U SIVUCHY

Sivka - rocznik 1973. Wzrost 172 i pół ;) Matka, żona, człowiek. Wegetarianka. Przekorna indywidualista. Stara buntownica. sTworzyciel włóczkoSweTworów. Większość postów na tym blogu, powinna być opatrzona klauzulą TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA ;)
Kontakt e-mail: Sylwia2008s@wp.pl

sobota, 1 grudnia 2012

Włócz(k)ę się

 Albo się włóczę, albo włóczkę. Teraz bardziej włóczkę. Włóczyć się nie mam z kim. Od miesiąca mojego męża nie ma w domu. To znaczy zajrzał na jeden dzień i półtorej nocy, dwa łikendy temu. A tymczasem sprawy się piętrzą. Trzeba zawieźć syna do dentysty, zrobić porządek w akwarium, załatwić urzędy, pomalować ściany, wprawić drzwi, kupić nowy telewizor!!!!  A! I jeszcze syn się nie chce uczyć do testu (twierdząc, że wszystko umie, że to BANALKA). Załamując ręce zdesperowana wołam dramatycznie na minutę przed jego wyjściem do szkoły:
- Jak ty to napiszesz??????
- Normalnie. Literka po literce, cyfra po cyfrze. I nie zapomnę o kropce na końcu zdania.   :)))
A podobno to BABY SĄ JAKIEŚ INNE klik.


 W tym zestawie tylko spódnica jest mojego autorstwa. I to zrobiona 3 lata temu. Za sweter (który już pokazywałam kilka razy) brawa należą się tej, która przekazała mi włóczkowy gen.

54 komentarze:

  1. uwielbiam takie szare zestawy jak Twój a Ty wyglądasz świetnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeprowadzacie się do nowego domu z nowymi ścianami i drzwiami? :)
    Jesteś królową szarości, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, jestem królową. Panuję. Ostatnio nad nerwami staram się :D
      Nie, nie przeprowadzamy się, ale nasze mieszkanko zaczyna wymagać małego remontu - odkładamy to i odkładamy... Drzwi do pokoju domaga się mój syn. Bo nie ma. Na całe mieszkanie mamy tylko dwoje drzwi - wejściowe i do łazienki :D

      Usuń
  3. Oj, oj..ale cuda! Macie te talenty Kobiety, zazdroszcze.. A i torebusia niczego sobie sliczna;) I mam dziwne wrazenie, ze synek swietne poradzi sobie z testem, tak jak i Ty z nawalem obowiazkow. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ja lubię szarości! Cudny zestaw.
    No popatrz jak trafiłaś w 10 z tą spódnicą,[świetną zresztą:-)] i to już 3 lata temu a u nas w tym roku dopiero widzę na wieszakach w sklepach spódniczki wełniane.
    Gen wspaniały został Ci przekazany i jak na Ciebie patrzę to chyba nie jeden:-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Wyprzedzam epokę - na to wychodzi:))

      Usuń
  5. Baby są jakieś inne, a faceci tacy sami... ;) Ja bym się o ten test nie martwiła. Jeśli będzie kropka, wszystko w porządku.
    Sweter i torebka bardzo ładnie razem wyglądają. Faktura, struktura i sygnatura. Unikalny szarak z odciśniętym genem geniuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarak to moje drugie imię.
      O test się martwię... Najwyżej jaką karę wlepię i powiem: A NIE MÓWIŁAM!!! :D :D

      Usuń
  6. Sweter jest fajny, ale spódnica. Aż mi się rzekło! cudna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię oba(ma) te ciuchy. Nigdy wcześniej nie wpadłam, żeby je połączyć(bo za szaro...), a w praktyce okazało się, że idealnie się w tym czuję. Aż się obfociłam :D

      Usuń
  7. Syn fajny gość, chciałabym mieć takie luźne podejście do życia:)))Można mu tylko pozazdrościć.
    Strasznie podoba mi się spódniczka!...a ja ciągle rozkminiam temat narzutki, jest tak kosmiczna, że ciężko sobie ją wyobrazić w kawałkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopaki tak mają :))
      Narzutka to kosmiczna łamigłówka! Dlatego ja wolę z głowy czerpać, bo kimś robić...nieeee chce mi się myśleć "co poeta miał na myśli" :D

      Usuń
  8. Włóczkowy gen, heh. Że też w mojej rodzinie nikt takich genów nie posiadał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... Trenuj. Może się nauczysz. Niektórzy trudem i mozołem zdobywają szczyty :))

      Usuń
  9. Z drzwiami to tak jak u mnie ale na szczęście nikt się nie domaga większej ich ilości. Świetna całość, zwłaszcza sweter....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O te drzwi, to ja się upominam. I o klucz i kłódkę chyba też zacznę :D

      Usuń
  10. Kochana to Ty teraz słomiana wdówka jesteś? :) No to zaszalej trochę zamiast się zadręczać codziennością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaa, zapomniałam, ja mam biznes do Ciebie :) Czapkę Kochana potrzebuję :)
    W kolorze trawiasto- zielonym :) Dasz radę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapkę dam:D
      Najlepiej napisz mi na maila szczegóły - jaki fason, a jak by się dało, to zdjęcie koloru. Mam akurat taką trawiastą włóczkę, ale nie wiem, czy o ten odcień Ci chodzi. Taki, jak jeden z beretów Rudej!!!(z komentarza poniżej) :D

      Usuń
  12. spódnica jest cudna. normalnie, po świńsku Ci zazdroszczę i mamroczę pod nosem przekleństwa na temat moich genów.
    Sweter znam ( pamiętam jak liczyłam ile ma warkoczy :) ) i podoba(sz) mi się tak samo mocno, jak wtedy. I wiesz, mnie wzięło ostatnio na szare swetry,tak długo ryłam allegro, aż wyryłam, wylicytowałam se taki fajny zwykły szarak za 9,90. co prawda nie jest tak piękny jak Twój, no i ma tylko 3 warkocze, no ale jak się nie ma co się lubi... czy jak to tam leciało.
    Królowo Szarości ( świetny zwrot, no świetny ), życzę Ci ogarnięcia tych wszystkich lżejszych i trudniejszych spraw, wiem, że dasz radę. No bo kto jak kto, ale Królowe zawsze dają radę. Bo mają MOC !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a mnie bierze na kolory:D
      A tak w ogóle, to dobrze, że ożyłaś! Czekam aż się pokażesz :D

      Usuń
    2. postaram się, ale sama wiesz jak jest

      Usuń
    3. :) I love you both :)

      Usuń
  13. i to wielkie brawa! Ach, jakie warkocze!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale geno-dawczyni odwaliła kawał dobrej roboty! ty drugi kawał ...i proszę,ubranko jak się patrzy :)
    tylko ja z zapytaniem-gdzie są kolory?????
    ja nie mogę się denerwować....
    co do syna-da se radę w zyciu :) to widać,słychac i czuć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, już niedługo tak przywalę kolorami, że będzie gwizdało :D

      Usuń
  15. Jula to musi być dumna z tak stylowej kuzynki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytaj jej:D Nie wiem! Z Julką mam kontakt jedynie wirtualny...ostatnimi laty :(

      Usuń
  16. Już Ci to pisałam i będę do znudzenia - w szarościach jesteś zjawiskowa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super połączenie tych szarości. Bardzo ale to bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Superaśne te szarości:))) wyglądasz pięknie:))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ehhh,ja tez bym stanela w kolejce po te geny,jakby je rozdawano... Swietnie, coz tu duzo gadac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie mów z tego co widziałam u ciebie, stałaś w kolejce! :)

      Usuń
  20. skoro syn mówi, że będzie dobrze, to trzeba mu wierzyć, że nad tym panuje ;)
    sweter to bym Ci ukradła! łącznie z talentem! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. Dzieciom trzeba ufać. Uf uf:))

      Usuń
  21. Uwielbiam zestawy/szarości w Twoim wykonaniu :)Wyglądasz ślicznie, a sweterek cudny ;))pozdrawiam i Miłego Poniedziałku mimo wszelkich trudów dna:)):*

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo pięknie zrobiona jestes na szaro, tzn. nie w życiu, tylko stylistycznie, modowo. Znam smak krotkich okresow słomianego wdowostwa, gdy caly dom spoczywa na barkach nie tak całkiem słabej kobietki! na pewno dasz radę. I dziekuje za filmik na dzisiejszy wieczór. Al;e mi niespodzianke zafundowałas tym linkiem do filmu! zaraz wobec tego lece do łóżeczka i ogladam. poniedzialek trzeba milo zakończyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jak wrażenia? Więckiewicz strasznie klnie :))

      Usuń
  23. Witaj slomiana wdowo :) widze ze dzielimy podobne zycie ostanimi czasami. U mnie tez sie wszystko w gory niedoprzerobienia przeradza. Ach te twoje szarosci :) cudne cieple i wlasnej roboty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja mama włóczkuje nałogowo, niestety na mnie nie przeszło. Chociaż kto wie, może kiedyś się nauczę.
    Zdecydowanie bardziej Cie lubię w chłodnych barwach, ale zaszalec też czasem trzeba ;)

    Faceci są jeszcze gorsi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie, pooglądanie i za każde słowo komentarza. Tym, którzy tylko tu zaglądają, zachęcam: odezwijcie się ;) :)