U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

środa, 27 marca 2013

Zielony łańcuch nadziei

 Nie wiem, jak tam u Was, ale u mnie ludność pozdrawia się na ulicy wołając: "Fajna wiosna!" Optymizm to, przekąs, czy specyficzne poczucie humoru?  Nic tak nie łączy Polaków, jak pogodowe przeciwności losu... Złączeni nadzieją, wypatrujemy zieleni. Miało już nie być zimowych akcesoriów ociepleniowych! Ale są. W dodatku powracam do starego pomysłu na naszyjnik: włóczkowy łańcuch.

Kominoszal & czapka - hand made by Sivka    

Zielony łańcuch nadziei: 35 zł
Chętnych do zakupu zapraszam do kontaktu mailowego:
Sylwia2008s@wp.pl 

36 komentarzy:

  1. świetnie wyszyly te zimowe fotki tej wiosny z ta zielona czapka niczym przebijajacy sie spod sniegu przebisnieg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się utrzymywać wiosenny nastrój zielonymi paznokciami, czapką itp. :) :)

      Usuń
  2. Zieleni, zieleni, zieleni mi się chce! Co tam łańcuch (choć jest świetny) - ja poproszę taką czapę! Serio. Ile, gdzie, co i jak? Uwielbiam takie mycki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawie czapy napisałam Ci w komentarzu u Ciebie :D

      Usuń
  3. no tak, nie ma to jak 'fajna wiosna'!!;))
    ocieplany naszyjnik uroczy.., a i do sukienki z poprzedniego posta będzie jak znalazł :))
    świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem, czy mi się komentarz wpisał...faktycznie czapa fajna :
    pozdr.
    aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale widze, ze na przekor sniegom zalozylas marynare?! Sliczna zreszta... Twoje dziergalki mnie wciaz zachwycaja. Czapa, lancuch, komin. Chyba w takiej kolejnosci mi sie podobaja.. Albo raczej lancuch, czapa, komin, nie, nie, komin, czapa, lancuch... Ech... :)
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był jeszcze płaszcz mój nieśmiertelny. Ale wersja bezpłaszczowa ma pokazać zimie, jakie są oczekiwania "publiczności" w stosunku do aury :D :D

      Usuń
  6. Tematy okołowiosenne łączą ludzi. W sklepie, w autobusie, na korytarzu w pracy - wszędzie ktoś jest chętny do podjęcia wymiany choćby kilku zdań, narzekań, żali - jak to ta zima się wlecze.
    Wiosno przybywaj!
    W zielonej czapce bardzo Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! :) To też ma swój urok - każdy z każdym ma wspólny temat, inny niżz polityka itp :)
      Dzięki Retromoderno :) :)

      Usuń
  7. fajny ten zielony czapkowy akcent!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ulubiona czapka minionej zimy. No i wiosny...

      Usuń
  8. świetny ten naszyjnik! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez czasem podczytuję od dłuższego czasu ;)
    Bo w kobietach najbardziej lubię intelekt :)
    Oj i zawsze po takim oglądaniu przypomina mi się , że ja też potrafię na drutach robić i zawsze to bardzo lubiłam i .. Obiecuję sobie takowe nabyć i .... Zawsze czymś innych zaprzątnę głowę :))
    Łańcuch super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to tak się podglądamy :))
      Ten intelekt to niby u mnie??? ...Czuję się wyróżniona:)

      Rozumiem to doskonale. Wiele lat nie trzymałam drutów w rękach i nawet nie przypuszczałam, że umiem zrobić sukienkę. Człowiek sam dla siebie jest wielką tajemnicą :))

      Usuń
  10. A, jednak jest śnieg, he, he, he;/ Znużona i zniecierpliwiona nie mam już nawet siły narzekać na to białe badziewie i temperatury niżej zera...

    Ten zielony akcent w zimowym krajobrazie bardzo mi się podoba! I otulacz też super:) Twoje łańcuchy niezmiennie mnie intrygują - jak Ty je robisz??? Są naprawdę świetne i bardzo oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest. Może nie szalenie wiele, ale dużo lodu. Też już nie mam siły (całą zimę byłam grzeczna i nie marudziłam!)

      Łańcuchy prosta sprawa. Robię ogniwa, potem je łączę :D

      Usuń
  11. Ale Ci ładnie w zielonym!! :-)
    Oj i ja mam dość zimy,wiatru arktycznego i całego tego zimna :PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mi się wydawało, że paskudnie, ale tak mi się spodobał kiedyś ten odcień zieleni, że spróbowałam i...działa :))

      Wiatr jest najohydniejszy...Ciągle nie można pospacerować. Cholernie brak mi takiego łażenia, po lesie, po byle czym, byle ciepło było.

      Usuń
  12. Super zdjęcia i super czapa gigant :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. jest zieleń - jest wiosna!:D
    u mnie też się tak pozdrawiają...a miny przy tym mają...;)
    w końcu zaczynasz rozkręcać interes - trzymam kciuki! może na cosik się kiedyś skuszę:D
    acha! bardzo zgrabnie wyglądasz:)) bo zwykle tę zgrabność chowasz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miny...Wiadomo, jakie miny mają nasi krajanie :(( Na szczęście są tacy, których stać na żart nawet w tak ekstremalnej sytuacji :D :D
      Interes...taa...Po prostu dawno nie robiłam łańcuchów ( a kiedyś miały duże branie). Jestem na urlopie od dużych form, a w całkowitej bezczynności robótkowej nie mogę wytrwać :D Więc wymyślam sobie zajęcia na wieczory...zimowe :D

      Usuń
    2. wiosna, nie wiosna, ja tam wiem, że jak wlaze do ciebie na bloga to zawsze jest i ciekawie, i mądrze, i zabawnie i modnie. Jednym słowem w sercu zaczyna mi grać Sivkowa wiosna! :)

      Usuń
    3. tak, tak...koleżanka ma rację...u Sivki zawsze coś mądrego można poczytać i ciekawego ujrzeć:)))

      Usuń
    4. Dziewczyny! Ale mi dogadzacie tymi pochwałami :D

      Usuń
  14. Moja mina na słowo wiosna jest straszna,ślicznie wyglądasz w ter marynarce:)))Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w nowym przedsięwzięciu życzę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuje,żeby nie zapeszyć :D

      Usuń
  15. Zielony łańcuch nadziei... Zielony... Mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zielona czapa jest rewelacyjna i świetnie w niej wygladasz. Wiosenny look:-)
    Ale na komin nie patrzyłam, bo Twoje nogi zasłoniły mi wszystko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ze starń o przywołanie wiosny zielenią na sobie, niewiele wychodzi:( U mnie tak zasypało śniegiem,że ...ach...płakać się chce,buuuu :( :(((

      Usuń
  17. No i nadal zimowo...właśnie śniegu nasypało, wszystko się topi, plucha...ha!ha!...piękna wiosna...nie wiem czy jaja święcić, czy choinkę ubierać...ładne zielone dodatki, łańcuch super...pozdrawiam i Wesołych Świat Ci życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhu-ha, nasza wiosna zła :(

      Dzięki Basiu, oby do...lata:))

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)