U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

wtorek, 3 czerwca 2014

Sznurkowy na Dworcu

 Budynek tego Dworca ma 101 lat. Wiekowa jestem, pamiętam czasy, kiedy można było kupi,c bilet w kasie.Często przejeżdżam, od dawna miałam ochotę go pokazać. Znajduje się TU. Marnieje.
 Coż się takiego stało, że teraz pokazuję? Pod kolor się ubrałam :D Te szałowe leggi dostałam i oszalałam, tak mi się spodobały. Już myślałam, że nie lubię pomarańczowego, ale gdzie tam! Dziękuję raz jeszcze, sprawiłaś mi WIELKĄ radochę, Plantofelku :* :* :* :* :* :*  

 stWOREK udziergałam. Szydełkiem. Ze sznurka. I włóczek różniastych, łącząc co podleci, byle kolory się zgadzały. Nawet błyszcząca nitka się wplotła. Reszta "mnie" to starotki z szafy i pudełek biżuteryjnych.
Budynek Dworcowy, Jaroszowiec:

62 komentarze:

  1. Ja znam ten dworzec ! Właśnie ta jeździłam do tego co mnie w czasach licealnych na moto woził na pustynię błędowską ;);););) Hahaha szalone czasy pierwszych miłości ....
    Wyglądasz mega , tak po Sivkowemu , Leggi obłędne !
    Ja oczywiście to te sukienki , której szczerze Zazdraszczam ubralabym obcasy ;) ale to właśnie taki ciuch kolor i krój i faktura jak płótno na którym każda wymaluje co chce . Sivka ogniste leggi , bardzo mi sie podoba .
    Ja lubie pomarańczowy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Jeszcze się okaże że go znam:D Powiedz, że jest z miejscowości na C. lub B.(tam dużo motocyklistów było) to będę w domu!

      Czułam się mega! A ta sukienka występowała kiedyś zimą w równie odjechanym, choć nie kolorowym, wydaniu. Tu:
      http://sivka-malaszafa.blogspot.com/2011/12/tyyyyyyle-tego.html

      Usuń
  2. Pomarańczowy , to ja bardzo lubię. Sukienka świetnie równoważy mocne kolory i wzory legginsów. Worek jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z Twoim kolorem włosów pomarańczowy to podstawa! Tak to chciałam ogarnąć, żeby nie było całkiem szałowo i nie przesadzić z nadmiarem wrażeń:D

      Usuń
  3. Sivka pieknie Ci w tych leggach!! I sTwor przecudny do tego:) pomaranczowy barrrdzo Tobie pasuje. Jak ja sie ciesze ze Ci sie te pomaranczowe wezowe luski spodobaly:):) A wiesz co? Ten dworzec jest piekny fajnie gdyby ktos chcial go odnowic ale tak na staroc zeby nie stracil na klimacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki nim wyciągnęłam z szafy sukienkę starą (ledwo się dopięłam!), ostatnio nie zakładaną, bo nie miałam na nia pomysłu. Aż tu te cuda od Ciebie! Od razu miałam wizję!

      Odnowić zabytek tak, żeby został klimat czasu i epoki z której pochodzi, to SZTUKA! Z resztą będzie coś niecoś na ten temat niedługo na blogu!

      Usuń
  4. Świetnie wszystko zestawiłaś (łącznie z tłem oczywiście)! Za legginsami ogólnie nie przepadam, ale te fajnie ożywiły całość i wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja lubię leggi, pod warunkiem, że do tuniki lub sukienki, a nie, że majtkami się świeci (widziałam takie kwiatki!)

      Usuń
  5. Jak ja lubię te stare dworce, są takie klimatyczne, mają swoją historię niestety coraz mniej ich, albo rozbierają tak jak właśnie u mnie i stawią nowe, albo są zaniedbane :( SZKODA !

    AAA te lego no szał ciał kobieto !)))Wyglądasz bombastycznie !
    Miłego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja o sobie mogę śmiało powiedzieć, że na punkcie takich staroci architektonicznych, opuszczonych i zaniedbanych, mam fioła. Nie rozumiem tych rozbiórek, zwłaszcza kiedy na ich miejsce stawia się nowe, koszmarki jakieś. Przecież to jest niszczenie zabytków!

      Dziękuję:) Tak jakoś wyszło :D

      Usuń
    2. Ano zgadzam się jest :)) U mnie właśnie przebudowują linię/tory i przy okazji pewnie wyburzyli tak piękny stary budynek poczekalni, gdy jestem w pobliżu nadziwic się nie mogę, przecież wystarczyłoby wyremontowac ! Szkoda słów :(

      Usuń
  6. Piękny ten worek! Cały zestaw mi się podoba, ale WOREK mrrrr!!!
    A dworzec klimatyczny, szkoda, że takie budynki niszczeją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Też mi się podoba, dobrze się nosi, mocny jest.

      Usuń
  7. Niestety sporo jest takich marniejących dworców. Mieszkam niedaleko takiego. Co prawda nie ma chętnego do remontu ale jest w nim taki mały targ staroci. Jest klimat. Ten "Twój" jest piękny i jeszcze nie tak bardzo zniszczony. Aż szkoda, że nie ma chętnego na odremontowanie.
    Przyznam, że zaskoczyłaś mnie tymi leginsami ale pozytywnie. Tak, możesz śmiało nosić pomarańczowy. Pasuje Ci.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam w nim chyba ktoś mieszka, na górze, w pewnej części. W każdym bądź razie czasem świeci się światło, a w ogródku obok suszy się pranie... Budynek jest z dala od osiedla mieszkalnego, dokoła lasy i szpital dla gruźlików.

      A pomarańczowy nosiłam, tylko ostatnimi czasy(laty) nie miałam fazy na ten kolor. Wiadomo, kolory przychodzą i odchodzą :) :)

      Usuń
  8. Łooooo! ten budynek dworcowy jest odjazdowy! i ta skrzynka na listy! że to się jeszcze zachowało! :-)
    A Ty wyglądasz fantastycznie, i mówi to osoba która nie lubi zwierzęcych wzorków, ale w płączeniu z tą sukienką, sandałkami, torbą i Tobą - cacy!!! :-) Swoją drogą stwór jest obłędny, a mi chodzi ostatnio po głowie szydełkowanie czegokolwiek ze sznurków właśnie... tylko muszę sznurki znaleść, a wierz mi wcale to tutaj w Paragwaju nie takie łatwe, chyba, że chcesz plastikowe sznury pakowe... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba go nikt nie docenia, z miejscowych...

      Szpula sznurka przeleżała u mnie chyba rok. Czekałam na pomysł. I mi się objawił :D

      Z plastiku też by można było coś udziergać ciekawego...

      Usuń
  9. ale czadowy dworzec. Tak wygrać kilka milionów w lotto, kupić go i przerobi na chatę...

    Świetne legginsy. I jaka Ty tu laska jesteś!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miałabym jeszcze kilka budynków do zagospodarowania.

      Usuń
  10. Fantastycznie obleczone nogi! I worek do kompletu super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę nieskromna, ale zgadzam się :)

      Usuń
  11. Też tak lubię: na nogach szał a góra spokojna, stonowana, chociażby jak w moim poście pt Kalak z kwietnia.choć nie przepadam za pomarańczowym, to nie można mu odmówić energetyzującej mocy. Fajny ten wzór wężopodobny. Wszystko pasuje jak zawsze. kiecka bardzo fajna. ileż to ludzki tworow dworcowych i nie tylko niszczeje bezpowrotnie, pożerane przez bezlitosną naturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezlitosną naturę ludzką - dodałabym a propos dworców i innych budynków niszejących, które jakoś łatwiej wpadaja mi w oko i serce niż te wycacane i lśniące.

      Usuń
  12. Jej, jeździłam cztery lata do liceum do Olkusza, przez Jaroszowiec, rany kieeedy to było?:):)
    Wyglądasz ekstrzańsko, bardzo mi się podoba kiecka i dodatki, kolczyki obłęd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Olkuszu mieszkałam do 19go roku życia :D A i potem przez cały czas było to bliskie mi miejsce i miasto. I jest! Do liceum? Do którego? Musimy miec wspólnych znajomych, jesli jesteś z mojego rocznika :D

      Usuń
    2. Ja do "4", a jedną wspólną znajomą już mamy, Ela S.

      Usuń
    3. Z Elą to ja chodziłam do klasy przez niecały rok, zanim się ulotniłam z tamtej szkoły :D A 4ka w Olkuszu - za moich lat szkolnych tam był pedagogik, dopiero potem ogólniak. Pan Popiołek tam uczył, Ciebie też?

      Usuń
    4. Ooo, tak Popiołek, Wywioł i Banyś to najfajniejsi nauczyciele wtedy tam uczący, Popiołek wiem że do tej pory tam pracuje:) i jeszcze kilku nauczycieli z "pierwszej" kadry.
      A pedagogik, zmienili na ogólniak jak byłam w trzeciej klasie, zaraz przed maturą zrobili nam zmiany:)
      Codziennie dojazd 45 km pociągiem do szkoły, ale baaaardzo miło wspominam tamte czasy:):)

      Usuń
    5. Popiołek mnie uczył w podstawówce historii. Bardzo się lubiliśmy :D

      Usuń
  13. Ale Cie Plantofelek obdarza ostatnio...wie co Ci podeslac - takie leggi, zwlaszcza ze z pomaranczem, pasuja Ci genialnie! Polub ten kolor, to bedzie milosc odwzajemniona;) A "sznurkowego" zazdroszcze - piekna kolorystyka i worowata prostota formy - tak lubie...boski jest po prostu!
    A stare, upadajace dworce w malych miescinach maja niepowtarzalny klimat... u mojej rodzinnej miejscowosci byl taki fajny z czerwonej cegly i z kamiennymi schodkami i malusienkimi okienkami kasy biletowej, ze prawie pani bileterki nie bylo widac, tylko slychac;);) A teraz...odremontowali i to juz nie to samo..:(
    Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to taki handelek wymiankowy :) :)
      Ten kolor jużmiałam polubiony, pokazywałam się na blogu w pomarańczach i to z fioletem, różem. Ale to już kilka lat temu, ostatnimi czasy jakoś mi minął... Aż do leggów od Asi.

      Usuń
  14. Chyba wszystkie dworce w Polsce wyglądają podobnie, zapomniane delikatnie zapuszczone trochę straszne.
    Sivka masz dzisiaj krokodyle nogi, fajny pomysł na zrównoważenie ich szarą sukienką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upadają, bo polskie koleje jes przedają, pozbywają, albo nie maja kasy na utrzymanie. A to takie piękne zabytki! Gminy powinny stawać na głowach żeby coś z nimi zrobić, pieniądze zanleźć na zagospodarowanie. Łatwo się mówi, wiem...ale inni mogę, a u nas ...ech.

      Skienka jest bladoróżowa :D

      Usuń
  15. Pięknie Sivko wyglądasz, po prostu pięknie. Tylko tyle dzisiaj, wiem, że zrozumiesz... Odpisałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten dworzec..., a ty go jeszcze bardziej upiękniłaś- ale masz leginsy, ja pierdziu!!! Coś przecudnego!
    Taśka też fajna, razem dokupycuzamen look niemożliwy, ach..., patrzę i patrzę i napatrzyć na was nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecudne, prawda to :) :) :)

      Przeważnie to ja sie na was nie mogę napatrzeć:D

      Usuń
  17. Szkoda tych budynków które tak marnieją:)))niestety jest ich coraz więcej:))pięknie wyglądasz w tej sukience:)))leginsy super:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba je uwieczniać póki są :) :)

      Usuń
  18. Ojej, z podobnego dworca jeździłam kiedyś do dziadka, ale wspomnienie. Myślę, że został już dawno wyremontowany. Pamiętam też kultowe bilety pkp, żałuję że nie zostawiłam sobie jednego na pamiątkę i ten straszny kibel na dworcu...no, ale czasy takie były, że przynajmniej nie płaciło się za toaletę.
    Czadowy stworek powstał i kurcze, jakaś taka elegancka dzisiaj jesteś. Bardzo fajnie i oryginalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co człowiek, to inne pojęcie elegantczyzny... Dla mnie to taki lekki odlot :D A bilety- noo, były takie kartoniki tekturowe prostokątne, mam gdzieś jeszcze! Ciekawe jakie teraz są, pociągiem nie jechałam ładnych kilka lat!

      Usuń
    2. Takie spore, w portfelu się mieszczą ooo jak 10 zł w papierku hahha:)) ja podróżuję jak tylko mogę i bardzo lubię pociągiem :))

      Usuń
  19. Przy twoim stworze-worze w kolorze, moja torba, to kompletne wieśniactwo. :)
    Bardzo lubię dworce. Inspirują, dźgają w mózg, przenoszą w czasie i fascynują.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hahaha, jak Ty coś powiesz:D Ale ale, prawdziwego wieśnmiactwa już nie ma, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sally znowu mnie wystraszyła :D Naści sianka mała :D!!!
    Torba zajebiaszcza!!! Muszę wreszcie okiełznać szydełko, bo takie cuda można nim wyczarować!!! Jadę na wioskę na cały prawie czerwiec, więc może z pomocą mamusi uda mi się wygospodarować trochę czasu na naukę (chyba powinnam jednak się wyspać wreszcie :)). Pięknie wyglądasz w tych kolorkach. Zestaw genialny, a geterki no świetne :D.
    No i koniec bajdurzenia w sieci!!! Hanka chce jeść ;)!!! Łaaaaaaaaałaaaaaaaaaaałaaaaaa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okiełznaj, to prościzana dla takiej zdolnej kobity jak Ty! Jeju, ale będziesz mieć wakacje na kielecczyźnie... Dziękuję, dziękuję :* :*

      Usuń
  22. Czyli sama stacja jest nieczynna. Foty bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pociągi się zatrzymują, nie wiem... Dziękuję :)

      Usuń
  23. Nie nadążam za Twoimi postami :-) Nie jestem zorganizowana wrr.. A dworce wiadomo kocham. W dużych miastach restaurują a w małych nie ale powiem Ci większy w nich urok:-) Legins faktycznie mega odjechany ale pasuje idealnie do całości , Siveczko jak zawsze zachwycasz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesadyzmu, codziennie nie publikuję :D
      Pewnie ze większy. Ja tam wolę te budynki w których hula wiatr, a nie ludzie.
      Jak zawsze, Jenny, jesteś taka miła :*

      Usuń
  24. a torba?? Mogę tylko napisac ,że chciałabym taką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczyć Cię robić taką? To proste. Jedziesz w kółko :D

      Usuń
  25. biżuty, okolica, kolczyki, pierścionek, wszystko no i torba... kochana, jestem jak zawsze oczarowana, co Ty mnie robisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów mi tak, bo mnie opuszcza poczucie sensu tego wszystkiego tutaj. :)

      Usuń
    2. eeech tez mam takie chwile, ale przechodzą, nie trać ducha i poczucia :) bądź :* kiss

      Usuń
  26. oryginalne leginsy zestaw mi się podoba szczególnie w połączeniu z płaszczem

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki za odwiedziny :) Cieszę się, że Ci się u mnie podoba!
    Tak, bawiłam się w bycie modelką (w studenckich czasach, dawno temu).
    Świetne legginsy! Będę Cię podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Takie stare dworce, uspione, umierające, zawieraja w sobie całą dramaturgię, wymarzony plener do zdjęć. Lubię tez łazić po takich miejscach i wyobrażać sobie, jak kiedyś tętnił zyciem... bardzo cieplutkie miłe kolorki, myslę, ze swiwtnie do ciebie pasują

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza.