U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

sobota, 6 września 2014

Estonia. Tallinn.


 Tallinn. Trzeci obowiązkowy punkt programu urlopowego. Cóż rzec? Że piękny, nadmorski i stary (z historycznego punktu widzenia). Stolica Estonii, położony nad Zatoką Fińską. Starówka Tallinna została wpisana na listę swiatowego kulturowego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Obszerniej tu. Estonia jest tak blisko, a tak nam (polakom) obca. Szkoda. 

 Takimi uliczkami można krążyć, wyobrażać sobie jak tu było w dawnych czasach, kiedy miasto powstawało. Wyobraźnia pracuje, póki nogi się nie zmęczą :D


Ta dziewczyna pewnie jest szafiarką! Jeśli nie, to powinna zostać. Nie odważyłam się zrobić jej zdjęcia "z przodu", a szkoda, bo prezentowała się fantastcznie! Najbardziej podobało mi się połączenie zielonych rajstop i sandałów na grubym klocku: 

 Pozastarówkowo-tallińskie miejscówki i sytuacje. Talliński second hand: 


Spotkane blisko hotelu:


Śmiałam się, że ponieważ estończyków jest bardzo mało (a większość zamieszkuje stolicę kraju), to żeby zagospodarować dobrze alfabet, niektóre litery piszą (i mówią) podwójnie:


Ta podwójna sygnalizacja świetlna wydała mi się niezrozumiała...Że dla dzieci-kierowców??? :DDD


Dawne przejście graniczne między łotwą a Estonią:


A te kolczyki (kupione w Rydze na bursztynowym straganie) dopełniały mój "ałtfit" talliński:


I jeszcze taka postać na pamiątkę:


 Folkowo na osłodę:


Trochę Tallinna od strony morza:


itakietam:



   cdn :)

38 komentarzy:

  1. :):) piękny jest . I masz racje , obcy nam strasznie .
    Zdziwiłam sie ze sie dziwisz podwójnej sygnalizacji świetlnej .... Ja sie do takiej przyzwyczailam .... Jest praktyczna , lepiej widać z samochodu , tego tuż pod sygnalizacją , nie trzeba głowy zadzierać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może źle się wyraziłam...nie dziwiłam, raczej był to powód do moich niewybrednych czasem żartów. No i u mnie na Jurze takich nie ma, mam prawo się jednak zdziwić :)

      Usuń
  2. Zbiorę ludzi na przyszły rok i też pojadę w potrójną, bałtycką podróż. Piękne zdjęcia, piękne budynki, i nawet czekolada jest!
    Podoba mi się scenka z dwojgiem starodawnie ubranych ludzi (chyba 15 ilustracja od góry). Takia codzienność sprzed wieków, jakby naprawdę przenieśli się w czasie i pan miał z tego powodu pretensje do pani. A ona w potrfelu sprawdza, czy stać ją na zakupy w nowoczesności i chciałaby, żeby chłop w końcu przestał marudzić. Dobre foto-uchwycenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbierz, jedź. To małe przestrzenie, wypełnione przyrodą, płaskie, pachnące morzem, szumiące wiatrem :) :)

      Świetna interpretacja fotki. Pamiętam ich dobrze, czailiśmy się, żeby ich obfocić. Byli w robocie, jakaś restauracja. Wyglądali sprzed wieków, a ja marzę o wehikule czasu :)

      Usuń
  3. Piękne miasto. Narobiłaś mi chęci na zwiedzenie. Sygnalizacja podwójna jest fajna, STOPP- śmieszny, w naszych oczach, ale poza tym wszystko mi się w nim podobało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to (i kształcące) że się swoimi oczami patrzy na cudze i czasem dziwi, czasem śmieje, najczęściej zamyśla :)

      Usuń
    2. dlatego mówi sie, że podróże kształcą.

      Usuń
  4. Bardzo ladnie tam, planuje kiedys wybrac sie w tamte rejony, nie omieszkam wtedy zahaczys o Talinin:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie! Retro-Słowiańsko-etnicznie, klimatycznie, słowem pięknie! Fantastyczne zdjęcia, niby nic, a jednak wiele wyrażają. Jakby czas się zatrzymał. Nie moje rejony tematyczne, a i tak jestem zafascynowana. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estończycy to nie Słowianie. Są pochodzenia ugrofińskiego :) :)

      Usuń
  6. Fantastyczna była Wasza wakacyjna wyprawa! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, coraz bardziej to sobie uświadamiam, szczęśliwa, że nam się udało ją odbyć! Zwłaszcza, że i moje dziecko wspomina jako baaardzo fajną :D

      Usuń
  7. rzeczywiście, nam Polakom jakoś nie po drodze... a szkoda, wielka szkoda! Taką podwójną sygnalizację widziałam we Francji i mój mąż, który jest bardzo praktycznym człowiekiem dostrzegł jej zalety. Rzeczywiście, nie zwracałam wczesniej na to uwagi, ale to ma sens. Nieraz jak stoisz autem na czerwonym, to musisz się wychylac, bo z pozycji kierowcy nie widzisz kiedy światlo się zmienia, zwłaszcza jak podjedziesz pod sam słupek sygnalizacyjny, a tak - masz światła dosłownie na wysokości oczu! czy stoisz daleko, czy blisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcu głowy też mam takie przekonanie, że gdzieś kiedyś to już widziałam(podwójną sygnalizację)...a może mi się tylko śniło. Tu się śmialiśmy, wymyślając szurnięte teorie na temat :) :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tu bardziej jednak północ niż wschód i to się wyczuwa, w ludziach, w architekturze. Wschód przynieśli ruscy ze sobą, kiedy się wtrynili w te rejony.

      Usuń
  9. Swietne zdjecia i klimaty miejsc, ktore nam pokazujesz...na niektorych jakby czas sie zatrzymal! To cudownie, ze pokazujesz te malo dla nas znane strony... cigle ciagnie nas na poludniowy zachod, a o polnocnym wschodzie zapominamy...a jest co ogladac!! Pozdrawiam serdecznie i milej niedzieli Ci zycze:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama takich stron poszukuję :) Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  10. Miasto dla mnie:D Lubię takie miejsca, które przenoszą w czasie... Tyle fajnych w nim staroci... Oprócz Ciebie:D Hehehe, fajowo wyglądałaś:D
    No... ta dziewczyna też mi się w oczy rzuciła...kto wie, może jest szafiarką;)
    A od koleżanki robótkowej nic nie nabyłaś?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja też już nienajmłodsza :D
      Od koleżanki robótkowej nabyłam! Skarpety dla mamy, za 15 euro :D

      Usuń
    2. A myślałam, że tę czapę! ;)

      Usuń
  11. Bardzo miło się z Tobą podróżuje:)))pokazujesz piękne miejsca:))Ty w czerni prezentujesz się bardzo ładnie:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie! Etnicznie, folkowo, fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etniczność i folk łażą za mną, to ja za nimi też (jeżdżę) :) :)

      Usuń
  13. ojjj jaki fajny ciucholand :D chyba bym tam spędziła dużo czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tych miejsc Twoich wakacyjnych chyba Tallinn zauroczyl mni enajbardziej.. przez te waskie uliczki, mury z kamienia, bajeczne bramy, finezyjne wiezyczki budowli - jest klimat! No i morze jest... uwielbiam..
    A sygnalizacja tez mnie zawsze rozbawia, mim ze tutaj tego typu oznakowanie to norma;)
    A Twoja czarnosc sukienkowa plus megaparasol sprawiaja, ze tak tajemniczo jakos...
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia sa zawsze bardzo subiektywnym widzeniem. Ja np nie zauważam często tego co najbardziej wielkie i okazałe, nie robię temu zdjęć, bo to takie oczywiste... Potem oglądam i widzę,że zupełnie nie pokazałam tego jak dane miejsce się prezentuje tak realnie, na pierwszy rzut oka. Przeważnie jest bardziej bogato, tłumniej. Tego tu nie widać. A turystów np była MOC, głównie japońskie i włoskie wycieczki :D Z tych trzech stolic każda jest inna, chciałam przyznać miejsca 1, 2, 3, ale nie da się...
      A czarność to podkoszulek plus własnego wyrobu szydełkiem spódnica :D

      Usuń
  15. Z pewnością bym się dogadała, wystarczy końcówki wyrazów trochę kaleczyć...
    Dobra opowieść SiFko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne miasto, a najbardziej podoba mi się to zdjęcie z chmurnym niebem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co innego oglądać zdjęcia w przewodniku, a co innego Wasze. Są baaardzo klimatyczne. Pooglądam sobie jeszcze kilka razy i pomarzę, że też tam jestem.
    Muminek... słodki...
    Dziękuję, że odpisałaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zacząć od przewodnika, ale potem już fajniej tworzyć własną opowieść :):)

      Usuń
  18. Zazdrość mnie zżera ;) Sivko kochana!!! Trzeba mnie było spakować do torby podróżnej :D!!! Wspaniały urlop, wspaniałe miejsca, wspaniałe zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było z nami wsiadać, miejsce było w aucie, nie musiałabyś się gnieść w torbie :D Ale zwariowałabyś z nami. Jesteśmy okropną bandą, a ja najgorsza :D

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)