U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Chęci na Chęciny i Makepeace

 Pamięta ktoś serial sprzed ponad 30 lat Dempsey i Makepeace na tropie? Mnie się przypomniał i przypomniał mi się też mój ówczesny zachwyt stylówkami pani detektyw Makepeace. Zajrzałam do kilku odcinków z sentymentu. I co? I okazuje się, że jej stylówki jeszcze bardziej mnie zachwycają! Można powiedzieć, że (korzystając z zasobów własnej szafy i ciuchów, które nie raz i nie dwa były na blogu) ooodroobinę się - jak to się mówi - zainspirowałam :D 

 Chęci na Chęciny też były. Ale żadna z naszych głów (co jedna to mądrzejsza) nie pomyślała, że pierwszego dnia świąt, będziemy mogli co najwyżej wspiąć się na wzgórze zamkowe. Na dziedziniec, to się już nie damy rady dostać. ZAMKNIĘTE. Tak więc zwiedzania zamku nie było, ale wycieczka i tak fajna. Chęciny urocze, miasto i zamek cudownie położone klik.

  
Chęciny:


   ostatnie foto stąd 


45 komentarzy:

  1. Jak fajnie:) świetny pomysł na wyjazd, nie byłam tam. Szkoda, że zamczysko zamknięte, ale i tak było warto. Przypomniałam sobie takie nasze klimaty, a sklepiki:) najlepszy ten spożywczy:) Wyglądasz super uwielbiam takie klimaty, a serial gdzieś w zakamrakch pamięci są przebłyski:) Słonecznego, świątecznego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas to któraś już wizyta w Chęcinach. Przedostatnio nasz synek ledwo trzymał się w pionie, był taki mały :) A otoczenie wokół zamku wyglądało inaczej. Nie było tak zadbane. Ostatnimi laty wiele się zmienia pod tym kątem - in plus :)
      Dzięki wielkie, serdeczności dla Ciebie :) :)

      Usuń
  2. Świetnie się zainspirowałaś. Serial też oczywiście pamiętam, choc stylówki tej pani mniej. Może 30 lat temu temat ciuchów nie był mi tak bliski. Wycieczka wspaniała. Czasami lepiej podziwiać z zewnątrz. Miasteczko urocze, klimatyczne. Uwielbiam atmosferę polskich małych miasteczek. Pozdrawiam wielkanocnie. Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tamtym czasie byłam nastolatką, zaczynałam mieć swój styl, specyficzny. Ta specyficzność pozostała mi do teraz. Lubię. Ona wtedy też wydawała mi się inna, wielce oryginalna. Przez te ciuchy (u nas takich nie było).
      Tak, małe miasteczka - kocham <3

      Usuń
  3. Swietne zdjecia z Checina, Sivka: socjologiczne, odzwierciedlajace rzeczywistosc taka jaka jest; jednoczesnie te zmiany punktu widzenia fotografowanego obiektu (kierunku, odleglosci, itp), daja patrzacemu mozliwosc wyboru. Ta mozliwosc wyboru bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam, Jagoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mi oko ucieka za takimi szczegółami. Bo zabytki to jedno - zamki, na które teraz moda itd. Ale takie prawdziwe życie - tak, to jest to, na co ja się lubię gapić najbardziej. I te zmiany.
      Narobiłam tych zdjęć - jednego obiektu z różnych stron, perspektyw i odległości. Tak, mam chyba bzika jakiegoś. Nie opublikowałam, bo większość stwierdzi, że to jedno i to samo - a mnie to zajmuje :))) Ciesze się, że ktoś zwrócił na to uwagę. Dziękuję!

      Usuń
  4. Jakie urocze kadry! Studnia na ryneczku, malenkie sklepiki, kolorowe fasady domów, zielone wzgórze, mury zamczyska - cudnowny widok. A i film pamiętam, choć obraz stylizacji nieco mi się zatarał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham atmosferę małych miasteczek <3 Specyficzna, jedyna, niepowtarzalna. :)

      Usuń
  5. Serial pamiętam, stylówek nie, muszę zajrzeć do serialu, jest wiele filmów, które miały fajną modę. Świetny był serial Mad Men, z modą lat 60 Ameryki. fajny wypad, świetne klimatyczne zdjęcia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie bomba - jej stylówki. Sentyment do tamtych czasów, wczesnej młodości, nastolęctwa - robi swoje. A Mad Men to już współczesny film o latach 50', 60', więc jest stylizacja na tamte lata. Tu - autentyk ;)
      Dzięki :)

      Usuń
  6. Pamiętam, of course! Najbardziej obów typu botki i blond fryzurę - ciekawe czy nadal mi się podoba, muszę sprawdzić :-) stylówka rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, o tak, botki! I podoba mi się kolorystyka jej zestawów (dużo siwości) ;)

      Usuń
  7. Ale ładne zdjęcia! :) Miejscowość sama w sobie sympatyczna. I drzewa kwitną, taka wiosna prawdziwa. U mnie pada śnieg, więc trochę pozazdrościłam, ale nie uporczywie, bo nie ma co w psychice rozwijać parszywości. ;)

    Serial postaram się powtórzyć, coś mi świta. A jeśli bohaterka wyglądała tak dobrze, jak Ty, to warto się inspirować ;) Taki Robin Hood 80./XX :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam też padał śnieg, dlatego łazęgowanie po okolicy musieliśmy ograniczyć. Tak nagle się rozpadał, na zmianę z deszczem; w ogóle aura się zmieniała co kilka chwil.

      Serial sam w sobie, zwłaszcza porównując z teraźniejszymi, mało porywający. Ale jak się coś traktuje z sentymentem, to inny odbiór. Oglądam dla tych jej ciuchów ;) A bohaterka prześlicznej urody i figury - nawet się nie śmiem porównywać. Na swoje "usprawiedliwienie" mam, że oglądając wtedy, byłam jeszcze chudsza od niej :D

      Usuń
  8. Bardzo fajne miejsce na wycieczkę:)))serial oglądałam:)))świetnie wyglądasz...bardzo mi się podoba to wierzchnie wdzianko:)))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy Ci się podobał :) Wdzianko w użytku w czasie przejściówek - wiosna/jesień.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna stylizacja, ale wiosennie się zrobiło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. BYłam dawno temu, jeszcze w podstawówce! CO do serialu, kochałam go jako dziecko, sentyment mam wielki. STylówka bardzo dobra, dopasowana do temperatury i charakteru wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to się cieszę, że jeszcze jest ktoś, kto ma ten sam sentyment ;) :)
      Dzięki!

      Usuń
  12. Serial pamietam , ja zachwycałam i nadal zachwycam sie fryzura ;) kilka razy moje boby miały ją odtworzyć ;)
    Mody nie ;)
    Właściwie z żadnego serialu ciuchów nie pamietam ...
    Co do fotografii , ja lubie oglądać twoje oko do detali tej "brzydoty" .... Sa tak pieknie sfotografowane ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze "brzydoty" w cudzysłowie napisałaś. Ja tam nic brzydkiego nie widzę :P

      Usuń
  13. Tytuł znajomy ale z pamięcią co do treści kiesko :-))
    Piękne te miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemna dla oka - angielska stylówka z lat 80' :)

      Usuń
  14. No jasne że pamiętam, jakiż on był przystojny i pani detektyw ze swoimi stylówkami. Super trafiłaś w klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to napięcie między nimi - będą razem, czy nie będą? :D ;)

      Usuń
  15. Pamiętam serial, nie pamiętam stylówek, ale zapamiętałam jej fryzurkę, takiego dłuższego poczochranego boba, którego potem latami zainspirowana nosiłam :) Cieszę się, że masz na sobie tyle kolorów i jeszcze ta kwiatkowana torebka, super :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryz charakterystyczny, pamiętam takie dziewczyny, które odgapiały ;)
      Tyle kolorów? E, dla mnie beżopodobne to nie kolory, tak samo dżins. No, ale jest róż, wow ;) Torebka to pamiątka z super wyprawy wakacyjnej; jedyna kolorowa jaką mam - na specjane nastroje kolorowe :D

      Usuń
  16. Oczywiście ze pamietam serial - jeden z moich ulubionych!!!! A Twoja stylowka bardzo mejkpisowska, fajowy ten płaszczyk i portki tez;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki bardziej babski - na tle tych wszystkich maczo-policjatów. Bo właśnie obczajam wieczorami "Policjantów z Miami" :D A portki stare jak świat, raz na rok MUSZĄ się na blogu pojawić. Lubię swoje stare ciuchy ;)

      Usuń
  17. Byłam w Chęcinach, ruiny faktycznie bardzo widowiskowe:-)
    Serial oczywiście pamiętam, choć nie stylówki, pewnie wówczas nie zwracałam na nie uwagi, liczyły się tylko kryminalne zagadki, co mi zresztą do dziś zostało, znaczy nadal lubię zagadki kryminalne:-). Różnica jest taka, że teraz może większą uwagę zwracam na stylówki - Twoja podoba mi się bardzo:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminalne zagadki - wiadomo ;) Ale tych stylówek nie dało się nie zauważyć, a teraz wydają się bardzo aktualne. Zwróć uwagę, jeśli będziesz miała okazję, na te jej sweterki. Zwłaszcza z odcinka ostatniego ( w błękitach i kwiatach) <3 <3 <3

      Usuń
  18. ja nie mogę, Sivka w różu!!
    Jak zwykle fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia :-) Miejsce urocze! Chyba po raz pierwszy widzę Cię w tak barwnym zestawie - fajnie :-) Płaszczyk - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bywały kolorowsze ;) Dziękuję :)

      Usuń
  20. Ach!!! Chęciny!!! Miejsce, z którym wiąże się mnóstwo wspaniałych wspomnień ze studiów. Kiedyż to było :)!!!
    Misiek w tym roku jedzie po raz pierwszy jako prowadzący do Chęcin właśnie uffff.... na 3 tygodnie :/. Przez to chyba jednak Chęciny znielubię ;).

    Fajowa stylówa, pani detektyw :*!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. A byłyśmy tak blisko siebie....

    Świetne fotki, znam te miejsca jak własną kieszeń, no i Ty cała piękna, wiosenna i taka przebudzona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że się zastanawiałam, czy Ty tu przypadkiem gdzieś w pobliżu nie jesteś ;) :D

      Ja przebudzona to jestem cały czas :DDD

      Usuń
  22. Serial pamiętam - trochę się już zatarło z dziecięcej główki, ale pamiętam. Stylówek nie pamiętam - pewnie dlatego że nie zwracałam na nie uwagi ;), pamiętam za to że 'krymi' seriale były emitowane w czwartki- niefajnie było narozrabiać w okolicach środy czy czwartku bo "za karę nie będziesz oglądać 'Dempsey i Makepeace na tropie'" buuuu :P.


    Fajna stylówka, fajna, moje ulubione kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mi też się zatarło, ale sobie przypomniałam, spozierając na odcinki. Po latach akcje i intrygi trochę nudne i przewidywalne. Ale Makepeace piękna i zajebiście ubrana. Przpomina mi Debbie Harry ;) :)

      Moje też (oczywiście poza szarościami). Beże i dżins <3 ;) :)

      Usuń
  23. Pamietam ten serial,lubilam go :)) ciesze sie,ze przypomnialas mi o nim,dzieki :))) fajnie wygladasz w tym looku i fajne zdjecia zrobilas :))

    U mnie w swieta wszystko otwarte ,krocej ale otwarte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze bardzo :) :)
      Dzięki :)
      A u nas debaty nad zamknięciem sklepów w niedziele... :/

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)