U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

środa, 1 kwietnia 2015

Zielone i Rudnica

  Idziemy nad Zielone. To kolejny staw blisko mojego osiedla, łączący się ze stawem o którym było tu. Stąd, oprócz rud żelaza, wydobywano wapń jurajski. Z przyrodniczego punktu widzenia możemy tu spotkać raka pręgowanego, ropuchę szarą, żabę trawną, krogulca i dzięcioła. A nawet czasem bociana czarnego. Nad jednym z brzegów góruje Rudnica (350m n.p.m.) z charakterystycznymi dla naszych okolic ostańcami wapiennymi. Kto jara się speleologią, trafi tam do jaskini. Powstałej w dawnym wyrobisku kopalnianym. Rudnica - nazwa pochodzi bezpośrednio od wydobywanych tu dawno temu rud :) 

ciuchostan: kurtka z sh a spodnie to te.

  Zasypane wejście do dawnej sztolni: 
Nawet błoto jest tu rude ;)

 To nie koniec tej wyprawy-spaceru. A gdzie jeszcze zaszliśmy i co widzieliśmy, już w następnym odcinku. Tym bardziej zapraszam, jeśli chcecie usłyszeć Sivkowy głos. Będzie Sivka Movie!
:D

40 komentarzy:

  1. Zielone jest rownie piekne jak Czerwone... Fajne tereny dla relaksu:)
    Ty taka troche militarna - lubie ten wojskowy sznyt;) Pozdrawiam. Anka
    I sie juz nie moge doczekac glosu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, ja z militarnością mentalnie to nie, ale klimaty nastoletniego mojego ubierania powracają do mnie, kiedy to ... pacyfkę się nosiło ;D

      Usuń
  2. Jesteśmy szczęściary - fajnie sobie mieszkamy;-0 ja też ruszę się kawałek i piękna przyroda, ładne zakątki. Ale Twoje stawy to są bajeczne, jak sceneria filmu.
    Kurteczka militarna też urodziwa.
    Czasy pacyfki mówisz... oj, łezka się kręci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest wielce urokliwie, do tego trochę niesamowicie, tajemniczo i niepokojąco :) :)

      No, były takie czasy, nie do wiary, ale obejmowały lata '80e :)

      Usuń
  3. Dużo masz szlaków spacerowych. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo różnych, przyrodniczych, historycznych... :)

      Usuń
  4. Faktycznie zielone, niesamowite wrażenie robi, takie miejsca mają jakąś czarodziejska moc. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielomność Zielonego jeszcze bardziej jest dostrzegalna latem. Jest moc czarodziejska, to prawda, to się tam czuje :)

      Usuń
  5. Genialna kurtka! <3 Piękne miejsce, uwielbiam takie klimatyczne krajobrazy. Spacerowałabym <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ledwo sobie przypomniałam, że ją mam! :)
      To prawda, tu jest klimat! Jakaś niesamowitość się unosi i atmosfera gęstnieje. Albo ja i mój syn mamy wybujałą wyobraźnię :))

      Usuń
  6. Ale pięknie... Czasami tak marzę... rzucić to wszystko i wyjechać... do lasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami każdy marzy o ucieczce. Na wielką mało kto sobie pozwala, ale takie maleńkie ucieczunie można sobie czasem zaserwować :) :)

      Usuń
  7. Miałam taką kurtałkę!!! Dawno temu, byłyśmy nierozłączne, tak ją nosiłam aż się podziurawiła cała;) Teraz po głowie łazi mi taka długa niby parka za kolano, żeby też zielona była i najlepiej z kapturem, wszystkie lumpy wczoraz złaziłam i była tylko wielka i wyglądałam w niej jak dziecko stróża ale się nie poddaję. Super jest to jeziorko a jak jest jeszcze jaskinia...no można by połazić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kurtek fajnych(kultowych) to się miało moc. Ja miałam taką katanę, którą znosiłam do totalnych dziur, kołnierz odpadł, mankiety, na rękawach taaaakie dziurska były. Super sprawa! :D
      Jest jaskinia, wejście do sztolni(zasypane), zresztą to niejedyna jaskinia w okolicy :)

      Usuń
  8. Pięknie tam u ciebie! Tak spokojnie i cicho.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne foty!! Kurtkę bym zaadoptowała, bez dwóch zdań !

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwone , Zielone .
    Białe jest niedaleko Augustowa ;)
    Bedzie flaga Włoch ;)

    Ponoć na Zielone mój tato na rowerze jeździł kąpać sie latem .
    Fajne to a La wojskowe na Tobie

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne okolice do zwiedzania, chętnie wybrałabym się na mały spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakże ja Ci zazdroszczę tych terenów do łażenia, od razu na spacerki chciałoby mi się chodzić:) A kurty takie to ja lubię, oj lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie też na pewno masz miejsca, w których można fajnie połazić ;) :)

      Usuń
  13. Rak pręgowany, zakała raczej rodziny. Nie lubię tych dziadów.
    Miałam kiedyś bardzo podobną zieloną kurtkę, ale w kolorze brązowym. I to nawet było w epoce brązu, około 2006 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zawsze to stworzenie.
      Proszę Cię, 2006 to nie epoka brązu, to przed chwilą! Ale Ty młoda jesteś :) :)

      Usuń
    2. Raki pręgowane przyczyniły się do wyniszczania innych raków. Ale w sumie to nie ich wina, to przez człowieka, który je sprowadził do Europy...
      Ja zawsze jestem młoda. A epoka brązu nie dlatego, że dawno, ale dlatego, że to był rok, kiedy brąz był kolorem przewodnim.

      Usuń
    3. A widzisz, to chyba że tak :)

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia:) Świetna kurtka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny stawek, ślicznie położony. I tak bardzo przypomina mi moje jeziorko, które jest przy moim blokowisku w Gnieźnie... tylko, że pozmieniali tam tyle: np. ktoś wpadł na taki pomysł, że fajnie będzie zrobić bezpośrednio przy tym jeziorze, jakieś 200m dosłownie, autostradę(Poznań-Bydgoszcz)...!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie mieć koło domu takie atrakcje. Skoro są raki to znaczy woda czysta, ciekawa jestem czy da się latem kąpać;)
    Ciuchostan mi się podoba, akuratny do krajobrazów, prosty, zgrabny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kąpią się. Ale więcej tu wędkarzy :) :)
      Strój taki mocno mi odpowiada, ostatnio tym bardziej :)

      Usuń
  17. Ale pięknie tam macie! Blisko mojego osiedla też jest las, ale tyle w nim śmieci... Na szczęście niedaleko płynie Narew, a na nią nie mogę narzekać:)
    Ciuchostan przyjemny dla oka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też są śmieci, ale nie mam serca tego pokazywać. :)

      Usuń
  18. Sympatyczne spacerki nam serwujesz Sivka :).
    Jak jestem na wsi to też mam milion pomysłów na krótkie wycieczki/spacery. Niestety tylko ja tryskam entuzjazmem do ich realizacji!!! Trudno, nie uciekną mi chyba te moje miejsca ;). Jak dziewczynki będą większe, będzie łatwiej.

    Fajną masz katankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie też :) Szkoda, że się tak ozimniło, bo byłoby więcej; miejscówki w kolejce czekają, zwłaszcza jedna, w której jeszcze nigdy nie byłam.(o dziwo). Fakt, miejsca nie uciekną, a Ty sobie wychowasz dziewczynki na towarzyszki spacerów przez ten czas :) :)

      Usuń
  19. "ciuchostan" od teraz i w moim używaniu będzie, a co!
    zapatrzyłam się na tę fryzurkę - podobna mi się widzi,
    choć u mnie jeszcze są marne jej zaczątki - zaczynam
    od krecika, uskutecznionego 2 m-ce wstecz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to niż stylizacja ;)
      Moja fryzurka przechodzi metamorfozę, w kierunku jeszcze nie ostatecznie sprecyzowanym. Zobaczymy :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)