :). Jest to jedyna okazja, kiedy to babcia bez marudzenia bierze pod skrzydła Szkódniczki i to na dwa dni (!!!).
    W Pieskowej Skale byłam 8 lat temu. Piękne miejsce, choć niezbyt dobrze mi się kojarzące, bo rozwiodłam się tam z Miśkiem na 4 miesiące... ale z drugiej strony.. zaraz potem wzięliśmy tajniacki ślub... i żyjemy sobie już 7 lat w sielskim błogostanie (ino patrzeć jak coś się spierdoli... tam ta ram ... ;)). Takoż więc najwyższa pora tam wrócić :).

    Stylówa stylowa i bardzo bardzo fajna :)!!!

    Buziole przedmajówkowe :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było tak, że nie zdążyliśmy nałapać wspólnych miejsc "przed", bo od momentu naszego poznania do decyzji o ślubie, było jakieś trzy miechy :D Nasz synalek już z nami nie jeździ, nie ma opcji. A jak się go już wyciągnie gdzieś, to jest taki wkurzony i tak marudzi, że zaraz żałujemy, żeśmy go zabrali :DDD
      O kurde, to ładne masz wspomnienia z tym miejscem! Trochę strach jechać w takim razie. Ale z drugiej strony, ryzyko jest fajne ;) :) :)
      Buziaki i niech wypady majówkowe będą udane!!!

      Usuń
    2. Do Pieskowej Skały dotarliśmy 3-go maja. Tam był jeszcze luz, ale do Ojcowa wjechać się już nie dało. Straszny był tam kociokwik. A przyjaciółka z samej stolycy przybyła, aby zwiedzić Ojcowski Park Narodowy. Zabraliśmy ją do Rabsztyna i do Rezerwatu Pazurek :). Do Ojcowa wróciła następnego dnia, już bez nas :).
      w takie miejsca tylko w dni powszednie!!!

      Usuń
  10. Wiele wspaniałych rocznic Wam życzę:))pięknie świętujecie:))w kamizelce wygladasz super:))Pozdrawiam i serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wielkie dzięki, Reniu! ♥️😄

      Usuń
  11. Piękne miejsce, jest gdzie pochodzić i co zobaczyć. A kula, to ja myślę, że z takiego mlecznego kryształu jest :)) O ile taki występuje, nieważne, ważne, że jest cudowna rocznica i takich życzę jeszcze wielu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ☺️ Dzięki serdeczne ♥️♥️♥️

      Usuń
  12. Miejsce dla mnie magiczne, zawsze tam wracam , jak tylko mam sposobność. Kamizela bomba do dżinsów, pozdrawiam....))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję :)))) Piękne chwile i piękne miejsce :))) A kamizelka męża na Tobie hahaha wygląda super ekstra !!!! Kisses - Margot :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.