U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Blog U Sivuchy ma ponad 7 lat. Jest szafiarski, rękodzielniczy, włóczykijski. Dzielę się też tym co czytam i jaka muza trafia do mojego ucha i serducha. Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

Wyświetlono

Zapraszam

piątek, 15 listopada 2013

Dres stres

 A już myślałam, że uda mi się w beztroskiej i kolorowej atmosferze pochwalić, jakie fajne ubrania można dorwać w Decathlonie. Stwierdziłam to ze zdziwieniem, przypadkowo tam wstępując. I wróciłam po spodnie antystresowe, czyli dresowe. Miałam nadzieję na relaks w nich i wypoczynek, może czasem jakiś sport. Zrobiłam foto-seszyn... A tu dupa. Dresiara stresiara, powody do stresów przybywają. Kupując je, nawet nie przypuszczałam, z jak wielkim czeka mnie stresem przymiarka.
 Całe życie człowiek boi się, że rodzicom coś się stanie, zachorują. Odpędza się takie myśli, ale to i tak się wydarza. U mnie właśnie przyszedł ten czas. Rodzice przestają być ludźmi młodymi i fizycznie sprawnymi, zaczynają chorować. Wychodzą na wierzch wszelakie zaniedbywane latami sprawy, dochodzą nowe i jak to się ma w zwyczaju, wszystko na raz spada na nasze głowy. Jadę do szpitala, martwię się, czekam na wyniki badań, diagnozę i "co dalej". Jeszcze nie wiem, czy jestem dobrej myśli. Ale muszę być twarda i nie ulegać panice, bo to choremu nie pomoże.
 Wątpię, żebym w najbliższym czasie wykrzesała z siebie na tyle energi, by zostawiać entuzjastyczne komentarze pod Waszymi postami, ale będę zaglądać, ku pokrzepieniu.  
Hand made by Sivka: czapa TU szczegółowiej i komin
 

Niech Moc będzie z moim Ojcem!

42 komentarze:

  1. Trzymaj się, trzeba być dobrej myśli.
    W każdym razie słyszałam, że sok ze świeżego buraka leczy wiele dolegliwości.
    Utrzeć na tarce na drobnych oczkach, zostawić na pół godziny, rozcieńczyć wodą.
    Trzeba go pić codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jestem myślami z Tobą ,
    Moja mama jest niepełnosprawna , przeszła wiecej operacji niż 10 ludzi razem wziętych , aż 4 nowotwory , dwa z pelnà chemią , i ... Ciàgle wychodzi na swoje .... Bo jak mówi nie można płakać i czekać na śmierć ...
    I Ty to robisz , ważne żeby i Teoj tata to poczuł , że trzeba zawalczyć !!!
    Trzym się !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Mój ojciec też jest twardy chłop. Nie dziękuję. Ale zbieram siłę zewsząd, żeby móc ją przekazać i samej ją mieć.

      Usuń
  3. Trzeba być dobrej myśli :)
    Dużo zdrowia dla Twojego taty.
    Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To sa zawsze cięzki dni, kiedy zdrowie naszych bliskich szwankuje. Trzymaj się mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sivko, niech moc będzie z Twoim Tatą i z Tobą. To ważne w jakim stanie odwiedzasz Ojca. Na zdjęciach jesteś śliczna i cudnie kolorowa - a w serduchu niepokój... Życzę Wam Obojgu dużo sił, a powrotu do zdrowia Twemu Tacie. Moja mama od kilku lat choruje na Parkinsona - to paskudna choroba. Nie mam możliwości, by zamieszkać z mamą, przychodzi do niej codziennie pielęgniarka i opiekunka, mimo że w domu mieszka brat z żoną. W sierpniu i październiku mama była tydzień u nas. Nie miałam sił, by ją podnosić - tam robią to 2 osoby - byłam cała obrywana...a w marcu miałam poważną operację. Boję się , co będzie , jak choroba się posunie... Każdy nasz wyjazd to z jednej strony radość, z drugiej wielki stress... Załatwiamy dla mamy wszystko , co tylko zapragnie, jeździmy z nią do lekarzy, ale nie mamy czarodziejskiej różdżki, niestety... Rozumiem Twój stress i lęk. Jestem myślami przy Tobie. Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wymiękam na samą myśl o służbie zdrowia, ale wiem też, że gdy człowiek zmuszony jest stanąć oko w oko z problemem, to potrafi znaleźć w sobie takie zasoby siły i energii, o które nigdy by nawet siebie nie podejrzewał. Dasz sobie radę! Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Doskonale rozumiem co czujesz. Na poczatku roku przechodzilam to samo, tez z Tata… Badania, diagnozy.. Niepokoj, lek. Ciagle poszukiwanie sil, by samemu nie zwatpic, nie poddac sie, bo przeciez od kogo chory ma czerpac nadzieje i wiare jak nie od najblizszych? Kryzys minal, nie powiem ze szybko i bezbolesnie..
    Tobie zycze mocy optymizmu, a Tacie zdrowia!
    Coz, rzekne tylko, ze na zewnatrz wygladasz energetycznie… Piekny komin. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne porteczki :) ja też uwielbiam pomykać w dresach na codzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze... niewesołe wieści u Ciebie ostatnio - życzę Wam, żebyście w sobie odnaleźli pokłady mocy, w końcu musi się odmienić.
    Domyślam się, że nie masz nastroju na duperele w rodzaju blogów, ale czasem człowiek stwierdza, ze takie oderwanie mu jest potrzebne... też mam takie chwile, kiedy codzienne kłopoty sprawiają, że nie chce mi się nawet logować, ale umysł w końcu potrzebuje odpoczynku.
    Bądźcie dobrej myśli.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj smutno mi sie zrobilo kachana, taka cudna kolorowa i taka badz dla taty, ja jestem juz w takim wieku ze mam to co Ty teraz przechodzisz za soba, teraz ja jestem na kolecje, ale czy patrzac na mnie mozesz pomyslec ze ja to osoba 60-letnia i ciezko schorowana, 2 x dziennie morfium i mase innych srodkow przeciwbolowych i dopiero moge jakos zyc, ale nie poddaje sie , jestem wesola, duzo sie smieje, prowadze bloga, nie zanidebuje swojego wygladu, chociaz czasami ciezko.Przekaz swojemu tacie ze nie wolno sie poddawac, a zawsze jest ktos ktory bardziej cierpi choruje niz my ja. Zycze pogody ducha i sily duzo.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sivka trzymaj się dzielnie!!! Wierzę, że wszystko będzie dobrze!!! Życzę Tacie szybkiego powrotu do zdrowia, a tobie siły i optymizmu!!!
    P.S. Oooo taką czapkę chciałam sobie zrobić, a wyszła mi zupełnie inna!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej! Wiem jak to jest jak rodzic choruje:( Ja Ci przesyłam teraz całą pozytywną energię żebyś była silna! I 3mam kciuki za Twojego tatę!!
    A zestaw naprawdę masz śliczny, antystresowy**

    OdpowiedzUsuń
  13. To życzę dużo siły!
    Choroby najbliższych to chyba najtrudniejszy okres dla wszystkich, którzy kochają.

    OdpowiedzUsuń
  14. Posyłam dobre myśli, nieustająco

    świetny zestaw, taki silnie energetyzujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super luźny zestaw. Mysle, ze spodobalyby Ci sie ciuchy z tego sklepu http://loveitshop.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam kciuki ! A spodnie dzięki zamkom są naprawdę świetne i jedyne w swoim rodzaju

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj Sivka, życzę Tobie bardzo dużo energi by wszystko ogarnąć a Tacie powrotu do zdrowia. Nie jest lekko, wiem coś o tym, moja mama walczy z rakiem, nie wiem co to będzie, ale kurcze ma nas, dzieci, staramy się jak możemy. W każdym razie ona jest silniejsza ode mnie to ona mnie pociesza i to ona mi mówi, że będzie ok. Jak wymiękam...życzę Ci, Wam dużo siły i spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  18. I really like the last photos.
    Many wishes for your health
    xoxo
    www.welovefur.it
    www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
  19. zdrowie to największy skarb, niestety doceniany je dopiero, gdy zaczyna nam umykać... Sivko trzymam kciuki i wysyłam moc pozytywnej energii, musisz wierzyć, że wszystko będzie dobrze - bo będzie!!!
    mimo szarości bardzo energetyczny ten dzisiejszy strój -niech moc będzie z Tobą kochana!

    OdpowiedzUsuń
  20. Te kolory na tobie, obok ciebie...to moc! I niech będzie z wami:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko będzie dobrze trzymaj się tej myśli:Pozdrawiam myślę o Was i zdrowia życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  22. No to krzepię, na odległość, ale zawsze! Nie wiem, jaki masz do tego stosunek, ale nie powiem, że trzymam kciuki. Po prostu wezmę i się pomodlę.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  23. Eh, musisz znaleźć w sobie siłę i wierzyć, że będzie dobrze. 3maj się dzielnie! Ułoży się, zobaczysz!
    PS Spodnie są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Duuuuużo zdrowia dla Was Wszystkich! Bardzo mi przykro czytać tak smutne wiadomości, ja sama zazwyczaj w obliczu takich panikuję wewnętrznie, ale przed wszystkimi udaję spokojny głaz. Trzymajcie się razem, to najważniejsze :)

    Drechy godne uwagi, zaprawdę! :) A kolorowy komin wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  25. Naprawdę ciekawy blog, miło się go czytało i oglądało. Zapraszam na mojego http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/ dopiero zaczynam bloggowanie, więc wszelkie rady mile widziane. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Co prawda moi wiekowi (jestem prawie najmłodsza z rodzeństwa) rodzice mają się całkiem dobrze, ale w nieco dalszej rodzinie mnożą nam się poważne choroby, aż trudno pomyśleć że nie zauważyliśmy upływu czasu i zmęczenia "materiału". Wydawało mi się ,że moje ciocie i wujkowie są nadal w tak dobrej kondycji jak wtedy, gdy byłam nastolatką. Trzymam kciuki za długie życie rodzicieli!

    OdpowiedzUsuń
  27. No tak, to zawsze bardzo smutne, gdy w rodzinie choroba, zwłaszcza jak to dotyczy tych najbardziej kochanych, trzymaj się....pozdrawiam...
    ...a wyglądasz świetnie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozwólcie, że nie podziękuję, żeby nie zapeszać... Wasze komentarze, to co napisałyście w nich o sobie i swoich bliskich sprawiło, że się uśmiechnęłam i zadrżało mi serce, łza spłynęła też. Takie jest życie......

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne kolorki :) rozweselają te ponure dni!

    OdpowiedzUsuń
  30. Najpierw spojrzałam na fotki i pomyślałam że tak kolorowo u Ciebie. Czytam ... i robi mi się smutno... Trzymaj się, Kochana będzie dobrze. Dużo zdrówka dla Twojego Taty a dla Ciebie dużo siły.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę bardzo mocno myśleć o tym, żeby wszystko z Twoim Tatą dobrze się rozwiązało. Jeśli tyle osób tutaj wysyła pozytywną energię to musi być dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana, niech wszystko będzie dobrze! Musi! Dużo zdrowia dla Twojego Taty i sił dla Ciebie!!!

    ps. r e w e l a c y j n y komin :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Najlepsze zyczenia dla taty!
    Fajny luzak:) Kolory mega optymistyczne!
    Pozdrawiam- Anna

    OdpowiedzUsuń
  34. Sivko, mam nadzieję, że jest już lepiej. Chcę, żebyś wiedziała, że ciągle o Tobie myślę. Trzymaj się moooooocno. Wszyscy trzymajcie się mocno!!! Ściskam Cię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle nic nie wiadomo, czekamy na opreację w grudniu, wyniki, diagnozy itp. Czuję te myśli :) :) :)

      Usuń
    2. Sivko dużo, bardzo dużo sił życzę i wiary, że wszystko skończy się szczęśliwie.

      Usuń
  35. Trzymaj się i świeny outfit :))

    zapraszam do mnie http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudny melanz kolorow!!!! Trzymam kciuki za rodzicow

    OdpowiedzUsuń
  37. aż głupio i dziwnie o ciuchach pisac.. ale czasem takie drobne rzeczy trzymaja czlowieka w pionie.
    mam za soba ciezką chorobe ukochanego Rodzica.. trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza :) :)