U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

piątek, 30 stycznia 2015

Im bardziej tym bardziej

 Drewniane zielone korale i bransoletkę kupił mi syn. W szkole występowała ukraińska folkowa grupa tanecznoartystyczna. Wśród gadżetów, które oferowali do sprzedaży, wypatrzył takie cuda. Przypominając mi niechcący, że im bardziej się przed czymś ucieka, tym bardziej to coś nas dopada. Tak, mam na myśli tę nieszczęsną zieleń. Ale i znacznie szersze znaczenie.


48 komentarzy:

  1. Ależ słodki synuś !!! O mamusi pomyślał :):€
    Wiesz co ,Sivka , to chyba najlepsza laurka za twoje mądre macierzyństwo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On często myśli, kochanego mam łobuza :):):)

      Usuń
  2. Piekny prezent, kolor cudowny! Masz kochnego i majacego dobry gust synka:)

    Pozdrawiam milo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniejszy, najlepszy, najcenniejszy! :) :)

      Usuń
  3. Prawdziwe folkowe korale. Dobrego masz syna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, czyli jak lubię bardzo :) :)

      Usuń
  4. Ja sie tam przed zielenia nie bronie;);) i wciaz mnie dopada!!! Piekna bizuteria, widzialabym taka u siebie - pasowalaby mi do wielu rzeczy..;) Fajowego masz Syna:)
    Mowisz znacznie szersze znaczenie...? To moze oznaczac wiele...
    No w kazdym razie fajnie, ze nie zaprzestajesz - jakakolwiek forme temu nadasz:)
    Usciski <3 Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie musisz, bo w niej Ci bezdyskusyjnie twarzowo. Mnie nie :)
      To znaczy wiele.
      :) :*

      Usuń
  5. Ale nie ma tego złego, jeśli do zielonego nie dasz rady sie przemóc, to zawsze drewniane korale można oszydelkować kordonkiem w dowolnym kolorze, a z tego co widzę, naszyjnik ma sporo koralików, można poszaleć:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, coś Ty, nie będę nic kombinować przy prezencie i to od syna! Byłoby mu przykro! Już mam na niego 1000 pomysłów, na taki jaki jest. Nie będę walczyć z tym, co do mnie przychodzi :) :)

      Usuń
  6. Mnie się te korale podobają:) też bym takie kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochanego masz synusia. Pamięta o mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny jest ten Twój syn:)))wiosennie się robi:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda. Wiosny nie widzę co prawda, ale przecież i tak nastanie :) :)

      Usuń
  9. A mnie się ta zieleń podoba:D
    Dobry syn dla matki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń jest fajna, a bronię się przed nią z powodów osobistych :)))

      Usuń
  10. Zielono mi...:)
    Pozdrowienia dla syna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Syn miał gest i gust haha, chwali się :)
    Zieleń fajna jest, ja ją lubię szczególnie wiosną... wczesną, a korale hmm trzeba lubic nosic i dobrze się czuc ! :)
    Tobie będzie fajnie, na pewno !:)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne korale i bransoletka, może nie warto tak z tą zielenia walczyć ;) Masz rację, czy tego chcemy, czy nie to czasem nas dopada przeszłość :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie stwierdziłam, że nie walczę. :)

      Usuń
  13. ja naleze rowniez do zwolleniczek zieleni, jakiejkolwiek, a do siwego jak najbardziej, syn wiedzial co kupic...:) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z kolei zielony kolor kocham, to jeden z moich ulubionych:) Moim zdaniem ten komplet jest bardzo ładny i na wiosnę będzie zdobił niejeden zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, poza tym ma szczegółne znaczenie przez to, że od dziecka własnego :)

      Usuń
  15. Zieleń Sivkowa, zawsze będzie bardzi siwa, piękny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię taką biżuterię u kogoś, na sobie nie bo jakoś mi nie pasuje, choć nie raz i nie dwa próbowałam. A to naszyjnik a to pierścień no i zawsze się na prostych metalowych biżutach kończyło. No ale zieleń jest super!!! I Twój Syn też, to miłe taki pomyślunek żeby mamie prezent sprawić!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię różną biżu, byle oryginalną :D
      Miłe bardzo, zwłaszcza, że byliśmy po ostrej kłótni :)

      Usuń
  17. oj masz rację Sivka z tym przyciąganiem do siebie rzeczy/zdarzeń/ludzi, z którymi z pozoru nam nie po drodze... co nie zmienia faktu, że uroczy prezent od syna otrzymałaś, fajne ta zieleń i coś mi sie wydaje, ze nie powinnaś sie przed nią bronić, tylko z nią zmierzyć bo czy prędzej czy później i tak Cię dopadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, niestety. Ale nauczyłam się, żeby z tym nie walczyć. Jak tylko coś/ktoś mnie goni, to się zatrzymuję. Niech to coś/ktoś leci dalej :D
      Przed zielenią w tym konkretnym przypadku nie będę się broniła, w koralach całkiem całkiem się prezentuję. Z resztą, nawet jakby nie, to fakt, że to od syna załatwia sprawę bezdyskusyjnie :) :)

      Usuń
  18. Czerwone, ludowe korale w wersji zielonej. Negatyw i głębia filozoficzna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głębia polegała na tym, że prócz zielonych były jeszcze tylko czarne. Syn dokonał wyboru :D

      Usuń
    2. Czyli nie wybrał egzystencjalizmu. A zieleń... Zieleń to wieś w gminie Susz.

      Usuń
    3. Zielone to nazwa jednego ze stawów u mnie na wsi :D

      Usuń
  19. Mi się ta zieleń bardzo podoba :D.
    Wspaniałego masz syna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bo zieleń dla Ciebie idealna :) :)
      Wiem ;) i korzystam.

      Usuń
  20. Mój Internet szaleje, 3 raz zjadł mi komentarz :(
    Kolor to tylko kolor, a ten jest piękny bo od serca. Nie dość, że Twój syn sprawił radość sprzedającym, wszak Ukraina też Ci bliska, to jeszcze Tobie zrobił prezent. I mądrze mówi. Możesz być dumna z niego.
    A przy Twojej kreatywności wyeksponujesz je w całej krasie synowskiej miłości. :)
    Miłego dzionka i tygodnia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niego fakt, że to od ukraińców też był ważny, bo lubi wspominać nasz tam pobyt. :) :)
      Wzajemności Basiu :*

      Usuń
  21. Mnie ta zieleń bardzo się podoba a prezent bardzo cenny, masz wspaniałego syna...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenniejszy niż złoto i diamenty. Powiem mu. Może mi coś jeszcze kupi :))) ;)

      Usuń
  22. dziergałkowa jesteś kobita - korale możesz
    twórczo użyć wrabiając np. w zakupową
    torebkę lub w "uszy" tejże ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, nie chcę ich przerobić, zmienić formę - to prezent niespodziewany i spontaniczny od syna! Byłoby mu przykro, gdybym te naszyjniczki na cos przerobiła. Poza tym...mam na nie parę zastosowań porą letnią :) :)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)