U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

niedziela, 25 grudnia 2016

Szachownica i Szeptucha

 Szachownica jest mi bliska, bo jest bliska mojemu synowi. Gra chłopak w szachy i jest w tym dobry. Szachownica to też sklep, gdzie przy okazji na szybko czynionych drobnych zakupów gwiazdkowych dla rodzinki, fajny ciuch wyhaczyłam. W kolejce do kasy podsłuchałam, jak pani przede mną dialogowała z panią sklepową o robieniu samym sobie prezentów. Ta spódnica jest właśnie takim podarunkiem. Ode mnie dla mnie. Zasłużyłam 😉
  Czapka i sweTwór to hand made własny, już pokazywany. Reszta wszystkiego odzieżowego też tu bywała, po wielokroć.

 Biżutki pierścionkowe. Ten środkowy ma około 30 lat, czasy podstawówki pamięta: 
 A pod choinką znalazłam też dla siebie to:
 Książka zaczyna się mottem-pytaniem autorki: Drogi czytelniku, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co by było, gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu? Czy dalej wierzylibyśmy w pogańskich bogów? Jak dzisiaj wyglądałoby nasze państwo? Zapraszam Cię w magiczną podróż do innej rzeczywistości...
 To idę 😊 A dla Was Szczodrych Godów. Niech Wam się darzy. Z całego serca życzę 💗

49 komentarzy:

  1. Podoba mi sie. Calosc. Bardzo stylowo. Sivkowo. Spelnionych Godow zycze.

    PS - jest 8:33 rano, moje Mikolaje sie jeszcze nie obudzily. Czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To Sivkowo mnie najbardziej cieszy ;)

      No i jak tam, doczekałaś się??? :)

      Usuń
  2. Świetnie wszystko się komponuje !

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę tę książkę przeczytać. Spódnica mi się podoba, ale do Szachownicy nie chodzę. Nie lubię tej sieciówki. Tobie jednak pasuje. Szczodrych Godów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do książki, myślałam, że będzie bardzo poważnie, historycznie wręcz. A tu kupa zabawy, książka na film dla młodzieży by się nadawała.
      Nie znam na tyle tej Szachownicy. Weszłam, jak do innych sklepów, chyba pierwszy raz. I taki traf fajowy :D

      Usuń
  4. Tobie również niech się darzy.
    Spódnica super, fają wyhaczyłaś a na prezent zasłużyłaś.
    Super całość. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obkupiłam wszystkich, to i mi się należało :D
      Dzięki :)

      Usuń
  5. Stylizacja jak zwykle super ja też czasami robie sobie małe prezenty.Mam do ciebie pytanie w zeszłym roku w lutym zrobiłaś taki cudny biały sweterek czy moglabys napisać jak go robiłaś czy to są prostokąty czy na ramionach robiłas rzędy skrócone.Masz chyba jeszcze taki sam w wersji czarnej.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam poszperać po blogu, o który to sweter chodzi, ale biały robiłam tylko jeden, więc było łatwo ;) To prostokąt. Czarny był podobny. Właściwie wszystkie tak robię ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. No, w końcu kto jak kto, ale znam ja swoje gusta, wiedziałam co mi się spodoba ;) :)

      Usuń
  7. Jaka zima !!!!
    Szachy - ja nie gram , ale grają moje panny :)
    Z tatą ....
    Projektują tez oprogramowania do Arduino ;)
    To dla mnie juz kosmos ;) ale one nawet kumają o co chodzi ....
    Twojemu Mikołajowi tez Arduino powinno sie spodobać - zwłaszcza jak dojdzie do poziomu budowy i oprogramowania do robota ....

    Książka - cóż ja brnę przez Rosję Bolszewików - a dla relaksu - Bedzie Martyna Wojciechcowska , jak dotrze z Polski

    Pozdrawiam cie zimowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima raz jest, raz znika. Zmienna jak kobieta ;)

      Mój syn ojca swego ogrywa :D Gra w klubie, tylko tam ma równych sobie przeciwników i większych zawodników.

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się ten Twój sTwór pruty!!! Spódnica też fajna i jak najbardziej utrzymana w Twoim SiVkowym stylu :)!!!
    I jaka piękna zima!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się w tej kiecce chyba. Jeszcze tu będzie i to szybko ;) :D

      Usuń
  9. W szachy nie gram, ale spódnica bardzo mi sie podoba, zreszta jak cały zestaw. Ale zazdroszczę Ci tej śnieżnej pierzynki... u mnie za oknem deszcz i szarosć za oknem... Szczęścia na ten świąteczny czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie. Duma z syna mi wystarcza w tym temacie :)
      Nie ma czego zadrościć, deszcz też juz popadał. Ale ja lubię i szarość i deszcz, co tam przyroda niesie ;)

      Usuń
  10. Cały zestawik podoba i się, sweter fajnie zrobiony, kompetnie dla mnie abstrakcja jest robienie na drutach czegokolwiek :/ i podziwiam takie osóbki :) I nawet zima jest, no no... Dziekuję serdecznie za życzenia i Tobie życzę udanych i rodzinnych!!! :) O szeptuchach słyszałam, mam koleżankę która tym zajmuje się pokoleniowo, ciekawa sprawa. Nie wierzę ale ciekawie posłuchać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczyłam się w dzieciństwie robić na drutach, ale tak po łebkach. Tak naprawdę i po wieeelu latach przerwy, wzięłam się za robótki niedawno, już prowadząc bloga. I rozwinęłam pasję. Cały czas się uczę. Moją ideą jest wymyślanie, nie podpatrywanie jak robią inni, nie odgapianie itd. Cała radość moja w tworzeniu, nie odtwarzaniu. :)
      Ja dopiero teraz się dowiaduję, co to że szeptuchy. Generalnie, to jestem za tym, żeby żyć bardziej w zgodzie z naturą, wsłuchować się w siebie i takie tam. Aczkolwiek tak daleko zabrnęliśmy w tę cywilizację, że powrotu w 100% już nie ma. :) :)

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba Twój prezent, uwielbiam regularne drobne printy i wzory, i ten Twój czarny sieciowy potarganiec, jakby poszły mu wielkie oka, świetny! Pozdrawiam Cię serdecznie i wciąż świątecznie :) Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta kiecka przyciągnęła mój wzrok właśnie tym wzorkiem :) No i bez-kolorowością. Uwielbiam takie... A sweter właśnie tak robiłam, puszczając oka. Tyle że wszystko pod kontrolą i w odpowiednim momencie nie pozwoliłam popruć się po całości. Taki myk ;) :)
      Serdeczności dla Ciebie :)

      Usuń
  12. No właśnie! Co by było?:D
    Szczodrych Godów!!!
    A prezenty dla siebie samej też robię. Nauszniki se w Biedrze ekstra kupiłam i etui na telefon :D
    Twoje szachownice i nie tylko fajoskie są! I zdjęcia niesamowite nastrzelaliście!!!
    Syn Twój zdolniacha nie tylko w szachach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby super :D
      Trzeba się rozpieszczać i robić sobie dobrze ;)
      Zdjęcia z mężem robiliśmy. Marudziłam, że do d..y, ale może nie takie złe.

      Usuń
  13. Wszystkie elementy idealnie do siebie pasują. Świetny zestaw.
    A książkę muszę kupić. Spodobał mi się ten początek.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) :)

      Początek cudny. A potem czyta się łatwo i przyjemnie, mimo utopca, wąpierza, ubożąt itd :D

      Usuń
  14. Świetne stylizacje, ten podarty sweterek jest bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) :) Sweter robiłam eksperymentalnie; nie sądziłam, że tak mi się w nim będzie fajnie i często chodzić.

      Usuń
  15. Bardzo fajna spódnica, też wpadłaby mi w oko, książki nie znam, oglądałam film pod tym tytułem, ale czy to, to samo? Bardzo podoba mi się sweterek, taki dziurawy, lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowa książka, nie sądzę, żeby ktoś już zrobił film na jej podstawie (ale chętnie bym taki obejrzała) :) A sweter już tu pokazywałam, zaraz po zrobieniu, chyba w lipcu.

      Usuń
  16. Bardzo fajny prezent sobie zrobiłaś:)))cały zestaw śliczny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :D Dzięki Reniu :):):)

      Usuń
  17. Spódnica ładna, ale SweTwór przepiękny, oryginalny i taki buntowniczy. Wszystko, jak zwykle pięknie ze sobą zestawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, czuję się w nim prawie jak Johnny Rotten :D

      Usuń
  18. Wczoraj zahaczyłam o ten sklep przypadkiem, szukając konkretnie szarego swetra i się zdziwiłam, że takie fajne rzeczy można tam znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam też przypadkiem. I chyba wrócę ;)

      Usuń
  19. I niech tobie się darze w tym nowym roczku :) a takie prezenty "od siebie" są najlepsze, też to już opanowałam ;D śliczna spódniczka i śliczne hand made-y :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się darzy :) :)
      Pewnie, że tak.
      Dzięki bardzo, buziak :*

      Usuń
  20. Sivko, niech Nowy Rok u Ciebie zamota, omota, umota, namota samego dobrego pięknego i ciepłego.
    Niech Ci się darzy samo dobro teraz i na wieki ...

    Kreacja fajna, ale nie ma to jak róż :) na włosach oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się ;)

      Róż? Śladu po nim nie ma ;)

      Usuń
  21. Spódnica świetna, ale swetWór jeszcze świetniejszy:)
    Pięknego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mam taką nadzieję ;) :)
      Pięknie dziękuję i wzajemnie dla Ciebie!

      Usuń
  22. No super, ale jakoś mnie zimno obleciało, gdy Cię tak na tym śniegu bez kurtki widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wprawę w kilkuletnim sterczeniu na mrozie. Czego się nie robi, żeby się pochwalić swoją robotą :DDD

      Usuń
  23. Super prezent sobie zrobiłaś, spódnica jest świetna! I ogólnie szarości ładne i cały zestaw fajny:) Podoba mi się:)
    Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok! Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Wzajemnie dla Ciebie :) :)

      Usuń
  24. Właśnie natrafiłam na Twój blog i mogę tylko powiedzieć REWELACJA - co za pomysły, co za styl !!!! - jestem oczarowana :) . Również prowadzę blog, zapraszam w wolnych chwilach www.iameverywoman.eu . Tymczasem Szczęśliwego Nowego Roku - olśniewających pomysłów i cudnych sesji - pozdrawiam serdecznie - Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!!! Dodałaś mi skrzydeł tym komentarzem. Coraz trudniej przychodzi mi się zebrać, bo posta zrobić. A takie słowa, to wiatr w żagle <3 Wzajemnie Szczęśliwego Nowego Roku. Oby nam się ;) :) :) I oczywiście idę do Twojego bloga!

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)