U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 29 listopada 2016

Siwa siedmiolatka

 
 Skoro blog U Sivuchy, to nie może być inaczej, by jego siódme urodziny obchodzić w innych barwach. Siedem lat, kupa czasu. Stary ten mój siwy blogas. Przez cały ten okres, nie mogę wyjść ze zdumienia, że całe to szafiarstwo w ogóle uprawia(ła)m 😮 Wam, którzy braliście w tym udział razem ze mną, odwiedzali i komentowali, Serdeczne Podziękowanie czynię 😊😙 Szczególne podzięki należą się też moim kochanym fotografom, W. i M., mężowi i synowi, którzy dzielnie chodzili ze mną na współpracę 😍  

 Siwa kamizelka i siwy komin były kiedyś jednym siwym sukniosweTworem, całkiem całkiem udanym. TUTAJ klik. Stwierdziłam, że nie podoba mi się jak go zszyłam. I rozprułam szwy. A potem jakoś tak samo poszło i sprułam cały przód. Z tej sprucizny powstała kamizela. Robiona prawie bezszwowo (tylko na ramionach musiałam). Tyłu już mi się nie chciało pruć. Przerobiłam na komin, zszywając (dla odmiany) w lekko asymetryczną tubę. Trochę szkoda tamtego sukienko-sTwora, wiem. Ale oprócz denerwującego szwu, przypominał mi bardzo ciężki czas i mało w nim chodziłam, w związku z tym.
 Reszta ciuchowa to sukienka sprzed roku, misiate podróby emu z Biedronki i kalesony, w których mój syn odmówił chodzenia (ale u mnie takie cusie się nie marnują) 😀

Komin nieludzko:
Kamizela nieludzko:

 Od jakiegoś czasu mam nowy (acz w dalszym ciągu siwy) fryz. To przejściówka, na dodatek podczas trzymiesięcznego odwyku od farbowania odrostu. Badam ile w siwości naturalnej siwizny:

Nieludzka całość:
 
   

60 komentarzy:

  1. Sivko wszystkiego dobrego z okazji 7 rocznicy blogowania. Uważam przeróbkę za udaną w 100 procentach. Wszystko do siebie pasuje i w ogóle super to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie-dziękuje ;)
      Cieszę się, że tak widzisz moją przeróbkę. Teraz przynajmniej jest w częstym (komin w codziennym) użytku. Buźka :*

      Usuń
  2. Очень красивый жилет и шарф-труба!!! Красивые фото!!!
    Bardzo ładna kamizelka i szal-tuba !!! Piękne zdjęcia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziękuje! Cпасибо большое :) :) :)

      Usuń
  3. Podoba mi się Twoje badanie zawartości siwego w siwym. Gratuluję siódmej rocznicy i życzę satysfakcji z blogowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę się dowiedzieć, jaki mam naprawdę kolor włosów. I nęci mnie naturalność w tym temacie.
      Nie-dziękuję. Bo i nie wiem, co dalej z blogiem i blogowaniem ;)

      Usuń
    2. Kiedy zaczęłam badać u siebie zawartość czarnego pod czarnym, to okazało się że jestem tak siwa jak Ty po malowaniu :)

      100 lat z nami dla 7 letniej Siwki !!!!

      Usuń
    3. Siwe jest piękne ;)

      Oby nam się, razem ;)

      Usuń
  4. Gratuluje wytwałości i kreatywności. Super się rozszarzyłaś w ta rocznicę. Cała Ty. Pomysł na wykorzystanie kalesonów świetny. Młody przeprosi się z tą częścią odzieży, gdy przyjdą prawdziwe mrozy. Też użytkuje odzież termiczną, aczkolwiek nie na widoku. Czas to zmienić.Buziaki Siveczko Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, wytrwałość godna podziwu, zwłaszcza w takiej działalności :D
      Oj, młody się nie przeprosi. Ma taka atopię, że żadna obcisła odzież nie wchodzi w rachubę, a na mega mrozy co najwyżej mogę się starać namawiać go na dwie pary gaci dresowych. Ale i w to watpię. Te kalesony dostał od kogos nieuświadomionego w temacie parę lat temu. I nic.

      Usuń
    2. Racja, przecież u młodego atopia. To wiele zmienia. U mojej córki alergia wziewna i pokarmowa, oraz masa chorób dodatkowych. Dorosła jest, ale ciągle walcząca z chorobą i służbą zdrowia. Wyszła za mąż, żyje aktywnie, tylko ja umieram ze strachu, bo stale coś się dzieje i nigdy nie wiadomo w jakiej formie będzie następnego dnia. Życzę, żeby młody miał więcej szczęścia i wyrósł z choroby. buziaki Danka

      Usuń
    3. No właśnie. U nas też stale problemy zdrowotne. Ale walczymy ;)

      Usuń
  5. zaprawione z nas babki.. ;))
    bardzo dobrze Ci w tym odcieniu szarości :)) sam też go lubić :)
    i włos taki długi :))
    pozdro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo. I nie wiem, jak do tego doszło :D

      Włos długi od góry, ale tył obcięty świeżo.

      Pozdro :)

      Usuń
  6. 7 lat blogowania, ja cię kręce, kawał czasu!. No to najlepszego z tej okazji i mam nadzieję, że nie zaprzestaniesz dalszego blogowania.

    Pięknie wyglądasz z tej okazji, komin, kamizelka, rajstopy, buty, wszystko mi się podoba. Mega pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakryczny kawał czasy, pół mojego małżeństwa ;)

      Nie wiem, jak będzie. Mam zmienne nastroje.

      Dzięki wielkie!

      Usuń
  7. no i powiem całkiem serio serio że jak mało komu - pasuje Ci ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ;) To przez ten kolor włosia.
      Dzięki!

      Usuń
  8. U mnie staż blogowy zbliżony, szmat czasu, nie?
    Inne my, ale niezmiennie lubię do Ciebie zaglądać. Jesteś kreatywna, nieszablonowa (ale nie w "modny" hipsterski czy "na siłę" sposób). Autentyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szmaaaaat! :)
      Inne. Proces przemian trwa nieustannie, nawet jeśli się o tym nie wspomina. Tyle rzeczy się wydarzyło. Osobiście przeszłam wielką przemianę, ale to nie ma wiele współnego z szafą i ciuchami. No, może trochę... Dziękuję Ci za te słowa, one mnie utwierdzają, że warto być sobą. Tylk i aż. Nie lubię zmian pod wpływem mód, prądów wszelakich. Jestem za tym, żeby tworzyć i kreować rzeczywistość, a nie tylko się "inspirować". Znielubiłam to słowo w procesie blogowania ;D

      Usuń
  9. To już kawał czasu! Gratuluję i oby z dziesięć razy tyle lat jeszcze tu stuknęło;)
    Szarości niezwykle Ci pasują, fajny komplet powstał z tego swetra. Jestem ciekawa Twojej włosowej ewolucji, co będzie dalej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki kawał ;)
      Dziękuję.
      Też jestem ciekawa, bo pomysły różne, wizja konkretna też. Ale czego mi się na tych włosach tak naprawdę chce... sama nie wiem; ewolucja trwa :)

      Usuń
  10. Piękny wiek, serdecznie gratuluję:-)
    Włosy fajnie Ci odrastają.
    Wszystkie Twoje siwe odsłony niezmiennie mi się podobają:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje przyjęte :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Serdecznie gratuluje 7 -letniego blogowania. Jak to dlugo i zarazem krotko! Bo z pewnoscia ten czas zlecial w bardzo szybkim, krotkim czasie!
    Jak zwykle ciekawie skomponowany zestaw. Urocza kamizela i wspanialy komin. Chetnie bym sie w takie rzeczy wtulila...

    Pozdrawiam serdecznie i zycze dalszych wspanialych lat blogowania i cierpliwych fotografow :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zleciało nie wiem jak i kiedy. Wydaje mi się, że ciągle zaczynam :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. Piękna całość :) siwiuteńka jak lubię :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Aleś Ty pięknie posiwiała przez te lata:)))
    Hihihi, tak sobie pomyślam, że za niedługo będziemy takie babuleńki z balkonikami i se będziemy blogować... A co tam...;))
    Fajne te Twoje siwuchy! I włosy i ciuchy!
    Aż mi się rymło! Masz więc wierszyk urodzinowy blogowy:D
    Fajoskie kalesonki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty kochana zawsze potrafisz rozbawić, my weteranki /ja też, bo ponad 6 lat/, aż sprawdziłam kiedy do Sylwii dotarłam, wychodzi na to, że w październiku 2010 a Ty oczywiście już tam byłaś. Macie większy staż blogowy niż ja.

      Usuń
    2. Siva byłam zanim zaczęłam blogować, dosłownie i z ksywki, a włosowo to ja tu na przemian raz bardziej beżowa, raz bardziej siwa. A nawet był czerwony i fioletowy post :D

      Te balkoniki to mi się barzo źle i przykro kojarzą...


      Za wierszyk dziękuję, ale blogowania nie obiecuję (o, proszę, też mi sie rymło) :D

      Dzięks :D

      Usuń
    3. Hahaha:D Basiu będziemy tu do setki!!!:D

      I w takim razie bez balkoników... No wiadomo, że rozmaicie w życiu się układa...
      Oby nam zdrówko dopisywało, to będzie git:D

      Usuń
  14. Podziwiam twoją umiejętność przerabiania i tworzenia cudeniek takich twoich nie szablonowych stylizacja świetna.Zycze Ci jeszcze wielu udanych stworòw i wpisów.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to ważne dla mnie słowa. Fajnie, że ktoś starnia i te wypociny wszelakie docenia ;) :)

      Usuń
  15. Sylwia, jesteś super dziewczyna, cały czas taka sam, uwielbiam takie blogi gdzie widzę osobę a nie ciuchy /często zakładane tylko do zdjęć/. Nigdy się nie zmieniaj! Jestem u Ciebie od dawna, od października 2010, wielu dziewczyn z tamtego okresu już nie ma, szkoda, bo blogowanie było takie całkowicie bezinteresowne, całkowicie dla przyjemności. Przeglądałam stare wpisy i się wzruszyłam, ta Sivka nasza wcale się nie zmieniła. Była świetna i cały czas jest!
    Podziwiam Twoje stworki, zawsze zrobisz coś ciekawego. Dzisiaj też bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie i wiele radości z blogowania bloguj nam jeszcze wiele, wiele lat. Buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, teraz to ja się wzruszyłam, serio, aż mi się łezka zakręciła w oku! Dziękuję Ci bardzo za to co napisałaś. Jestem w takim momencie, że nie wiem co dalej z blogiem i w ogóle. I łapią mnie za gardło ze wzruszenia wszelkie słowa pozytywu, sympatii i ..ech, aż mi słów zabrakło! :) :* WIELGACHNE DZĘKI!
      Też cenię zwykłe prawdziwe blogi, bez komercji, reklam nachalnych, działań tylko dla kasy. Tylko na takie blogi zaglądam. Gdzie człowiek, a ciuchy to przy okazji.
      Oby do następnego! :) :)

      Usuń
  16. Gratuluję takich urodzin:))))bardzo się cieszę że już od dawna mogę do Ciebie zaglądać,podziwiać i czytać fantastyczne posty:)))siwy zestaw bardzo mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że do mnie zawsze zaglądasz Ty, Reniu. Dziekuję za to ;) :) :))

      Usuń
  17. Najlepszego w te piekna rocznice! Bym sob ezyczyla, zebys sie nie zmieniala, siva pozostawala i nadal cuda drutowala!
    PrzeTwory bardzo udane - kamizela zwlaszcza. Takie prostaki lubie najbardziej. A fryz jesli mmozna spytac jak ma wygladac w ostatecznej wersji (skoro ta przejsciowa)?
    Usciski. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wierszyk :D
      PrzeTwory - podoba mi się! Że też nie wpadłam na takie nazwanie. Bo faktycznie, ostatnio tylko przerabiam. Fryz- aaa, nie będę gadała, bo jak znam siebie, jak tylko powiem, to mi się odmnieni. I tak pewnie się odmieni... Zobaczymy. Tradycyjnie - część zapuszczam, część podcinam. W różnych proporcjach i układach ;)

      Usuń
  18. Gratuluję takiej świetnej rocznicy :) Bardzo mie się podoba urodzinowa stylówka, kamizelka, komin
    i super kalesonki. Podziwiam Cię za sprawdzanie siwizny włosów, bo ja na to raczej bym się nie odważyła, mimo, że jesteś cudnym przykładem do naśladowania! Sama miałam białe skronie jako 18-latka, a białe odrosty na całej głowie tuszuję już prawie 20 lat, takie geny. Moja mama nosi swoje siwe włosy i wygląda pięknie. Może kiedyś też odważę się na taki sprawdzian :)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, miło mi bardzo, że Ci się podoba! :) :D
      Ja zaczęłam siwieć około 23roku życia. Ciekawa jestem, jak się sprawy mają. Lubię siwiznę, może sie okazać, że mi farba nie będzie potrzebna. :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  19. Podoba mi się ten nowy kolor włosów. Ja od tylu lat farbuję, że tez nie pamiętam swojego:-))
    No i dalszego blogowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor akurat nie jest nowy, odrost ma jakieś 2 cm, nie widać na za bardzo na fotkach :)

      Się zobaczy ;)

      Usuń
  20. Sivka młodaś kobitka, dopiero 7 latek! :) Gratuluję, 7 może okazać bardzo szczęśliwa czego Ci życzę! :) Fajnie w tych siwościach, kolor włosów też podoba mi się (pamiętam jak wspomniałaś Gretkowską - masz podobny no i se zapuszczaj). Fajny masz pomysł na zdjęcia, taki Twój i trzymaj tak dalej. A ja trzymam za Cię paluszki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, co tam 43 :D
      Gretkowską lubię, no i ona to ma fajny włos! Siwa naturalnie. U siebie w odroście widzę siwe nitki. Ale od morza stresu pewnie szybko będę cała na biało ;)
      Jesteś kochana dziewczyna i bardzo pozytywna, wiesz? ;)
      Dzięki i wzajemnie! :*

      Usuń
  21. Świetny"luk" na siedmiolecie! Bardzo delikatne szarości pasują do ciebie. Zresztą, nie widziałam cię w kolorze niepasującym do twojej osoby. Chyba, że się ukrywasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, pokazałam już całą zawartość szafy na tym blogu. Jest jak jest :D

      Usuń
  22. Gratuluję tak długiego czasu blogowania... i życzę kolejnych lat ;) 7 lat to naprawdę ogromny okres czasu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie-dziękuje, aby nie zapeszyć w kwestii tych kolejnych. Tak, to długo. Mierząc czas nie tylko liczbami, tym bardziej :)

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Siedem lat - kawał czasu. Gratuluję wytrwałości, kreatywności, niezwykle ciekawych prezentacji, niepowtarzalnych teł do zdjęć, cudnych włóczkowych tworów, każdego odcienia szarości... Dziękuję za relacje z podróży i intrygujące wpisy. Niech Ci się dalej chce chcieć! Pozdrawiam słonecznie w ten pochmurny dzionek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłaniam się pięknie w podzięce za tyle ciepłych słów :* Czyniłam co mogłam :)
      Pozdrawiam ciepluśko!

      Usuń
  25. Szmat czasu i odzieży. Należy Ci się nagroda imienia "7 lat w Tybecie" w postaci Brada Pitta.
    Bardzo ładna sukienka. W siwym Ci do twarzy. Przez te wszystkie lata, niezmiennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmat szmat :D
      A wiesz co, obejrzę sobie teraz ten film. Dzięki za podpowiedź, bo właśnie siedzę i marudzę, że coś bym filmowego obejrzała, a nie wiem co. A Dalajlama całkiem niedawno mi wypadł z półki - tzn. jego książka; pierwsza jaką sobie z mężem kupiliśmy na nową drogę życia. Znak jakiś ;)

      Usuń
  26. 7 lat to już spora dziewucha ;)!!!! Gratuluję i proszę o więcej :)!!!!

    Ale masz grzeczną fryzurkę :)!!! Ładnie i tak... dziewczęco :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etap szkolny ;)

      Grzeczną? Grunt, że charakterek nie ;)

      Usuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaglądam, mało pisze, ale cały czas nieodmiennie uwielbiam. Zwróciłaś moją uwagę, a tam zwróciłaś, zmieniłaś moje spojrzenie na te nasze tereny. Dzięki Tobie nie widzę tylko ich brzydoty, ale dostrzegam te małe perełki np. w Zawierciu... Wiesz, że zaproszenie aktualne cały czas!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, hej hej :D Cieszę się, skoro tak. Sama mam tak, że nie lubię malkontenctwa i marudztwa, w tym co dokoła zauważam najpierw coś oryginalnego, ciekwawego, innego, a brzydkie potrafi być zachwycające. W Zawierciu daawno nie byłam, ani w ogóle za granicą mojego województwa. Czekam na lepsze czasy i wiatry, które mnie tam zawieją ;) Dzięki za obecność!

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.