U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

sobota, 31 października 2015

Ni z gruszki...

 ...ni  z pietruszki. Zrobiłam synowi do szkoły. Taki mus. Gruszka i jabłko. Z włóczki, szydełkiem. Dostałam szóstkę :D

Mały update z dnia 5.XI.2015: Nie tylko dostałam szóstkę, ale też wygrałam owymi owocami konkurs i zdobyłam nagrodę. Tak więc, rodzice uczniów - pomagajcie swoim dzieciom w konkursach szkolnych. Opłaca się :P  

 A potem do blendera......
 Jak mus to mus :D  

32 komentarze:

  1. Ciepły, przytulny i bardzo ładny mus:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś Mistrzynią! :) Powinnaś dostać 6 z plusem :) Są cudne! To schrupania, no może i do wypicia...
    My wczoraj raczyliśmy się musem pomidorowym z pietruszką - też pycha.
    Jak ogarnę dzisiaj wszystkie ważne sprawy, to wreszcie odpiszę. Pamiętam... i ciepło o Tobie myślę.
    Moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn przyszedł któregoś dnia ze szkoły i mówi, że pani od przyrody ogłosiła konkurs, trzeba zrobić polski owoc " z czegoś". Dla mnie z czegoś oznacza tylko jedno, włóczkę. No, to się pobawiłam ;)

      Usuń
  3. Ja też czasami dostaję jeszcze szóstki. Owoce są jak prawdziwe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A teraz zmienić to w kolczyki! Albo inną ozdobę ludzką! :)
    Kiedyś dziergałam ludziki, ale były bezkształtne i nie tak sympatyczne jak Twoje owoce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie da rady, rozmiarem przerastają prawdziwe :D

      Usuń
  5. Owocki smaczniutkie ;) świetny pomysł miałaś. Ja bawię się ostatnio z filcem z dziećmi w szkole, frajdę mają :) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł narzucony z góry, ja tylko przełożyłam go na włóczkwe cosie ;)

      Usuń
  6. Do schrupania:))) Bo musów nie lubię;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoła jest the best, a rodzice debeściaki :)
    mąż dostał 4 za karmnik dla ptaków i ze 3 lata miał do mnie pretensję, że za łatwy wymyśliłam;
    ja za sałatkę z kiszonej kapusty z pomarańczami ( polecam ) dostałam 5, ale nasza latorośl za kanapkę ze szczypiorkiem i szynką ( w tej kolejności na chlebie) już tylko 3 - pani nie poznała się na męskim podejściu do jedzenia :)
    Najbardziej kocham szkołę mojego dziecka za to że przeminęła z wiatrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, musu(he he) nie było, sprawa nieobowiazkowa, miałam chwilę wolną, to zrobiłam. Zbierać pochwały mogę zawsze i od wszystkich, w szkole też, czemu nie :D

      Usuń
  8. Takie musy, to pierwsza klasa, uwielbiam! A włóczkowe owoce doskonale odwzorowane z natury - świetna robota, zasłużona szóstka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, podstawa systemu jedzeniowego u mnie i pole nieustających eksperymentów i otwierania się na nowe połączenia i smaki :D

      Usuń
  9. smakowite te musy!
    przepadam za gruszkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus jedzeniowy de facto jest ze szpinaku, banana, jarmużu i jeszcze czegoś tam, nie pamiętam :D

      Usuń
  10. Nie no taki mus to ja rozumiem! A szóstka całkowicie zasłużona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powinnaś dostać dwie szóstki bo owocki są śliczne:)))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, nie liczyłam nawet na jedną, myślałam, że nie przejdzie praca rodzica ;) :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Efekt nawet mnie zaskoczył, nie wiedziałam, że potrafię :D

      Usuń
  13. Szosteczka w pelni zasluzona! Owocki smakowite i precyzyjne:) Sa naturalnej wielkosci? Super..
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie powinno być 6+. Świetne owocki :D!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)