U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

niedziela, 26 stycznia 2014

Termoczołgistka

 Mam farta. Zdążyłam przed mrozem zaopatrzyć się w niezbędny dla szafiarki termociuch (bluza z Decathlonu). Mogę śmiało rozdziewać się na zimnicy do sesyji fotopodobnych :D Czapka czołgistki to gift od klienta, mąż przywiózł dwie: dla mię i dla się (bo co dwie czapki, to nie jedna).
 Atmosferę rozgrzewa mi "Pirat stepowy" Stanisława Łubieńskiego, o ukraińskim anarchiście z czasów rewolucji. To co teraz się wydarza za naszą wschodnią granicą też rozgrzewa. Ze złości i współczucia! Śledzę wieści stamtąd i czekam na ocieplenie stosunków ukraińsko-ukraińskich...
 Malinę na mrozy polecają, żeby zarzucić. Mówiłam, że nabędę, to nabyłam. Rzadko rzucam słowa na wiatr. "Czekając na Malinę" Małgorzaty Południak, pora wprowadzić trochę poezji... A z muzyki Poszła Czołgiem (no bo czym w zaistniałej sytuacji) k l i k .
  
czapka - OrlenOil
kominek - hand made szydełkiem by Sivka
termobluza - Decathlon
sweter - hand made na drutach by Sivka
spodnie - Vero Moda outlet
buty -ccc
plener - początek Pustyni Błędowskiej

66 komentarzy:

  1. Czapa czołgisty genialna bardzo praktyczna w te mrozy i w dodatku wyglądasz w niej świetnie :) Ja w takiej czapce jestem podobna do Reksia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na mrozy jest idealna! A Reksio bardzo sympatyczny piesek :))

      Usuń
  2. OO tak też śledzę to co się dzieje na Ukrainie, córcia w marcu miała jechac na turnieje, ale jak tak dalej będzie to nie wyobrażam sobie jej wyjazdu :(
    Czapa czołgisty świetna, ale pragnę nadmienic iż owe odzienie Twoje strasznie mi się podoba od czubka po dół !!!!Sweterek Siwkowy cuuuudnyy !:)))No a spodnie uwielbiam :* Co do bluzy z Decathlonu wierzę, bo oni mają w ogóle świetną odzież, przede wszystkim sportową i idealną zarówno na zimowe jak i letnie wojaże ;)
    Uściski Piękna Czołgistko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z mężem, wyjeżdżając latem z Ukrainy, obiecywaliśmy sobie powrót w ferie zimowe, żeby pozwiedzać Lwów. Ale, pomijając rodzinne zdarzenia, które wykluczają ten wyjazd, strach i obawa tam teraz się pchać. Niestety, bo to niesamowite tereny.
      Odzienie praktykowane często jak nie wiem co, ze względu na nieoficjalny jego charakter i preferowany przeze mnie luz :D
      Tak, jak już odkryłam zelety odzieży z Decathlonu, tak nie popuszczę, będę tam częściej zaglądać (mimo nieuprawania sportu)!
      Uściski dla Ciebie :*

      Usuń
  3. Kurcze jak Ci ładnie w tej czapie:)
    Całość baaardzo mi się podoba,
    A Ukraina? Tak masz racje też czekam na ocieplenie.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki :) :)
      To czekanie chyba się będzie przeciągało. Ukraina jest tak podzielona...

      Usuń
  4. Czapka świetna, też mam podobną, na mróz idealna.
    Niestety na Ukrainie nie wesoło, może w końcu dojdą do jakiegoś porozumienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, idealna. Tylko jestem w niej głucha :D

      Usuń
  5. Nie mam takiej bluzki więc rozbierać się na mrozie nie mogę....czapę masz super...świetna całość...bardzo ładnie wyszły Ci zdjęcia...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wnuczka Janka Kosa-Gajosa i Marusi-Oganiok! :D Uroda oczywiście po babci, a fason po dziadziusiu ;)

    Bohdan Chmielnicki, Stepan Razin, Nestor Machno to takie zmarnowane życia. Ogromne poruszenie świadomościowe mas ukraińskich, wszyscy chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle. Wszyscy byli Tarasami Bulbami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buhaha, ja się kochałam w Janku Kosie w dzieciństwie, a tu wnuczka?!?! Koniec świata :D :D

      Nestor Machno - właśnie o nim czytam!

      Usuń
  7. Czapa świetna:)))a mnie jest tak zimno że dwie takie bluzy by się zdały:)))śliczne zdjęcia:))mam nadzieję że Ukraina dojdzie do porozumienia aż przykro patrzeć co tam się dzieje:Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ona jest tak ogrzewalna, że spokojnie jedna wystarczy! :) :)

      Usuń
  8. Sivka!!! Wyglądasz super-przebojowo :) Te portaski-potargaski ukradłabym Ci jak nic!!! Czapa czołgisty fantastyczna, Sivkowy sweter cacuszko, bluza na pewno grzeje (wiem bo mam :)). Super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Twój entuzjazm!!! :D
      Grzeje, grzeje :D
      Dzięki :*

      Usuń
  9. Super czołgowa czapa! Jak wiesz, lubię takie! :) W ogóle fajny zestaw!
    Też mam nadzieję, że sytuacja na Ukrainie szybko się unormuje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją dostałam, to o Tobie mi się pomyślało! :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Też mam tę bluzę, jest znakomita pod spód, kiedy na wierzchu chce się pokazać cos innego niż zimowa kurtałę. Czapa jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjna, też ze względu na fason, jak dla mnie. A jak ją założyłam przy plusowej temperaturze, to było mi ZAgorąco :):):)

      Usuń
  11. biorę Cię w tym zestawie na ślepo :))) po prostu MISZCZ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. :):):) lubię twoje teksty , jak i lubię twój styl , niegłównotrendowy ;))
    Mądra baba jesteś !
    Ja tam głownie boską talię u tego czołgisty wykukałam ;))

    Ps. Dzięki Za epitet ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) :)

      Baba Jaga chyba :D

      Talia jest, czasem :D

      Epitet? Który???? :D

      Usuń
  13. Hej Kochana!
    Czadowy ten sweterek Twojej roboty! A czapa mega ciepła. prawda?:)) Fajnie tu wpada się do Ciebie:)
    Buziaki na nowy tydzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, lejbuś - też go lubię!
      Czapa ciepła niesamowicie!
      Wpadaj, wpadaj! Zapraszam :) Czym chata bogata, tym rada :D

      Usuń
  14. Czapa świetna, tak dobrze w niej wyglądasz, ja w takich czapkach wyglądam okropnie...Kupiłam jedną, bo w sklepie wydawało mi się że jest super, ale nie było, teraz próbuję się jej pozbyć:)
    Taki polar to skarb, ale jeszcze większy skarb to ta książka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawy wyglądowe jakoś tak są na planie bardzo dalszym. Czuję się w niej jak Miś Uszatek albo robotnik kołchoźniany, tylko kufajki i walonek muszę poszukać :D
      To chyba nie polar, z tego co macam... Książka, każda, to skarb. Ostatnio znów, po latach, zaczęłam kupować te wybrane. :) :)

      Usuń
  15. Łaaadnie i wbrew pozorom bardzo kobieco wyglądasz w tej czapie, zadziornie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiecość nieoczywista :) :) Zadziorność praktykowana :D

      Usuń
  16. Super plenery! genialnie wyglądasz w tej czapce!! Sweterek także rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty wiesz jak mną poruszyć, i nie tylko chodzi i Sivkowy styl, piękno i harmonię... dziękuję kobieto kochana, ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. warto było czekać na Malinę, prawda?
    pozdrawiam
    i Ciebie, Małgosiu, też :) x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czekać, wracać, wracać, wracać. :) :)

      Usuń
    2. Dziękuję dziewczyny :) bez Was życie byłoby takie se

      Usuń
  19. na ten mróz to tylko kożuch barani poradzi.. ;) świetny ten Sivkowy sweterek!
    :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie barani łeb :D

      No, też go lubię, lejbuś jeden :D

      Usuń
  20. Co prawda -10, to nie -30 więc jeszcze narzekać nie wypada, ale dla mnie nawet -10 to już za dużo. Nawet bluza z decathlonu i czapka czołgistka by mi nie pomogły... Ale zazdroszczę pięknego zimowego spaceru, wyglądasz super i na mocno naładowaną energią:) Sweterek bardzo fajny z połami i plener również szalenie optymistyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to nastawienie do tego zimna (i nie tylko). Ale i dobry ocieplacz pomaga przetrwać. Spacer? Hahaha, ja tam wparowałam biegiem, na bardzo szybko, bo mam dzieciaka chorego, został sam w domu, żeby mamuśka z tatuśkiem mogli pohasać :D :D :D
      Sweter już był na blogu.

      Usuń
  21. Czapa bardzo tego, tez mam dwie podobne w zasobach, ale zimy brak:) Dobrze, ze termo- ubralas pod spod, bo moge poczuc slodkie uklucie zazdrosci podziwiac znowu w pelnej krasie Twoj sweter;)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chciałam pokazywać termo na wierchu, ale bez przesady, aż taki ocieplacz to on nie jest :))) Ale ma tak fajny fason, że na bank go pokażę!

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Beautiful outfit! I love your style!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nareszcie dotarłam... My tez myśleliśmy latem o Ukrainie, zaraziłam męża, pokazując mu Twoje posty - z tego niezwykłego kraju. No cóż, zobaczymy. Marzenie, żeby na całym świecie panował spokój i ład... a ludzie czuli się bezpiecznie. Sivko zdjęcia są niesamowite!!! Klimat niezwykły. Ty, bez dwóch zdań mocno stąpająca po ziemi - urocza czołgistka. Zdjęcie tyłem z rozpartymi rękoma obłędne, tak jakbyś odsuwała precz to, co ewentualnie stoi na przeszkodzie. Kurcze wszystkie zdjęcia mnie zachwycają, po kolei...Tak trzymaj!!! Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja mam wielką ochotę wrócić na Ukrainę, w te rejony, których niewidzieliśmy. Zobaczymy... Ciągnie mnie za nasze wschodnie granice.
      Barbarosso, widzisz coś, czego ja nie widzę, a co by mi się przydało w większym stopniu - mam na myśli to mocne stapanie po ziemi. Mam wrażenie, że nieco odlatuję :) :)
      Chciałabym móc powstrzymywać nadejście pewnych zdarzeń. Z drugiej strony dobrze umieć się godzić z tym, na co się wpływu nie ma. Wielka, wielka to sztuka, do opanowania dla wybranych. Dziękuję za wszystko co piszesz :) Dużo mocy i zdrowia dla Ciebie!

      Usuń
  25. Pierwszy raz w ogóle Sivka widzę Cię w dżinskach ba i to jakich zajebiaszczych, mam nadzieję ,że nie ostatni raz , bo wyglądasz znakomicie. W ogóle to jakoś normalnie jak patrze to młodziuteńko wyglądasz, ta aura zimowa czy jak :-* Sweter cudny , patrzyłam wczoraj za podobnym na wyprzedażach :-)
    Co do Ukrainy, to też współczuję i pozostaje mi czekać .
    Zdjęcia, pełna harmonia <3

    OdpowiedzUsuń
  26. No coś Ty, akurat w tych portkach pokazywałm się wieeele razy, mam je od zeszłej jesieni, zdążyły się tu prezentować przy różnych okazjach :D Ostanio chyba latem, do mojej roboty blue swetra. Najulubieńszy mój z nimi "pokaz" tu: http://sivka-malaszafa.blogspot.com/2012/11/na-kreske-i-w-droge.html Sweter też był, ja często się ciuchowo powtarzam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie też , potrafisz stworzyć kompozycję :-) Pewnie wcześniej tak nie zaglądałam często jak teraz.:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czapa czołgisty rewelacyjna. Bluza też by mi się przydała, bo zimno nadciąga.

    OdpowiedzUsuń
  29. zaintrygowalas mnie tą Maliną. uwielbiam czapki demobilowe!

    OdpowiedzUsuń
  30. Motyl Czarny !!! a do tego w super portkach i czapie!:D
    ja mam furażerkę od męża...niestety nie jest czołgistą;)))
    mnie coś nie ciągnie za wschodnią granicę...a teraz, to już w ogóle...ale mąż mój bywał za młodu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mpże być motyl :)
      Mnie bardzo, za tą wschodnią (a raczej te wschodnie), łącznie z Syberią. Chciałabym chciała, drążę temat od strony historycznej też.

      Usuń
  31. Swetruch piękny, poprostu rewelacja! I jeszcze twoje dżiny są takie punkowe, wow...kochana wyglądasz dziś zjawiskowo:)
    Ty To potrafisz zaskoczyć...
    Chętnie przeczytałabym ksiązkę anarchisty i właśnie zrobiłam zdjęcie na swojej komórce, co bym mogła kiedyś wypożyczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zaskoczyć, powiadasz...hm. Wydawało mi się, że już niczym, że już wywalone flaki na wierzch są. A tu proszę, jednak. :)
      Anarchista uważany był też za bandytę i rozrabiakę. Punkt widzenia, jak zwykle, zależy od punktu siedzenia.

      Usuń
  32. No to się przygotowałaś żeby nie powiedzieć uzbroiłaś po zęby! Czapę masz fajową ale portki mi się w oczy rzuciły bo świetnie w nich wyglądasz. To co na Ukrainie się dzieje smuci, teraz wspominam te rozległe plaże i klify i specyficzny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię te portki, bo są luźne i można pod nie wkładać grubaśne rajty :D
    Plaże, stepy, pola, przetrzeń, no i ludzi... Oby im się poukładało!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wyglądasz super! Mam nadzieję, że bardzo zimno nie było, poświęcałaś się do tych zdjęć, ale było warto. :) Czapa świetna ale sweter też!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie było zimno, w końcu mam na sobie termociuch :D

      Usuń
  35. Jestem pod wrażeniem Twojego dzisiejszego zestawu. Tak prosty, a jednocześnie taki fajny. Czapa obłędna,zazdroszczę, gdyż ja w każdym nakryciu głowy wyglądam fatalnie. Spodnie niesamowicie na Tobie leżą, a sweterek i komin to dzieło sztuki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Nie wierzę, że fatalnie... Wg mnie czpki i inne nakrycia głowy robią coś fajnego z wizerunkiem, nadają charakter. A już zimą sa nieodzowne. Szczerze mówiąc, kiedy zimą widzę ludzi bez czapek aż mi się zimno w uszy robi :D

      Usuń
  36. Podoba mi się bardzo ta stylizacja, w szczególności czarny sweter, pasująca do zimowego pleneru. W bluzę chyba sama muszę się zaopatrzyć. Ostatnio chciałam zrobić zdjęcia nowym spodniom na zewnątrz, ale było tak zimno, że nie odważyłam się zdjąć, ani nawet rozpiąć kurtki i w efekcie za dobrze nie było ich widać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)